FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZÊT - Pas balastowy i p³yta

Slawek O - 22-05-2004, 13:26
Temat postu: Pas balastowy i p³yta
Witam!

Zaczalem nurkowac ze skrzydlem i nasunely mi sie watpliwosci, co do stosowania pasa balastowego w tej konfiguracji. Plusem stosowania pasa jest mozliwosc jego zrzucenia w sytuacji awaryjnej, jednak jakos mi sie to nie widzi, gdy jego klamra jest przykryta klamra pasa biodrowego lub pasem krocznym. Mozna by sie pokusic o zalozenie go na samym koncu ubierania sie w sprzet nurkowy, czyli na wierzch pasa krocznego i biodrowego, ale wtedy nurkowanie nie nalezy do najprzyjemniejszych, poniewaz wisi on dosc nisko i koliduje z butlami.
W zwiazku z powyzszym zastanawiam sie nad mozliwoscia zrezygnowania z pasa balastowego i przelozenie ciezarkow na pas biodrowy, odciazajac tym samym plecy, ale niestety pozbawiajac sie mozliwosci zrzucenia go - czy jest to bezpieczne?
Wiem, ze np. DIR zrezygnowalo z pasa, tlumaczac to wiekszym zagrozeniem w przypadku jego zgubienia podczas nurkowan dekompresyjnych. W zamian, nurkowie DIR proponuja wywazenie sie za pomoca V- oraz P-weight-ow, a ewentualna koniecznosc szybkiego wynurzenia realizuja zrzucajac kanister latarki. Mnie jednak na kursie uczono, ze pas jest niezbednym wyposazeniem nurka - czy jest on naprawde niezbedny?
P³ywam w konfiguracji z latarka kanistrowa i bardzo mnie kusi umieszczenie olowiu po przeciwnej stronie niz kanister latarki, poprawiajac dodatkowo wyrownowazenie.
A co proponujecie Wy - inni uzytkownicy skrzydel?

Pozdrawiam,

Andrzej - 22-05-2004, 17:01

Zamiast pasa zastosuj red-buule
martin - 22-05-2004, 18:28
Temat postu: Re: Pas balastowy i p³yta
S³awek O. napisa³/a:
Plusem stosowania pasa jest mozliwosc jego zrzucenia w sytuacji awaryjnej, jednak jakos mi sie to nie widzi, gdy jego klamra jest przykryta klamra pasa biodrowego lub pasem krocznym.


Nie znam sytuacji awaryjnej w ktorej bylo by niezbedne zrzucenie pasa, sczegolnie jesli jestes poprawnie skonfigurowany.

S³awek O. napisa³/a:
W zwiazku z powyzszym zastanawiam sie nad mozliwoscia zrezygnowania z pasa balastowego i przelozenie ciezarkow na pas biodrowy, odciazajac tym samym plecy, ale niestety pozbawiajac sie mozliwosci zrzucenia go - czy jest to bezpieczne? .


Ja nurkuje w ten sposob: V-Weight miedzy flachami przy sucharze, w piance bez balastu. Zrzucenie pasa jest najgorszym wyborem jaki mozesz zrobic.


S³awek O. napisa³/a:
Mnie jednak na kursie uczono, ze pas jest niezbednym wyposazeniem nurka - czy jest on naprawde niezbedny?


Jest niezbedny, bo bez olowiu sie nie zanurzysz ;) w jakiej formie jest ten olow to juz mniej istotne....

S³awek O. napisa³/a:
P³ywam w konfiguracji z latarka kanistrowa i bardzo mnie kusi umieszczenie olowiu po przeciwnej stronie niz kanister latarki, poprawiajac dodatkowo wyrownowazenie.


Wyprobuj.... Konfiguracja w ktorej plywasz musi odpowiadac Tobie, nie wujkowi z internetu....

lobster - 22-05-2004, 22:19

przemysl umieszczenie ciezarkow na pasie od uprzezy - bardzo milo sobie tam siedza jesli jest ich 1-2kg.

