| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Twin "do góry nogami"
furmirek - 04-03-2004, 16:58 Temat postu: Twin "do góry nogami" Ciekawe - czy to rozwiązanie dla szyitów ?
A może nie takie głupie, tylko jak dosięgnąć separującego...
*)szyici - (tutaj) osoby o absolutnym lub postępującym braku karku
http://www.divernet.com/gear/invert1198.htm
Mania - 04-03-2004, 17:15 Temat postu: Re: Twin "do góry nogami"
| furmirek napisał/a: | | A może nie takie głupie, tylko jak dosięgnąć separującego... |
Hmm, grzebiac miedzy nogami.....?
Mania
furmirek - 04-03-2004, 17:21
Tylko w parach mieszanych
Mania - 04-03-2004, 17:24
Ale nadal mowimy o nurkowaniu, prawda?
Mania
Sandii - 04-03-2004, 18:00
jak w parach to mozna i od tyłu
;)))
ale wole kobitki ;)
Sandii
bann - 04-03-2004, 22:07 Temat postu: Re: Twin "do góry nogami"
| furmirek napisał/a: | Ciekawe - czy to rozwiązanie dla szyitów ?
A może nie takie głupie, tylko jak dosięgnąć separującego...
|
rozwiazanie ma swoje zady i walety
Garnett - 04-03-2004, 23:47
Według mnie to jest rozwiązanie dla ludzi mieszkających na drugiej półkuli ziemskiej bo przecież u nich wszystko jest do góry nogami
Jan Nurkowski - 04-03-2004, 23:52
Czy ten pan na zdjeciu to Krzysztof K. ?
pzdr
Jan
PS. Separujacego w/g DIR sie raczej nie zakreca.....
Aston - 05-03-2004, 00:54
Witam!
Bylem na drugiej polkuli, ale takich numerow nie widzialem! moze z innych powodow
Jak na moj nie DIR-owski rozumek to nie jest to DIR. Diroklony (za przyzwoleniem Lobstera) maja byc takie same.
Pozdrawiam!
lobster - 05-03-2004, 00:56
| Jan Nurkowski napisał/a: |
Separujacego w/g DIR sie raczej nie zakreca..... |
Zakreca jak dalej babluje po zakreceniu bocznego.
Fantomas - 05-03-2004, 11:50
mi to wygląda na rozwiązanie jaskiniowe, chroniące zawory.
ocn - 05-03-2004, 12:58
Z wypowiedzi widzę, że nikt nie raczył sprawdzić link podany pod zdjęciem
A czytał ktoś z was ten artykuł?
Jestem gotowy przyjąć zakład, że na 10 zwykłych nurów w mokrym kombinezonie zaledwie 5 uda się samodzielnie zakręcić sobie zawór w butli.
Sam patent nie jest nowy.
Używają go też powszechnie nurkowie zawodowi i strażacy,
Takie rozwiązanie zmniejsza ryzyko zahaczenia wężami o wystające elementy.
Ułatwia a wręcz umożliwia dosięgnięcie zaworów, gdy kombinezon lub ocieplenie poważnie krepuje i ogranicza swobodę ruchu.
Zdjęcie i artykuł też nie jest przypadkowe.
Tacy nurkowie o słusznej postawie maja największe z tym problemy.
Jest to jakaś próba rozwiązania problemu
Firmy nurkowe np. Scubapro pokazywało taki system z 1 butlą na targach w Niemczech.
ocn
Jan Nurkowski - 05-03-2004, 15:55
| lobster napisał/a: | | Jan Nurkowski napisał/a: |
Separujacego w/g DIR sie raczej nie zakreca..... |
Zakreca jak dalej babluje po zakreceniu bocznego. |
a nastepny krok, to serwis pod woda
Jan Nurkowski - 05-03-2004, 16:19
| ocn napisał/a: | Z wypowiedzi widzę, że nikt nie raczył sprawdzić link podany pod zdjęciem
A czytał ktoś z was ten artykuł?
Jestem gotowy przyjąć zakład, że na 10 zwykłych nurów w mokrym kombinezonie zaledwie 5 uda się samodzielnie zakręcić sobie zawór w butli.
Sam patent nie jest nowy.
Używają go też powszechnie nurkowie zawodowi i strażacy,
Takie rozwiązanie zmniejsza ryzyko zahaczenia wężami o wystające elementy.
Ułatwia a wręcz umożliwia dosięgnięcie zaworów, gdy kombinezon lub ocieplenie poważnie krepuje i ogranicza swobodę ruchu.
