FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Gdzie ma byc blyskacz ??

Sonny - 15-08-2004, 19:18
Temat postu: Gdzie ma byc blyskacz ??
Nie dawno kupilem blyskacz :cool: i dzis chcialem go wykorzystac... :oops: jedank pojawil mi sie maly problemi...nie wiem ktore miejsce jest najlepsze dla tego urządzenia, by bylo ono jak najlepiej widoczne...
A tak przy okazji za pomoca czego doczepiacie błyskasz ?? Mi sie wydaje ze najlepiej za pomoca rzepy, ale moze macie lepsze patenty ??

martin - 15-08-2004, 19:58
Temat postu: Re: Gdzie ma byc blyskacz ??
Sonny napisał/a:
nie wiem ktore miejsce jest najlepsze dla tego urządzenia, by bylo ono jak najlepiej widoczne...


Jest pare bardzo dobrych miejsc na blyskasz:

1.) polka w sklepie nurkowym,
2.) bagaznik samochodu,
3.) szuflada w biurku,

Gdzie blyskacz nie ma byc umieszczony pod zadnym pozorem to nurek w wodzie.

Baster - 15-08-2004, 20:09

W warunkach słabej widoczności lub nurkowań nocnych zabieram WYŁACZONY na wypadek zgubienia partnera. W razie pogubienia się włączam i już jakby mnie lepiej widać bo stroboskop ładne światło daje...zwłaszcza przy marnej latarce podstawowej. Zaraz sie dowiem,ze partnera zgubić nie wolno ale mimo to czasem się zdarza. Oczywiście nominalnie służy to do oznaczania sobie punktu, do którego należy wrócić ale... :)
Gdzie umieszczam? Na pasie ramiennym od uprzęży lub w kieszeni. W przypadku pasa mocowany na 2 rzepy.

Sonny - 15-08-2004, 20:29

Dziwne...bo ciagle spotykam nurkow, ktorzy na czas nurkowania, maja ze soba blyskacz (włączony)...
kjar - 15-08-2004, 20:34
Temat postu: Re: Gdzie ma byc blyskacz ??
Sonny napisał/a:
...nie wiem ktore miejsce jest najlepsze dla tego urządzenia, by bylo ono jak najlepiej widoczne...
A tak przy okazji za pomoca czego doczepiacie błyskasz ??

Miejsce - Prawy pas naramienny jacketu na samej górze. Jeśli posiadasz błyskacz który jest jednocześnie latarką, to latarką do przodu, błyskaczem do tyłu, tak by był widoczny ponad Tobą gdy płyniesz.
Zaczep - przy pomocy rzepy (w moim jackecie jest w tym miejscu wszyty specjalny pasek z rzepą).
Jeśli chesz to prześlę Ci e-maila ze zdjęciem.
Moim zdaniem błyskacz jest przydatny w nocnych nurkowaniach (np. gdy padnie główne źródło światła, a zanim odpalisz rezerwowe, partner cały czas wie gdzie jesteś).

martin - 15-08-2004, 20:37

Sonny napisał/a:
Dziwne...bo ciagle spotykam nurkow, ktorzy na czas nurkowania, maja ze soba blyskacz (włączony)...


Czemu dziwne? Ja ciagle spotykam na drodze samochody jadace na swiatlach przeciwmgielnych, mimo ze mgly ani widu ani slychu.

Blyskacz moze byc uzyty jako srodek do zwrocenia uwagi, ale w naszych wodach po prostu przeszkadza.

Brunetti - 15-08-2004, 20:53
Temat postu: Re: Gdzie ma byc blyskacz ??
w kieszeni. Dobrym pomysłem jest zawieszenie na łodzi w czasie nocnego, by było łatwiej pod wodą znaleźć.
Najgłupsze zastosowanie moim zdaniem to właczenie na stałe w czasie nocnego przy dobrej widoczność. Parter nie wiele widzi poza błyskami.

Baster - 15-08-2004, 21:01

Cytat:
Najgłupsze zastosowanie moim zdaniem to właczenie na stałe w czasie nocnego przy dobrej widoczność. Parter nie wiele widzi poza błyskami.


