| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - DOCISKOWY CZY NOŻYCOWY?
dzinks - 07-08-2004, 13:02 Temat postu: DOCISKOWY CZY NOŻYCOWY? Jak wyglada u was sprawa uzyteczności sekatorów. Jaki lepiej sprawdza ię w akcji nozycowy czy dociskowy. Zamierazm zakupic FISKARS. prosze o opinie uzytkowników.
Borys1003 - 07-08-2004, 13:26
ja mam fiskars i Ci powiem,że nie musiałem go uzywać ale licz sie z tym,ze kołki mocujące niekture elementy nie sa z nierdzewki i rdzewieją
dzinks - 07-08-2004, 13:34
| Borys1003 napisał/a: | ja mam fiskars i Ci powiem,że nie musiałem go uzywać ale licz sie z tym,ze kołki mocujące niekture elementy nie sa z nierdzewki i rdzewieją |
a dociskowy czy nozycowy?
Tak myślełem że trochę będa rdzewaiał, nóż na żębach tez mi lekko rdzewieje, ale czasmi wkładam go do oleju do smażenia i pzreciem w tych miejscach
ukusek - 07-08-2004, 14:45
o Friskarsach patrz Tu http://www.forum.jds.pl/v...3798&highlight= może coś Ci podpowiedzą[/url]
Konrad Dubiel - 07-08-2004, 16:34
Nożycowy (taki z dwoma ostrzami) IMHO sprawuje się lepiej. Można ciąć nawet
cienkie żyłki, których zwykły (jedno ostrze) albo kowadełkowy sekator nie łapie.
Takie sekatory sprzedaje m.in. OMS (produkcji Fiskarsa oczywiście).
Mrówa - 07-08-2004, 20:04
Dzięki za reklame Z sekatorami to jest tak (po mojemu oczywiście) Dzisiaj widziałem identycznysekator Fiskarsa w sklepie nurkowym za 152 zł z napisem Mares . Dodatkiem był jedynie prosty pokrowczyk ale to chyba przesada żeby dać 130 zł za pokrowczyk . Firma mares proponuje jedynie sekatory nożycowe z zeznań sprzedawcy wynika ze nie miał nigdy innych . Jeśli chodzi o uzytkowanie to stal nierdzewna jest to stal która koroduje wolniej Niestety nikt nie produkuje sekatorów ze stali kwasoodpornej a jesli nawet tak jest napisane w reklamie to jest to zwykły kit ponieważ stal kwasoodporna bardzo ciężko sie kształtuje , obrabia i co gorsze nie da sie jej idealnie wyostrzyć . Jesli chodi o śrubki łączace i sprężynke to wszystko jest z nierdzewki i nic nie koroduje . O sprzęt tego typu należy dbać i płukać systematycznie po nurkowaniach w słonej wodzie suszyć i smarować . I jeśli tego nie bedziesz robił to ci zardzewieje nawet super DIR power hiper turbo sekator bóg jeden wie za ile forsy Jeśli chodzi o dylemat nozycowy czy kowadełkowy to tyle jest opini co użytkowników
Mrówa - 07-08-2004, 20:12
No i jeszcze jedna mała uwaga żadko który sekator ogrodniczy nadaje się do cięcia żyłek ja miałem dwa jeden Gardeny a drugi wolf-cośtam ale niestety były do niczego bo cieńka siatka lub żyłka zamiast sie przecinać wchodziła między ostrza rozsuwając sie na boki co było bardzo upierdliwe . Generalnie tylko te Fiskarsy sie sprawdziły i może dlatego też Mares je sprzedaje . Ostrza sa ostre jak zyletka i idealnie pracują obok siebie i to chyba o to chodzi . a odnosnie eksploatacji to należy pamiętać o tym ze nawet nie używany sekator się tępi zatem raz w roku wypadało by go delikatnie naostrzyć . A w razie kłopotów z ustawieniem ostrzy należy skręcic śrubke łączącą
Loti - 08-08-2004, 01:37
Zdecydowanie polecam typ "kowadełkowy" - tnie dosłownie wszystko.
W każdym razie do poręczówek, gumek itepe nadaje się znakomicie.
Modele dostępne w działach ogrodniczych popularnych marketów są wystarczająco dobre.
BTW.
Pochwę do sekatora najlepiej wykonać z rury PCV ukształtowanej po uprzednim rozgrzaniu.
pozdrawiam Loti
Mrówa - 08-08-2004, 08:26
No ja niestety w materi kowadełkowych się nie wypowiem ponieważ nie używałem (miałem jedynie dociskowe i nożycowe) nieznam też nikogo kto by używał . Ale wierzę na słowo
Loti - 08-08-2004, 09:05
Kowadełkowy to właśnie dociskowy
Musze jednak przyznać że podczas ostatniego wypadu do "dziur"
przydał mi się nożycowy.
Miałem crash-a na morych skałach i tylko nim udało mi sie szybko przygotować opatrunek i hmm.. oczyścić miejsce jego przyłożenia...
Ale to już bardzo OT.
Mrówa - 08-08-2004, 09:39
Tu na tej stronce jest pokazany kowadełkowy http://ogrod-dom.com.pl/s...ction=5&idkat=4
Ja miałem takie gdzie jest jeden nóż i miejsce docisku jest z tworzywa .
dzinks - 08-08-2004, 23:16 Temat postu: sekator
| Loti napisał/a: | Zdecydowanie polecam typ "kowadełkowy" - tnie dosłownie wszystko.
W każdym razie do poręczówek, gumek itepe nadaje się znakomicie.
Modele dostępne w działach ogrodniczych popularnych marketów są wystarczająco dobre.
BTW.
Pochwę do sekatora najlepiej wykonać z rury PCV ukształtowanej po uprzednim rozgrzaniu.
pozdrawiam Loti |
No to chyba zdecyduję się na dociskowy, mam nadzieję zę fiskarsa dostanę w castoramie albo w obi.
A używałeś mozę nożycowegom chodzi mi porównanie, przy cięciu żyłek i sieci, szczególnie cieńkich.
Co to pokrowca z rury skorzystam bo mam zdjęcia od Trembowelskiego
Pozdr
Rafal dzinks Kucharski
Loti - 09-08-2004, 08:07
Przez dłuższy czas używałem nożycowego i zaprzeczyć nie mogę -ma parę zalet choćby to że można nim ciąć jak nożyczkami (co parokrotnie okazało się bardzo użyteczne) Parokrotnie również miałem nieprzyjemnosc walki z sekatorem wówczas gdy cienkie żyłki lub linka zakleszczyła się miedzy ostrzami (na powierzchni takie rzeczy zwykle się nie zdarzają).
Podsumowując:
Kowadełkowym potniesz wszystko - ale nie dotniesz kawałka plastra czy zwisającej z rany skóry... (ze względu na jego budowę)
Nożycowym wszystko i wygodnie, gdy jest nowy i dobrze skręcony, jeśli nie - mogą pojawić się problemy (raczej pod wodą)
Zwykle po narzędzia do cięcia sięgamy jak coś jest nie_halo, a wtedy kolejny pojawiający się problem (z sekatorem który się zakleszczył na poręczówce) może być przyczyną fatal_errora.
Choć wcale nie musi
pzdr Loti
Radol - 09-08-2004, 09:41
I tu Lot ma całkowitą rację,
jeśli sekator pod wode, to zdecydowanie kowadełkowy (czy jak kto woli może być dociskowy )
Pozdrawiam
|
|