Zdjęcie i artykuł też nie jest przypadkowe.
Tacy nurkowie o słusznej postawie maja największe z tym problemy.
Jest to jakaś próba rozwiązania problemu
Firmy nurkowe np. Scubapro pokazywało taki system z 1 butlą na targach w Niemczech.
ocn |
To jest kwestia treningu. Duzym ulatwieniem jest podwyzszenie poziomu zaworow do miejsca, gdzie siegniecie przestaje byc duzym problemem.
Sam mialem duze problemy, glownie ze wzgledu na starego typu "pancernego" Gatesa, oraz oczywiscie na moja wage 110 !
pzdr
Jan
PS. Rozwiazanie na zdjeciu do nurkowania rekreacyjnego zupelnie mnie nie przekonuje
Jan Nurkowski - 05-03-2004, 17:51
Wracajac do butli odwroconych, mysle, ze duza wada tego rozwiazania jest woda (czasem inne, tlusciejsze rzeczy), ktora znajduje sie w wiekszosci butli nurkowych.
Moze sie tam znalezc m.in. przez ladowanie w nieodpowiedni sposob (niewlasciwe odwodnienie, stan techniczny sprezarek i ich filtrow), oraz np. przez oddychanie na powierzchni przy temperaturach ujemnych, a zawory na dole butli powoduja szybsze "zamarzanie" AO.
pzdr
Jan
lobster - 05-03-2004, 18:58
| Jan Nurkowski napisał/a: | | Wracajac do butli odwroconych, mysle, ze duza wada tego rozwiazania jest woda (czasem inne, tlusciejsze rzeczy), ktora znajduje sie w wiekszosci butli nurkowych. |
Czyzby tecrece nurkowaly stojac? Interesujace.
| ocn napisał/a: |
Tacy nurkowie o słusznej postawie maja największe z tym problemy. Jest to jakaś próba rozwiązania problemu
|
Chyba optymalniej jest po prostu schudnac.
A na serio.
Podstawowa wada tego rozwiazania jest to, ze partner pomagajacy nam przy lokalizacji wycieku siedzi nam za przeproszeniem za tylkiem i nie widzi, czy wlasnie nie zaczelismy sie dusic i ktory waz wlasnie mamy w ustach. Komunikacja jest utrudniona. Nie ma rowniez za bardzo jak podac partnerowi gazu bez dodatkowego opoznienia. Wyobrazcie sobie ile plywania w ta i z powrotem wymagalaby tak banalna rzecz jak dokrecenie automatu puszczajacego na o-ringu na zaworze w prownaniu do tej samej sytuacji z zaworami u gory. O ile te blachy w ogole pozwalaja na cos takiego bez zdjecia calego ustrojstwa z nurka o wadze 110kg
Fajne ma te kalosze na topie.
martin - 05-03-2004, 21:03
| ocn napisał/a: | A czytał ktoś z was ten artykuł?
Jestem gotowy przyjąć zakład, że na 10 zwykłych nurów w mokrym kombinezonie zaledwie 5 uda się samodzielnie zakręcić sobie zawór w butli. |
Zaloze sie ze jeszcze mniej. Najprawdopodobniej ze wzgledu niedopracowania ulozenia sprzetu i techniki zakrecania. Malo kto wie, ze n.p. pojedyncza butle najlatwiej zakrecic po poluzowaniu pasu na brzuchu i podniesienia butli lewa reka na prawe ramie
Jan Nurkowski - 05-03-2004, 22:16
| lobster napisał/a: |
Czyzby tecrece nurkowaly stojac? Interesujace. |
Czy jestes czupurny, czy teraz ja Cie nie rozumiem ?
pzdr
Jan
PS. "Raczej sie nie zakreca" mozna zrozumiec jako "w pierwszej kolejnosci", wiec po co to, zupelnie nie wiem ....
PS. 'Ciekawe z ta pisownia tecrece...
Szatan - 05-03-2004, 22:47
A ja miałem przyjemność w czymś takim się taplać. Naprawdę fajne rozwiązanie! Ale to jest nie koszerne, więc żeby bardziej zapalczywi nurkowie nie nabili mnie na pal nurkuję w konfiguracji "po bożemu". Nurkując w większości przypadków solo miałem większy komfort w dostępie do zaworów (a ważę tylko 80 kg i nie cierpię na zanik karku).
