FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

FORUM OGÓLNE - Automaty oddechowe a ciecie lukowe

TomekR - 23-02-2020, 16:45
Temat postu: Automaty oddechowe a ciecie lukowe
Tak sie akurat zlozylo, ze przez ostatnie 7 miesiecy moje projekty, kreca sie glownie wokol spawania lub ciecia lukiem elektrycznym pod woda. Wiele sie ostatnio mowi na temat bezpieczenstwa takich prac, za sprawa kilku wypadkow. W wiekszosci dotyczy to eksplozji poduszek wodoru wydzielajacych sie podczas procesu ciecia. Nurek tnie konstrukcje, wodor zamiast uciekac do powierzchni gromadzi sie pod jakims "sufitem", poduszka rosnie. Bum!
Eksplozja. Rozszczelnienie helmu, utrata przytomnosci. Tragedia, z reguly przykry koniec.
Ale to tylko jedno z zagrozen, z racji swoistej spektakularnosci, intensywnie obecne w mediach. Malo kto, natomiast, porusza temat przyspieszonego zuzycia metalowych czesci helmu zwiazanego z prowadzeniem tego typu prac.
Po kilku tygodniach(2-3) ciecia, puszka automatu, oraz rurka laczaca boczny blok helmu i drugi stopien automatu, zaczely tracic pokrywe chromu i zmieniac kolor. Zalecanym, przez producenta helmow (Kirby Morgan), remedium w takim przypadku jest zestaw anod poswieceniowych, montowany na helmie. Za 75 U$D dostalem kilka drucikow i kilka 'kawalkow' cynku, ktore zamontowalem zgodnie z instrukcja.



W piatek, po wyjsciu z wody i zdjeciu helmu, zwrocilem uwage, ze bypass, z logo Kirby Morgan, utknal w puszce w jakies dziwnej pozycji.



Po rozkreceniu okazalo sie, ze "studzienka" w pokrywie puszki, mieszczaca mechanizm bypassu, na skutek przyspieszonej korozji oderwala sie od puszki automatu.



Chcac nie chcac, zamowilem wiec nowa puszke i przy okazji mocno skorodowana rurke drugiego stopnia. Kolejne 150 U$D, ale czym sa pieniadze, w obliczu zagrozenia zycia.





Tomek

hennessy - 24-02-2020, 10:38

Przykra sprawa, ale na korozję wodorową lekarstwem są tylko częstsze wymiany elementów.
Albo superstopy, ale z tych na razie nie są robione automaty oddechowe.
Więc elekrtrody poświęceniowe to dobrze, ale i tak spodziewaj się znacznie, znacznie szybszego zużycia.
Pisząc kolokwialnie - "gnije w oczach".

komando77 - 24-02-2020, 19:31

Nieźle. Superflow wygląda jakby miał ze 100 lat...aż trudno uwierzyć, że tak wygląda po 2-3 tyg. cięcia. Rozumiem, że przed rozpoczęciem tych prac był w nienagannej kondycji?
TomekR - 25-02-2020, 01:22

komando77 napisał/a:
Nieźle. Superflow wygląda jakby miał ze 100 lat...aż trudno uwierzyć, że tak wygląda po 2-3 tyg. cięcia. Rozumiem, że przed rozpoczęciem tych prac był w nienagannej kondycji?


W nienagannej kondycji to on byl przez pierwsze 5 minut w wodzie, jak przyszedl ze sklepu. :ping:

hennessy napisał/a:
Przykra sprawa, ale na korozję wodorową lekarstwem są tylko częstsze wymiany elementów.
Albo superstopy, ale z tych na razie nie są robione automaty oddechowe.
Więc elekrtrody poświęceniowe to dobrze, ale i tak spodziewaj się znacznie, znacznie szybszego zużycia.
Pisząc kolokwialnie - "gnije w oczach".


To nie moj pierwszy tego typu project. Ja sie spodziewam korozji. W poprzednich wypadkach wymienialem elementy, "bo zjadlo chrom", ale pierwszy raz zjadlo mi metal do tego stopnia, ze bypass ze sprezyna wpadl do srodka puszki. :zdz:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group