FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

FORUM OGÓLNE - Roller-coaster a nurkowanie

Uriel - 23-06-2016, 10:26
Temat postu: Roller-coaster a nurkowanie
Witam
Chcę założyć nowy temat ponieważ długo poszukiwałem na forum i nic podobnego nie znalazłem, a dokładniej czy doznania z zabawy na roller-coasterach mają wpływ na nurkowanie.
Co prawda moje doświadczenie nurkowe jest nikłe jestem zadeklarowanym rec. i nuram od przypadku do przypadku chcę przytoczyć zdarzenie z tego roku.
Jako, że pogoda pod koniec maja była świetna i parę dni urlopu udało się wziąść w ostatni piątek wybrałem się z rodziną do Energylandii w Zatorze. Facet ponoć jest zawsze wiecznym dzieckiem więc moje i syna kroki skierowały się ku roller-coasterom, wzięliśmy za punkt honoru zaliczyć większość z nich i tak się stało. Wybełtało nami we wszystkie strony zadowolony byłem bardzo, że treść żołądka pozostała na swoim miejscu i nie chwaliłem się publicznie śniadankiem.
Ale, że tu nie jest miejsce o urokach wesołego miasteczka to teraz konkrety. W niedzielę do 2 dniach pojechałem na Zakrzówek na pierwsze tegoroczne nurki i tu zdziwko świat podwodny w pewnym momencie zawirował jak po głupim jasiu i było trochę kłopotów z pływalnością. Udało mi się "ustawić" moją wizurę na miejscu ale już więcej pod wodę nie poszedłem przyznam się, trochę mi się nogi na lądzie ugięły z zaistniałej sytuacji.
Po osobistej retrospekcji moich ostatnich dni sytuację tą przypiąłem do zabaw na roller-coasterach. Poczytałem trochę na stronie Energylandii o ich urządzeniach i się dowiedziałem, że zabawka np. "Mayan" daje przeciążenie ok. 5g. Nie jestem pilotem F-16 ani żadnego innego statku powietrznego więc moje osobiste śledztwo poszło w tym kierunku.
Na koniec pytanie do bardziej doświadczonych koleżanek i kolegów czy moje przypuszczenia są właściwe tym bardziej, że nie spożywałem w tych dniach wodnych roztworów C2H5OH ani żadnych innych, a taka sytuacja miała miejsce pierwszy raz.

Ventr - 23-06-2016, 11:48

Nie znam się na medycynie ani lotnictwie, ale mogło być tak, że błędnik dostał świra stąd te objawy.
Możliwe, ale nie jest to informacja pewna.

Turlogh - 23-06-2016, 14:21
Temat postu: Re: Roller-coaster a nurkowanie
Uriel napisał/a:
pewnym momencie zawirował jak po głupim jasiu.

Najprawdopodobniej stało się to kiedy się wynurzałeś i nie mam na myśli wynurzania się aż do powierzchni tylko wypłycenie się, nawet nieznaczne. Być może wynurzałeś się zbyt szybko i miałeś lekki katar. Ciśnienie w uszach się nie wyrównało odpowiednio szybko, wystąpił ucisk na błędnik i "poziom uciekł" ;)
Czasami tak się zdarza

Uriel - 23-06-2016, 15:50

Dzięki Turlogh, Twoje wytłumaczenie wydaje mi się najbardziej prawdopodobne.
Jednak na przyszłość ustalę sobie kolejność zdarzeń najpierw nurki później park rozrywki co by ewentualnie ześwirowany błędnik miał czas odświrować.

Turlogh - 23-06-2016, 15:59

Uriel napisał/a:

Jednak na przyszłość ustalę sobie kolejność zdarzeń najpierw nurki później park rozrywki co by ewentualnie ześwirowany błędnik miał czas odświrować.

Zakładam ze nie nurkujesz dekompresyjnie w ogólnym tego słowa znaczeniu, bo gdyby jednak tak, to Twoje założenie moim zdaniem jest błędne. Wydaje mi się że przeciążenia których nasze ciało doznaje na rollercoasterze nie są zdrowe dla organizmu PO nurkowaniach dekompresyjnych.
Ale chętnie posłucham mądrzejszych ode mnie.
Ryszardzie?

Uriel - 23-06-2016, 16:11

Jestem najzwyklejszym rekreatorem, mój wpis nie oznacza też że zaraz po zdjęciu szpeju wskoczę na roller-coaster zostałem w czasie szkoleń uświadomiony, że po nurkach bezdekompresyjnych też trzeba dać ciałku odpocząć. Zresztą mój wiek też nie pozwala na większe ekstremalne przeżycia :)
Chodziło mi tylko o tą sytuację którą opisałem i faktycznie mogło być to zasługą źle wyrównanego ciśnienia w uszach.

md1974 - 24-06-2016, 00:29

Jak dla mnie elementem kluczowym jest tu:

"po dwóch dniach ..."

Z czego wynika, że związek pomiędzy zdarzeniami jest wątpliwy.
Tak w przypadku nurkowania po jazdach kolejką jak i w przypadku odwrotnej kolejności zdarzeń.

Pozdrawiam,
Mariusz

Jan Dudzinski - 25-06-2016, 10:54
Temat postu: Re: Roller-coaster a nurkowanie
Uriel napisał/a:
Witam
... a taka sytuacja miała miejsce pierwszy raz.


Witaj,

najbardziej prawdopodobna przyczyna kłopotów z błędnikiem to niewyrównanie się (samoistne) ciśnienia w uszach (uchu) lub nagłe zalanie bardzo zimną wodą ucha.

Dochodzi do tego informacja, że dawno nie nurkowałeś.
Właśnie wtedy (długa przerwa) u wielu nurków wystepują problemy z wyrównywaniem ciśnienia.

Stąd zalecenie (ale nie tylko) aby pierwsze nurkowanie po długiej przerwie było płytkie.

Zobacz na jeden z ostatnich śmiertelnych wypadków w Polsce.
Po BARDZO długiej przerwie człowiek popłynął SAM do dna jeziora robić nurkowanie DEKOMPRESYJNE.

Był też ponad miesiąc temu wypadek na Zakrzówku..
Do tej pory ZUPEŁNA cisza o powodach....
Musiała być dosyć "ciekawa" przyczyna skoro kumple denata i ten co im wypożyczał skuter zawzięcie milczą...


Dlatego warto pytać o przyczyny wypadków.

Aby się uczyć na CUDZYCH BŁĘDACH a nie SWOICH





Kilka dni temu opisywano na tym forum wielodniowe zaawansowane nurkowania w morzu (Szwecja) podczas którego "delektowano się" alkoholem.
To były jak ich "plastiki" wskazują doświadczone osoby..
Z pewnością garstka osób pamięta czego uczono na kursie OWD czy CMAS* i piciu alkoholu gdy się nurkuje.

Dla przypomnienia:
dr n. med.Hubert Urbańczyk
instruktor nurkowania

"przyjęcie zasady, by powstrzymać się przed spożywaniem alkoholu na 48 (a już na pewno na 24) godzin przed i po nurkowaniu."


Alkohol jednak działa nie tylko na wątrobę, trzeba pamiętać, że jest on wybiórczą neurotoksyną i jako taki może powodować nieodwracalne skutki w ośrodkowym układzie nerwowym znacznie wcześniej niż uszkodzi nam wątrobę.

Cały ciekawy artykuł: http://www.swa.org.pl/wiedza/alkohol-a-nurkowanie

md1974 - 25-06-2016, 17:44

Janie, daj już spokój z tym alkoholem.
Najwyraźniej nie potrafisz odróżnić picia w sensie "lampka wina do obiadu" od "pół litra na twarz".
Te zalecenia o których piszesz pamiętam ze swojego kursu. Pamiętam też, że były to czasy kiedy abstrakcją było picie w sensie pierwszym, czyli w umiarkowanej ilości.

Pozdrawiam,
Mariusz

pomorzanka - 25-06-2016, 19:50
Temat postu: Re: Roller-coaster a nurkowanie
Jan Dudzinski napisał/a:
Kilka dni temu opisywano na tym forum wielodniowe zaawansowane nurkowania w morzu (Szwecja) podczas którego "delektowano się" alkoholem.


mniam :) nie ma to, jak zimne, pszeniczne piwko po dwóch udanych nurkowaniach deco :-)

współczuję Ci, że alko kojarzy Ci się tylko z upadlaniem w trakcie i mega kacem nazajutrz. W Twoim przypadku warto zupełnie odstawić alkohol - szkoda zdrowia każdego człowieka.

anarchista - 25-06-2016, 23:03

Uriel napisał/a:
Chcę założyć nowy temat ponieważ długo poszukiwałem na forum i nic podobnego nie znalazłem,
Jakiś czas temu napisałem że jak mamy problem około nurkowy to dzwonimy do KOMH. Informacja została skasowana, bo akurat ja nie mam prawa zdaniem pewnego moderatora podawać takich informacji. Dlatego ponawiam dla wszystkich.

Jak mamy problem około nurkowy to dzwonimy do KOMH


pozdrawiam rc

Jan Dudzinski - 26-06-2016, 10:16
Temat postu: Re: Roller-coaster a nurkowanie
pomorzanka napisał/a:
Jan Dudzinski napisał/a:
Kilka dni temu opisywano na tym forum wielodniowe zaawansowane nurkowania w morzu (Szwecja) podczas którego "delektowano się" alkoholem.


mniam :) nie ma to, jak zimne, pszeniczne piwko po dwóch udanych nurkowaniach deco :-)



Chłop swoje:

dr n. med.Hubert Urbańczyk
instruktor nurkowania

"przyjęcie zasady, by powstrzymać się przed spożywaniem alkoholu na 48 (a już na pewno na 24) godzin przed i po nurkowaniu."


Alkohol jednak działa nie tylko na wątrobę, trzeba pamiętać, że jest on wybiórczą neurotoksyną i jako taki może powodować nieodwracalne skutki w ośrodkowym układzie nerwowym znacznie wcześniej niż uszkodzi nam wątrobę.

Cały ciekawy artykuł: http://www.swa.org.pl/wiedza/alkohol-a-nurkowanie

baba swoje WIE, prawda?

"mniam :) nie ma to, jak zimne, pszeniczne piwko po dwóch udanych nurkowaniach deco :-) "

[ Dodano: 26-06-2016, 11:30 ]
md1974 napisał/a:
Janie, daj już spokój z tym alkoholem.
Najwyraźniej nie potrafisz odróżnić picia w sensie "lampka wina do obiadu" od "pół litra na twarz".
Te zalecenia o których piszesz pamiętam ze swojego kursu. Pamiętam też, że były to czasy kiedy abstrakcją było picie w sensie pierwszym, czyli w umiarkowanej ilości.

Pozdrawiam,
Mariusz



Bardzo się cieszę, że akcja SWA dotycząca PICIA i NURKOWANIA przyniosłą tak BŁYSKAWICZNY skutek..

http://www.swa.org.pl

Czy CZYTAŁEŚ te informacje?

http://www.swa.org.pl/wiedza/alkohol-a-nurkowanie


A znassz te statystyki?

Coś nie potwierdzają tego co o "delektowaniu się" wypisujecie...

"Większe dawki C2H50H od naszych "pijących" przyjmują na głowę jedynie pijący obywatele dalekiego Kazachstanu i biednej Mołdawii"

http://www.newsweek.pl/kt...y,286174,1.html

pomorzanka - 26-06-2016, 11:09
Temat postu: Re: Roller-coaster a nurkowanie
Jan Dudzinski napisał/a:
pomorzanka napisał/a:
Jan Dudzinski napisał/a:
Kilka dni temu opisywano na tym forum wielodniowe zaawansowane nurkowania w morzu (Szwecja) podczas którego "delektowano się" alkoholem.


mniam :) nie ma to, jak zimne, pszeniczne piwko po dwóch udanych nurkowaniach deco :-)



Chłop swoje:

dr n. med.Hubert Urbańczyk
instruktor nurkowania
[color=red]

możesz tego nie wiedzieć, ale ja kompletnie i od zawsze nie zgadzam się z poglądami Pana doktora na nurkowanie. Poza tym w pracy spotykam się (po drugiej stronie) z osobami uzależnionymi m.in. od alko i w mojej ocenie ktoś, kto publicznie prezentuje tak skrajne poglądy na alkohol, jak Ty, zazwyczaj sam ma duży problem z alkoholem. W ogóle ma problem ze znalezieniem równowagi :pa:

md1974 - 26-06-2016, 19:47

Panie Janie,

Powtarzam po raz kolejny.
Widzę różnicę pomiędzy "lampką" a "abażurem" wypitym w czasie wieczornej rozmowy.
To, że Pan tego nie odróżnia nie upoważnia Pana do traktowania wszystkich Polaków nurkujących w Polsce za alkoholików.

Mariusz

Scaner - 26-06-2016, 21:12

md1974 napisał/a:
Panie Janie,

Powtarzam po raz kolejny.
Widzę różnicę pomiędzy "lampką" a "abażurem" wypitym w czasie wieczornej rozmowy.
To, że Pan tego nie odróżnia nie upoważnia Pana do traktowania wszystkich Polaków nurkujących w Polsce za alkoholików.

Mariusz


Ale ci co znają Pomorzankę mówią że czasem wiele się dzieje...

pomorzanka - 26-06-2016, 21:30

Scaner napisał/a:
md1974 napisał/a:
Panie Janie,

Powtarzam po raz kolejny.
Widzę różnicę pomiędzy "lampką" a "abażurem" wypitym w czasie wieczornej rozmowy.
To, że Pan tego nie odróżnia nie upoważnia Pana do traktowania wszystkich Polaków nurkujących w Polsce za alkoholików.

Mariusz


Ale ci co znają Pomorzankę mówią że czasem wiele się dzieje...

długo to zajęło, ale bravo TY :papa:

zresztą ci, co znają scanera mówią, że nie dzieje się kompletnie nic ;-)

Scaner - 26-06-2016, 21:40

pomorzanka napisał/a:


zresztą ci, co znają scanera mówią, że nie dzieje się kompletnie nic ;-)


Fakt u mnie w obszarze ..izmów to komletna posucha

pomorzanka - 26-06-2016, 21:41

Scaner napisał/a:
pomorzanka napisał/a:


zresztą ci, co znają scanera mówią, że nie dzieje się kompletnie nic ;-)


Fakt u mnie w obszarze ..izmów to komletna posucha

patrz Pan, jak to pozory mogą mylić. Gdzie tam nurkowałeś ostatnio? :-)

pomorzanka - 26-06-2016, 21:52

Scaner napisał/a:
pomorzanka napisał/a:
Scaner napisał/a:
pomorzanka napisał/a:


zresztą ci, co znają scanera mówią, że nie dzieje się kompletnie nic ;-)


Fakt u mnie w obszarze ..izmów to komletna posucha

patrz Pan, jak to pozory mogą mylić. Gdzie tam nurkowałeś ostatnio? :-)


A lipa straszna ostatnio we wtorek na Zakrzówku z kursantami a teraz dopiero w sobotę kopalnie w Willingen ale to nic dla ciebie nie dość ze na trzeźwo to jeszcze bez ekscesów

faktycznie - zakrzówek nawet po pijaku mnie nie interesuje. Raz byłam i wystarczy. Chociaż działo się, ojjjj działo :D Ale Willingen brzmi ok :papa:
tylko, czy Ty zamierzasz tam się zanurzyć? Czy tylko będziesz robić za wsparcie powierzchniowe popijając z butelki? :-)

Scaner - 26-06-2016, 22:11

pomorzanka napisał/a:

zamierzasz tam się zanurzyć? Czy tylko będziesz robić za wsparcie powierzchniowe popijając z butelki? :-)


Mało subtelnie szukasz kompanów do wypitki. Sorry nie skorzystam

pomorzanka - 26-06-2016, 22:21

Scaner napisał/a:
pomorzanka napisał/a:

zamierzasz tam się zanurzyć? Czy tylko będziesz robić za wsparcie powierzchniowe popijając z butelki? :-)


Mało subtelnie szukasz kompanów do wypitki. Sorry nie skorzystam


wiem, że nie możesz przeżyć tego, że wydałam Cię i napisałam jakiś czas temu, że podobno niewiele nurkujesz (takich masz kumpli, co poradzisz). Ale to słabe jest.

md1974 - 26-06-2016, 22:39

Scaner napisał/a:
Ale ci co znają Pomorzankę mówią że czasem wiele się dzieje...


Tak się składa, że znam.
Nie zmienia to faktu, że słowa Pana Jana odbieram jak obrazę.

Pozdrawiam,
Mariusz

pomorzanka - 26-06-2016, 22:54

Scaner napisał/a:
A jeśli masz ból dupy bo ja ciagle nurkuje w rożnych miejscach a ty tylko walisz wódę na zatoce to pozostaje ci tylko maść

rzadko bywam na Zatoce, ale niezmiennie zadziwia mnie, że jestem podmiotem Twoich rozmów z kumplami :papa:
zanurkowałbyś w końcu, a nie tylko pludrujesz :humor:

ps. ponieważ w ogóle nie piję wódki ani innych alkoholi wysokoprocentowych, jak również nie wchodzę w intymne relacje z innymi nurkami, to wiem, że jak zawsze - hejtujesz w necie. Nie wzruszają mnie Twoje historie ;-) wiem też, że masz afekt zalegający - sorry, ale na realnych nurkowiskach mówią, że nie nurkujesz prawie wcale. Nie mi oceniać, czy to prawda. Zakrzówek z kursantami nie robi na mnie jednak wrażenia.
Na moje 50 nurkowań w ciągu ostatnich 4 miesięcy, pewnie 9 było w Zatoce. 7 na Śródziemnym, 3 treningowe w jeziorze, pozostałe to mój uluubiony otwarty Bałtyk.
Dla Ciebie te 9 w Zatoce to pewnie dużo, dla mnie ilość marginalna. Zatoka dla mnie, to głownie jesień, zima, przedwiośnie. Treningowo.
i zawsze po nurkowaniu w Zatoce wracam trzeźwa do 3 miasta jako kierowca ;-)

Scaner napisał/a:
Trzeba też pamiętać ze nurkując z kimś w zespole należy wziąć pod uwagę czy nie jest to ktoś z grupy ryzyka w końcu możemy z nim dzielić automat


pewnie ten irracjonalny strach przed zarażeniem jest powodem, dla którego unikasz nurkowania.
Kup reba :papa:

pomorzanka - 26-06-2016, 23:10

Scaner napisał/a:
pomorzanka napisał/a:

niezmiennie zadziwia mnie, że jestem podmiotem Twoich rozmów z kumplami

Nie wyobrażaj sobie zbyt wiele ot raz się pośmialiśmy z ciebie zaczęło się od twoich długich infantylnych postów których nie da sie w całości czytać a skończyło sie na ekscesach z twoim udziałem ale to tylko raz.
Zreszta nie ma o czym gadać spuszczam na to kotarę milczenia.
Dla mnie EOT


u Ciebie zaczęło się od Twojej aktywności na forum nuras - w końcu ktoś zapytał, czy Ty w ogóle nurkujesz i okazało się - że podobno niewiele.

grol - 26-06-2016, 23:12

Mamy aktualnie 3 trolli: Jan Dudziński, Scaner i anarchista. Najgorsze co im można zrobić to nie zauważać i nie odpowiadać na ich posty - to najbardziej boli.
Nie karmicie trolli!

pomorzanka - 26-06-2016, 23:23

Scaner napisał/a:
pomorzanka napisał/a:


u Ciebie zaczęło się od Twojej aktywności na forum nuras - w końcu ktoś zapytał, czy Ty w ogóle nurkujesz i okazało się - że podobno niewiele.