Jan Nurkowski - 05-03-2004, 22:59
| martin napisał/a: | Malo kto wie, ze n.p. pojedyncza butle najlatwiej zakrecic po poluzowaniu pasu na brzuchu i podniesienia butli lewa reka na prawe ramie |
Przy zestawie pomaga rowniez...
pzdr
Jan
lobster - 05-03-2004, 23:37
| Jan Nurkowski napisał/a: | | lobster napisał/a: |
Czyzby tecrece nurkowaly stojac? Interesujace. |
Czy jestes czupurny, czy teraz ja Cie nie rozumiem ?
|
Dlaczego akurat zawory na dole butli zamarzaja szybciej jak w butli jest woda? Bo przy poziomej pozycji w wodzie to chyba jeden pies, z ktorej strony one sa? Zgaduje, ze DSAT ma inny poglad na prawidlowa pozycje w wodzie.
A tak na marginesie jak w butli cos chlupie to ja bym z nia nie nurkowal.
Pewnie, ze troche czupurny jestem. Tak akurat jak Ty z tym serwisem w wodzie.
| Jan Nurkowski napisał/a: |
PS. "Raczej sie nie zakreca" mozna zrozumiec jako "w pierwszej kolejnosci", wiec po co to, zupelnie nie wiem ....
|
Mozna tez zrozumiec jako "w ogole sie nie zakreca". Szczegolnie w kontekscie pytania jak sie do separatora dostac. Ale ja mam notorycznie problemy ze zrozumieniem tekstu .
Jan Nurkowski - 06-03-2004, 00:37
| lobster napisał/a: | | Dlaczego akurat zawory na dole butli zamarzaja szybciej jak w butli jest woda? Bo przy poziomej pozycji w wodzie to chyba jeden pies, z ktorej strony one sa? |
W suchym skafandrze, bez uzycia opasek na nogi, pozycja nurka nie jest zupelnie pozioma. Poza tym faza wejscia i wyjscia (pionowo) powoduje, ze zawory maja stycznosc z woda
| lobster napisał/a: | | Zgaduje, ze DSAT ma inny poglad na prawidlowa pozycje w wodzie. |
Czy masz ta fobie od dawna ?
| lobster napisał/a: | | A tak na marginesie jak w butli cos chlupie to ja bym z nia nie nurkowal. |
Jezeli nie uzywasz filtra osobistego przy kazdym ladowaniu butli i nie czyscisz jej/ich co kilkadziesiat nurkowan, to masz troche wody rowniez
| lobster napisał/a: | Ale ja mam notorycznie problemy ze zrozumieniem tekstu .v |
Skoro "raczej" jest dla Ciebie synonimem "w ogole", to faktycznie masz problem
nuras5 - 06-03-2004, 09:22
Panowie- dyskusja jest ciekawa, czytam z zainteresowaniem, ale czy przypadkiem nie schodzi na tematy osobiste?
Dużą przykrość sprawiła by mi konieczność ingerencji
martin - 06-03-2004, 10:48
| Jan Nurkowski napisał/a: | | W suchym skafandrze, bez uzycia opasek na nogi, pozycja nurka nie jest zupelnie pozioma. Poza tym faza wejscia i wyjscia (pionowo) powoduje, ze zawory maja stycznosc z woda |
W suchym skafandrze (jesli sa problemy z zachowaniem poziomu) to z
azwyczaj nogi leca do gory czyli konfiguracja "upside down" ma przewage.
Dyskusja jest czysto akademicka. Dojscie do zaworow w konfiguracji "up side down" moze byc i latwiejsze, pierwszy problem pojawia sie w momencie proby zalozenia takiego kompletu: musisz postawic flachy na zaworze i pierwszym stopniu. Nastepny problem masz w drodze do wody: wystarczy sie posliznac na mokrym pomoscie a najdelikatniejsza czesc flachy dazy w kierunku ziemi. Przy penetracjach tez bym sie zastanowil, czy bardziej uwazam na glowe czy na dupe.
furmirek - 06-03-2004, 11:13
Hej ! A może warto kliknąc linka poniżej zdjęcia (pieczołowicie wklejonego przeze mnie...) i tam co nieco poglądać ?
Zabezpieczenie zaworów jest tam całkiem niezłe, IMHO lepsze niż "spłaszczona aureola" proponowana przez parę firm także Custom Divers do "normalnych" twinów.