Jedynymi dwoma wypadkami kiedy jakiestam uzasadnienie dla zrzucenia pasa pod woda istnieje, to kiedy wyjdzie caly luft i konfiuracja jest zbyt negatywna zeby ja wyplynac, lub gdy zdechlo nam na amen skrzydlo.

oba problemy zostaja usuniete przez nurkowanie w niekompresowalnym suchym ze zbalansowana konfiguracja.

martin - 22-05-2004, 23:56

lobster napisa³/a:
Jedynymi dwoma wypadkami kiedy jakiestam uzasadnienie dla zrzucenia pasa pod woda istnieje, to kiedy wyjdzie caly luft i konfiuracja jest zbyt negatywna zeby ja wyplynac, lub gdy zdechlo nam na amen skrzydlo.


Sprecyzuje: "kiedy braklo luftu, zgubiles buddy, zdechlo skrzydlo i suchy, jestes zle wywazony i......" czyli w wypadku gdy juz wszystko co moglo sie sp..., sie sp.... Stawiam na prawdopodobienstwo "wygrana w lotka"....

Slawek O - 23-05-2004, 02:01

Dzieki za odpowiedzi. Chcialem sie utwierdzic w przekonaniu, ze mozliwosc zrzucenia pasa balastowego nie jest niezbedna i utwierdziliscie mnie :)
Do poprawnego wywazenia brakuje mi jednego ok. dwukilogramowego cie¿arka, dla ktorego znalazlem bardzo fajne miejsce na pasie biodrowym uprzezy.

Lobster:
Cytat:
przemysl umieszczenie ciezarkow na pasie od uprzezy


Chodzilo Ci o pasy barkowe czy wlasnie o pas biodrowy? Bo wydaje mi sie, ze ciezarki na pasach naramiennych przesuna srodek ciezkosci do przodu i bede lecial "na dziob" :)

Pozdrawiam,

lobster - 23-05-2004, 05:23

S³awek O. napisa³/a:


Chodzilo Ci o pasy barkowe czy wlasnie o pas biodrowy? Bo wydaje mi sie, ze ciezarki na pasach naramiennych przesuna srodek ciezkosci do przodu i bede lecial "na dziob" :)



Biodrowy. Ja osobiscie uzywam pasa pod uprzeza, ale paru moich znajomych sprawilo sobie nawlekane na pas kieszonki na rzepy i maja po kilogramie albo dwa poupychane (jako zrzucalny balast). Dosc czesto widze tez po prostu ciezarek nawleczony na pas biodrowy, ale to raczej jako rownowaznik do byczego kanistra. No i z lewej strony nie idzie sie go pozbyc, bo klamra trzyma

Slawek O - 23-05-2004, 10:59

Ja sobie wymyslilem tak:
- gdy plywam z latarka - po prawej stronie kanister, po lewej 2kg olowiu (ale ta klamra i stad moje wczesniejsze watpliwosci), ktore dodatkowo poprawiaja wyrownowazenie lewa - prawa burta :) ,
- gdy bez latarki - sci±gam kanister i w jego miejsce zakladam dwukilogramowy ciezarek, co z takim samym ciezarkiem po lewej stronie powinno dac dobre wyrownowazenie.

Mysle, ze to bedzie optymalna dla mnie konfiguracja, gdzie balast wisi na skrzydle, a nie lezy na moich plecach. Wyprobuje ja przy najblizszym nurkowaniu.

Dziekuje,

Sandii - 24-05-2004, 10:34

Witam
Doda³bym jeszcze takie drobiazgi:
- zrzucenie redbula mo¿na porównaæ do zrzucenia czê¶ci balastu zintegrowanego ale jest tañsze (kieszenie kasztuj± jakby by³y ze z³ota;) po za tym rzadziej zdarza siê przypadkowo (rzepy siê wyrabiaj±, a wci¶niêcie tego w rekawicach piankowych czasem jest niedok³adne;)
- balast typu red bull mo¿na za³o¿yæ w ostatniej chwili, czyli nie ³azimy z extra kilogramami, a podczepiamy je przed nurkiem
- nie zachodz± na siebie pasy i nie ma przykrycia pasa balastowego pasem krocznym (co wyklucza w³a¶ciwie jego zrzucenie - w przypadku red bulli nie ma tego problemu)
- nie ma problemu z u¿ywaniem "niesymetrycznych" redbulli (jeden np. 2kg, drugi 3kg) i problem nierównego wywa¿enia (np. bo latarka) znika

