| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Twinset czy pojedyńcza butla dla nurka rekreacyjnego
bd* - 12-08-2003, 09:27 Temat postu: Twinset czy pojedyńcza butla dla nurka rekreacyjnego Ja twierdzę że pojedyńcza butla a jeszcze lepiej pojedyńcza butla + pony jest o wiele bardziej przydatna w nurkowaniu rekreacyjnym niż twinset .
To nie tylko sprawa butli , ale z tym wiąże się równiez temat pozostałego sprzetu i wyjazdów .
Dla mnie optymalnymi zestawami zą :
Lekki butla 12 L + pony
średni butla 15 L + pony
ciężki butla 18 ( 20 ) L + pony
Od nurkowania latem w jeziorach poprzez podlodowe i płytsze wraki .
zabierek - 12-08-2003, 10:10
Prawdopodobnie temat znasz z opowiadan. Nie znam nikogo, kto po plywaniu w zestawie wrocil by do pojedynczej butli.
Zestaw optymalny dla nurkowan lekkich to 2x7 i 2x10, do wrakow
jak piszesz, 2x10 to minimum (no chyba ze wraki sa na 7m).
Wiekszosc wrakow jest na zestawy 2x12, 2x15 (np. bardzo lubiany
max 47 : 40-42m, 30minut, 24l/min, deco 17l/min, Nx28, potrzebujesz okolo 4700l gazu - czyli 15-tka nabita do 400 ata lub 2x15 do 200).
kijanek - 12-08-2003, 11:10
Nie uważam się za eksperta od ilości i wielkości butli, ale chcialem zwrócić uwagę na jeden istotny - według mnie - aspekt doboru sprzętu a mianowicie "czynnik psychologiczny". Nurkowanie jest przede wszystkim przyjemnością. Aby odczuwać przyjemność niezbędny jest pewien komfort psychiczny a ten jest możliwy do osiągnięcia tylko w wypadku, gdy nurek dobrze czuje się w swoim sprzęcie i ma do niego zaufanie. Niestety, zarówno "dobre" samopoczucie, jak i zaufanie do własnego sprzętu (jego konfiguracji) to poczucia subiektywne, nie poddające się odgórnym dyrektywom (ani DIRektywom), ani zaleceniom. Jeżeli ktoś lepiej czuje się z pojedyńczą butlą niż z twinem, to powinien tak nurkować, bo to da mu WIĘCEJ PRZYJEMNOŚCI. Niektórzy będą się czuli lepiej z zaworkiem na wężu LP odcinającym II stopień w razie zamrznięcia a inni będą cały czas bali się pod wodą jego przypadkowego zamknięcia. Ja na przykład nie znoszę długich węży dynadających po bokach - może to fobia, może jakiś atawizm, ale po prostu tego nie lubię. Na myśl o 1,5-metrowym oktopusie (i to jeszcze okręconym najnowszą modą wokół szyi) budzę się zlany zimnym potem. Dlatego sam mam zapasowy II stopień na inflatorze - rozwiązanie raczej mało DIR-owskie, ale czuję się z tym dobrze (trzeba tylko trochę poćwiczyć sytuacje awaryjne - podaję wtedy "główny" automat a sam przechodze na ten "rezerwowy"). Myślę, że jeżeli ktoś pamięta o tym jaką ma butlę i ile gazu się w niej mieści, to bezpiecznie i przyjemnie można pływać i z pojedyńczą flaszką i z twinem.
jednobutlowy kijanek
Poza tym mała uwaga - sorry za starczą zrzędliwość - gdybyśmy nawzajem dokładnie i ze zrozumieniem czytali swoje posty, to nasz eodpowiedzi byłyby zapewne nieco bardziej sensowne. Przykład: "bd*" napisał: "Ja twierdzę że pojedyńcza butla a jeszcze lepiej pojedyńcza butla + pony jest o wiele bardziej przydatna w nurkowaniu rekreacyjnym niż twinset " na co "zabierek" odpowiedział przykładem nurkowania: "bardzo lubiany max 47 : 40-42m, 30minut, 24l/min, deco 17l/min, Nx28, potrzebujesz okolo 4700l gazu ". Otóż, niestety, 30 minut na 40 metrach nie mieści się w żadnej definicji nurkowania "rekreacyjnego" (podobnie jak zmiana gazów i "deko" na nitroksie) - to nurkowanie "techniczne", więc przykład nie dotyczy tematu dyskusji.
bd* - 12-08-2003, 11:34
| zabierek napisał/a: | | max 47 : 40-42m, 30minut, 24l/min, deco 17l/min, Nx28, potrzebujesz okolo 4700l gazu - czyli 15-tka nabita do 400 ata lub 2x15 do 200). |
Ty takie nurkowania nazywasz rekreacyjnymi ?