No z tą mocą to już bym nie przesadzał :) owszem takie mrugające swiatełko przykuwa uwagę,ale zeby oślepiało całą okolicę?..nie sądzę :cool: Ja trzymam wyłączone,żeby czasem baterie nie siadły w najmniej oczekiwanej chwili.

Bizon - 15-08-2004, 21:01

Dziś na nurku koleś miał tez problem z błyskaczem. Umocował go na sznurku do szelki jacketu (hexagon). I cały czas miał problem, bo to diabelstwo obijało mu sie o maske... Może więc faktycznie na rzepy, na sztywno do szelki, stroboskopem do tyłu.
A czy to jest potrzebne, czy nie? Powiem tak, wolałbym nurać ze strobami. Człek policzy raz dwa świetliki, i wie który gdzie jest. Natomiast na nocne pod molo w Sopocie, czy nawet wieczorne, to bym sobie z 10 uwiązał do głowy. Sony wiesz cos o tym nie? Nisko śmigajace skutery, i zagubione Bizony :)

Sonny - 15-08-2004, 21:17

No cos o tym wiem Bizon...
martin - 15-08-2004, 22:07

Baster napisał/a:
No z tą mocą to już bym nie przesadzał


To nie chodzi o moc, tylko o zmniejszajaca sie pupile przy kazdym blysnieciu. Praktycznie plyniesz slepy albo potrzebujesz latarki typu "miecz swietlny" zeby cokolwiek jeszcze zobatrzyc. Sprobuj nurkowania nocnego z malutkim swiatlem (+/- 10 Wat) bez blyskacza czy innych gimikow i zobatrzycz ile ciekawych rzeczy dzieje sie poza wiazka swiatla...

Baster - 15-08-2004, 22:11

Jak już pisałem - błyskacz mam wyłaczony. Podstawową latarkę póki co stanowi lumen4 własnoręcznie na Ledy przerobiony..tak więc jak najbardziej nie popieram, choć nie wydaje mi się to szczególnie denerwujące czy niebezpiecze..oczywiście mogę się mylić ;-)
kjar - 15-08-2004, 23:24

martin napisał/a:
To nie chodzi o moc, tylko o zmniejszajaca sie pupile przy kazdym blysnieciu.

Teoretycznie masz rację, ale szczerze mówiąc podczas nocnych nurkowań w Chorawcji (dobra przejrzystość) ani ja ani partner nie zauważyliśmy aby nam to przeszkadzało. Dobrze przymocowany błyskacz daje impuls świetlny głównie do góry i częściowo na boki. W sytuacji jak płynęliśmy dwa metry od siebie i na tym samym poziomie negatywne skutki tych błysków nie były dla nas wyczuwalne.
Dodatkową zaletą (choć trudno mi podać argumentację dlaczego jest to zaleta) było, że obserwujący nasze nurkowanie trzeci kolega (na brzegu około 12m nad powierzchnią) znakomicie widział nasze błyskacze nie widząc światła naszych latarek (to prawda, że nie posiadamy HID'ów :) ).

czarnulka - 16-08-2004, 01:01

Masz racje Bizoniku,miałam okazje przepłynąc sie chwilke w jego hexagonie i jego błyskacz majtał mi sie przy masce,buuu,niezbyt dobre miejsce na mocowanko chyba ze gdzies na sztywno,a Tobie skarbie nie przydałoby sie nawet 10 błyskaczy :-D ,bo jak sie już Bizon zgubi... to mozna od razu walic do punktu wyjscia(bo gdzie indziej go nie znajdziemy). :razz: a te niskosmigajace skutery to dodatkowy stres dla "poszukujacych Bizonów"....
nseal - 16-08-2004, 09:04
Temat postu: Re: Gdzie ma byc blyskacz ??
Sonny napisał/a:
nie wiem ktore miejsce jest najlepsze dla tego urządzenia, by bylo ono jak najlepiej widoczne...


Sensowne zastosowanie jakie mi przychodzi do głowy to dodatkowe oznaczenie opustówki na wraku. Ew. bojka deco/marker w nocy

Pozdrawiam

Radol - 16-08-2004, 09:27

Dokładnie tak jak napisał Nseal.