Podobno..
Jak kręciliśmy bekę z ciebie nie padały takie słowa jak podobno


wygrałeś - masz większe jądra ode mnie :papa:

TomKur - 27-06-2016, 00:13

Scaner napisał/a:
pomorzanka napisał/a:


wiem, że nie możesz przeżyć tego, że wydałam Cię i napisałam jakiś czas temu, że podobno niewiele nurkujesz (takich masz kumpli, co poradzisz). Ale to słabe jest.


Nie konfabuluj, nikt nic ci nie powiedział. Z niczym mnie nie wydałaś
A jeśli masz ból dupy bo ja ciagle nurkuje w rożnych miejscach a ty tylko walisz wódę na zatoce to pozostaje ci tylko maść
Z resztą akurat upijanie się nie jest najgorszą rzeczą która o tobie opowiadają koledzy :-)

Adam, opanuj się. Piszesz do kobiety. To to co tu napisałeś jest wstrętne zarówno w formie jak i treści - przegiąłeś i powinieneś niezwłocznie przeprosić.
Gdzie jest mod ?

anarchista - 27-06-2016, 06:18

grol napisał/a:
Mamy aktualnie 3 trolli: Jan Dudziński, Scaner i anarchista. Najgorsze co im można zrobić to nie zauważać i nie odpowiadać na ich posty - to najbardziej boli.
Nie karmicie trolli!
Za dużo się Tobie wydaje, przypomnisz kim jesteś ? Czepiający się nikt, to z mojej perspektywy.

pozdrawiam rc

[ Dodano: 27-06-2016, 07:36 ]
"grol" kiedyś pytałeś mnie co to jest NDL, ja wiem. Ty nie bardzo a osoba którą broniłeś, na pewno tego nie potrafi obliczyć.

Czy dasz radę obliczyć czas w NDL dla nurkowania na 13,5 m z konserwatyzmem 75% ciśnienia przesycenia zrównoważonym, dla Helu ? Używasz mieszaniny 27% O2 reszta Hel.

Jeśli ktoś inny potrafi to zapraszam.
Takiemu ekspertowi wystarczy 1 dzień, masz 3 dni.
Nie dasz rady. wiadomo będzie że jesteś "grol-troll".

pozdrawiam rc

Scaner - 27-06-2016, 08:52

TomKur napisał/a:

Adam, opanuj się. Piszesz do kobiety. To to co tu napisałeś jest wstrętne zarówno w formie jak i treści - przegiąłeś i powinieneś niezwłocznie przeprosić.
Gdzie jest mod ?


Masz rację, wiem że to przegięcie mnie też nie jest przyjemnie.
Więc Pomorzanko- jeżeli dotarło do Ciebie jak plotkowanie i rozsiewanie babskich plotek jest wstrętne to przepraszam za to co napisałem.

Jan Dudzinski - 27-06-2016, 10:41

TomKur napisał/a:
Scaner napisał/a:
pomorzanka napisał/a:


wiem, że nie możesz przeżyć tego, że wydałam Cię i napisałam jakiś czas temu, że podobno niewiele nurkujesz (takich masz kumpli, co poradzisz). Ale to słabe jest.


Nie konfabuluj, nikt nic ci nie powiedział. Z niczym mnie nie wydałaś
A jeśli masz ból dupy bo ja ciagle nurkuje w rożnych miejscach a ty tylko walisz wódę na zatoce to pozostaje ci tylko maść
Z resztą akurat upijanie się nie jest najgorszą rzeczą która o tobie opowiadają koledzy :-)

Adam, opanuj się. Piszesz do kobiety. To to co tu napisałeś jest wstrętne zarówno w formie jak i treści - przegiąłeś i powinieneś niezwłocznie przeprosić.
Gdzie jest mod ?



Stanisław Grzesiuk
Bal na Gnojnej

Nieprzespanej nocy znojnej
Jeszcze mam na ustach ślad.
U Grubego Joska przy ulicy Gnojnej
Zebrał się ferajny kwiat.

Bez jedzenia i bez spania,
byle byłoby co pić,
Kiedy na harmonii Feluś zaiwania,
Trzeba tańczyć trzeba żyć!

Harmonia na trzy-czwarte z cicha rżnie,
Ferajna tańczy, wszystko z drogi!
Z szaconkiem, bo się może skończyć źle,
Gdy na Gnojnej bawimy się.

Kto zna Antka czuje mojrę
Ale jeden nie znał jej -
I naraził się dlatego na dintojrę,
Skończył się z przyczyny tej.

Wiatr, latarnie ciemno świcą,
Smętnie gwiżdże nocny stróż,
A kat Maciejewski tam, pod szubienicą,
Na Antosia czeka już.

Harmonia na trzy-czwarte z cicha łka,
Ferajna tańczy, ja nie tańczę.
Dlaczegoż bal na Gnojnej ach co dnia,
Gdy niejednej pary dziś brak.

[ Dodano: 27-06-2016, 11:55 ]
pomorzanka napisał/a:
Scaner napisał/a:
pomorzanka napisał/a:

niezmiennie zadziwia mnie, że jestem podmiotem Twoich rozmów z kumplami

Nie wyobrażaj sobie zbyt wiele ot raz się pośmialiśmy z ciebie zaczęło się od twoich długich infantylnych postów których nie da sie w całości czytać a skończyło sie na ekscesach z twoim udziałem ale to tylko raz.
Zreszta nie ma o czym gadać spuszczam na to kotarę milczenia.
Dla mnie EOT


u Ciebie zaczęło się od Twojej aktywności na forum nuras - w końcu ktoś zapytał, czy Ty w ogóle nurkujesz i okazało się - że podobno niewiele.


I to nastepna sprawa z której słyną nasi "mistrzowie"..
OBMAWIANIE..

Wcześniej na tym forum pisałem jak "kumple po fachu" w obecności Starnawskiego "mistrzU" "rekordzisto" a jak go nie ma "obrabianie czterech liter".

Tutaj dzieje się dokładnie to samo...

Obmawianie ma długą nie gasnącą tradycję wśród naszych "mistrzów" nurkowania....
Chamów, niedojd, instruktorskich nieudaczników próbujących z równymi im kolesiami "po fachu" w ten sposób poprawić mniemanie o sobie

steve1973 - 27-06-2016, 15:19

Noooooooo dobra. Teraz to juz przegięcie. Znikam z tego forum na rok.
Moze poziom dyskusji się podniesie

Crypturgus - 27-06-2016, 17:41

Problemy z pływalnością. Ktoś tu ostro zarył o dno, a nawet wbił się w sapropel.
Nie idźcie tą drogą, bo nawet HID'y Wam nie pomogą.

pomorzanka - 27-06-2016, 21:06

Scaner napisał/a:
Przepraszam ale to Ty zaczęłaś siać ploty.
Tak to jest z plotkami i plotkarzami plotki nie omijają plotkujacych a plotkarze obrabiają dupę sobie nawzajem.

Natomiast moje nurkowanie ma się dobrze a 2016 zapowiada się rekordowo i nie biorę pod uwagę polskich sadzawek tu nie ma już nic co by budziło we mnie entuzjazm.
Być może ktoś został w tyle i ma wrażenie że jak nie nurkuje ze mną to ja pewnie nurkuję mniej. Nic podobnego 😀 Ja po prostu już nie chałturze
Pozdro XY
Tel 00000000

takiej treści PW otrzymałam - nie zamieszczałabym, ale niestety pan nie widzi różnicy pomiędzy zarzuceniem komuś, że nie nurkuje, a zarzuceniem komuś alkoholizowania się i gorszych rzeczy. Najważniejszą rzeczą dla tego pana jest własne dupsko.
I proszę pana - proszę mnie nie przepraszać, bo nie czuję się przez pana obrażona.

anarchista - 27-06-2016, 22:36

steve1973 napisał/a:
Noooooooo dobra. Teraz to juz przegięcie. Znikam z tego forum na rok.
Moze poziom dyskusji się podniesie
Nie zauważyłeś że jest wysoki, czy może jest już za wysoki.
anarchista napisał/a:
Czy dasz radę obliczyć czas w NDL dla nurkowania na 13,5 m z konserwatyzmem 75% ciśnienia przesycenia zrównoważonym, dla Helu ? Używasz mieszaniny 27% O2 reszta Hel.

Jeśli ktoś inny potrafi to zapraszam.


pozdrawiam rc

[ Dodano: 30-06-2016, 09:34 ]
"grol-troll" nie spróbował przeliczenia, mimo że napisałem temat jak się oblicza NDL. W zaproponowanym wariancie jest pewien haczyk. Tyle że gość tej miary powinien to umieć. Niestety jest pusty, forumowe teksty powtarza.

pozdrawiam rc

Jan Dudzinski - 01-07-2016, 10:40
Temat postu: OBRAZA
md1974 napisał/a:
Scaner napisał/a:
Ale ci co znają Pomorzankę mówią że czasem wiele się dzieje...


Tak się składa, że znam.
Nie zmienia to faktu, że słowa Pana Jana odbieram jak obrazę.

Pozdrawiam,
Mariusz


Napisz, co bylo przyczyną ostatniego śmiertelnego wypadku na Zakrzówku...

Turlogh - 01-07-2016, 12:25
Temat postu: Re: OBRAZA
Jan Dudzinski napisał/a:
md1974 napisał/a:
Scaner napisał/a:
Ale ci co znają Pomorzankę mówią że czasem wiele się dzieje...


Tak się składa, że znam.
Nie zmienia to faktu, że słowa Pana Jana odbieram jak obrazę.

Pozdrawiam,
Mariusz


Napisz, co bylo przyczyną ostatniego śmiertelnego wypadku na Zakrzówku...

utopienie

Jacek Wo - 01-07-2016, 17:29
Temat postu: Re: OBRAZA
Turlogh napisał/a:
Jan Dudzinski napisał/a:

Napisz, co bylo przyczyną ostatniego śmiertelnego wypadku na Zakrzówku...

utopienie


To raczej był niestety skutek, a nie przyczyna...

md1974 - 04-07-2016, 16:10
Temat postu: Re: OBRAZA
Jan Dudzinski napisał/a:
md1974 napisał/a:
Scaner napisał/a:
Ale ci co znają Pomorzankę mówią że czasem wiele się dzieje...


Tak się składa, że znam.
Nie zmienia to faktu, że słowa Pana Jana odbieram jak obrazę.

Pozdrawiam,
Mariusz


Napisz, co bylo przyczyną ostatniego śmiertelnego wypadku na Zakrzówku...


Panie Janie, przyczyna wypadku na Zakrzówku ma się nijak do obrażania i traktowania Polaków jak alkoholików.
Jeśli kiedyś ja będę tematem w dziale wypadków nurkowych to na pewno w odnalezionych przyczynach nie będzie alkoholu.
Ludzie nierozsądni i uzależnieni są w każdym narodzie.
Napisałbym dosadniej co myślę na temat pańskich insynuacji ale mam poprawiony humor po kilku dniach nurkowania w naszym szarym, brudnym i byle jakim Bałtyku, gdzie nikt za mną butli nie nosił, nie trzymał za rączkę i nie było windy na żadnej z łodzi na których pływaliśmy.
I mimo tych bardzo złych warunków nurkowych i około nurkowych wrócę tam za niecały miesiąc i będę pracował nad tym żeby mieć kolejne ciekawe wspomnienia.

Mariusz

Jan Dudzinski - 06-07-2016, 06:55
Temat postu: Re: OBRAZA
md1974 napisał/a:


Napisz, co bylo przyczyną ostatniego śmiertelnego wypadku na Zakrzówku...


Panie Janie, przyczyna wypadku na Zakrzówku ma się nijak do obrażania i traktowania Polaków jak alkoholików.


A JAKA BYŁA PRZYCZYNA TEGO WYPADKU?

Jeśli kiedyś ja będę tematem w dziale wypadków nurkowych to na pewno w odnalezionych przyczynach nie będzie alkoholu.
Ludzie nierozsądni i uzależnieni są w każdym narodzie.
Napisałbym dosadniej co myślę na temat pańskich insynuacji ale mam poprawiony humor po kilku dniach nurkowania w naszym szarym, brudnym i byle jakim Bałtyku, gdzie nikt za mną butli nie nosił, nie trzymał za rączkę i nie było windy na żadnej z łodzi na których pływaliśmy.
I mimo tych bardzo złych warunków nurkowych i około nurkowych wrócę tam za niecały miesiąc i będę pracował nad tym żeby mieć kolejne ciekawe wspomnienia.

Mariusz[/quote]

Pięknie piszesz Mariuszu,

napisz mi proszę jak widzisz szansę na zorganizowanie safari dla Polaków na którym będzie bezwzględny zakaz spożywania alkoholu.

Czy Polacy są w stanie wytrzymać 6 dni (pobyt na łodzi) bez picia alkoholu?
Czy do tej pory ktokolwiek coś takiego zorganizował?
Czy w jakiejkolwiek polskiej bazie istnieje zakaz spożywania alkoholu?

md1974 - 07-07-2016, 00:13
Temat postu: Re: OBRAZA
Do wypadku się nie odniosę ponieważ są odpowiedni ludzie, których zadaniem jest określenie przyczyn wypadku.

Jan Dudzinski napisał/a:
napisz mi proszę jak widzisz szansę na zorganizowanie safari dla Polaków na którym będzie bezwzględny zakaz spożywania alkoholu.

Czy Polacy są w stanie wytrzymać 6 dni (pobyt na łodzi) bez picia alkoholu?
Czy do tej pory ktokolwiek coś takiego zorganizował?


To tylko zależy od atrakcyjności oferty i nie ma związku z alkoholem.
Decydując się na wyjazd przyjąłbym warunki stawiane przez organizatora. Przy czym i bez narzuconych warunków miewam okresy abstynencji dłuższe (wielokrotnie) niż 6 dni.
To jest trochę jak z nie piciem w poście. Dla alkoholika problem a dla zwykłego człowieka drobiazg.

Jan Dudzinski napisał/a:
Czy w jakiejkolwiek polskiej bazie istnieje zakaz spożywania alkoholu?


Obstawiam, że jest to możliwe u Pana TS. Jednak nie uważam, że taki zakaz ma sens. W końcu dorośli mają prawo sami decydować o tym czy chcą sobie wieczorkiem wypić piwko czy nie.

I nadal uważam, że pomiędzy wypiciem piwa, kieliszka wina czy nawet czegoś mocniejszego a alkoholizmem jest spora przestrzeń.

Mariusz

Yavox - 07-07-2016, 08:41
Temat postu: Re: OBRAZA
md1974 napisał/a:
Jan Dudzinski napisał/a:
Czy w jakiejkolwiek polskiej bazie istnieje zakaz spożywania alkoholu?

Obstawiam, że jest to możliwe u Pana TS.

U TS można było sobie spokojnie wieczorem wypić piwko, a i tak się zdarzyło, żeśmy z Panem TS spory gąsior domowego wina przez noc do świtu w ramach dyskusji zrobili :)

Tyle tylko, że po tym piwku nikt już wtedy nie wchodził do wody, a po imprezie w nocy, przed 17 następnego dnia też nie. I nie dlatego, że ktoś się tak skuł, że by rano nie dał rady tylko dlatego, że kursanci Strugalskiego i jego zasady po prostu szanowali.

A to, że Strugalski pijanych u siebie do wody nie wpuszczał, to fakt. Jakie nawet tutaj na forum walki ideologiczne o to kiedyś się odbywały... Ludzie się namawiali, że nad wodę przyjadą, że wejdą z własnym sprzętem, że dostęp do jeziora jest prawem gwarantowany i jak Strugalski będzie próbował zabronić, to policję zawołają, w pewnym momencie to już całe ekspedycje buntowników się organizowały, żeby do bazy pojechać i udowodnić, że nikt im niczego zakazywać nie będzie. No i gówno z tego wyszło wszystkiego - nikt niczego nie udowodnił, Strugalski do wody nie puścił, nikt mu się nie utopił. Wyszedł na swoje.

filipesku - 07-07-2016, 16:11

I dzisiaj już chyba nie ma bazy ;)
Yavox - 07-07-2016, 16:35

Strugalski bazy nie ma. Klub Active Divers bazę chyba jeszcze ma, o ile się nie mylę, w Leleszkach. Choć to już jest nie to samo bez Strugalskiego...
Jan Dudzinski - 08-07-2016, 10:39
Temat postu: PRAWNIK
Yavox napisał/a:
Strugalski bazy nie ma. Klub Active Divers bazę chyba jeszcze ma, o ile się nie mylę, w Leleszkach. Choć to już jest nie to samo bez Strugalskiego...


Strugalski ukończył sttudia wyższe prawnicze i uczył się dalej.
Zdaje się, że ma dokltorat.
I zamiast siedzieć nad sadzawką z mętną wodą siedzi nad workiem z pieniędzmi...

Crypturgus - 08-07-2016, 15:15
Temat postu: Re: PRAWNIK
Jan Dudzinski napisał/a:
Yavox napisał/a:
Strugalski bazy nie ma. Klub Active Divers bazę chyba jeszcze ma, o ile się nie mylę, w Leleszkach. Choć to już jest nie to samo bez Strugalskiego...


Strugalski ukończył sttudia wyższe prawnicze i uczył się dalej.
Zdaje się, że ma dokltorat.
I zamiast siedzieć nad sadzawką z mętną wodą siedzi nad workiem z pieniędzmi...


Może też spróbuj?
Zrobisz dr, będziesz miał worek, może frustracja minie?

Jan Dudzinski - 09-07-2016, 13:55
Temat postu: Re: PRAWNIK
Crypturgus napisał/a:

Może też spróbuj?
Zrobisz dr, będziesz miał worek, może frustracja minie?


Widzisz, w nurkowaniu nie ma czegoś takiego jak stopień doktora.
To stopień naukowy.
Są natomiast inne stopnie...
I tak stopień LOK/CMAS* (P1) jest najniższym z uczniowskich.
Stopień Master Instructor jest jednym z najwyższych (nauczycielskich).

Jeśli uczeń jest bez przerwy w pierwszej klasie ciekawe co jest tego przyczyną? Brak zdolności, inteligencji do opanowania ciut wyższego poziomu wiedzy?

Instruktora można oceniać mn. po:
-posiadanym stopniu
-liczbie wykonanych nurkowań
-liczbie wykształconych nurków
-przyznanych wyróżnieniach
-opiniach wykształconych przez niego nurków

Jan D.

Yavox - 09-07-2016, 14:13

Ja tam wolę oceniać instruktora po tym, jak jako nurek zachowuje się pod wodą. Dopiero kiedy to jest odhaczone, możemy odnieść się do ilości (przepraszam, LICZBY, słowo ilość możemy stosować do rzeczowników niepoliczalnych typu cukier a nie osób) wyszkolonych osób, nurkowań itp.
Jan Dudzinski - 09-07-2016, 14:49
Temat postu: Podwodne "cuda"
Yavox napisał/a:
Ja tam wolę oceniać instruktora po tym, jak jako nurek zachowuje się pod wodą. Dopiero kiedy to jest odhaczone, możemy odnieść się .......


Dokładnie!
Jeden z polskich instruktorów prowadzących w Polsce kursy trimix mn. dla instruktorów (zwykłe nie instruktorskie) powiedział iż 99% jest dobra do 20-30m. Bo takie są maksymalne głębokości do jakich nurkują ( w wiekszości są to kursy poziomu OWD czyli jeszcze płycej).
Jak powiedział "ciut głębiej i zaczyna się widowisko"..

Yavox - 09-07-2016, 16:05

Ciekawe, co się robi lepiej na 20m niż na 50, jeżeli wybór gazu był prawidłowy. Jakoś nic nie chce przyjść mi do głowy...
Jan Dudzinski - 09-07-2016, 16:33
Temat postu: Powtórka z rozrywki
Yavox napisał/a:
Ciekawe, co się robi lepiej na 20m niż na 50, jeżeli wybór gazu był prawidłowy. Jakoś nic nie chce przyjść mi do głowy...