Sorrki za ten kij w mrowisko - ale lepiej to technicznie i merytorycznie niż święte wojny o wyższości mojego karate nad ich karate
Pozdrawiam,
Mirek
Tommy222 - 06-03-2004, 11:15
Przyjrzyj się dokładnie zdjęciu zawory są specjalnie zabezpieczone!
martin - 06-03-2004, 11:39
| furmirek napisał/a: | | Zabezpieczenie zaworów jest tam całkiem niezłe... |
Oczywiscie. Zamiast leczyc powody (konfiguracje ktora uniemozliwia samemu siagnac do zaworow) leczy sie objawy, w trakcie leczenia ktorych pojawiaja sie skutki uboczne ktorych objawy sie leczy....
Zamiast kombinowac z przekladaniem butli, ochrona, dlugimi wezami.... moze lepiej bylo by wybrac sensowne flachy (dluzsze) i przecwiczyc ich zamocowanie?
tomkozd - 06-03-2004, 12:43
Cóz dyskusja rozwinęła się w czysto osobisto-akademicką. Ja mam za to pytanie - kto w takie konfiguracji pływał ?? Z tego co widzę to jedna osoba, a wypowiada się kilka.
Ja się nie wypowiem - nie pływałem w takiej. Pływam w tradycyjnej 2x12 "normalnie", ale tej nie dyskfalifikuje bo nie próbowałem - może w pewnych aspektach lepsza.
Z wodą w butlach to każda konfiguracja jest zła - nawet "bokiem na plecach".
Uznaję, że każdy może konfigurować sobie sprzęt jak chce byle mu było wygodnie i wiedział gdzie co ma (wyrobione odruchy). Może się mylę.
Pozdrawiam dyskutantów.
Leszek Nowak - 06-03-2004, 13:33
Witam!
Miałem okazję pływać na takiej konfiguracji na Litwie na zestawach produkcji rosyjskiej. Jak widać żyję wiec chyba można.
Pomysł z zaworami do dołu jest znany już od wielu lat i jakoś się nie przyjął za wyjątkiem niektórych aparatów o obiegu zamkniętym.
Cały pomysł opiera się na "ułatwieniu" dostępu do zaworów. Jeśli mamy na plecach zestaw dwubutlowy w wykonaniu "rekreacyjnym" to rzeczywiście dla niektórych osób będzie łatwiej sięgnąć do zaworu.
W przypadku zastosowania większych butli, dużego jacketu typu skrzydło, butli bocznych i jeszcze paru innych rzeczy jak kołowrotki, bojki, itp to sprawa wcale nie jest już taka oczywista. Dla mnie w takiej konfiguracji o wiele łatwiej jest sięgnąć do zaworu umieszczonego na górze niż na dole. Pływanie raz z zaworami na dole, raz na górze też nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem, bo w sytuacji stresowej powinien zadziałać nawyk, a nie dopiero się zastanawiać gdzie ja akurat dzisiaj mam umieszczone zawory
Zestaw dwubutlowy ma to do siebie, że o wiele łatwiej jest sięgnąć do zaworu niż w zestawie z pojedyńczą butlą, więc argument o ułatwieniu dostępu staje się bezprzedmiotowy, natomiast umieszczenie butli zaworami do dołu wymaga zabezpieczenia zaworów. Każde zabezpieczenie zaworów powoduje utrudnienie dostępu do tego zaworu, a jeśli umożliwia łatwy dostęp to znaczy, że zabezpieczenie nie jest do końca pewne.
Podsumowując. Polecałbym jednak stosowanie konfiguracji z zaworami do góry za wyjątkiem obiegów zamkniętych (wynika to z ich konstrukcji).
martin - 06-03-2004, 15:58
| tomkozd napisał/a: | | Ja mam za to pytanie - kto w takie konfiguracji pływał ?? |
Dla "picu" poskladalem tak moje flachy na basenie. Problemy zaczynaja sie w momencie gdy czcesz podlaczyc inflator waz jest za krotki. Prowadzenie wezy tez wymaga trochu przemyslenia... Nastepne jaja zaczynaja sie pod woda, gdy zauwazysz, ze twoj srodek ciezkosci jest zupelnie gdzie indziej niz w standartowej konfiguracji... W kazdym badz razie nic dla mnie I
Jan Nurkowski - 07-03-2004, 17:13
| nuras5 napisał/a: | Panowie- dyskusja jest ciekawa, czytam z zainteresowaniem, ale czy przypadkiem nie schodzi na tematy osobiste?
Dużą przykrość sprawiła by mi konieczność ingerencji |
To by byl moj ostatni post na FN.
kubik - 11-04-2004, 18:59
| lobster napisał/a: | | Zakreca jak dalej babluje po zakreceniu bocznego. | oraz zawsze przy V-drill
pzdr
kubik
|
|