osobi¶cie u¿ywam raz pasa, raz redbulli w zale¿no¶ci od potrzeby i wygody, a dla tych co nie wiedz± co wybrac doradzam wziêcie zwyk³ego kafla na petlê ze sznurka + karabinek (symulacja redbulla); i wypróbowanie czy im takie rozwi±zanie pasuje (test bezinwestycyjny ;).

Sandii

Mania - 24-05-2004, 10:50
Temat postu: Re: Pas balastowy i p³yta
martin napisa³/a:
Nie znam sytuacji awaryjnej w ktorej bylo by niezbedne zrzucenie pasa, sczegolnie jesli jestes poprawnie skonfigurowany.


A co z przypadkiem, kiedy poprawnie skonfigurowany Twoj partner jest nieprzytomny? I juz jestescie na powierzchni?
Czy wtedy nie nalezy zrzucic pasa balastowego by zapewnic mu dodatnia plywalnosc?
Mania

t0m1 - 24-05-2004, 10:53

Mania napisa³/a:
A co z przypadkiem, kiedy poprawnie skonfigurowany Twoj partner jest nieprzytomny? I juz jestescie na powierzchni?
Czy wtedy nie nalezy zrzucic pasa balastowego by zapewnic mu dodatnia plywalnosc?


Jezeli BC/UWR u niego dziala to nie ma takiej potrzeby.

Kuba - 24-05-2004, 10:58

A gdzie zes wyczytal ze DIR zrezygnowal z pasow?
jakos Irwine na szkoleniowym video poswieca im dluzsza chwilke....

w kazdym razie, jesli nie jestes (nie byles) przekonany czy mozna bezpiecznie plywac bez pasa,to lepiej plywaj w nim dalej. gdy juz sie na tyle oplywasz ze bedziesz pewny ze w kazdej sytuacji dasz rade wyjsc na powierzchnie bez takiej koniecznosci, to wtedy mozesz sie ponownie zastanowic.
jestem w stanie wyobrazic sobie jeszcze kilka sytuacji w ktorych zrzucenie pasa moze byc jedynym ratunkiem (zycia nie zdrowia - pamietaj ze pas da Ci SZYBKOSC) - niekiedy moze to okazac sie wazne, nawet bardzo wazne

zwroc uwage, ze pas na v-weighty czy red-bulle zamieniaja zazwyczaj osoby ze sporym doswiadczeniem (lub szpanerzy, co stanowi osobny temat), osoby, ktore sa juz na tyle oplywane, ze wiedza jak sie zachowac w roznych sytuacjach.znam osoby (a niekiedy nawet sam niekiedy tego probuje) zakladania uprzezy z olowiem - mozliwosc zrzucenia = 0, lecz w pewnych konfiguracjach jest to optymalne rozwiazanie - dla tych osob w konkretnych sytuacjach nurkowych.

jesli nie jestes jeszcze na tyle oplywany by samodzielnie podjac taka decyzje, to moze pozostaw pas - masz komfort psychiczny - zawsze mozna go rzucic i wystrzelic - to moze wciaz jeszcze miec dla Ciebie podstawowe znaczenie.

a co do ulozenia pasa...po pierwsze jesli Ci koliduje z butlami to daj ciezarki na boki i problem bedziesz miec z glowy. a kwestie co na zewnatrz zostawiam Tobie - sam pomysl jak nalezaloby poukladac sprzet by mozliwa byla szybka reakcja - zrzucenie pasa

pozdrawiam
Kuba

ps. jak myslisz dlaczego na kursach ratownictwa podkresla sie role zrzucenia pasa balastowego "ofiary" w pierwszych chwilach akcji ratunkowej?