Zawsze przypominam moim studentom aby nie osiadali na laurach i dalej sie uczyili ale i to aby POWTARZALI zdobytą wiedzę.

Myślę, że powtórka wiadomosci z kursu "Głębokie nurkowanie" (40 m) oraz Stress & Rescue czyli "Stres i ratownictwo" była by tu na miejscu...

Pamietasz jak pisałeś "ja wykonuję takie nurkowania, że nie muszę pamiętać co za informacje były na OWD".. lub cos podobnego (na tym forum)..

Przy okazji omawiania mojej promocji: "odpowiedz na jedno pytanie z kursu OWD/CMAS* dostaniesz dzień nurkowania bez limitu ilości za darmo".. _ Dział "Reklama" na tym forum..

[ Dodano: 09-07-2016, 19:07 ]
anarchista napisał/a:


pozdrawiam rc


Ciekawe czy forumowicze "dotrą" do końca tego artykułu.
Będą jakieś wnioski?

http://m.wyborcza.pl/wybo...Gazeta_Wyborcza

[ Dodano: 10-07-2016, 11:00 ]
Yavox napisał/a:
Ciekawe, co się robi lepiej na 20m niż na 50, jeżeli wybór gazu był prawidłowy. Jakoś nic nie chce przyjść mi do głowy...


Yavox napisał/a:
Ja tam wolę oceniać instruktora po tym, jak jako nurek zachowuje się pod wodą. .........


No to jak to w końcu jest?
Wyjaśnisz?

Yavox - 11-07-2016, 10:11
Temat postu: Re: Powtórka z rozrywki
Jan Dudzinski napisał/a:
Pamietasz jak pisałeś "ja wykonuję takie nurkowania, że nie muszę pamiętać co za informacje były na OWD".. lub cos podobnego (na tym forum)..

Pamiętam choć nie sądzę, żeby odpowiedź była pod takim mocnym kwantyfikatorem, jak "nie muszę pamiętać, co za informacje były na OWD" - bardziej prawdopodobne, że przekaz był bardziej w stronę "nie wszystkie informacje z kursu OWD są adekwatne", choć o odcienie znaczeniowe oczywiście możemy się spierać.

Z tego, co miałem przekazane na swoim pierwszym kursie i co zostało w międzyczasie wyrzucone przeze mnie do kosza, tak na szybko i za pamięci:

- fajka
- koncepcja zrzucalnego balastu
- cała rekreacyjna konfiguracja automatów, długości węży, umieszczenie backupu, manometru itp.
- machanie nogami kraulem z biodra w miękkich płetwach
- planowanie nurkowania oparte o zasadę "na powierzchni po powrocie masz mieć 50 bar"
- pomysł, że urządzenie, które noszę na przegubie ręki, ma mi pokazywać jakieś przystanki (w tym - tzw. przystanki bezpieczeństwa) i że powinienem tego słuchać (vs. świadomie realizować odpowiedni profil wynurzenia)
- pomysł, że jak zapłacę za kolejne kursy, to będę mógł nurkować na powietrzu nawet do 50 metrów

Mogę tak wymieniać dosyć długo. Ty oczywiście możesz napisać, że najbardziej zajebisty jest kurs podstawowy SSI i że na nim bym się dowiedział zupełnie czego innego i etc. itd., tudzież zacząć mnie indagować na okoliczność tego, kto mnie takich bzdur jak wyżej uczył na kursie podstawowym. Fakt jest jednak taki, że wiele informacji przekazywanych na kursie początkowym się w trakcie późniejszej drogi nurkowej dezaktualizuje oraz, że warto sobie zdawać sprawę z tego, że stosowanie się do pewnych zaleceń przekazywanych na kursie podstawowym w późniejszym czasie kwalifikuje się jako zwyczajne błędy. Nic w tym zresztą nie ma nowego - kurs podstawowy operuje pewnymi uproszczeniami, które są potrzebne i pracują na pewnym etapie rozwoju nurkowego. Na tej samej zasadzie, najpierw uczymy się, że atom jest niepodzielny, później - że jednak składa się nieco mniejszych kawałków, a jakiś czas później - rozbija się na kawałki te wcześniejsze kawałki. Nic w tym nie ma złego, każdy poziom przybliżenia do czegoś służy. Bezsensem jest jednak oczekiwanie, że ktoś będzie pamiętał wszystkie dogmaty, wynikające z zasady niepodzielności atomu.


Jan Dudzinski napisał/a:
Przy okazji omawiania mojej promocji: "odpowiedz na jedno pytanie z kursu OWD/CMAS* dostaniesz dzień nurkowania bez limitu ilości za darmo".. _ Dział "Reklama" na tym forum..

Promocja dotychczas nie zadziałała, prawdopodobnie jest po prostu za słaba. Być może wartość nagrody jest nieadekwatna (dzień nurkowania bez limitu ilości za darmo to, wybacz, niespecjalnie atrakcyjna perspektywa dla ludzi systematycznie nurkujących - zwłaszcza, gdy po jego odbiór trzeba jechać w pizdu drogi do Egpitu). A może po prostu ryzyko związane z potencjalnym ośmieszeniem startującego jest zbyt wysokie - znaczy się, mało kto wierzy w Twoje dobre intencje.


Jan Dudzinski napisał/a:

Yavox napisał/a:
Ciekawe, co się robi lepiej na 20m niż na 50, jeżeli wybór gazu był prawidłowy. Jakoś nic nie chce przyjść mi do głowy...

Yavox napisał/a:
Ja tam wolę oceniać instruktora po tym, jak jako nurek zachowuje się pod wodą. .........


No to jak to w końcu jest?
Wyjaśnisz?


Proszę bardzo.

Ad. 2
Zamiast pokazywać pochwalne wpisy na swój temat na swojej stronie, wrzuć jakiś filmik pokazujący, jak zachowujesz się pod wodą. Ciekaw jestem, jaką masz pozycję, jak pływasz tuż nad dnem nie wzbudzając mułu, w jaki sposób krok po kroku wykonujesz zmianę gazów i jak wyglądasz w czasie zmiany maski w lodowatej, czterostopniowej wodzie. Budowanie autorytetu za pomocą pokazywania zdjęcia brzucha uważam za dalece niewystarczające.

Ad 1.
Wypowiedź padła w odpowiedzi na Twoje:

Jan Dudzinski napisał/a:
Jeden z polskich instruktorów prowadzących w Polsce kursy trimix mn. dla instruktorów (zwykłe nie instruktorskie) powiedział iż 99% jest dobra do 20-30m. Bo takie są maksymalne głębokości do jakich nurkują ( w wiekszości są to kursy poziomu OWD czyli jeszcze płycej).
Jak powiedział "ciut głębiej i zaczyna się widowisko"..


a ja po prostu tego nie kupuję. Osoby robiące widowisko "ciut głębiej" nie są wcale dobre na 30 metrach. Po prostu obserwując nurków płytko i głęboko przyjmujemy nieświadomie inne standardy - na odstawianie maniany płytko mamy znacznie większe przyzwolenie, niż głęboko. Niedawno na przykład widziałem widowisko u instruktora nurkującego, powiedzmy, trochę głębiej. Że to instruktor, skojarzyłem dzień później, kiedy go zobaczyłem z jego kursantami na platformie - machał pod wodą łapami, żeby wycofać i się trochę odwrócić. Osoby słabe "ciut głębiej" są tak samo słabe "ciut płycej" - po prostu płycej się często na to nie zwraca uwagi, i tyle.

Crypturgus - 11-07-2016, 10:45

Jan Dudzinski napisał/a:
śli uczeń jest bez przerwy w pierwszej klasie ciekawe co jest tego przyczyną? Brak zdolności, inteligencji do opanowania ciut wyższego poziomu wiedzy?

Wiesz przyczyn może być wiele.
Np.:
1. komuś odpowiada takie nurkowanie i daje mu dużo frajdy, tak, nurkowanie to frajda.
2. ma wyższe kwity, ale nie aktualizuje tego na forum, bo nie mam kompleksów i nie musi się tym chwalić.
3. doszedł do wniosku, że jeszcze nie jest gotowy.
4. miał długą przerwę spowodowaną przez czynniki zewnętrzne.
5. nie ma kasy na robienie kursów, jest biedakiem
6. ma kasę na kursy, ale nurki deco go nie kręcą, jest biedakiem.
7. jeszcze nie ma sprzętu, jest biedakiem.

Pewnie mógłbym jeszcze długo wymieniać, ale obawiam się, że aby to zrozumieć trzeba mieć ciut szersze horyzonty, nie patrzeć zero-jedynkowo na świat i mnie spinać dupeczkę.

Da się zrobić z nurkowania doktorat. Od biologii zwierząt wodnych, przez fizjologię człowieka po materialoznawstwo.
Jest tu kilka osób na forum, które mają obroniony doktorat z tematyki nurkowej, sam wymieniłeś jedną osobę. Jest konstruktor, który w osobliwy sposób prowadzi dyskusje, ale w tym co robi jest niezły.
Nawet najwyższe kwity nurkowe to jednak nie doktorat i z nauką ma to niewiele wspólnego.

Pozdrawiam

Człowiek bez doktoratu, bez ultra super-duper kwitów, ale szczęśliwy człowiek czyli Ja.

anarchista - 11-07-2016, 12:37

Crypturgus napisał/a:
Człowiek bez doktoratu, bez ultra super-duper kwitów, ale szczęśliwy człowiek czyli Ja.
Kiedyś człowiek z doktoratem był samodzielnym pracownikiem naukowym, teraz i ten stopień się lekko zblakł. Dopiero habilitacja uwalnia od zwierzchności lecz granty trzymają za mordę.
Crypturgus napisał/a:
ultra super-duper kwitów,
Kiedyś długo przed Twoim dołączeniem się był taki który chciał zawładnąć środowiskiem, wiedziałem że to pustak. Jak się puszył, lecz w środowisku była dostępna informacja jak robił nie które stopnie instruktorskie. Ubaw był przedni. Jakiś czas temu chciał zostać instruktorem Innerspace. Kurs bez problemów przeszedł. Lecz dogoniło jego własne bajkopisarstwo, dotyczące stażu. Nie zostanie instruktorem na te konstrukcje. Gwiazdka zmalała i przygasła. Jaja były jeszcze większe jak były uczeń napisał pozycję, która dobrze się sprzedała. Miłość bezkrytyczna i bezgraniczna, przerodziła się w szczerą nienawiść. Pisanie do centrali żeby nie było kolejnego IT w tej organizacji, to kolejny przykład metod opisywanego osobnika.

pozdrawiam rc

Turlogh - 11-07-2016, 12:51
Temat postu: Re: Powtórka z rozrywki
Yavox napisał/a:
Osoby słabe "ciut głębiej" są tak samo słabe "ciut płycej" - po prostu płycej się często na to nie zwraca uwagi, i tyle.

Może to było jego pierwsze nurkowanie na tę głębokość? Stres mógł to i owo skomplikować pomijając najzwyklejszą próbę wywołania sensacji wśród koleżeńskiego bajania przez rzekomego instruktora.
Co z narkozą? Nie robisz gazu na dane nurkowanie o ekwiwalentach na 3 metry przecież o ile nie chodzisz na powietrzu na np: 56m.
Chociaż w dużej mierze masz rację, albo się coś umie, albo nie.

Jan Dudzinski - 11-07-2016, 17:46
Temat postu: Re: Powtórka z rozrywki
Yavox napisał/a:


wrzuć jakiś filmik pokazujący jak pływasz tuż nad dnem nie wzbudzając mułu,...... i jak wyglądasz w czasie zmiany maski w lodowatej, czterostopniowej wodzie.


Myślę, że jest to cudowny tekst na wesołe rozpoczecie tygodnia...


Ostatnie filmy..
Nie dość, że nie wzbudzam mułu to jeszcze ryby nie uciekają...

https://vimeo.com/user52989793

Jak zanurkuję do termokliny z +4 C w Morzu Czerwonym zastanowię się czy ściagnąć maskę i filmowć czy też przypadkiem nie rwać z powrotem do góry...

A Wy co byście zrobili?

Ja swoje nurkowe CMAS- owskie stopnie uzyskałem w Polsce.
Ściąganie maski było obowiązkowym ćwiczeniem na każdym kursie.

I dobrze! Bo to bardzo ważne ćwiczenie.

Na CMAS *** było ściągnięcie maski, dopłyniecie do -50 m. w jeziorze, oddychanie na zmianę z jednego drugiego stopnia kilka minut i dopłyniecie do -20 m razem z partnerem z odpowiednią szybkością bez użycia kamizelki (dalej oddychając na zmianę)..

Piszesz, iż promocja nie wypaliła, bo nurkowie odpowiadają w POLSCE na pytanie, a potem specjalnie mają lecieć aby odebrać jeden dzień nurkowy....

To wyjatkowo ciekawy tok rozumowania.
Naprawdę nie wpadłem na to....

grol - 11-07-2016, 20:38

Nie karmcie trolli, please...
anarchista - 11-07-2016, 20:50

Systematyczne wszczynanie waśni "Nie karmcie trolli, please...". Kim jesteś że łatki rozdajesz.

pozdrawiam rc

grol - 11-07-2016, 21:14

Proszę admina o interwencję

[ Dodano: 11-07-2016, 21:31 ]
Czas umierać - dostałem pasek od smoka :aaa:

anarchista - 11-07-2016, 22:11

"martin" miał podobną linię za obdzielanie trollami, dodatkowo użyłeś liczby mnogiej, czyli obrażasz użytkowników, którzy coś napisali od postu z datą Wysłany: 26-06-2016, 23:12.
"filipesku" zdecydowanie ma klasę, nie pyskuje.
Jeszcze jedna sprawa "Smok" jest pisane z dużej litery.
Dekompresji NDL helioksowej nie policzyłeś, dla mnie to nie problem.

pozdrawiam rc

grol - 11-07-2016, 23:24

Szef
anarchista - 12-07-2016, 07:45

Pisz na temat, nie czepiaj się innych osób.

pozdrawiam rc

Crypturgus - 12-07-2016, 10:34

Jan Dudzinski napisał/a:
Ostatnie filmy..
Nie dość, że nie wzbudzam mułu to jeszcze ryby nie uciekają...

A podasz konkretnie, serio, bo lubię patrzeć na ogarniętych nurków, w którym filmie widać Ciebie?
Podpatrzę, poduczę się i może wyjdę kiedyś z tej pierwszej klasy.

Mucha - 12-07-2016, 11:06

Crypturgus, spodziewasz się niemożliwego.
Super hiper master instructor, na pytania które są kłopotliwe, udaje że ich nie ma.

Crypturgus - 12-07-2016, 11:31

Mucha napisał/a:
Crypturgus, spodziewasz się niemożliwego.
Super hiper master instructor, na pytania które są kłopotliwe, udaje że ich nie ma.

Ale ja serio liczę na taki filmik. Bardzo lubię patrzeć na super ogarniętych nurków, wytrymowanych, pływających żabką wsteczną itp.
Patrzę i myślę sobie: kurcze, czy ja tak kiedyś będę umiał?
Każdy taki film to motywacja żeby bardziej się starać. Liczę, że Pan Jan stanie na wysokości zadania i wrzuci taki filmik, dzięki któremu tacy wieczni pierwszoklasiści znajdą motywację, chęć i niedościgniony wzór.

wiecznychlopiec - 12-07-2016, 12:29

ja też liczyłem, że jakiś kursant Jana po OWD czy AOWD, czyli tak jak ja wtedy, się do mnie zgłosi na nurkowanie celem dokumentacji co i jak... i porównania szkolenia itd. nic takiego nie miało miejsca
Jan Dudzinski - 12-07-2016, 13:48

Crypturgus napisał/a:
Jan Dudzinski napisał/a:
Ostatnie filmy..
Nie dość, że nie wzbudzam mułu to jeszcze ryby nie uciekają...

A podasz konkretnie, serio, bo lubię patrzeć na ogarniętych nurków, w którym filmie widać Ciebie?
Podpatrzę, poduczę się i może wyjdę kiedyś z tej pierwszej klasy.


Oczywiście. Napisz z czym sobie najbardziej nie radzisz w nurkowaniu?

Wszystkie filmy które są na Vimeo kręciłem ja.
Możesz sobie zobaczyć jak macham płetewkami..

https://vimeo.com/user52989793

A tu są moi studenci mama z synem bezpośrednio po kursie OWD SSI ze mną..
Park Narodowy Ras Mohhamad Sharm El Sheikh
Napisz jak Ci się filmy podobają.
Mam sporo wiecej...


https://www.youtube.com/watch?v=kyDoC-HRhjU

Dziś na porannym treningu - nurkowaniu był duży orleń.
Jest film..

Crypturgus - 12-07-2016, 14:27

Jan Dudzinski napisał/a:
Oczywiście. Napisz z czym sobie najbardziej nie radzisz w nurkowaniu?

Wszystkie filmy które są na Vimeo kręciłem ja.
Możesz sobie zobaczyć jak macham płetewkami..

https://vimeo.com/user52989793

Nadal nie wskazałeś konkretnego filmu, ujęcia.
Jan Dudzinski napisał/a:

A tu są moi studenci mama z synem bezpośrednio po kursie OWD SSI ze mną..

A to przepraszam, radzę sobie wyśmienicie, miałem tylko inny poziom odniesienia.

wiecznychlopiec - 12-07-2016, 14:30

ładnie, kolorowo, kobieco... a masz jakieś bardziej męskie filmy?

bo w tym drugim ujęcie sraczy na dnie jest po prostu wyśmienite, masz więcej takich perełek?

jeśli chodzi o twoich studentów czy twojego syna to nie mam zamiaru nic złego powiedzieć, cóż oni winni, że trafili na ciebie?

ale może chociaż wytłumaczysz następnym razem, że pływalność uzyskuje się inaczej niż przez machanie płetwami, będzie wygodniej i dłużej pod wodą... chociaż w sumie, pamiętasz jeszcze czasy gdy nie było kompensatorów wyporności więc może się zatrzymałeś na tym etapie?

Mucha - 12-07-2016, 14:32

:aaa: Komedia jak nic
Yavox - 12-07-2016, 14:59

Ale płetwy Jana zobaczyliśmy. Co prawda wymachiwał nimi pionowo w stronę dna, ale zawsze to coś.
Jan Dudzinski - 12-07-2016, 15:09
Temat postu: PAŁA!!!
Crypturgus napisał/a:
Jan Dudzinski napisał/a:
Oczywiście. Napisz z czym sobie najbardziej nie radzisz w nurkowaniu?

Wszystkie filmy które są na Vimeo kręciłem ja.
Możesz sobie zobaczyć jak macham płetewkami..

https://vimeo.com/user52989793

Nadal nie wskazałeś konkretnego filmu, ujęcia.


Mamy na Vimeo 4 filmy o długości:
0:30 Trzydzieści sekund
0:40
1:23
1:53 (minuta pięćdziesiąt trzy sekundy)

I ten człowiek wypisuje aby mu WSKAZAĆ KONKRETNY film i UJĘCIE.

W moich czasach w szkole nauczyciel do tak "zdolnych" uczniów mówił:

PAŁA DEBILU !!! Marsz do oślej ławki!! I masz jutro przyjść z rodzicami, bo inaczej WON Z TEJ SZKOŁY!!!!!!


A w jaklich słowach się teraz zwraca do takich osób?

[ Dodano: 12-07-2016, 16:15 ]
Yavox napisał/a:
Budowanie autorytetu za pomocą pokazywania zdjęcia brzucha uważam za dalece niewystarczające.