Ciekawy punkt widzenia .
Ja rozumiem , że z wyżyn DIR niektóre tematy mogą wyglądac trywialnie .
Muszisz jednak czasami dopuścić do siebie myśl że są na świecie osoby, które zaczynają , nurkują n.p. bezdekompresyjnie i dysponują ograniczonymi zasobami finansowymi .
Jadąc n.p. na nurkowanie do Chorwacji bardziej przydatny będzie jacket lub płyta pod pojedyńczą butlę niż płyta z dużym workiem pod twinset .
Przyczyna jest prosta , w pakiecie nurkowym masz butle , powietrze , balast , przewodnika i transport łódką , a butle na ogół bywają pojedyńcze .
Na tych pojedyńczych 15 też nurkuje się na ponad 40 m , na ściankach , tylko że czas przebywania na tych głebokościach jest relatywnie krótszy .
Łatwiej jest zabrać z Polski poniaka , niż targać przez całą europę ciężkiego twina ( a w zasadzie kilka twinów , bo nikt na taką trasę nie wyrusza sam ) .
A jak samochód trzeba zostawić i resztę przenieść ?
W Polsce też bywają bazy gdzie bez problemu dostaniesz butlę i to na ogół pojedyńczą .
Kupując sprzet sukcesywnie , mozesz w takim przypadku butle kupic spokojnie na końcu .
Worek pod duży zestaw zobowiązuje i wymusza od razu kupno twinsetu .
Nie każdy kto zaczyna będzie kotynuował nurkowanie i to z róznych przyczyn .
Nurkując , nurkujac , nurkujac po czasie każdy będzie wiedział co mu odpowiada i co chce kupic .
Kriss - 12-08-2003, 11:54 Temat postu: destrukcja
| zabierek napisał/a: | Prawdopodobnie temat znasz z opowiadan. Nie znam nikogo, kto po plywaniu w zestawie wrocil by do pojedynczej butli.
Zestaw optymalny dla nurkowan lekkich to 2x7 i 2x10, do wrakow
jak piszesz, 2x10 to minimum (no chyba ze wraki sa na 7m).
Wiekszosc wrakow jest na zestawy 2x12, 2x15 (np. bardzo lubiany
max 47 : 40-42m, 30minut, 24l/min, deco 17l/min, Nx28, potrzebujesz okolo 4700l gazu - czyli 15-tka nabita do 400 ata lub 2x15 do 200). |
BD Nie przejmuj się -
wszyscy temat nurkowania rekreacyjnego znamy z opowiadań i na dodatek ośmielamy się na ten temat pisać .
Z opowiadań wiem , że pływam z pojedynczą butlą + pony i jeszcze na dodatek sam sobie opowiadam jak się świetnie czuję w tej konfiguracji pod wodą . Jako mało kumaty poniak słyszałem , że nurkowie rekreacyjni starają się nie wpadać w deko a na dodatek nurkują dla przyjemności .
Sorry - sądziłem , że przynajmniej to forum wolne bedzie od jedynie słusznych poglądów , a jego poziom nie sięgnie poziomu pl.rec.
Sandii - 12-08-2003, 13:42
można to wszystko pogodzić
jak wybieram się na nura typu 15-20m a głównie wałesanie się wśród trzcin by spotkać szczupaka to twin mi jest na plaster
ale jak chece zejsc na 40 i posiedziec tam to moge albo dobrać sobie stage albo zalożyć twina
a tak dodatkowo - nie ma obowiązku tego wszystkiego posiadać na własność; własne wystarczą (do twina na szybko):
- płyta+worek oraz obejmy ze śrubami (twin)
- linka i karabińczyki (stage)
- AO (1 i 2 oraz manometr) *2
- weżyk do inflatora ;)
wada jest taka że wychodzi z tego zestaw 100% separowany, czyli trzeba mieć dwa pierwsze stopnie, dwa drugie i dwa manometry (o wężyku do inflatora nie wspomnę)
pożyczamy tyle butli w bazie ile jest nam potrzebne (jedną na rekracyjnego, dwie na głębszego) i montujemy zestaw jaki jest nam potrzebny
czego i wam życzę ;)))
Sandii
Radol - 12-08-2003, 14:27
Spokojnie, spokojnie poziom nie sięga pl.rec a i jedynie słuszne opinie są przekazywane w spokojny sposób.