Dobrym miejscem na błyskacz jest szczyt bojki deco, oraz oznaczenie opustówki na wraku.
Zwłaszcza na wraku jest to bardzo przydatne, bo przy słabej widoczności opóstówkę widać dużo szybciej, no chyba że jakiś amator błyskaczy na jackecie płynie przed tobą z włączonym błyskaczem, to się wtedy zastanawiasz co się dzieje z tą opustówką, że ciągle ci ucieka :)

Pozdrawiam

Przemek - 16-08-2004, 09:43
Temat postu: Re: Gdzie ma byc blyskacz ??
Sonny napisał/a:
A tak przy okazji za pomoca czego doczepiacie błyskasz ?? Mi sie wydaje ze najlepiej za pomoca rzepy, ale moze macie lepsze patenty ??



ja zazwyczaj korzystam z "cudownego" wynalazku, tzn. takiej czarnej plastikowej tasiemki którą się zaciska. Mam nadzieje że kojarzysz o co mi chodzi bo nie znam nazwy:/ a doczepiam to np. do butli :)

pozdrawiam

Baster - 16-08-2004, 11:24

Cytat:
ja zazwyczaj korzystam z "cudownego" wynalazku, tzn. takiej czarnej plastikowej tasiemki którą się zaciska


Mowa zapewne o zaciskach elektrycznych.

Fantomas - 16-08-2004, 11:49

Baster napisał/a:

Mowa zapewne o zaciskach elektrycznych.


zwanych "trytytkami"

Sonny - 16-08-2004, 14:39

A jak wygldaja te zaciski elektryczne i gdzie mozna je dostac ??
nseal - 16-08-2004, 14:46

Sonny napisał/a:
A jak wygldaja te zaciski elektryczne i gdzie mozna je dostac ??


Pasek z tworzywa z ząbkami, na koncu takie zgrubienie przez ktore ten pasek przeciagasz i juz nie wypuszcza. Pakowane w paczki, dostepne w sklepach elektrycznych, marketach budowlanych itp w dziale elektrycznym. Bardzo przydatne bywa przy łączeniu wszelkiej maści zacisków i obejm gumowych.
Zaciski są jednorazowe. Przykład zastosowania: przy mocowaniu ustnika w automacie, tez jest na takiej opasce (przynajmniej u mnie)

Sonny, wybacz, ale trochę mnie ten wątek dziwi w założeniach: kupiłeś element szpeju i teraz szukasz dla niego zastosowania? :))

Pozdrawiam

Sonny - 16-08-2004, 14:52

Nie zastosowania, ale sposobu mocowania, to taka lekka roznica... :lol:
A to dla tego ze "fabrycznie" byl tam taka linka do tego blyskacza, ale nie wiem jak mialem ja wykozystac, byla chyba po to by byc...

kjar - 16-08-2004, 15:15

Sonny napisał/a:
A to dla tego ze "fabrycznie" byl tam taka linka do tego blyskacza, ale nie wiem jak mialem ja wykozystac, byla chyba po to by byc...

Jesli chesz zawiesić błyskacz na linie to możesz użyć tej pętli. Jesli chesz przyczepić do jacketu, to linka nie powinna do tego służyć (nie zapewnia sztywnego połączenia).
Sądzę, że zdjęcia odebrałeś.

Sonny - 16-08-2004, 16:48

Tak zdjecia odebralem, dzieki :!:
urwis - 16-08-2004, 17:25

W Castoramie za 30 szt. zacisków zapłacisz 3,50 zł/Pakowane są w takiej ilości nie pojedyńczo//
Slawek O - 16-08-2004, 21:00

Nie wiem jak duzy jest twoj blyskacz, ale widzialem, jak ktos zamontowal go sobie na I stopniu, uzywajac do tego, wspomnianych wczesniej dwoch zaciskow elektrycznych.

Pozdrawiam,

Sonny - 16-08-2004, 21:04

No tak, ale czy montowanie czego kolwiek do Iszego stopnia jest madre ??
Slawek O - 16-08-2004, 21:31

Jesli przymocujesz go w taki sposob, zeby dotykal jedynie obudowy I-go stopnia (chodzi mi o to, by zarowno blyskacz, jak i paski nie obciazaly wezy), to nie widze przeciwwskazan.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group