Masz rację o zacny rycerzu, bracie w Wodzie!!

Pokazywanie "kaloryfera zwanego również sześciopakiem" nie przystoi.
Może sprowadzić myśli i sny nadobnych białogłów na niewłaściwą drogę..

Słyszano, iż pokazywanie takowej ryciny przez zacne żony mężom w wielu przypadkach mało nie skończyło się rozwodem, gdy rozjuszony jak ranny dzik samiec wykrzykiwał: "to się wreszcie zdecyduj o co Ci chodziło, gdy zawsze w łożu gładząc mnie po brzuszku mówiłaś "mógłbyś się postarać aby był większy...."

My dumni rycerze herbu "Naprężona Parówka I Kołowrotek" złożyliśmy śluby czystości!!

Wliczając w to czyste czynniki oddechowe,
Czysty rynsztunek bojowy a szczególnie nasze czyste mokre pianki i czyste suche skafandry - te bez pee-valve też!

Wiemy iż w podwodnym boju ważniejsze są silne plecy, nogi i klata kryjąca płuca jak kowalskie miechy!



http://www.fotosik.pl/zdj...afc4296e5603b37
GRUNT TO PLECY


Yavox - 12-07-2016, 15:25
Temat postu: Re: PAŁA!!!
Jan Dudzinski napisał/a:
A w jaklich słowach się teraz zwraca do takich osób?

Szanowny kolego,

Film pokazujący mnie w całej okazałości w sposób, który rozwieje Twoje wątpliwości dotyczące moich umiejętności poruszania się pod wodą znajduje się w linku poniżej:

<<<tutaj bezpośredni link do filmu>>>

Film jest dość długi, interesujące Cię ujęcia odnajdziesz przewijając odpowiednio do 00:43, 07:15 i 22:50.


Jan Dudzinski napisał/a:
Pokazywanie "kaloryfera zwanego również sześciopakiem" nie przystoi.
Może sprowadzić myśli i sny nadobnych białogłów na niewłaściwą drogę..


Jesteś bliżej, niż myślisz - ogarnij to.

Jan Dudzinski napisał/a:
Wiemy iż w podwodnym boju ważniejsze są silne plecy, nogi i klata kryjąca płuca jak kowalskie miechy!

Plecy dobre. Co to się człowiekowi nie porobi, jak mu zabiorą personel pomocniczy i musi sam spędzać całe dnie na dźwiganiu butli :aaa:

Mieciu - 12-07-2016, 15:46

Janie

Chłopakom chodziło o film ukazujący całego Ciebie pod wodą.
Nikogo tu raczej nie obchodzi freedivingowe latanie za rybkami, ani brzuch ani plecy.
Spróbuj nagrać siebie na wzór mniej więcej takich filmów.
Zyskasz więcej uznania, bo narazie to się śmieją wszyscy ;-)

http://www.youtube.com/watch?v=bYOgoVaD_z4 (trym bez wstrzymywania oddechu, na początku filmu koleś oszukuje)
http://www.youtube.com/watch?v=Gaz6xEImqc4
http://www.youtube.com/watch?v=33BmEvjhBQ4
http://www.youtube.com/watch?v=OluqveS_X6s

Crypturgus - 12-07-2016, 16:10

Jan Dudzinski napisał/a:
W moich czasach w szkole nauczyciel do tak "zdolnych" uczniów mówił:

Umawiamy się tak:
Jeśli na, w którymkolwiek z tych filmów znajdę Pana w całej okazałości, ujęcia pokazujące jak Pan wisi nad dnem i nie wzbudza mułu to Pana przeproszę, jeśli na żadnym z tych filmów nie ma takiego ujęcia to będzie to Pan mnie przeprosi ok?
Ale tak ładnie, ja jestem na to gotowy.
Chodzi o ujęcia wrzucone przez Miecia, o rybkach i kursantach tu nie rozmawiamy.

Mateusz

[ Dodano: 12-07-2016, 16:31 ]
Ok, obejrzałem te pięć filmików i:
https://vimeo.com/173060189 od 1:17 kawałek płetwy, nurek wynurza się będąc w pionie.
https://vimeo.com/170179752 od 1:00 kawałek płetwy, nurek wynurza się będąc w pionie.
https://vimeo.com/169828772 od 0:00 widać płetwy, to też nie jest wiszenie nad dnem.
https://vimeo.com/169429685 BRAK nurka.
https://vimeo.com/169426481 BRAK nurka.

Widocznie źle to robię, czekam Panie Janie na wskazanie palcem DEBILOWI gdzie dokładnie się myli.

Jan Dudzinski - 12-07-2016, 17:12
Temat postu: Śmiech
[quote="Mieciu"]Janie
... bo narazie to się śmieją wszyscy ;-)
/quote]

Oczywiście!
Myślałęm, że zniknęło to w Polsce ale ciągle jest..

Zbióreczka przy flaszkach wódeczki alkoholików, którzy wybrali "nurkowanie" jako wygodną przykrywkę dla swojego nałogu...

Pijemy i o czym by tu mówić?

Ano trzeba tradycyjnie wyśmiać kogoś...

Zaprezentował to kilka dni temu na forum INSTRUKTOR NAUI "Skaner" pisząc jak to z kumplami się wyśmiewa z różnych osób. Tu wyśmiewał się z innej forumowiczki dodając jak to bywa " w najlepszym towarzystwie" "pikantne" szczegóły z życia damy.....

"Wszyscy" wyśmiewają się również z Anarchisty.. Tylko problem w tym, że ci "wszyscy" są ZBYT WIELKIMI MATOŁAMI, aby rozwiązać, zrozumieć NAJPOSTSZY problem, zadanie jakie on podaje...


Zamieściłem film w którym dzieciak BEZPOŚREDNIO po kursie OWD z 11? nurkowaniami W ŻYCIU pływa BARDZO DOBRZE i to w trudnych warunkach. A komentarze? Śmiech... Nic nie umie bo zamachał rękami....

Crypturgus - 12-07-2016, 17:20

Oj Panie Janie DEBIL czeka.
Pan, taki stateczny, super-hiper instruktor może wytłumaczy DEBILOWI, wieloletniemu pierwszoklasiście, na którym z tych 5 filmików widać Pana w CAŁEJ OKAZAŁOŚCI tak abym mógł zobaczyć czy faktycznie nie mąci PAN dna?

Pan znowu o alkoholu, choć w temacie nikt o nim, po za Panem, nie rozmawiam.
Ja czekam. Cierpliwy jestem.

Pozdrawiam
DEBIL bez doktoratu.
Mateusz

Crypturgus - 12-07-2016, 17:23

Oj, Oj, Panie Janie.
Nazwał mnie Pan debilem gdy zapytałem, w którym filmiku widać Pana w całek okazałości, a teraz PAN nie umie wskazać tego fragmentu (bo go nie ma!!!!).
Wie Pan Ja czekam na przeprosiny.
Mateusz

RobikP - 12-07-2016, 18:31
Temat postu: Re: Śmiech
Jan Dudzinski napisał/a:
... ci "wszyscy" są ZBYT WIELKIMI MATOŁAMI, aby rozwiązać, zrozumieć NAJPOSTSZY problem, zadanie jakie on podaje...

Skoro te zadania są takie proste, mogłeś je sam rozwiązać.
Jak nazywasz kogoś matołem, to nie dziw się, że będzie Cię atakował.
Jeżeli ktoś nie potrafi inaczej, to właśnie poprzez wyśmiewanie.

jaros4 - 12-07-2016, 18:55

Nie macie czasem czegoś lepszego do roboty :bee; :pigs: :smok:
RobikP - 12-07-2016, 21:23

jaros4 napisał/a:
Nie macie czasem czegoś lepszego do roboty :bee; :pigs: :smok:

Ja mam co robić - jutro zaliczę 2 razy denko w Kamenz.
A Ten Twój rebus, to nie oznacza czasami: "smok to świnia" :humor:

Turlogh - 12-07-2016, 21:29
Temat postu: Re: PAŁA!!!
[quote="Jan Dudzinski"]
Crypturgus napisał/a:

W moich czasach w szkole nauczyciel do tak "zdolnych" uczniów mówił:

PAŁA DEBILU !!! Marsz do oślej ławki!! I masz jutro przyjść z rodzicami, bo inaczej WON Z TEJ SZKOŁY!!!!!!

Ahaaa, czyli to dlatego jesteś "tam"?

anarchista - 13-07-2016, 09:15

RobikP napisał/a:
to nie oznacza czasami: "smok to świnia"
Pamiętam Żabierek też pisał takie rozkodowane kawałki, niestety dla niego, potwierdziła się moja ocena, jego "wielgaśnej wiedzy". Dlatego uważaj.

(gdyby ktoś nie zrozumiał że to żart, to podpisuję żart.)

pozdrawiam rc

Crypturgus - 13-07-2016, 09:57
Temat postu: Re: PAŁA!!!
[quote="Turlogh"]
Jan Dudzinski napisał/a:
Crypturgus napisał/a:

W moich czasach w szkole nauczyciel do tak "zdolnych" uczniów mówił:

PAŁA DEBILU !!! Marsz do oślej ławki!! I masz jutro przyjść z rodzicami, bo inaczej WON Z TEJ SZKOŁY!!!!!!

Ahaaa, czyli to dlatego jesteś "tam"?


Ale, że ja??

Szkoda, że ten malutki instruktorzyna (jest takie słowo) Pan Jan tak bardzo jest słaby, że musi obrażać takiego głuptaska z pierwszej klasy jak ja.

Drodzy Panowie znalazł ktoś na tych filmach Pana Jana wiszącego nad dnem?

Chyba czas zacząć pisać w jego księdze gości :humor:

M.

wiecznychlopiec - 13-07-2016, 10:14

za bardzo bierzesz to do siebie ;)

to taka zabawa, w której bierzemy udział. Jan pisze, że jesteśmy alkoholikami i nieukami a my, że lubi zwierzęta... i tak się toczy to, ot taka rozrywka na ciężki dzień w pracy

Crypturgus - 13-07-2016, 10:23

Nie biorę do siebie, ja się świetnie bawię. Nie lubię małych ludzi, którzy obrażają dla samego obrażania, którzy noszą głowę wysoko gdy powinni ją opuścić i powiedzieć przepraszam. Pan Jan jest takim człowiekiem. Wiem, że instruktor z niego marny skoro tak łatwo ulega emocjom, skoro nie umie przyznać się do błędu. Brnie dalej w swoje brednie, a na koniec dodaje do ignorowanych. Jeśli taki jest super-duper instruktor to chyba lepiej go omijać szerokim łukiem. Nie żebym choć przez chwilę chciał do niego jechać, ale tak sobie napisałem.
Szkoda tylko, że rozwalamy temat, ja bym go przeniósł w inne miejsce, tytuł może zostać bo jest całkiem pasujący do tego co się tu dzieje.

A do dziś w nocy będę się alkoholizował na Woodstocku. Będzie fajnie. Bo nie samym nurkowaniem człowiek żyje.

M.

Uriel - 13-07-2016, 11:04

Crypturgus jako założyciel tego tematu na to co mnie interesowało uzyskałem odpowiedź już na samym początku.
Fakt śledzę go z uwagą bo nie wiedziałem, że takie zainteresowanie wywoła ta wspólna jazda nurasowym roller-coasterem i śmiem twierdzić że osiągi czasami ma lepsze niż ten w Energylandii, przeciążenie gdzieniegdzie przekracza 9G choć co poniektórzy zmienili jednostki miary na promile ale zainteresowana osoba pewnie wie lepiej czego używać.
Czy go przenosić decyzję podejmie moderator mi tam te luźne pogaduchy całkiem sporo umilają szarość i codzienność mojej egzystencji.
A więc zapraszam pozostałych do twórców tego tematu do następnej szalonej jazdy wirtualnym nurasowym roller-coasterem.

Crypturgus - 13-07-2016, 11:29

Uriel napisał/a:
A więc zapraszam pozostałych do twórców tego tematu do następnej szalonej jazdy wirtualnym nurasowym roller-coasterem.


Obawiam się, że jeszcze chwilka i będzie cisza bo Pan Jan zablokuje pozostałych użytkowników forum. No chyba, że ludzie będą mu przytakiwali i.. nie to nie możliwe, chyba że założy dodatkowy profil, z którego będzie siebie chwalił.

anarchista - 13-07-2016, 11:43

Crypturgus napisał/a:
Nie lubię małych ludzi, którzy obrażają dla samego obrażania, którzy noszą głowę wysoko gdy powinni ją opuścić i powiedzieć przepraszam.
Jeszcze niedawno byłem na Twojej liście, do czepiania się, umiałem praktycznie to samo co teraz.

Jedną rzecz wiadomo na pewno nie znasz się na ludziach.
Nie martw się nie jesteś osamotniony.

Napiszę to po raz kolejny, mnie pozostawiono pod wodą i zmieniono pozycję. Z tej perspektywy mogę i odpuszczam JD. Jeśli to was przerasta, to mogę współczuć, tak troszeczkę.

pozdrawiam rc

Crypturgus - 13-07-2016, 12:12

anarchista napisał/a:
eszcze niedawno byłem na Twojej liście, do czepiania się, umiałem praktycznie to samo co teraz.


Tu się mylisz, za wiedzę zawsze Cie szanowałem i nadal mi imponuje.
Nie podobał mi się sposób prowadzenia dyskusji:
1. Ciągłe wtrącanie o rebach - w tematach wybitnie nierebowych
2. Ciągłe wtrącanie pytań/info o dekompresji - w tematach niezwiązanych
3. Ocenianie nurków przez pryzmat tego, czy potrafią policzyć dekompresję.

Dużo się od tego czasu zmieniło, zarówno ja, jak i Twój sposób prowadzenia dyskusji.
Teraz powoli zbieram się do kilku elementarnych pytań odnośnie liczenia dekompresji, ale jeszcze nie teraz.

I uważam, że gdybyś nazwał mnie debilem w takim kontekście jak Pan Jan to najpewniej zachowałbyś się inaczej niż on.

M.

PS Gdzieś mam, że On nazwał mnie debilem, jeszcze w sytuacji gdy sam się mylił. To czysta rozrywka.
M.

anarchista - 13-07-2016, 12:25

Crypturgus napisał/a:
1. Ciągłe wtrącanie o rebach - w tematach wybitnie nierebowych
W ostatnim zgłoszeniu jest też OC o stałym ppO2, lecz nie jest to główny kierunek.
Crypturgus napisał/a:
3. Ocenianie nurków przez pryzmat tego, czy potrafią policzyć dekompresję.
Wiesz ilu pseudoekspertów udało się wykosić, osób którym się wydawało. Oczywiście nie było to dla nich miłe. LECZ podnosi to bezpieczeństwo nurkujących.
Crypturgus napisał/a:
Dużo się od tego czasu zmieniło, zarówno ja, jak i Twój sposób prowadzenia dyskusji.
Nie jest to duża zmiana, zobacz nie mam palanta "rudego bilarda" który uważa że skoro "jacekplacek" to idiota. To ja na pewno też jestem idiotą, bo on nic nie rozumie, z tego co mówię. Zapomniał o rozkładzie normalnym, że może jestem po drugiej stronie. Zobacz że nie mam na karku moderatora, od którego dostaję co chwila ostrzeżenia, który wprost bluzga.
Zauważasz te drobne różnice w warunkach dyskusji ?

pozdrawiam rc

jaros4 - 13-07-2016, 15:20

A ze jeszcze ja coś dodam do tego kompletnie popsutego tematu,w moim poprzednim poście zostały uzyte emotikony całkowicie przypadkowo,tak jak i wiekszość zamieszczonych tu odpowiedzi.
:pa: Jacek Placek jest w porządku. :pa:

Jan Dudzinski - 13-07-2016, 16:40
Temat postu: Weseli chłopcy na Paradzie,,,
[quote="Mieciu"]Janie

Chłopakom chodziło o film ukazujący całego Ciebie........

A dziewczętom nie?

Zyskasz więcej uznania, bo narazie to się śmieją wszyscy ;-)



Plecki nie, brzuszek nie... Coś wiecej.. Tak?
Taka "elitarna grupa"... "tylko dla chłopców"?

Myślę, że dużo bardziej wesołe jest propponowanie mi abym nakręcił film jak zdejmuję maskę POD TERMOKLINĄ (+4 C) w MORZU CZERWONYM (czy chłopcy z klubu dla wesołych zabawowych panów wiedzą jaka to głębokość?

Czy też pokazanie jak pływając NA JEDNYCH Z NAJPIEKNIEJSZYCH RAF NA ŚWIECIE nie WZBUDZAM MUŁU.

Weseli chłiocy zabawiają się bez przerwy w mule.
Każde nurkowanie to muł więc i u mnie też musi być muł!! Logiczne!

Macie jakiś film z Parady?
Film z wspólnych zabaw w mule sobue darujcie... Zresztą ru chyba by nie przeszedł...

Mieciu - 13-07-2016, 16:59

Janie, naucz się poprawnie cytować na forum, każdemu się udaje tylko nie Tobie :bee;
Poprosiłem o filmy podobne do tych co wklejałem, to piszesz jakieś wykrętne odpowiedzi o alkoholu, upodobaniach seksualnych, mule itp itp...

Skoro cytujesz mnie to odnieś się do tego co napisałem.
Nakręcisz jakiś film, na którym zaprezentujesz opanowanie/trym/skille pod wodą?

Skoro przedstawiasz siebie jako most elite diver/instructor to pokaż co umiesz.
Spróbuj np tak:


Czekam na kolejną wykrętną Twoją odpowiedź, bo i tak wiadomo że nic takiego nie pokażesz.

Crypturgus - 13-07-2016, 17:08

Więc Pan Jan nazwał mnie DEBILEM, a teraz przyznaje, że na tych filmikach nie ma tego czego szukałem. Brawo dla Pana Jana.

Jako że jestem w ignorowanych, niech ktoś inny podrzuci info do super-hiper instruktora bez twarzy, że jest opcja podgląd i może jej użyć zanim kliknie wyślij.
Myślę, że zasady poprawnego cytowania mogą być zbyt trudne do ogarnięcia dla tego instruktora bez honoru.

M.

anarchista - 13-07-2016, 21:43

jaros4 napisał/a:
Jacek Placek jest w porządku.
Jaja sobie robisz lub nie wiesz co wygaduje.

anarchista napisał/a:

jacekplacek napisał/a:

Głębokość do której można prawie bez konsekwencji się wynurzyć jest zależna od stopnia nasycenia tkanki szybkiej. Przy ogólnie przyjętej prędkości wynurzania przyjmuje się kompartment 5min (konserwatywniej można przyjąć 4min, al skupię się na 5minutowej).



To jest kabaret, nie używa się tkanki 4 minutowej. Druga sprawa jaki większy konserwatyzm (po raz kolejny używasz słów, których znaczenia nie znasz i nie rozumiesz) skoro Mo dla pierwszej tkanki 4 minutowej to 32,4 i ΔM 1,9082, dla stosowanej 5 minutowej Mo 29,6, ΔM 1,7928. Czyli zdaniem instruktora Jacka Biernackiego, wariant z większymi prężnościami jest bardziej konserwatywny. Bo nie ma bladego pojęcia o czym mówi.


pozdrawiam rc

grol - 13-07-2016, 23:20

grol napisał/a:
Proszę admina o interwencję

Dzięki!