Slawek O - 24-05-2004, 15:47

Kuba napisa³/a:
A gdzie zes wyczytal ze DIR zrezygnowal z pasow?
jakos Irwine na szkoleniowym video poswieca im dluzsza chwilke....


Pozwole sobie przytoczyc czesc artukulu Jacka Tomczyka pt. "Czym jest DIR?", ktory jest umieszczony na stronie "www.stajniakleina.prv.pl"

"DIR - balast
Nurkowie techniczni wykazuj± du¿± niechêæ do pasów balastowych. Przy preferowanych przez takie osoby profilach nurkowania, gdzie czas dekompresji zazwyczaj znacznie przekracza czas samego pobytu na dnie, zgubienie pasa balastowego i niemo¿no¶æ zatrzymania siê na przystanku deco oznacza powa¿ne problemy. Dlatego u¿ywaj± oni bardziej niezawodnych rozwi±zañ balastowych. Jednym z nich s± tzw. v-weights. To pod³u¿ne ciê¿arki o przekroju podobnym do litery "v", odlewane z o³owiu. Dziêki takiemu kszta³towi umieszcza siê je miêdzy butlami twinsetu, a mocuje przy pomocy tych samych ¶rub, które mocuj± ca³y twinset do p³yty. Je¶li tego balastu bêdzie nam za ma³o mo¿emy skorzystaæ tak¿e z p-weights, czyli odlewanego ciê¿arka umieszczanego w zag³êbieniu p³yty od strony pleców nurka. Tej czê¶æ balastu (zarówno v- jak i p-weights) nie mo¿na pozbyæ siê pod wod±, ale jak ju¿ wspomnia³em, przy takich profilach nie zak³ada siê raczej awaryjnych wynurzeñ dokonywanych poprzez zrzucenie balastu. W przypadku gdyby by³o to konieczne rolê odrzucanego balastu pe³ni latarka.
Do nurkowañ rekreacyjnych jako balast mo¿na stosowaæ tzw. K-weights, czyli ciê¿arki umieszczane w ma³ych kieszeniach, zamocowanych przy pomocy pasów na butli.
System DIR nie zaleca u¿ywania ciê¿arków podwieszanych na karabiñczykach do D-ringów, tak czêsto u¿ywanych przez nurków nie zwi±zanych z DIR. Rozwi±zanie to jest wg prezentowanej tu filozofii ma³o stabilne, gdy¿ ciê¿arek ma pewn± mo¿liwo¶æ przemieszczania siê, co powoduje niewielkie zmiany trymu u nurka, a poza tym element taki zwiêksza ryzyko zaplatania siê w porêczówki, linki, ¿y³ki itp."

Fakt, DIR nie zrezygnowalo z pasow balastowych - moja wina :oops:

O rezygnacji z pasa wyczytalem tutaj:
http://cavediving.com/how/compare/04.htm

Chociaz w powyzszym artykule rezygnacja z jego stosowania wynika z ciezaru pozostalego ekwipunku.

Nie chce w tym miejscu rozpetac wojenki miedzy zwolennikami DIR, jaskiniowcami :) i czlonkami roznych federacji. Duzo czytam i pytania nasuwaja sie same.
Dzieki za wyjasnienie aspektow bezpieczenstwa, Kuba.

Inna sprawe poruszyl Sandii, piszac o kosztach zrzucenia balastu. Nurek bedacy w sytuacji awaryjnej, wymuszajacej pozbycie sie balastu, pewnie nie zastanowi sie dlugo nad odpieciem klamry pasa z olowiem, natomiast gdyby to mial byc kanister latarki wartej ponad tysiac zlotych (albo lepiej :)) ... mysle, ze wtedy sie na chwile powstrzyma, a zegar tyka :)

Pozdrawiam,

Radol - 24-05-2004, 16:58

No có¿,
je¶li kto¶ siê zastanawia nad tym czy pozbyæ siê jakiego¶ elementu kosztem w³asnego ¿ycia ....
Hmmmm ...
Chyba nie chcia³bym z nim nurkowaæ ...

Zdecydownie wole pozbyæ siê latarki i wyj¶æ na powierzchniê,
a jeszcze bardziej wolê byæ tak wywa¿ony, aby spokojnie wyj¶æ na powierzchniê bez pozbywania siê swojego ekwipunku.

