FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

MEDYCYNA NURKOWA - Po patofizjologii 16-18 Lutego

Jacek G - 21-02-2005, 18:17
Temat postu: Po patofizjologii 16-18 Lutego
Witam,
Czy ktoś z uczestników kursu patofizjologii (16-18 Lutego) czuł sie "kiepsko" w ten weekend? Bo ja niestety tak.

Pozdrawiam,
Jacek

waldo - 21-02-2005, 22:09
Temat postu: Re: Po patofizjologii 16-18 Lutego
Jacek G napisał/a:
Witam,
Czy ktoś z uczestników kursu patofizjologii (16-18 Lutego) czuł sie "kiepsko" w ten weekend? Bo ja niestety tak.


Czy to ma coś wspólnego ze sprężeniami kursowymi ?

guziec - 22-02-2005, 19:57

To chyba nie ma nic wspólnego ze sprężeniami bo ledwo 2 były na gł na których obbjawia się dosyć poważnie narkoza, a co za tym idzie splątanie i ogólnie człowiek jest zamulony, nawet po nurku. Ale to musi być seria nurczeń i to porządnie głębokich. Jackowi zapewne chodzi o przeboje żołądkowe, bo takie mieli niektórzy uczestnicy. Właściwie to nie wiem czy mnie też one się nie udzieliły, bo częśćiej latałem do kibelka. Ale (do JAcka) ni miałem aż tak źle jak niektórzy (wtajemniczeni wiedzą o co chodzi :)) . Ja czułem się normalnie.
Pozdrawiam

Jacek G - 23-02-2005, 19:13

Zgadza sie - objawy raczej przypominały tzw. grype żołądkową = grypa + zemsta faraona jednocześnie. Natomiast miałem dziwne wrażenie, że 40-tka nie pozostała bez wpływu.
Zdaje się że złapaliśmy (wtajemniczeni) jakiegos brzydkiego bakcyla w czasie dmuchania fantomów ...

A co do potrzebnej ilości i głębokości nurów by pojawiły się objawy to dobrze że dr Z.S. cie nie słyszy ;) . Niestety wystarczy jeden raz i np na 40-ke. Po dodaniu jakiegos czynnika ryzyka mamy gotowy przepis na DCS mimo poprawnej dekompresji.

Pozdr,
Jacek

guziec - 23-02-2005, 20:12

Jacek G napisał/a:

A co do potrzebnej ilości i głębokości nurów by pojawiły się objawy to dobrze że dr Z.S. cie nie słyszy ;) . Niestety wystarczy jeden raz i np na 40-ke. Po dodaniu jakiegos czynnika ryzyka mamy gotowy przepis na DCS mimo poprawnej dekompresji.

Pozdr,
Jacek


Jacek tyle,że nie chodziło mi o DCS w poprzednim poście, lecz o zmęczenie spowodowane nurczeniami. Doświadczyłem tego uczucia w tym roku, gdy w przeciągu 2 tyg zrobilem ponad 23 nurki w tym ok 12 na gł 30-40 m. Po prostu dziwnie się czułem, potykałem itp. W "połowie" 2 tyg zrobiłem przerwę - nie poszedłem na nurka popołudiowego i odpusciło splątenie itp. Poźniej jak zacząłem nurczyć i powróciłęm do domu to pierwsza noc była straszna. Zmęczenie dało się cholernie we znaki ale po paru dniach było OK. O to właśnie mi chodziło w poprzedniim poście

pozdro

gogolek - 23-03-2005, 22:14

my byliśmy 16-18 marca i żadnych takich objawów nie mamy a was 2 razy sprężali tylko bo nas 3 :P

pozdro dla kadry szkoleniowej :)

guziec - 23-03-2005, 22:49

wcale, że nie. Nas taże 2 razy sprężali o ile pamiętam : 12, 30, 40 metrów (ciekawa była zmiana głosu). A dali Wam technicy łyk helu :D ? Bo nam tak. NIzła jazda :)
cad - 24-03-2005, 01:07

ja tez bylem 16-18.03 ;)

i wtedy gosc ktory obslugiwal komore przy sprezaniu mowil, ze mieli przypadek, ze gosciu po sprezeniu, w drodze powrotnej zle sie poczul. wrocil do Gdyni i spedzila tam tydzien na kuracji w komorze.
kub.a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group