[ Dodano: 13-07-2016, 23:28 ]
anarchista napisał/a:
Kim jesteś że łatki rozdajesz

Jeszcze raz bardzo proszę - włącz ignora na moją osobę i nie rozdawaj ostrzeżeń w taki sposób. Dziś spędziłem 85 minut pod wodą i zalecam to samo zamiast...

anarchista - 14-07-2016, 07:40

grol napisał/a:
Jeszcze raz bardzo proszę - włącz ignora na moją osobę i nie rozdawaj ostrzeżeń w taki sposób. Dziś spędziłem 85 minut pod wodą i zalecam to samo zamiast...
Nie znasz zakresu dostawania ostrzeżeń bez podstaw, nie miałeś odwagi powiedzieć że jest to nie fair.
Powtórzę nie możesz niczego zalecać.

Po namyśle ewidentnie zasługujesz na ostrzeżenie.

"Mamy aktualnie 3 trolli: Jan Dudziński, Scaner i anarchista. Najgorsze co im można zrobić to nie zauważać i nie odpowiadać na ich posty - to najbardziej boli.
Nie karmicie trolli!" Wszczynanie waśni, zaczepianie osób.

Zadania postawionego nie umiałeś rozwiązać, fachowcem nie jesteś.

pozdrawiam rc

Jan Dudzinski - 14-07-2016, 12:36
Temat postu: Pierwszy Polski Film Szkoleniowy
Mieciu napisał/a:

Nakręcisz jakiś film, na którym zaprezentujesz opanowanie/trym/skille pod wodą?


Witaj,

bardzo się cieszę, że chcecie w "klubie dla wesołych chłopaków" uczyć się od najlepszych i Wasz wybór padł na mnie.

Z chęcią pomogę Wam uzupełnić braki w pływalności czy też w innych umiejętnościach.

Zaprosiłbym Was na kurs bezpośrednio ze mną ale będąc mężczyzną uznawanym za bardzo przystojnego i dobrze zbudowanego (190 cm, 100 kg wagi. Tłuszczu brak) mocno się obawiam.

Zresztą oceńcie sami:

http://www.fotosik.pl/zdjecie/fafc4296e5603b37

Bo jak w przysłowiu: "gdy "wesołych chłopców" kupa i Herkules dupa".

Zresztą sądzę iż Wy też boicie się, ale z innego powodu.
Mimo, że Sharm jest wyjątkowo spokojnym miastem i nic takiego nie może mieć miejsca trawi Was irracjonalny strach przed odstrzeleniem "czterech liter", która to część ciała jak wiadomo dla "wesołych chłopców" jest na wagę złota...

Znany jest pewnie ten dowcip nurkowy:

Safari po Morzu Czerwonym. Duża grupa nurków, w tym ekipa "wesołych chłopców". Łódź wypłynęła, po tygodniu wraca. Koledzy na lądzie pytają: Jak było? Nurkowania, super rafy? Ryby?
EEE. Daj spokój. W ogóle nie nurkowaliśmy...
DLACZEGO!!!!?????
Spróbowałbyś się po sprzęt czy pas balastowy schylić...


A więc jak rozwiązać problem kursu na który czekacie z utęsknieniem.

Kurs multimedialny na którym demonstruję brakujące Wam umiejętności jest tu idealnym rozwiązaniem.
Przecież taka jest funkcja PROFESJONALNEGO instruktora (nie mylić z osobami dla których bycie instruktorem to hobby i sposób na spędzenie wolnego czasu kilka, kilkanaście razy w roku).

I teraz dochodzimy do pytania: jakie wynagrodzenie macie na myśli dla mnie oraz profesjonalnego kamerzysty?

Bo chyba nie liczycie na to samo co pewien pan gdy podszedł z wyciągniętą łapą do naszego Prezydenta?
Bo odpowiedź będzie dokładnie ta sama...

To by było mniej więcej coś takiego jak byś poszedł do profesorskiej kliniki wenerologicznej i powiedział lekarzowi: niech mi Pan pokaże co warte są Pańskie dyplomy i mnie darmo wyleczy z tego co inni nie mogą.....


Dodatkowo:
nie powinienem tego robić ale dostaniecie lekcję za darmo:
Przy okazji dowiem się na jakim jesteście poziomie umiejętności..
Na jednym z filmów który wkleiłeś osoba robi KARDYNALNY błąd z kursu OWD.
Czy Wasz aktualny trening pozwala na znalezienie go i napisanie na czym polega?

Niedługo weekend. W jakiej to MULISTEJ sadzawce będziecie się taplali? Przepraszam: TRENOWALI nie wzbudzanie mułu...

jaros4 - 14-07-2016, 15:18

Smoku,kilka razy asystowałem przy szkoleniach prowadzonych przez JackaPlacka i nie spotkałem się z tym iż by wygadywał jakieś głupoty czy w inny sposób narazał swoich kursantów na jakiekolwiek kłopoty związane z niewłasciwym szkoleniem.

Inną historią jest to ze naraził się miejscowej gildii superinstruktorów niskimi cenami za swoje usługi,czym wyrażnie psuł im rynek.O nic więcej nie poszło.Tylko o kasę. :marl:

grol - 14-07-2016, 16:51

anarchista napisał/a:
Powtórzę

Przestań czytać i odpowiadać na moje posty (opcja ignoruj) oraz przestań rozdawać ostrzeżenia bez powodu.
To trzeci raz ta sama prośba, EOT

anarchista - 14-07-2016, 22:04

jaros4 napisał/a:
Smoku,kilka razy asystowałem przy szkoleniach prowadzonych przez JackaPlacka i nie spotkałem się z tym iż by wygadywał jakieś głupoty czy w inny sposób narazał swoich kursantów na jakiekolwiek kłopoty związane z niewłasciwym szkoleniem.

Inną historią jest to ze naraził się miejscowej gildii superinstruktorów niskimi cenami za swoje usługi,czym wyrażnie psuł im rynek.O nic więcej nie poszło.Tylko o kasę.


Masz kolejne głupoty wygadywane z powagą.

jacekplacek napisał/a:
Rebreathery... coraz bardziej popularne, coraz bardziej dostępne. Mają parę minusów. Jednym z nich, są przekłamania pomiaru pPO>1 I tu nasuwa sie pytanie:
na ile można obniżyć pPO2 by jeszcze korzystać z dobrodziejstw esowania ?
Dla OC też się przyda, bo przy okazji dowiemy się od jakiego ciśnienia parcjalnego tlenu zmieniamy profil wynurzenia?
Paweł: pomożesz?


grol napisał/a:
Przestań czytać i odpowiadać na moje posty (opcja ignoruj) oraz przestań rozdawać ostrzeżenia bez powodu.
To trzeci raz ta sama prośba, EOT
Obdzielasz mnie trollami potem dajesz dupy w obliczeniu NDL, człowiek honorowy znalazł by rozwiązanie, nawet bez obliczenia.
Jedną rzecz zyskałeś, nikt z forumowiczów nie stanął w Twojej obronie.

pozdrawiam rc

grol - 15-07-2016, 00:09

anarchista napisał/a:
Jedną rzecz zyskałeś

Po prostu zejdź ze mnie, nie zbliżaj się do przycisku 'ostrzeżenie' i będzie dobrze :)
Wyżywaj się na obliczeniach w modelu.

anarchista - 15-07-2016, 07:40

grol napisał/a:
Po prostu zejdź ze mnie, nie zbliżaj się do przycisku 'ostrzeżenie' i będzie dobrze
Wyżywaj się na obliczeniach w modelu.
Sam roztrwoniłeś swój status, gdybyś obliczył, był byś gościem.
Co będę robił to moja sprawa, zrozumiano.

pozdrawiam rc

grol - 15-07-2016, 10:02

To dobrze, że zrozumiano :pa:
anarchista - 15-07-2016, 10:26

grol napisał/a:
To dobrze, że zrozumiano
NDL już umiesz ?

pozdrawiam rc

Jan Dudzinski - 15-07-2016, 11:01
Temat postu: Ostrzeżenie...
anarchista napisał/a:
grol napisał/a:
To dobrze, że zrozumiano
NDL już umiesz ?

pozdrawiam rc


Do kogo pasuje te ostrzeżenie?

"Personalne utarczki. Nagminna autoreklama."

Czyżby "przyganiał kocioł garnkowi?"

Którym to spasionym, oblanym grubym sadłem "instruktorom technicznym - sportsmenom" z listy ten tekst i zdjęcie się nie spodobało?


..... będąc mężczyzną uznawanym za bardzo przystojnego i dobrze zbudowanego (190 cm, 100 kg wagi. Tłuszczu brak) .......
Zresztą oceńcie sami:

http://www.fotosik.pl/zdjecie/fafc4296e5603b37

Zamast wziąć przykład i ćwiczyć aby zacząć przypominać mężczyznę "kwiki w proteście"?

Przestańce wlewać w siebie litrami gorzałę to i Wasze twarze przestaną przypominać zużyte trampki, opuchlizna trochę zejdzie i może wreszcie będą się nadawały do druku. I nie będziecie musieli się prezentować na zdjęciach w założonych maskach... A co "przystojniejsi" maska, kaptur i reb...
Tego zresztą należało się spodziewać.. Jaka jest sytuacja widać w wątku na tym forum "o odpowiednim odżywianiu i treningu do nurkowania..

http://forum-nuras.com/viewtopic.php?t=41321

jaros4 - 15-07-2016, 11:09

Jacek Placek szkoli na obiegach otwartych,a zatem o rebrather-ach może mówic co mu tylko ślina...

[ Dodano: 15-07-2016, 11:11 ]
Podobno w te całej WAK. jakieś aresztowania były,korupcja czy cóś,prawda li to :zdz:

[ Dodano: 15-07-2016, 11:12 ]
:co:

Mucha - 15-07-2016, 11:35
Temat postu: Re: Ostrzeżenie...
Jan Dudzinski napisał/a:
dobrze zbudowanego (190 cm, 100 kg wagi. Tłuszczu brak) .......


BMI na poziomie 27.7 czyli nadwaga, a w zasadzie już bardzo blisko 1 stopnia otyłości.
Resztę bełkotu, jak zawsze zresztą można pominąć :aaa:

Jan Dudzinski - 15-07-2016, 11:47
Temat postu: Re: Ostrzeżenie...
Mucha napisał/a:
Jan Dudzinski napisał/a:
dobrze zbudowanego (190 cm, 100 kg wagi. Tłuszczu brak) .......


BMI na poziomie 27.7 czyli nadwaga, a w zasadzie już bardzo blisko 1 stopnia otyłości.
........:


To co opisujesz widać DOKŁADNIE na zdjęciu:

http://www.fotosik.pl/zdjecie/fafc4296e5603b37

Prawda?

Mucha - 15-07-2016, 11:51

Tak, widac dokladnie tkanke tluszczowa na barkach i ramionach, plus podgardle przerosniete.
Wieku nie oszukasz.

Jan Dudzinski - 15-07-2016, 11:59

Mucha napisał/a:
Tak, widac dokladnie tkanke tluszczowa na barkach i ramionach, plus podgardle przerosniete.
Wieku nie oszukasz.


I Twoim zdaniem to tłuszcz?
To zdjęcie "bez popraweK" I tak gardziołko wygląda jak się przyciśnie brodę...

Ale w jednym masz rację; dwudziestoletnim młodzieńcem nie jestem...

http://www.fotosik.pl/zdjecie/fafc4296e5603b37

Jesteś pewnie przyzwyczajony do ogladania takich plecków:

http://wideo.interia.pl/w...50#pst113432218

ale musisz wiedzieć iż aby uzyskać taką "rzeźbę" oni przed wystepami się mn. nieprawdopodobnie odwadniają, nie mówiąc o wykańczającej organizm diecie aby usunąc każdy gram tłuszczu...
Ja nic nie biorę. Nawet zwykłych sportowych odżywek.. Dieta z podręcznika US NAVY SEALS: https://www.sealswcc.com/...ition-guide.pdf

Znana jest śmierć kulturysty Andreasa Münzera (z powyzszego powodu) u którego na sekcji stwierdzono podobno 0 % tłuszczu podskórnego w organiźmie

http://www.ciemnastronamocy.pl/thread-418.html

http://filing.pl/10-tragi...wania-sterydow/

[ Dodano: 15-07-2016, 13:38 ]
Mucha napisał/a:
Jan Dudzinski napisał/a:
dobrze zbudowanego (190 cm, 100 kg wagi. Tłuszczu brak) .......


BMI na poziomie 27.7 czyli nadwaga, a w zasadzie już bardzo blisko 1 stopnia otyłości.
Resztę bełkotu, jak zawsze zresztą można pominąć :aaa:


Tutaj masz inego tłuściocha.
On nie dość, że waży TRZYNAŚCIE KILOGRAMÓW WIECEJ to jeszcze jest DWA centymetry niższy ode mnie...
Nie dość, że spaślak to jeszcze kurdupel...

http://www.bodybuilding.c...ders-arnold.htm

anarchista - 15-07-2016, 13:28

jaros4 napisał/a:
Podobno w te całej WAK. jakieś aresztowania były,korupcja czy cóś,prawda li to
Administracja Koszar to nie moje rewiry.
jaros4 napisał/a:
,a zatem o rebrather-ach może mówic co mu tylko ślina...
Tam było bredzenie dekompresyjne.

pozdrawiam rc

Uriel - 15-07-2016, 13:43

Nie, nie, nie ten temat powoli zaczyna się zamieniać w forum dla pakerów i przebiałkowanych chłopców.
Panie Janie zdecydowanie bardziej bym wolał fotki żeńskiej obsady tego egipskiego słonecznego patrolu.
Ostatecznie mogą być takie

Yavox - 15-07-2016, 13:48

Widzę, że sezon ogórkowy w pełni.
Jan Dudzinski - 17-07-2016, 13:54
Temat postu: Nie dość, że spaślak to jeszcze kurdupel...
Mucha napisał/a:
Jan Dudzinski napisał/a:
dobrze zbudowanego (190 cm, 100 kg wagi. Tłuszczu brak) .......


BMI na poziomie 27.7 czyli nadwaga, a w zasadzie już bardzo blisko 1 stopnia otyłości.
Resztę bełkotu, jak zawsze zresztą można pominąć :aaa:


Tutaj masz inego tłuściocha.
On nie dość, że waży TRZYNAŚCIE KILOGRAMÓW WIECEJ to jeszcze jest DWA centymetry niższy ode mnie...
Nie dość, że spaślak to jeszcze kurdupel...

http://www.bodybuilding.c...ders-arnold.htm

Czy wiesz, że "weseli chłopcy" z tej listy troszcząc się o to bym nie robił z siebie pośmiewiska (niemal pół tysiaca odsłon w kilkanaście godzin) wystąpili do serwisu Fotosik o USUNIĘCIE mojego zdjęcia?

Dlatego poprzedni adres zdjęcia nie działa...

Zapytałem serwis jakie powody podali nasi dzielni instruktorzy...
Zobaczymy co odpowiedzą..

http://www.fotosik.pl/zdjecie/a24163908a0929f1

[ Dodano: 17-07-2016, 15:56 ]
Uriel napisał/a:
...
Panie Janie zdecydowanie bardziej bym wolał fotki żeńskiej obsady tego egipskiego słonecznego patrolu.
Ostatecznie mogą być takieObrazek


A mogą być nasze polskie?

https://www.facebook.com/KatarzynaDziurskaTrener/

Zobaczcie film z nią dział "filmy" ten w dole z prawej

jankomuzykant - 17-07-2016, 15:03

Jasiu,
ja bym poprosil o jakies zdjecie Twojej sylwetki z przodu, na tym co dales widze tylko jakies pomarszczone plecy

Jan Dudzinski - 17-07-2016, 15:05

jankomuzykant napisał/a:
Jasiu,
ja bym poprosil o jakies zdjecie Twojej sylwetki z przodu, na tym co dales widze tylko jakies pomarszczone plecy


Były straszne protesty..
Nie czytasz listy?

jankomuzykant - 17-07-2016, 15:08

byly protesty a wrzucasz plecy, pokaz co masz z przodu :) tylem nie zaimponowales
Jan Dudzinski - 17-07-2016, 15:20
Temat postu: Totalny CHAM więc IGNOROWANIE
jankomuzykant napisał/a:
byly protesty a wrzucasz plecy, pokaz co masz z przodu :) tylem nie zaimponowales


Były protesty na brzuszek...
A, że z plecami to zupełna wpadka to mi już uświadomiła Mucha.
I dodatkowo ta straszna otyłość.
Nie czytałeś jej wypowiedzi?
Czy wiesz, że "weseli chłopcy" z tej listy troszcząc się o to bym nie robił z siebie pośmiewiska (niemal pół tysiaca odsłon w kilkanaście godzin) wystąpili do serwisu Fotosik o USUNIĘCIE mojego zdjęcia?

Dlatego poprzedni adres zdjęcia nie działa...

Zapytałem serwis jakie powody podali nasi dzielni instruktorzy...
Zobaczymy co odpowiedzą..

http://www.fotosik.pl/zdjecie/a24163908a0929f1



To jest ostatni tekst jaki do ciebie piszę.
Przypomniały mi się teksty (już usuniete) jakie wypisywałeś do Skanera na tym Forum..
Z CHAMAMI nie chcę mieć NIC do czynienia.
Dodany do IGNOROWANYCH

jankomuzykant - 17-07-2016, 15:31

Janek no co ty nie dodawaj mnie do ignorowanych!!! co ja biedny teraz zrobie??? swiat mi sie zawali :( i usun zdjecie tych sflaczalych plecow :)
Jan Dudzinski - 18-07-2016, 09:58
Temat postu: Poradnik picia wódki...
md1974 napisał/a:
Janie, daj już spokój z tym alkoholem.
Najwyraźniej nie potrafisz odróżnić picia w sensie "lampka wina do obiadu" od "pół litra na twarz".
Te zalecenia o których piszesz pamiętam ze swojego kursu. Pamiętam też, że były to czasy kiedy abstrakcją było picie w sensie pierwszym, czyli w umiarkowanej ilości.

Pozdrawiam,
Mariusz


Coś się zmieniło jak patrzysz wokół?

Zauważ, iż ten temat gdzie piszemy o chlaniu wódy osiągnął SZCZYTY zainteresowania na tym Forum NURKOWYM podobnie jak PORADNIK PICIA WÓDKI... http://forum-nuras.com/vi...79e30356#373469

To TEMATY CIESZĄCE SIĘ NIEUSTAJACYM NAJWIEKSZYM ZAINTERESOWANIEM..wśród "nurków"..

Liczba wyświetleń innych tematów to "pikuś" przy tych...

Z bardzo słonecznego i spokojnego Sharm

Widoczność do 30m temperatura wody też do 30 C

Janek

http://www.fotosik.pl/zdjecie/a24163908a0929f1

md1974 - 18-07-2016, 13:27

A ja myślę, że wszystkie ostatnio pisane/czytane tematy na forum sprowadzają się do jednego. Tym jednym jest: "kto ma większy mięsień" albo "kto ma dłuższy ... suwak logarytmiczny".
Generalnie mierzi mnie to co się tu dzieje. Jakiś czas temu jeszcze myślałem, że coś się zmieni ale nie wygląda na to. Zatem chyba czas pożegnać się z forum bo czytanie tego wszystkiego to zwyczajna strata czasu.

Pozdrawiam,
Mariusz

anarchista - 18-07-2016, 13:37

md1974 napisał/a:
"kto ma dłuższy ... suwak logarytmiczny".
Przyznaję się suwak mam, liczę na programowalnym kalkulatorze.
Również pamiętam, jak przekonywałeś mnie do metod bez podstaw. Jednocześnie strofując że "e" jest szeroko stosowane.