Pozdrawiam

martin - 24-05-2004, 17:14
Temat postu: Re: Pas balastowy i p³yta
Mania napisa³/a:
A co z przypadkiem, kiedy poprawnie skonfigurowany Twoj partner jest nieprzytomny? I juz jestescie na powierzchni?
Czy wtedy nie nalezy zrzucic pasa balastowego by zapewnic mu dodatnia plywalnosc?


Na powierzchni partner ma dodatnia plywalnosc (bo jest poprawnie skonfigurowany).

Sytuacja zrzucam sprzet jest zreszta calkowicie ok (n.p. gdy wiem, ze bede musial go dlugo holowac), ale wtedy zrzucam caly sprzet (moj i partnera), a w tej sytuacji balast na plycie/jackecie jest lepszy niz pas pod jacketem.....

JM0.02$

lobster - 24-05-2004, 17:34

A propos redbuli to ich wada jest to ze zwisaja, majtaja sie i placza. No i maja karabinek, ktory lubi lapac rozne rzeczy. Spytajcie Jacka T. o jego przygode z oponami i linka.. :) .
Sandii - 25-05-2004, 10:51

lobster napisa³/a:
A propos redbuli to ich wada jest to ze zwisaja, majtaja sie i placza. No i maja karabinek, ktory lubi lapac rozne rzeczy. Spytajcie Jacka T. o jego przygode z oponami i linka.. :).


Jacol mia³ wtedy takie samowpinalne karabinki (uchylne, czy jako¶ tak) teraz nurkuje tylko z klasycznymi jak do stage.

ale fakt, ¿e historia mo¿e przestraszyæ (mo¿e kiedy¶ j± Jacol napisze na forum)
Sandii

jtrembowelski - 25-05-2004, 13:27

lobster napisa³/a:
Spytajcie Jacka T. o jego przygode z oponami i linka.. :) .


Kiedy¶ u¿ywa³em takich karabiñczyków:
http://www.gue.com/equipment/attachment6.html

ale kiedy¶ nurkowa³em na podwodnym torze przeszkód, miêdzy innymi by³ tam komin zrobiony z wielkich opon przez który sie przep³ywa³o w górê lub w dó³. Na dole by³ zaczepiony linkami do kamieni a u góry mia³ linki z przyczepionymi butelkami z powietrzem, które utrzymywa³y go w pionie.

Wsadzi³em do niego rêcê, potem g³owê, potem tu³ów ale siê zaklinowa³em dok³adnie w pasie. Ani do przodu ani do ty³u, wiêc wiszê g³ow± w dó³. Ani cofn±æ r±k ¿eby siê odczepiæ bo za ciasno ani nic... Co¶ trzyma :???:

Co siê okaza³o? :idea:

Karabiñczyk przy redbullu z³apa³ linke od butelki i przyczepi³ mnie do niej dok³adnie w pasie.

Odczepi³ mnie partnur i wyszed³em. Sam mo¿e bym zerwa³ t± linkê po jakim¶ czasie ale niekoniecznie...

... i taka to historia. Teraz u¿ywam bezpieczniejszych karabiñczyków:
http://www.gue.com/equipment/attachment2.html

i ogólnie rezygnujê z red bulli tylko mi zawsze kto¶ zabiera mojego v weighta - co odleje nowego to nie ma ;)

Pozdrawiam

Aisa - 25-05-2004, 14:54

Kiedys udalo mi sie zrobic wlasciwie niemozliwe - zaczepilam linka od bojki deco o ten wystajacy cycek w karabinczyku i kolowrotek z cala reszta (na szczescie beze mnie) polecial do gory. Szansa 1 : 1 000 000 ale mi sie udalo :roll:
Kriss - 28-05-2004, 16:57