Moim skromny zdaniem Tomek ma rację, znacie kogoś kto pływając w twinie przesiadł się na pojedynczą flaszkę??? Nawet przy nurkowaniach rec opcja Bohdana czyli duża flaszka + pony to tylko substytut twina. Zamiast zabierac 18 + pony, to ja zdecydownanie wole twina 2x10, przynajmniej w razie awarii bedę czuł się zdecydowanie bezpieczniej a i ilośc gazów będę miał wystarczającą na nurka rekraacyjnego.
Dla mnie wyznacznikiem jest tylko kwestia finansów, a że nie stać mnie w tej chwili na twina to pływam w pożyczonym lub w pojedynczej butli jeśli nie mogę akurat pożyczyć twina.
Pozdrawiam
mariusz zarczynski - 12-08-2003, 15:16
IMHO wygodniejszy jest twin. Do niegłębokich i krótkich nurkowań bardzo wygodny jest zestaw 2x7 l. Pływałem kiedyś z butlą 15 l + pony. Ponieważ miałem butle 2x7 l, to po zmianie manifoldu (nadawał się do muzeum) pływałem w zasadzie tylko z tym zestawem używając jacketu Scubapro z twardym noszakiem. Po pewnym czsie zmieniłem jacket. Twinset pozostał. Nie neguję przydatności zestawu butla + pony, jednak dla mnie nie jest to zestaw optymalny.
Dyskusja przypomina mi temat CMAS vs PADI
Pozdrawiam
zabierek - 12-08-2003, 15:23
Smieszne jest to, ze dyskutujecie o twinsetach plywajac w pojedynczych butlach, wytykajac nieprzydatnosc twinsetow i ich nadmiarowosc bazujac jedynie na przypuszczeniach. Twinset nie jest ani ciezszy, ani mniej wygodny od konfiguracji ktore opisujecie, jest jedynie odrobine drozszy, co przy calosci kasy jaka trzeba wydac na sprzet jest i tak niewielkim procentem. Jesli ktos nurkuje na rafie do 20m robiac 10 nurkowan rocznie i tak nie ma swojej butli, wiec nie ma problemu. Jesli ktos nurkuje w Polsce, w wodzie o temperaturze 4C wiec wg. wszelkich wytycznych w warunkach arktycznych posiadanie twina napewno nie zazkodzi.
Wezmy przypadek 2x10 kontra 15l/18l.
2x10 - 23kg, 4000l gazu, pelna redundancja
15/18l+pony 4l - 21/23 kg, 3800/4400l gazu, czesciowa redundancja nie pozwalajaca na zachowanie regul gospodarowania gazami a jedynie na bailout.
Waga jest wiec porownywalna, ilosc gazow tez jedynie twin daje pelna kontrole nad iloscia gazu i prawidlowa gospodarke. Nie mowie tutaj o deco itd. po prostu opustowka na wrak, do 1/3 oddalamy sie od opustowki,
1/3 na powrot do opustowki i wynuzenie. Cena twin 2200 kontra 1300/1500.
Zalety twina w porownaniu do singla: zamarzniecie AO - pozostaje conajmniej 1/2 gazu, w przypadku pony - zostaje pony czyli 800l - nieduzo. Twin lepiej lezy na plecach i w polaczeniu z plyta jest stosunkowo tanim, niezawodnym i najwygodniejszym BC. Oczywiscie pewnie powiecie ze wygodniejsze sa BC szmaciane, ale poplywajcie 5-10 nurkowan i zmienicie zdanie.
kazimierz - 13-08-2003, 08:00
ja sie zgadzam z Tomkiem w 100% jezeli chodzi o nurkowanie na polskich wodach!! płyta + worek +adapter do pojedynczej butli -to wydatek zedu 1800pln:))) wiec jakis tam sredni jacket !!!! a przyszłosc stoi przed nami szeroko otwartymi wrotami !!!!!