Byłem łaskaw nie skomentować, takiego stanu labilności poglądów.
md1974 napisał/a:
Generalnie mierzi mnie to co się tu dzieje. Jakiś czas temu jeszcze myślałem, że coś się zmieni ale nie wygląda na to. Zatem chyba czas pożegnać się z forum bo czytanie tego wszystkiego to zwyczajna strata czasu.
Czy dyskutujesz, czy sam wychodzisz z: pytaniami, problemami, rozwiązaniami problemów ?

pozdrawiam rc

md1974 - 18-07-2016, 19:52

Drogi Ryszardzie, zawodowo muszę wykonywać kupę obliczeń i w związku z tym nie planuję tego robić w sytuacjach w których można sobie poradzić bez żmudnego liczenia. Szczególnie tam gdzie odpoczywam czyli w nurkowaniu.
Zdaję sobie też sprawę z tego, że w wielu przypadkach wystarczające są przybliżenia. Do takich przypadków należą również zagadnienia dekompresyjne jakie dotyczą znakomitej większości użytkowników tego forum. Powiem więcej, znakomitej większości nurków w ogóle. Wydaje się, że Ty tego zupełnie nie zauważasz.

Bądź też łaskaw nie komentować labilności moich poglądów. Pozostań w sferze wychodzenia, a właściwie tworzenia nieistniejących problemów.
Przy takim podejściu do ludzi już niedługo pozostaniesz sam ze sobą na tym forum i będziesz musiał sięgać coraz głębiej do postów archiwalnych kontynuując dyskusję z samym sobą z przed lat.

Z poważaniem,
Mariusz

anarchista - 18-07-2016, 22:27

md1974 napisał/a:
Bądź też łaskaw nie komentować labilności moich poglądów. Pozostań w sferze wychodzenia, a właściwie tworzenia nieistniejących problemów.
Przy takim podejściu do ludzi już niedługo pozostaniesz sam ze sobą na tym forum i będziesz musiał sięgać coraz głębiej do postów archiwalnych kontynuując dyskusję z samym sobą z przed lat.
Gdyby to były zupełnie oderwane od potrzeb problemy, to bym się nimi nie zajmował. Wiele jest rozwiązanych, lecz pozostają poza świadomością większości instruktorów. Niektórzy uważają się za ekspertów inni za guru,. wywracają się na prostych problemach. Na forum nie mam z kim rozmawiać o tym czym się zajmuję w realnym świecie to też mało osób. To się nie zmieni, na lepsze, na gorsze też nie. Nie uprawiam dyskusji z sobą, zwykle jest odniesienie do bzdur wypowiadanych z powagą. Zwykle takie osoby mają ekipę bezkrytycznych wielbicieli.
Wracając do NOF to czysta sekta, wierzących w nieomylność Pawła, nic tam nie ma podstaw. Przybliżenie wartością w punkcie, to nawet nie jest przybliżenie pierwszą pochodną.

pozdrawiam rc

md1974 - 18-07-2016, 22:47

Ja nie mówię, że problemy są oderwane od potrzeb.
Mówię o tym, że wciskanie liczenia w modelu wszędzie i wszystkim to lekka przesada. Teksty w stylu: "nie potrafisz policzyć NDL w modelu to ..." wrzucane przez Ciebie w wielu miejscach to kolejne przegięcie.
Dobrze byłoby przyjąć do wiadomości, że może nie wszyscy są idiotami, że może tylko najzwyczajniej w świecie nie mają ochoty na kupę obliczeń jak im trzeba zrobić nurkowanie na 15-20 m w celu oglądania rybek/rafek/wraków (co kto woli).

Pozdrawiam,
Mariusz

anarchista - 18-07-2016, 23:19

md1974 napisał/a:
Ja nie mówię, że problemy są oderwane od potrzeb.
Twoich możliwe, tyle że to nie koniec świata. Co się dzieje w SCR po zmianie głębokości lub po przepłukaniu na stałej głębokości ? Zachodzą procesy wentylacyjne i skład się zmienia w czasie. Również w takich sytuacjach oblicza się dekompresję.
md1974 napisał/a:
Teksty w stylu: "nie potrafisz policzyć NDL w modelu to ..." wrzucane przez Ciebie w wielu miejscach to kolejne przegięcie.
Większość ma prawo tym się nie zajmować, lecz eksperci samo mianowani, muszą to umieć.
md1974 napisał/a:
Dobrze byłoby przyjąć do wiadomości, że może nie wszyscy są idiotami,
Każdy który się zachowuje poprawnie, ma prawo do wszystkiego, jak idzie w konfrontację to musi być dobry, lepiej bardzo dobry, na chociaż swoim polu.
md1974 napisał/a:
w świecie nie mają ochoty na kupę obliczeń jak im trzeba zrobić nurkowanie na 15-20 m w celu oglądania rybek/rafek/wraków (co kto woli).
Kiedyś jeden CD prowadził wykład na Podwodnej Przygodzie o dekompresji, zadał pytanie czy możliwy jest DCS nurkując na czystym tlenie. Kilkanaście osób na około 100 podniosło ręce. Byłem wśród nich, Powinien szybko zmienić fragment wykładu, widział mnie i znamy się. Brnął dalej, wstałem i pokazałem publikację R.Kłosa w której jest o takim wariancie i wejściu tej wiedzy w fizjologię medyczną już w 1955r. Wybacz nie zrezygnuję dla Twojego dobrego samopoczucia, z bycia w śród osób które mają egzemplarze autorskie na długo przed innymi. Lub z pozycji o nakładzie 30 szt, która nigdy nie będzie dostępna dla szerszego grona odbiorców.

pozdrawiam rc

grol - 18-07-2016, 23:31

Cytat:
z bycia w śród osób które mają egzemplarze autorskie na długo przed innymi. Lub z pozycji o nakładzie 30 szt, która nigdy nie będzie dostępna dla szerszego grona odbiorców

md1974 tu masz jedną z kwintesencji - prochu marny, nie masz tej pozycji, zostają tylko dostępne pozycje Kamasutry :ping:

anarchista - 18-07-2016, 23:49

grol napisał/a:
nie masz tej pozycji, zostają tylko dostępne pozycje Kamasutry
"Helioksowe Nurkowania Saturowane Podstawy Teoretyczne do Prowadzenia Nurkowań i Szkolenia" R.Kłos. Masz z dedykacją ?

Widzisz "grol" tylko ad personam możesz pisać, ad meritum niestety nie.

pozdrawiam rc

Mucha - 19-07-2016, 00:35

anarchista napisał/a:
grol napisał/a:
nie masz tej pozycji, zostają tylko dostępne pozycje Kamasutry
"Helioksowe Nurkowania Saturowane Podstawy Teoretyczne do Prowadzenia Nurkowań i Szkolenia" R.Kłos. Masz z dedykacją ?

Widzisz "grol" tylko ad personam możesz pisać, ad meritum niestety nie.

pozdrawiam rc


Po raz kolejny się potwierdza że czytanie ze zrozumieniem, to dla niektórych bariera nie do przejścia..

md1974 - 19-07-2016, 00:41

Widzisz Ryszardzie, jednak kłania się ... czytanie ze zrozumieniem.
Przeczytaj jeszcze raz to co zacytowałeś jako pierwsze z mojej poprzedniej wypowiedzi i swoją odpowiedź. Może zrozumiesz jaki sens miało to zdanie.

W kwestii ekspertów samomianowanych to, delikatnie zapytam się czy przypadkiem sam do nich nie należysz? Nie słyszałem o twoim tytule naukowym w tej dziedzinie. Jak mniemam, nie omieszkałbyś o tym wspomnieć.
Poza tym żądasz od wszystkich aby "to" umieli a nie tylko od ekspertów.

Nie pisz proszę o poprawności zachowania. W twoich wypowiedziach można wystarczająco dużo przykładów niepoprawności odnaleźć. Dziwnym trafem nie przeszkadza Ci to.

Nadal uważam, że nie wszyscy są idiotami i są dobrzy na "swoim polu" i nie tylko.
Powiem więcej, niektórzy mają na to nawet dowód w postaci odpowiednich tytułów naukowych.

Moje samopoczucie jest nadzwyczaj dobre. I nie jesteś w stanie go popsuć. Tak naprawdę to tylko dlatego wdaję się z Tobą w jakąkolwiek dyskusję.
Tak się składa, że wiem jak to jest z tzw. egzemplarzami autorskimi i pozycjami o minimalnych nakładach.
Mam do takowych dostęp w swojej dziedzinie i ... w większości przypadków znane są przyczyny tak małych nakładów.



Grol, wszyscy jesteśmy marnym prochem. Chyba z tym prochem jest tym gorzej im mniej w wodzie siedzi :D

Pozdrawiam,
Mariusz

grol - 19-07-2016, 01:01

md1974 napisał/a:
Chyba z tym prochem jest tym gorzej im mniej w wodzie siedzi

Coś w tym jest - po nurkowaniu iskrzy :bee;

[ Dodano: 19-07-2016, 01:19 ]
md1974 napisał/a:
Pozostań w sferze wychodzenia, a właściwie tworzenia nieistniejących problemów.

Tak mnie jeszcze naszło - z czasów korporacji: największe nagrody dostawały osoby, które rozwiązały problem wcześniej przez siebie stworzony. Podobno w polityce to 'must' ...
Wniosek: zamiast na tu forum się męczyć - do korpo albo od razu do polityki ;)

anarchista - 19-07-2016, 07:41

md1974 napisał/a:
Ja nie mówię, że problemy są oderwane od potrzeb.
md1974 napisał/a:
Do takich przypadków należą również zagadnienia dekompresyjne jakie dotyczą znakomitej większości użytkowników tego forum. Powiem więcej, znakomitej większości nurków w ogóle. Wydaje się, że Ty tego zupełnie nie zauważasz.

Masz labilność poglądów lub mówiąc inaczej ich brak, chwila i stały się potrzebne.
md1974 napisał/a:
W kwestii ekspertów samomianowanych to,
Zastanawiałem się dlaczego rozmawiasz z Dudzińskim. Jesteś samorodnym psychologiem.
md1974 napisał/a:
Nadal uważam, że nie wszyscy są idiotami i są dobrzy na "swoim polu" i nie tylko.
Powiem więcej, niektórzy mają na to nawet dowód w postaci odpowiednich tytułów naukowych.
Akurat nurkowanie w Polsce nie ma stopni naukowych, w dyscyplinach pobocznych jest już trochę takich osób. Zapomniałeś o innej ocenie o takim adresie. Al. Niepodległości 188/192
md1974 napisał/a:
Chyba z tym prochem jest tym gorzej im mniej w wodzie siedzi
Ten adres odróżnia tych co czasem coś wymyślają. W odróżnieniu od wtórnych naukowców.
md1974 napisał/a:
Moje samopoczucie jest nadzwyczaj dobre. I nie jesteś w stanie go popsuć. Tak naprawdę to tylko dlatego wdaję się z Tobą w jakąkolwiek dyskusję.
Cieszymy się Twoim szczęściem, czy chcesz o tym porozmawiać ?
grol napisał/a:
md1974 napisał/a:
Pozostań w sferze wychodzenia, a właściwie tworzenia nieistniejących problemów.

Tak mnie jeszcze naszło - z czasów korporacji: największe nagrody dostawały osoby, które rozwiązały problem wcześniej przez siebie stworzony. Podobno w polityce to 'must' ...
Wniosek: zamiast na tu forum się męczyć - do korpo albo od razu do polityki
"md" i "grol" przypomnijcie który temat którym się zajmowałem był obłożony gryfem tajności. To tak na marginesie jak dwa trolle wyobrażają sobie świat.

pozdrawiam rc

md1974 - 19-07-2016, 20:07

Ryszardzie,

1. Nie mam labilności poglądów.

2. Wykształcenie mam zdecydowanie wyższe od twojego i to mogę Ci zagwarantować. W dodatku w naukach technicznych.

I MAM NA TO ODPOWIEDNIE DOKUMENTY

U Ciebie jedynym dowodem na wykształcenie są błędy ortograficzne, gramatyczne i pozostałe językowe jakie popełniasz w swoich wypowiedziach.

3. Twoje wywody dotyczą medycyny hiperbarycznej a w tej działce można próbować rozwijać się naukowo i zdobywać stopnie. Na co zresztą sam dajesz dowody przywołując publikacje ludzi, którzy takowe stopnie posiadają.

4. Nie wiem i nie muszę wiedzieć co jest na Al. Niepodległości X/Y. I wcale mnie to nie interesuje.

5. Z Janaem Dudzińskim dyskutowałem ponieważ uważam, że ma zły obraz tego jacy są nurkowie w Polsce. Przestałem w chwili gdy uznałem, że szansa na zmianę jego poglądu jest bliska zeru.

6. Świat jaki sobie wyobrażam ma się dobrze a z moich pomysłów korzysta wielu ludzi a nie tylko urząd patentowy.

7. Od trolli wyzywaj innych a najlepiej stawiając siebie na pierwszym miejscu.

Zatem ...
pisz tu sobie dalej,
opluwaj wszystko i wszystkich,
nazywaj mnie trollem,
licz sobie ten jeden lekko pomodyfikowany wzorek w kółko we wszystkie możliwe strony bo najwyraźniej drugiego już nie jesteś w stanie się nauczyć.
Może ktoś kiedyś odkryje w Tobie ziarno geniuszu, nie sądzę jednak aby zdarzyło się to za twojego życia. Z drugiej strony ... większość wielkich umysłów nie była doceniana za życia - to jakaś iskierka nadziei.

I tak od razu napiszę co mi odpowiesz - tak, jest to ad personam. Takie nieco bezcelowe bo nie sądzę aby mogło dotrzeć. Sam mnie do tego namówiłeś, raczej staram się unikać tego rodzaju dyskusji.
Mimo nadal dobrego humoru nie planuję dłużej dyskutować. Możesz mnie dodać do listy ignorowanych, wyrzucić z forum, przydzielić serię ostrzeżeń czy co tam sobie życzysz.
Ja wracam sobie do swoich wzorków z których każdy jest inny i nowy bo nie mam czasu i ochoty babrać się całe życie w jednej, góra dwóch funkcjach i zmieniając im kilka współczynników mówić jakiego to nowego odkrycia dokonałem.

Twój suwak logarytmiczny jest dłuższy, mój leży na półce po to żeby dzieci wiedziały, że coś takiego kiedyś było. Mam go po Ojcu.

Teraz już możesz rozebrać moją osobowość na części i dokonać analizy labilności, czy to poglądów, czy to emocjonalnej - jak wolisz.

Dla mnie EOT

Nadal pozdrawiam,
Mariusz

anarchista - 20-07-2016, 07:52

md1974 napisał/a:
2. Wykształcenie mam zdecydowanie wyższe od twojego i to mogę Ci zagwarantować. W dodatku w naukach technicznych.
Współautor wyróżnionego rozwiązania, ma wyższe wykształcenie niż Ty. Pomysły i nowe rozwiązania nie zależą od stopnia. Kreatywność to coś innego niż nauka.
Problemy które rozwiązaliśmy, były nie do przeskoczenia dla wielu firm produkujących sprzęt do nurkowania. Znalezienie prostych struktur, to sztuka.
http://i3to.wp.mil.pl/pl/1_133.html

Przedstaw się, poznamy Twój dorobek, na razie prezentujesz słabe drogi.

Ataki wylewania emocji, masz typowe dla Trolli. Przeliczysz ten NDL helioksowy czy padniesz jak "grol" (znam już odpowiedź). Nie policzysz, nie przedstawisz się, jesteś zwykłym trollem.

pozdrawiam rc

ziemia - 20-07-2016, 14:01

Ryszardzie powinieneś się leczyć...
anarchista - 20-07-2016, 14:17

ziemia napisał/a:
Ryszardzie powinieneś się leczyć...
Gość zalicytował, to powiedziałem sprawdzam. Zwłaszcza że poprzeczka jest nisko ustawiona, wszystko już podałem na tacy.

pozdrawiam rc

md1974 - 20-07-2016, 20:18

No to teraz powolutku. Bardzo powolutku. Prostymi zdaniami.
Zdań złożonych z więcej niż dziesięciu słów nie rozumiesz.
Stąd będę posługiwał się prostszymi.

anarchista napisał/a:
Współautor wyróżnionego rozwiązania, ma wyższe wykształcenie niż Ty.


Po pierwsze: jesteś tego pewny?
Po drugie: nigdzie nie odnosiłem się do niczyjego wykształcenia poza twoim.
Po trzecie: nigdzie nie podważałem wiedzy ludzi, których przywołujesz jako autorytety w dziedzinie medycyny hiperbarycznej.

Wniosek -> twoja odpowiedź jest nie na temat -> siadaj dwója (tak, dwója, bo wtedy kiedy powinieneś się uczyć czytania ze zrozumieniem nie było jedynek).

anarchista napisał/a:
Pomysły i nowe rozwiązania nie zależą od stopnia. Kreatywność to coś innego niż nauka.


I tu się zgadzam w stu procentach. Dlatego zajmuję się zarówno nauką jak i wdrożeniami swoich pomysłów. Nie tylko publikowaniem czegoś co ląduje na półce.

anarchista napisał/a:
Problemy które rozwiązaliśmy, były nie do przeskoczenia dla wielu firm produkujących sprzęt do nurkowania. Znalezienie prostych struktur, to sztuka.


Gratuluję wyróżnienia. Jeśli Ty lub ktokolwiek inny, na tej bazie produkuje urządzenia, ktoś chce je kupować to gratuluję jeszcze bardziej.

anarchista napisał/a:
Przedstaw się, poznamy Twój dorobek, na razie prezentujesz słabe drogi.


Wracamy do krótkich zdań. Żeby nie było, że Cię pochwaliłem to muszę się przyczepić ad personam.
Dorób ze trzy stopnie naukowe do tego jaki masz obecnie.
Nie powinno to być trudne dla tak cenionego wynalazcy.
Wtedy może będziesz władny oceniać mój dorobek.
No i na litość.... sięgnij do słownika. Co to jest za określenie "prezentujesz słabe drogi"?
Z poprzednich wypowiedzi ... "w sród", prawidłowo powinno być "w środę" lub "w środy" w liczbie mnogiej. Chyba, że Tobie chodziło o inny sens zdania w stylu "wśród pól i lasów". Wtedy piszemy razem. Takich kwiatków jest więcej.
I teraz sobie wyobraź, że to pisze do Ciebie ktoś bardzo słaby z języka polskiego. Tak przynajmniej mówiła mi polonistka w szkole średniej. Zatem a fee Ryszardzie bo ja autorytetem w dziedzinie poprawnej polszczyzny nie jestem ale razi mnie twój styl pisania.

anarchista napisał/a:
Ataki wylewania emocji, masz typowe dla Trolli. Przeliczysz ten NDL helioksowy czy padniesz jak "grol" (znam już odpowiedź). Nie policzysz, nie przedstawisz się, jesteś zwykłym trollem.


Ryszardzie, jakich emocji? Rozmowę z Tobą traktuję jak wprawkę w pisaniu czegoś innego niż wyłącznie technicznych tekstów. Świetną zabawę. Kompletnie bezemocjonalnie.
W końcu nie tylko Tobie wolno trollować na forum.
W kwestii NDL...
Nie policzę. Możesz przyjąć, że nie umiem. Jest mi to zupełnie obojętne.
Dla sportu i samego liczenia to wykonywałem obliczenia i pisałem algorytmy jak byłem w podstawówce. Potem zmieniłem profil i od tamtego czasu liczę to co jest mi do czegoś potrzebne.
NDL, czy dekompresja helioksowa nie jest mi do niczego potrzebna ponieważ nie używam takich gazów. Poza tym nie uważam, że liczenie w modelu ma sens dla mnie i dla większości nurków.

Może założymy ankietę na forum?