Kuba napisa³/a:
zwroc uwage, ze pas na v-weighty czy red-bulle zamieniaja zazwyczaj osoby ze sporym doswiadczeniem (lub szpanerzy, co stanowi osobny temat), osoby, ktore sa juz na tyle oplywane, ze wiedza jak sie zachowac w roznych sytuacjach.znam osoby (a niekiedy nawet sam niekiedy tego probuje) zakladania uprzezy z olowiem - mozliwosc zrzucenia = 0, lecz w pewnych konfiguracjach jest to optymalne rozwiazanie - dla tych osob w konkretnych sytuacjach nurkowych.

a co do ulozenia pasa...po pierwsze jesli Ci koliduje z butlami to daj ciezarki na boki i problem bedziesz miec z glowy. a kwestie co na zewnatrz zostawiam Tobie - sam pomysl jak nalezaloby poukladac sprzet by mozliwa byla szybka reakcja - zrzucenie pasa

pozdrawiam
Kuba

ps. jak myslisz dlaczego na kursach ratownictwa podkresla sie role zrzucenia pasa balastowego "ofiary" w pierwszych chwilach akcji ratunkowej?


1. Na szelki decyduj± siê nie tylko szpanerzy i op³ywani , czêsto stosuje sie je u osób z problemem krêgos³upowym ,
2. Szelki w których p³ywa³e¶ ( moje :-D ) mo¿na spokojnie zdj±æ - bez zdejmowania uprzê¿y i p³yty - wystarczy rozpiêcie pasa brzusznego i krocznego oraz rozpoczêcie tego manewru od "lewej strony" szelek .
Wymaga to 2 ruchów wiêcej ni¿ w klasycznym pasie ale jest wykonalne .
Natomiast "prawie " niewykonalne przez partnera przy braku wspó³pracy z posiadaczem szelek . Luksusowe wersje szelek maj± szybkie klamerki piersiowe , które po rozpiêciu daj± mo¿liwo¶æ pozbycia siê ich tak jak normalnego pasa .
Zalet± szelek jest :
- mo¿liwo¶æ rozmieszczenia ciê¿arków w sposób odci±¿aj±cy krêgos³up ,
- mo¿liwo¶æ lu¿nego nie krêpuj±cego zapiêcia powoduj±cego swobodny przep³yw powietrza w skafandrze i co nie jest bez znaczenia dla " brzuszkowców " pe³nego oddechu ,
- brak mo¿liwo¶ci niekontrolowanego odpiêcia lub zsuniêcia ,
Wad± jest ;
- utrudniona choæ wykonalna mo¿liwo¶æ awaryjnego pozbycia siê balastu ,
Zwolennicy balastu zintegrowanego redbuli i V,P - ciê¿arków w zaletach napisz± zapewne to samo .
Wychodz±c z za³o¿enia , ¿e p³yta + twin = du¿e obci±¿enie dla krêgos³upa - w celu jego (krêgos³upa ) oszczêdzania - zak³adam szelki przenosz±ce podczas chodzenia , zak³adania itd czê¶æ ciê¿aru na ramiona a nie na zestaw . Umieszczenie g³ównego ciê¿arka na plecach pod p³yt± w po³aczeniu z "bocznym " u³o¿eniem pozosta³ych powoduje , ¿e po d³ugim p³ywaniu nie mam objawów "krêgos³upowych " - tak samo zreszt± jak po p³ywaniu z balastem zintegrowanym lub podwieszanym .
Wychodz±c z za³o¿enia , ¿e pozbywanie siê balastu jest ostateczno¶ci± i uznaj±c , ¿e o³ów jest tañszy od latarki (zasobnika) - wolê zwalaæ o³ów - choæ jak wiedz± wtajemniczeni - uda³o mi siê kiedy¶ wywaliæ now± latarkê do ba³tyku - na szczêscie nie by³ to manewr ratuj±cy p³ywalno¶æ :razz:

Co do PS "jak myslisz dlaczego na kursach ratownictwa podkresla sie role zrzucenia pasa balastowego "ofiary" w pierwszych chwilach akcji ratunkowej?[/

My¶lê , ¿e nie chodzi tu o "pierwsze chwile" jak piszesz ale o postêpowanie po wynurzeniu a to ju¿ ca³kiem inne chwile ......... .

Pzdr- Kriss


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group