ILE OSÓB NURKOWAŁO NA HELIOKSIE

Podejrzewam, że wnioski z wyników ankiety ciekawie współgrałyby z problemem jaki usiłujesz przedstawić nam za najważniejszy dla wszystkich nurków.
To trochę jak z akwizytorami. Ty jeszcze nie wiesz, że to co on chce Ci sprzedać jest Ci niezmiernie do życia potrzebne.

Na tym forum jest wystarczająca ilość osób znających mnie nie tylko wirtualnie. Nie widzę powodu aby ta ilość miała się zwiększać. Na pewno nie na twoje życzenie.
Jeśli ktoś chce mnie poznać to zapraszam na pw. Powiem gdzie będę nurkował niedługo i możemy się poznać w rzeczywistości.

I tak na koniec.
Jeśli ktoś tu coś licytuje to raczej Ty a nie ja.
To co ja piszę jest wynikiem twojej działalności.
Nie jesteś najmądrzejszy chociaż tak Ci się wydaje. Nie wszyscy wokół to idioci.
A tak właśnie wszystkich traktujesz.

Przypominam, że rozmowa nie jest na temat dekompresji a na temat PODEJŚCIA DO OTACZAJĄCEGO ŚWIATA.

Szanuję cudzą wiedzę. Nie toleruję ..........
Zostawiłem kropki bo musiałbym przejść na formę dyskusji, której nie akceptuję.

Pozdrawiam,
Mariusz

FABER - 20-07-2016, 21:19

:beer3:
jaros4 - 20-07-2016, 23:40

SSmoku,te gre przejeb.....les.Z reszta na wlasne zyczenie.Z dusiciela powoli stajesz sie duszonym.

[ Dodano: 20-07-2016, 23:42 ]
gdzie jest owa mityczna maszyna,na ktorej legendzie zdajesz sie budowac swoja nowa tozsamosc?

anarchista - 21-07-2016, 08:41

md1974 napisał/a:
Po pierwsze: jesteś tego pewny?
Różnica może być jedynie na Belwederski.
md1974 napisał/a:
Wniosek twoja odpowiedź jest nie na temat siadaj dwója (tak, dwója, bo wtedy kiedy powinieneś się uczyć czytania ze zrozumieniem nie było jedynek).
Właśnie nie przedstawiasz się i niestety nie możemy wyciągnąć wniosku ze stanu, ja nie podaję, ty nie podajesz. Faktycznie zarobiłeś na 2 z logiki, chyba to zdawałeś, bo ja tak.
md1974 napisał/a:
Dorób ze trzy stopnie naukowe do tego jaki masz obecnie.
Nie powinno to być trudne dla tak cenionego wynalazcy.
Wtedy może będziesz władny oceniać mój dorobek.
No i na litość.... sięgnij do słownika. Co to jest za określenie "prezentujesz słabe drogi"?
Z poprzednich wypowiedzi ... "w sród", prawidłowo powinno być "w środę" lub "w środy" w liczbie mnogiej. Chyba, że Tobie chodziło o inny sens zdania w stylu "wśród pól i lasów". Wtedy piszemy razem. Takich kwiatków jest więcej.
I teraz sobie wyobraź, że to pisze do Ciebie ktoś bardzo słaby z języka polskiego. Tak przynajmniej mówiła mi polonistka w szkole średniej. Zatem a fee Ryszardzie bo ja autorytetem w dziedzinie poprawnej polszczyzny nie jestem ale razi mnie twój styl pisania.
Temat dysleksji był wałkowany, moralnie używasz podlej argumentacji.
Jeśli nie pokażesz swojego stopnia imienia i nazwiska to niczego nie udowodniłeś. Dwa z logiki.
Możesz przeliczyć prosty problem, akurat na kolokwium, wtedy odróżniasz się od Trolla teraz wciskasz zapewnienia.
md1974 napisał/a:
Nie policzę. Możesz przyjąć, że nie umiem. Jest mi to zupełnie obojętne.
Dla sportu i samego liczenia to wykonywałem obliczenia i pisałem algorytmy jak byłem w podstawówce. Potem zmieniłem profil i od tamtego czasu liczę to co jest mi do czegoś potrzebne.
NDL, czy dekompresja helioksowa nie jest mi do niczego potrzebna ponieważ nie używam takich gazów. Poza tym nie uważam, że liczenie w modelu ma sens dla mnie i dla większości nurków.
To da się opisać w kilku zdaniach, brak próby, nie klasyfikuje ciebie wśród naukowców. Jest problem, rozłupać im prościej tym lepiej.

Podsumowując, dokumentacji stopnia brak. Dokumentacji przeliczenia również, tyle że pozostawiam tydzień. Jeszcze nie zapytałeś o warunki początkowe.

pozdrawiam rc

[ Dodano: 21-07-2016, 09:55 ]
Ciekawy jest problem dekompresji helioksowej, w zakresie małych głębokości np 15 m. Dla dalszego utrudnienia mieszanina 24% O2. Obieg SCR CMR lub OC.

Pytanie o czas dokładny, 3 miejsca po przecinku.

Innych również zachęcam, w razie trudności pomogę.

pozdrawiam rc

Crypturgus - 21-07-2016, 11:00

anarchista napisał/a:
brak próby, nie klasyfikuje ciebie wśród naukowców


Istota nauki to coś więcej niż tylko rozwiązywanie już rozwiązanych problemów, tak ciekawie rozwiązanych, w tym konkretnym przypadku, że nawet są już nawet urządzenia elektroniczne, które to liczą w locie (oczywiści z przyjętym uproszczeniem). W każdym razie wiedza tajemna to nie jest, nie jest to też nic innowacyjnego, nie ma sensu stawiać hipotezy zerowej, bo jak sam piszesz, problem "jest znany"

M.

anarchista - 21-07-2016, 12:37

Crypturgus napisał/a:
Istota nauki to coś więcej niż tylko rozwiązywanie już rozwiązanych problemów,
Wypuśćmy parę, to nie jest nauka. To zwykłe rachunki, żeby się nie zabić.
Crypturgus napisał/a:
że nawet są już nawet urządzenia elektroniczne, które to liczą w locie (oczywiści z przyjętym uproszczeniem).
Jakiś czas temu było o kolejnym kroku milowym, nawet słyszałem że ktoś został twórcą komputera, pominięto von Naumana.
Crypturgus napisał/a:
W każdym razie wiedza tajemna to nie jest, nie jest to też nic innowacyjnego, nie ma sensu stawiać hipotezy zerowej, bo jak sam piszesz, problem "jest znany"
Oczywiście że jest znany, lecz nie tu na FN. Masz gościa który na razie nie policzył, lecz potrafi ocenić przydatność liczenia w modelu. Pokażesz z literatury nurkowej, przykład ile wynosi dekompresja w profilu zalecanym a ile w odwróconym.
Znasz ? Jest jedynie gawędziarstwo.

pozdrawiam rc

md1974 - 21-07-2016, 12:46

Na dwóję z logiki i po raz kolejny z czytania ze zrozumieniem zarobiłeś Ty.
Nie odnoszę się do niczyich stopni naukowych poza twoim. Powtarzam to po raz drugi.

Temat dysleksji...
Otóż jesteś starszy niż ja. Też miałbym zdiagnozowaną dysleksję i dysortografię ale nikt wtedy tego nie robił. Nazywało się to "głąb" brało pasek i zeszyt w którym wielokrotnie przepisywało się to w czym popełniło błędy. To taki starodawny sposób na wyleczenie z dysleksji. Jeśli ktoś w Twoim wieku nie został wyleczony to oznacza tylko, że to przypadek beznadziejny albo wyjątkowo leniwy w tej materii. Sam sobie odpowiedz, do której kategorii się zaliczasz. Żeby nie było, że stosuję podłą argumentację.
Ja jestem leniwy w materii liczenia czegoś co nie jest mi do niczego potrzebne. I nie ukrywam tego.
Poza tym, zamiast pisać to co mam na myśli, byłby to ogromny wysiłek, posłużę się cytatem mojego przedmówcy Crypturgusa, który doskonale oddaje moje podejście do sprawy:

"Istota nauki to coś więcej niż tylko rozwiązywanie już rozwiązanych problemów, tak ciekawie rozwiązanych, w tym konkretnym przypadku, że nawet są już nawet urządzenia elektroniczne, które to liczą w locie (oczywiści z przyjętym uproszczeniem)."

Niczego nie będę pokazywał bo niczego nie chcę i nie potrzebuję udowadniać. Szczególnie Tobie.
Warunki początkowe do liczenia tego co sobie życzysz nie są mi potrzebne bo niczego w tej materii liczyć nie będę. Możesz czekać i dwa tygodnie i dłużej, dostaniesz tą samą odpowiedź.

A w kwestii rozłupywania "im prościej tym lepiej". Powiedziałbym, że tu należy przyjąć podejście "adekwatnie" do problemu. Ale można również pole kwadratu policzyć za pomocą całki, czemu nie.

I na koniec kilka zdań wprost.
Cała moja działalność w dyskusji z Tobą to trollowanie. Po to żebyś poczuł się tak jak inni, których traktujesz w sposób niewłaściwy. Niektórzy przestali się odzywać albo wypisali z forum. Ja też to zrobię, tylko jeszcze trochę podniosę Ci ciśnienie.
No ale cóż, widać, że nie bardzo dociera.

I perełka:
anarchista napisał/a:
Ciekawy jest problem dekompresji helioksowej, w zakresie małych głębokości np 15 m. Dla dalszego utrudnienia mieszanina 24% O2. Obieg SCR CMR lub OC.

Pytanie o czas dokładny, 3 miejsca po przecinku.

Strasznie ciekawy. Czekam na rozwinięcie.
Szczególnie te trzy miejsca po przecinku. Obliczanie dekompresji z dokładnością do 1/1000 s - lub po inżyniersku 1 ms (nie podałeś jednostki zatem przyjmuję jednostkę podstawową).
No, no, to na pewno wpłynie na jakość i bezpieczeństwo dekompresji.

Pozdrawiam,
Mariusz

anarchista - 21-07-2016, 12:59

md1974 napisał/a:
Nie odnoszę się do niczyich stopni naukowych poza twoim. Powtarzam to po raz drugi.
Nadal nie pokazujesz swojego.
md1974 napisał/a:
Niczego nie będę pokazywał bo niczego nie chcę i nie potrzebuję udowadniać. Szczególnie Tobie.
Warunki początkowe do liczenia tego co sobie życzysz nie są mi potrzebne bo niczego w tej materii liczyć nie będę. Możesz czekać i dwa tygodnie i dłużej, dostaniesz tą samą odpowiedź.
Muszę odczekać do wyznaczonego terminu.

Przykro że nie dajesz rady, ale masz czas.
Na Krakowskim forum, młody z podstawowym stopniem ładnie sobie radził. Jego na bzdety klasy RD i NOF się nie nabierze.
md1974 napisał/a:
Strasznie ciekawy. Czekam na rozwinięcie.
Szczególnie te trzy miejsca po przecinku. Obliczanie dekompresji z dokładnością do 1/1000 s - lub po inżyniersku 1 ms (nie podałeś jednostki zatem przyjmuję jednostkę podstawową).
No, no, to na pewno wpłynie na jakość i bezpieczeństwo dekompresji.
Nie rozumiesz dekompresji NDL, no nie ładnie.

pozdrawiam rc

md1974 - 21-07-2016, 13:30

anarchista napisał/a:
Nadal nie pokazujesz swojego.

I nie pokażę. W przeciwnym razie zostałbym oskarżony przez Ciebie o labilność.

anarchista napisał/a:
Muszę odczekać do wyznaczonego terminu.

Nie musisz bo to nic nie zmieni. Jak chcesz to czekaj.

anarchista napisał/a:
Przykro że nie dajesz rady, ale masz czas.
Na Krakowskim forum, młody z podstawowym stopniem ładnie sobie radził. Jego na bzdety klasy RD i NOF się nie nabierze.

A mi nie jest przykro. No i co z tego wynika? Nie daję rady i już, przecież przyznałem to wcześniej. Nie rozumiem o co Ci chodzi? Nurkuję na NOF'ie i żyję. Możesz też przyjąć, że mam "stopień podstawowy". To nic nie zmienia.
Twoje zadanie jest równie proste. Przyznaj się, że jesteś prosty jak gwóźdź albo może góźdź i pozamiatane. Taki co to się nauczył obrabiać jeden wzór w n-wymiarach.
Ja się przyznałem, Ty się przyznaj i po sprawie.

md1974 napisał/a:
Strasznie ciekawy. Czekam na rozwinięcie.
Szczególnie te trzy miejsca po przecinku. Obliczanie dekompresji z dokładnością do 1/1000 s - lub po inżyniersku 1 ms (nie podałeś jednostki zatem przyjmuję jednostkę podstawową).
No, no, to na pewno wpłynie na jakość i bezpieczeństwo dekompresji.


anarchista napisał/a:
Nie rozumiesz dekompresji NDL, no nie ładnie.


Specjalnie zostawiłem swój cytat i twoją odpowiedź.
Postawy na początek sprawę jasno (łatwiej będzie analizować problem) nie rozumiem "dekompresji NDL" - celowo w cudzysłowie bo proponuję sobie to rozwinąć i zobaczyć jaki to fajny lapsus. Wiem, w książkach też używają takiego określenia. Mimo wszystko jest to zlepek dość śmiesznie brzmiący.
Niestety do tej pory myślałem, że chociaż Ty rozumiesz. Teraz zaczynam w to wątpić. Wygląda na to, że jednak potrafisz to policzyć a do zrozumienia dlaczego może być daleko.
Przestań gadać głupoty, że wyliczenia z takimi dokładnościami jakie proponujesz są do czegokolwiek potrzebne.

Pozdrawiam,
Mariusz

anarchista - 21-07-2016, 14:21

Masz tydzień, nie będę odpowiadał wcześniej.

pozdrawiam rc

md1974 - 21-07-2016, 14:42

Tydzień luzu :D
Nie jestem labilny, zatem tydzień, dwa czy pięć nic nie zmieni.
Tym bardziej, że najbliższe dwa tygodnie mam zajęte realizacją dużego zamówienia na MOJE urządzenia dla pewnego producenta autobusów. Nie będę miał czasu aby uczyć się skomplikowanego wzoru, nie mówiąc o próbie zrozumienia jego zawartości. Chyba nie będę mógł z tym żyć.
Potem jadę na urlop do Jastarni nurkować na wrakach stosując mordercze dekompresje na podstawie NOF a może jeszcze bardziej leniwie, na podstawie komputera. Jedno co potrafię to zrealizować założony plan z wystarczającą dokładnością pozwalającą na uniknięcie pobytu w komorze.

Przypominam:

NIE POTRAFIĘ POLICZYĆ DEKOMPRESJI W MODELU, szczególnie z rozdzielczością do pojedynczych ms.

NIE WIEM CO TO DEKOMPRESJA NDL i w dodatku, tu trudne słowo ... HELIOKSOWA

Przyznałem się i głupio byłoby się wycofywać bo wyszłoby na to, że kłamałem.

Pozdrawiam,
Mariusz

Dopisane ....

Jeszcze tylko 6 dni, 23 godziny i niecałe 40 minut do tego jak zostanę oświecony.

Crypturgus - 21-07-2016, 16:41

anarchista napisał/a:

Crypturgus napisał/a:

Istota nauki to coś więcej niż tylko rozwiązywanie już rozwiązanych problemów

Wypuśćmy parę, to nie jest nauka. To zwykłe rachunki, żeby się nie zabić.


Gdybyś zacytował poprawnie pewnie wpadła by jeszcze linijka, do której się odniosłem:
Crypturgus napisał/a:

anarchista napisał/a:

brak próby, nie klasyfikuje ciebie wśród naukowców

Istota nauki to coś więcej niż tylko rozwiązywanie już rozwiązanych problemów,


Widzisz, teraz mamy pełny obraz.
Ja odniosłem się do tego, że umniejszasz komuś bycie naukowcem tylko dlatego, że nie rozwiązuje Twojej 'zagadki'.
Czy może się mylę.
Kurcze, to jest niepotrzebne, było dobrze, nawet bardzo, powoli wracamy do starych zagrywek.
Ja się wyłączam do czasu aż tu zrobi się znowu pokojowo, a w innym wątku niebawem zadam pytanie odnośnie dekompresji, więc TU nie musisz pytać czy policzę, ani obrażać mnie, bo tego nie umiem.
M.

anarchista - 21-07-2016, 22:32

Crypturgus napisał/a:
, że umniejszasz komuś bycie naukowcem tylko dlatego,
Akurat odnoszę się do dużo wcześniejszych rozmów. Masz jedynie zapewnienie. Znasz: nazwisko, dorobek, stopień, patenty. Podobno ma, jak bum cyk cyk, jak na razie.
Crypturgus napisał/a:
ani obrażać mnie, bo tego nie umiem.
Jak 2 gości podskakuje, to się ich sprawdza. Jak padają na prostych sprawach, to kim są.

Zachęcałem do uczestnictwa i nie zmieniłem stanowiska, dlaczego miał bym zmieniać.

pozdrawiam rc

md1974 - 21-07-2016, 22:47

Ryszardzie, swoje dane oraz informacje o wykształceniu, patentach, nagrodach, wyróżnieniach itd. podałeś z własnej woli i w ilości takiej jakiej chciałeś. Nic mniej, nic więcej.
Nie masz prawa żądać aby ktoś tak samo wystawiał się na widok publiczny.
Może źle się wyraziłem, masz prawo żądać. Natomiast ja mam prawo do udostępniania o sobie takich informacji jakie sam uznam za stosowne. Dokładnie tak samo jak Ty, nic mniej i nic więcej niż będę chciał.
Dostałeś komplet potrzebnych informacji i więcej nie dostaniesz.

Pozdrawiam,
Mariusz

Jan Dudzinski - 22-07-2016, 13:59
Temat postu: KOLEJNE OSTRZEŻENIE
Mucha napisał/a:
Jan Dudzinski napisał/a:
dobrze zbudowanego (190 cm, 100 kg wagi. Tłuszczu brak) .......


BMI na poziomie 27.7 czyli nadwaga, a w zasadzie już bardzo blisko 1 stopnia otyłości.
Resztę bełkotu, jak zawsze zresztą można pominąć :aaa:


W krótkim czasie dostałem DWA ostrzeżenia za "autoreklamę"..

Reklama jest po to aby przynosiła korzyści, prawda?

A jakie mogą być korzyści dla MNIE choćbym był przez Was wszystkich uznany za najlepszego instruktora na Świecie a moje oferty nie dość, że by były darmowe to ba, jeszcze bym Wam dopłacał za uczestnictwo?

Mnie się wydaje, że ŻADNE!!!
Dlaczego? Bo lotów z Polski do Sharm NIE MA I NIE BĘDZIE.. Na razie w tym roku.

Następne pytanie komu się NAPRAWDĘ NIE PODOBA to o czym piszę; o obrośniętych tłuszczem "nurkach technicznych", instruktorach?

O wlewaniu przez nich w siebie litrami gorzałę?
Zdjęcia na FB - z gorzałą na nurkowaniu, na wakacjach ba nawet jak wypili LITRA w poczekalni portu lotniczego przed odlotem i radosne komentarze znajomych i kursantów na "brawo" ale się fajnie bawicie.

Zauważyłem, iż poradnik na TYM NURKOWYM FORUM "JAK CHLAĆ WÓDĘ aby następnego dnia mniej bolało" cieszy się zgoła NAJWIĘKSZĄ popularnością wśród wątków (wyświetlenia) idąc "łeb w Łeb" z tym w którym piszę"

A odczyt wątku to WYŚWIETLENIE REKLAMY FORUM... Czyli PIENIĄDZE. To tak na marginesie info dla tego co na tym zarabia...

Dalej ZDJĘCIA.
Zamieściłem w innym wątku link do publikacji o zdrowym odżywianiu się nurków.
Są tam wyjątkowo cenne uwagi łatwe do zastosowania. Dla przykładu "co zrobić aby ie czuć się zmęczonym po pierwszym nurkowaniu i oczywiście na następnych..

To znakomita porada, bo większość z Was ma żałosną kondycję....

Zamieściłem film z Blue Hole..
Ludzie proszą się O ŚMIERĆ...

Komentarze? Eeee, nic takiego.. Wszystko O.K. Drobne błędy....
A poza tym CISZA...
A dlaczego jak mozna się domyślać...

Bo sami drodzy "instruktorzy" robicie takie "numery dla OWD i AOWD za odpowiednią opłatą...
A z kolej Ci z OWD też cisza. Bo co? Po co się uczyć i tracić czas i pieniadze na szkolenia i odpowiedni sprzęt i gazy jak "ja chcę się tylko raz tam przepłynąć"?
A potem chwalić się przed znajomymi "jaki to ja znakomity nurek jestem"...


Zapytałem czy coś ćwiczycie?
Odpowiedzi: podnoszenie kufla z piwem, chodzenie po następną butelkę wina.
Jeden INSTRUKTOR SSI odpowiedział konkretnie , że ćwiczy naprawdę MOCNO!! BRAWO!!

Zamieściłem moje zdjęcie, aby też pobudzić Was do ćwiczeń.
Nie tylko "tak sobie piszę" ale ROBIĘ!!

I jaki skutek?

A. W ciągu kilkunastu godzin prawie pół tysiąca odsłon zdjęcia..
Jaki zdjęcie cieszyło się na tym forum taką popularnością?


B. Masowe wystąpienia do firmy Fotosik o USUNIĘCIE zdjęcia.
Zdjęcie usunięto, więc stary link nie działa.
Pojawił się nowy.
I co znowu MASOWE wystąpienia aby usunąć zdjęcie...

Jakim ludziom moje zdjęcie PRZESZKADZA AŻ TAK IŻ CHCĄ JEGO USUNIĘCIA?

I komu NA PRAWDĘ nie podoba się moje pisanie..
Bo zwykłe osoby jak im nie odpowiada co przedstawiam mają PROSTĄ opcję którą stosuję sam : IGNORUJ..


A ja widzę, że już czekacie aby mi wlepiono kolejne ostrzeżenie (skutek - zablokowanie) i abym przestał poruszać NIEWYGODNE tematy...

Jan

http://www.fotosik.pl/zdjecie/a24163908a0929f1[/b]

Mucha - 22-07-2016, 14:33

Człowieku, dlaczego nie chcesz przestać? Daj ludziom robić to co chcą i jak chcą.
Dlaczego nie chcesz zrozumieć, że dookoła ciebie wytworzył się na tyle negatywny klimat, że praktycznie w tym fachu w tej formie jesteś skończony. I źadne wklejanie jakiejś śmiesznej księgi gości, z paroma wpisami na krzyż, tego nie zmieni..
Czy wydaje ci się że twoja pożal się boże fotka, robiona chyba kalkulatorem notabene, cieszyła się popularnoscią bo ludzie się nią zachwycali? Jak wkleję link do fotki z misiem uszatkiem w temacie który ma sporo wyświetleń, to wydaje ci się że liczbą kliknięć będzie świadczyła o popularności i zachwyceniu klikających?
Jesteś hiper duper master instruktorem, a nie potrafiłeś odpowiedzieć na proste pytania które postawiłem
1. Ilu nurków wyszkoliłeś w 2016 roku.
2. Ilu nurków dziennie zabierasz pod wodę.
Odpowiesz?
Ja rozumiem dramatyzm twojej sytuacji, naprawdę, a wręcz podziwiam jak gościu którego jedynym źródłem utrzymania powinny być wpływy z nurkowania, czy to kursów czy oprowadzania nurków pod wodą, jest w stanie egzystować w obcym kraju. Np paru moich znajomych Holendrów, dawno już się z Egiptu zawinęła, czy to do Tajlandii czy w drugą stronę, na Antyle..

Crypturgus - 22-07-2016, 16:12

Mucha,
On nazwał mnie debilem bo nie potrafiłem znaleźć na jego filmach jak wisi nad dnem, chociaż na tych filmach nie ma tych ujęć, to malutki człowiek z wielkim ego i ogromnymi kompleksami.
Nie dodał Cię jeszcze do ignorowanych?

M.

Jan Dudzinski - 22-07-2016, 16:30

Mucha napisał/a:
Człowieku, ..... Daj ludziom robić to co chcą i jak chcą.
Dlaczego nie chcesz zrozumieć,


Tylko, aby by nie było, że to "autoreklama"..

Ja nurkuję w Egipcie od siedemnastu lat... Fajna cyferka?
Zacząłem w "najlepszym" uznawanym TERAZ miejscu czyli Mara Alam/ El Quseir (bo "dziewicze rafy").

Pisałem o tym na forum, że jest tu bardzo ładnie pod wodą. Można ponurkować z diugoniami, rekinami..

Wtedy anonimowe osoby atakowały mnie masowo, że jak zwykle nie umiem nurkować, instruktorem jestem nijakim a w ogóle to Hurghada najlepsza.... A i, wtedy jak mało kto miał w Polsce suchy skafander, że w takim nurkuję..
Nie rozumiałem skąd tak GWAŁTOWNE ATAKI od wielu anonimowych osób nie przebierające w środkach...
A przecież w Hurghadzie rafy przy brzegu są KOMPLETNIE zniszczone (bo jak Egipcjanie budowali hotele to gruz gdzie? Do morza...
A dalsze rafy też. Bo KOTWICZYLI w dosłownym znaczeniu tego słowa...

Potem nurkowałem w innych miejsca po drodze.
Wylądowałem w Dahab.. Stąd też pisałem. Ciekawe rafy..
Znowu PLUCIE NA CAŁOŚĆ!!!
Hurghada najlepsza!!!!
Bywałem w Sharm i zawsze od tej pory chciałem tu nurkować.
Sęk w tym, że tu pracowała światowa czołówka instruktorów i "z ulicy" nie brano.
Po pół roku w Dahabie to jak uczę nurkuję dotarło pocztą pantoflową do Sharm i jedna z czołowych baz zatrudniła mnie za FANTASTYCZNE WYNAGRODZENIE (oferta nie do odrzucenia) do poprowadzenia kursu dla właściciela firmy Itaka i jego czternastoletniego syna. Kurs się tak spodobał, że dołączył i skończył go też jego najmłodszy syn - 10 latek.
Kontrakt z Itaką został podpisany..
A ja miałem otwartą drogę w Sharm...
Co ciekawe jak za kilka lat inna baza starała się o umowę z Itaką (jak ja odszedłem jakość drastycznie spadła i Itaka zrezygnowała) centrum poprosiło znowu mnie abym poprowadził szkolenie Try Scuba Diving - nurkowanie na próbę dla osoby która w ogóle nie chciała zanurkować i nurkowanie dla osoby z certyfikatem. Znowu właściciel (inny) Itaki certyfikowany nurek i jego narzeczona. Ona wyszła z pod wody SZCZĘŚLIWA.. Narzeczony po nurkowaniu też dodatkowo bo od tej pory ma partnerkę w nurkowaniu. Bo do tej pory latając po całym świecie on nurkował a ona na brzegu... NIKT nie był w stanie "opuścić ją choćby ciut pod wodę..
Oczywiście kolejny raz kontrakt podpisany....


I oczywiście pisałem jak tu w SHARM jest pod wodą. A jest tu NAJPIĘKNIEJ...

I jak zwykle zmasowane ataki ... I Hurghada najlepsza...

Zastanawiałem się: o co chodzi? Ludzie nie czytają opinii nurków z całego świata? Ni ogladają filmów?

Potem "odkryto" Dahab. I z kolei Dahab teraz był "najlepszy".
Prawda o przyczynie zmasowanych ataków dotarła do mnie niedługo..
Gdy część instruktorów zaczęła swoje grupy przywozić do Sharm i KATEGORYCZNIE wymagała od managerów baz aby NIE MIEĆ jakiegokolwiek polskiego przewodnika z Sharm..
Co było CAŁKOWITYM ZASKOCZENIEM dla właścicieli baz...
Bo Niemcy chcieli Niemca na przewodnika/instruktora a Włosi Włocha itd...
Nasi "wspaniali" tak bardzo się bali, że ich klienci zobaczą miejscowego "fatalnego" instruktora "trenowanego na rafkach" "nie umiejacego pływać" i porównają...

I tu już mamy przyczynę ataków..

Miejsca gdzie wozili swoich ludzi instruktorzy zależało wyłącznie gdzie osiągali największe zyski i było najłatwiej.
Więc dlatego Hurghada, potem jakiś czas Safaga a potem Dahab.
Sharm jest "be". Jak mi powiedzieli instruktorzy nie nurkują tu z swoimi kursantami bo tu są za trudne warunki dla trenowanych w jeziorach osób. A Dahab łatwy.. wejdą, wyjdą. Pieniądze skasowane... Nie ma stresu, że się ciężko spocą w lekkim prądzie... Płynąc oczywiście żabką tech....

No i niedawno "ODKRYLI" Marsa Alam... Teraz już zapomnieli co pisali wcześniej i ponieważ ONI tam biorą grupy jest "fantastycznie i dziewiczo". I po prostu raj...

Teraz jak loty na Synaj się skończyły na długo, ataki przycichły..
Bo nikt tu z Polski na tygodniowe wakacje nie przyleci...
I teraz super jest w morzu śródziemnym czy Austrii...
Czy też na Malediwach "tylko troszeczkę" tańszych od Egiptu...
Jak zrobiłem zestawienie kosztów i wyszło, że są wielokrotnie droższe organizatorzy ciupasem usunęli mnie z ze swojej listy.

Ożyli jak poruszyłem PROBLEM OKROPNEJ OTYŁOŚCI I CHLANIA.. Bo to szkodzi ICH wizerunkowi "mistrzów wody"
I to mogą sobie zobaczyć od razu ich potencjalnie klienci..
Czy patrząc na "zmęczoną, opuchniętą buziuchnę" latami "treningu" czy też wylewający się z portek TŁUSTY KAŁDUN....

Pytasz: co ja tu robię? Po co tu jestem jak ludzi praktycznie nie ma?
To co robi osoba zakochana w nurkowaniu: https://vimeo.com/user52989793/videos/all

Ja w odróżnieniu od innych "instruktorów" jak jest wolny czas dalej trenuję aby być jeszcze lepszym, sprawniejszym, nurkuję oglądając ten podwodny raj (szczególnie teraz) zamiast siedzieć przed telewizorem i popijać...

Przy okazji: piszesz, że moje zdjęcie przez przypadek ma tyle wyświetleń... I to w kilkanaście godzin... Niemal PÓŁ TYSIĄCA...
A dlaczego nie mają tylu zdjęcia ryb, raf i filmy spod wody (na tym forum)?
I dlaczego tak wielu PISZE PODANIA do obcego serwisu aby je usunąć?

Twierdzisz, że jako INSTRUKTOR mam "kilka pozytywnych wpisów" Problemy z liczeniem?
http://ksiega.4free.pl/ksiega.php?uid=350496
PONAD SIEDEMDZIESIĄT DWA TYSIACE OSÓB BYŁO ZAINTERESOWANYCH...

A jaki POLSKI instruktor ma na swojej stronie wiecej?
Gdzie to mogę zobaczyć?

No i certyfikaty, wyróżnienia przyznane w Egipcie, czy też międzynarodowe gremium majbardziej znanych z swoich osiagnięć nurków.

Dlaczego? Bo oni nie mają bladego pojęcia (cześć z nich jest tutaj w Sharm) jak ja nurkuję, szkolę w odróżnieniu od polskich "fachowców" w nurkowaniu internetowym...

Jak podano w innym wątku: jacekplacek był atakowany niemiłosiernie bo robił/robi kursy bardzo tanio...

anarchista - 02-08-2016, 12:19

anarchista napisał/a:
Wysłany: 20-07-2016, 07:52   
Ataki wylewania emocji, masz typowe dla Trolli. Przeliczysz ten NDL helioksowy czy padniesz jak "grol" (znam już odpowiedź). Nie policzysz, nie przedstawisz się, jesteś zwykłym trollem.
Nie pomyliłem się, przeliczenie brak, przedstawienia się również.

pozdrawiam rc

md1974 - 02-08-2016, 22:47

Och jak to szybko zleciało. Minął tydzień?

Już tydzień temu mówiłem, że nie będzie.
Aż siedmiu dni potrzebowała twoja sieć neuronowa na to żeby dokonać analizy tak prostej deklaracji?
Może to dlatego, że jest zajęta obliczeniami i na nic więcej nie ma siły?

Powtórzę dla porządku.
Przeliczenia nie będzie bo mi się nie chce bądź nie umiem (wybierz co wolisz). Nie uważam też aby to miało jakikolwiek sens tym bardziej przy narzuconych przez Ciebie warunkach - nigdy nie wykonam takiego nurkowania więc nie mam zamiaru go planować.

I jeszcze raz podkreślam - zero emocji. Odpisuję na twoje posty tylko i wyłącznie dlatego, że uważam twój sposób bycia za nieakceptowalny. Szczególnie w kwestii traktowania innych ludzi. Takie drażnienie dzikiego zwierza.

I dużymi literami bo może takie dotrą do twojego mózgu:

NIGDZIE NIE PODWAŻAŁEM TWOJEJ WIEDZY ANI WIEDZY LUDZI NA KTÓRYCH SIĘ POWOŁUJESZ.
TY ROBISZ TO NOTORYCZNIE W ROZMOWIE Z KAŻDYM - TO ZWYCZAJNY BRAK KULTURY (żeby nie używać mocniejszych słów).

NAWET JAK SIĘ MA ODMIENNE ZDANIE TO NIE NALEŻY Z INNYCH ROBIĆ IDIOTÓW.
TY STARASZ SIĘ TO ROBIĆ NA KAŻDYM KROKU.

Wnioski z powyższego i moich obserwacji pewnych środowisk w których funkcjonuję od 20 lat, są bardzo proste. W tych środowiskach (do których można spokojnie zaliczyć to do którego zostałeś zaproszony) ludzie, którzy tak się zachowują jak Ty niewiele sobą reprezentują (czasem nawet całkiem NIC). Ci których można uznać za autorytet mają szacunek do innych. Ty go nie masz.

I nowość ...
Jeśli lubisz być ekshibicjonistą to proszę bardzo. Nikt nie może Ci tego zabronić. Możesz podawać swoje dane publicznie. Moje są dostępne publicznie ale nie ma potrzeby aby jakikolwiek psychopata kojarzył moją osobę z forum z rzeczywistą postacią. A to dlatego, że mam swoje życie prywatne i zawodowe. Nie życzę sobie aby ktokolwiek w nim grzebał.
Tak jak mówiłem, są osoby na tym forum (wcale nie mało), które znają mnie osobiście i to wystarczy.

Pozdrawiam,
Mariusz

Dopisane na koniec...
Zastanawiałeś się może czy odnoszenie się do swoich własnych postów nie jest przypadkiem objawem schizofrenii? Jeszcze trochę tylko taka dyskusja Ci pozostanie. Nie wiem czy zauważyłeś, że mało kto z Tobą chce prowadzić dyskusję na forum.
Dlaczego?
Przecież piszesz naprawdę mądre rzeczy. Urealnij je trochę to może się to zmieni.

anarchista - 03-08-2016, 09:55

Wyzywasz na pojedynek, ustalam reguły, jako wyzwany. Po czym padasz na prostym problemie, który jest do rozwiązania dla licealisty mat-fiz.

Teraz widzisz ile warte były Twoje wpisy, broniące NOF. Nie znasz zagadnień dekompresyjnych. Obliczenie NDL, jak już podałem wszystkie elementy, to proste zadanie, poległeś.

pozdrawiam rc

md1974 - 03-08-2016, 11:56

Żeby być ścisłym to Ty wyzywasz na pojedynek a nie ja. Zatem to ja ustalam reguły.
I nie padam tylko do niego nie podchodzę bo nie widzę sensu. Tym bardziej, że to Ty próbujesz wymuszać na wszystkich aby ten "prosty problem" liczyli.
Podaj sens wyznaczania NDL dla jakichkolwiek nurkowań helioksowych dla przeciętnego nurka. Jeśli uznam, że grozi mi takie nurkowanie to wezmę się za to i policzę żeby się nie zabić.
Moje wpisy "broniące" (w cudzysłowie, ponieważ takie stwierdzenie z twojej strony jest nadużyciem) NOF odnosiły się do możliwości zastosowania tej metody w PEWNYCH OKREŚLONYCH WARUNKACH o czym usilnie nie mówisz starając się tą metodę dyskredytować. Zresztą nie tylko tą, wszystkie metody liczenia w locie.
Wykazujesz tylko to, że te metody nie mają zastosowania poza granicami jakie dla nich ustalili autorzy. Zatem udowadniasz truizm. Brawo, udało się udowodnić.

Teraz na temat twojej kultury i podejścia do ludzi. Piszę o tym bo o tym jest nasza dyskusja a nie o dekompresji.
Straszenie świeżych użytkowników forum z tego powodu, że zwrócili Ci uwagę (moderatorowi - jak śmieli) jest nie na miejscu. Tym bardziej, że użytkownik miał rację.

Pozdrawiam,
Mariusz

anarchista - 03-08-2016, 12:03

Poległeś na prostym problemie dekompresyjnym, co są warte zapewnienia o wysokich stopniach jak poległeś.
Żegnam, bez dalszych odpowiedzi.

pozdrawiam rc

md1974 - 03-08-2016, 17:19

I całe szczęście, że żegnasz.
Tak jak Ci powiedziałem, wielu innych też, nie każdy musi przeliczać ten twój jeden wzór w kółko. Bez względu na to czy potrafi to zrobić czy nie. A przepraszam, nawet nie twój bo o ile pamiętam to nie Ty tą metodę opracowałeś.
Sam sobie zapracowałeś na mój (znów, nie tylko mój) obojętny stosunek do Ciebie. Chociaż ... właściwie nie obojętny bo brak kultury należy tępić. Co będę robił na miarę ilości czasu jaki na to mogę poświęcić.
Skoro roztrząsanie problemów dekompresji na tym poziomie jaki proponujesz jest twoim sensem życia to proponuję założyć szkołę nurkową i od kursów na poziomie OWD przygotowywać swoich adeptów do nurkowań saturowanych. Może nie będą umieć nurkować ale na pewno będą wyliczać NDL z dokładnością do 1 ms.

No i na koniec, a co, przecież się czepiam, cytat z Ciebie:

"Poległeś na prostym problemie dekompresyjnym, co są warte zapewnienia o wysokich stopniach jak poległeś."

Zdanie, które ze względu na wysoką poprawność gramatyczną nie ma żadnego sensu.
Tak, pewnie na za wiele sobie pozwalam ale ... nauczyłem się od Ciebie. Bo to Ty jesteś mistrzem ataków personalnych.

Dzięki twoim ostatni dwóm postom dowiedziałem się co robiłeś przez cały ostatni tydzień. Studiowałeś moje wpisy na forum. Tylko tyle "bzdur" udało Ci się w nich odnaleźć jak to, że jestem rzekomym obrońcą NOF? Szkoda, bo ja sam mogę przytoczyć kilka rzeczy, których wolałbym nie napisać. Zatem chyba słabo czytasz albo mało rozumiesz.

Pozdrawiam,
Mariusz

anarchista - 11-08-2016, 14:26

Post który tu umieściłem został skasowany.

Nie przedstawiasz się "md1974", to pozostajesz "uprzejmie donoszę życzliwy".

pozdrawiam rc


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group