A widziałem gosci 15+ pony i niestety brakowało na powrót na poniaczu do liny opustowej na wraku o gł 30m !!!,Horwacja to nie Bałtyk tu sie pewne zeczy dzieja inaczej !!!!! co do nurkowan bezdekompresyjnych z chwila zaistnienia bardzo popularnych komputerów nurkowych !!! mało kto !!!! planuje nurkowanie -on liczy on pokazuje ,i niestety tak to wyglada -patrzac moimi oczami Kazik z łeby
nseal - 13-08-2003, 08:21
Wtrace swoje 3 grosze, jako osoba która pływała przez dłuższy czas w zestawie 15l+4l pony, teraz pływa w twinie. Z pelnym przekonaniem stwierdzam ze uzycie twinsetu w nurkowaniu rec ma gleboki sens i pod kazdym wzgledem poza cena (ale jak napisal Tomek w ogolnej skali wydatkow to nie jest powazna roznica) przewyzsza uklad 15l + pony. Z twinem mamy stabilniejszy, wygodniejszy zestaw - nie przemieszczający się przy różnego rodzaju ewolucjach. Jest zestawem rozwojowym: dluzsze i głębsze nurkowania, do których część z nas dąży, wymagają jedynie podpięcia większego twina i ew. butli bocznych. Lepsza jest gospodarka gazami. (2/3 z 2x10 to ok 14l, 2/3 z 15l to 10l - plywajac z pony nie mozna go traktowac jako zapasowej porcji gazu tylko jako ucieczkową rezerwę. Jakie są plusy 15l + pony poza cena? Ja nie znam...
Art - 13-08-2003, 09:38
Panowie i Panie...
Trzeba będzie chyba przenieść część tych postów do nowego tematu
Czy ktoś wie dlaczego???...Bravo!
Temat (...) dla nurka rekreacyjnego
Nie chciałbym się tu wypowiadać bo doświadczenia mam mało ale nie mąćmy w głowie "młodym" nurkom...
Dla mnie 40+ i wraki Bałtyku to nie rekreacja.
Pozdrawiam
p.s.
Może ktoś stworzy osobny temat (temat ciekawy i warty poczytania!) dotyczący zalet twina i tam przeniesie się dyskusję.
zabierek - 13-08-2003, 10:08
Dla Ciebie moze nie, ale dlaczego prawie zawsze na lodzi plynacej na wraki na glebokosci 35-40m sa ludzie uwazajacy sie za nurkow rekreacyjnych, z 15l butla czasami z pony, w mokrych piankach ze stopniami typu AOWD i iloscia nurkowan nie przekraczajaca 50?
Z jednej strony ktos uwaza sie za szuwarowca rec, z drugiej podejmuje sie nurkowania ktore ktos inny uwaza za bardzo zaawansowane. Jesli nurek AOWD+costam/P2 ma prawo nurkowac do 40m i jest nadal nurkiem rec, to ile ma limitu "bezdekompresyjnego" - na dole 3-5 minut.
Na pewno go przekroczy, bo po co nurkowac na 3-5 minut, pozwoli mu na to nawet jego stosunkowo mala 15l butla. Wchodzi w deco, na kursach nauczyli go ze jak ma 50-70 ata to trzeba sie wynurzac. Komputer wygenerowal mu kilka minut deco + czas wynurzenia - wychodzi na powierzchnie i ma 30 ata. Mam taki moze glupi zwyczaj, ale patrze ile zostalo sie ludziom gazu (po to glownie zeby "swoich" zdecydowanie op... jezeli wskazowka bedzie ponizej 70ata) i 25-35 bar na manometrach jednobutlowcow to norma. Jesli cokolwiek sie stanie, zamarznie AO czy cos, tej pony braknie na wykonanie nawet krotkiej dekompresji i wynurzenia.
Dla mnie sprawa wyglada tak, ze w naszych wodach albo powinno sie nurkowac do 20-25m, albo nalezy sie dobrze zastanowic z czym sie nurkuje. 40m to nie jest gleboko (jeszcze akceptowalny dla srednio zaawansowanego nurka poziom narkozy) ale moze byc za gleboko. Jesli federacje rec pozwalaja na takie nurkowania, to nie mowcie, ze jest to poza limitem. CMAS pozwala na nurkowania do 50m - dolecisz do dna i juz jestes w deco!! Wiec o co chodzi? Mozna sie czarowac, ze wykonujemy bezpieczne nurkowanie bezdekompresyjne na 30-40m na 5 minut mozna tez miec szacunek do swojego zdrowia i zycia i uzywac sprzetu, ktory zapewni duzo wiekszy poziom bezpieczenstwa oraz beaz udzial w kursach, ktore naucza nas tego sprzetu obslugiwac.
Jesli ktos z osob polemizujacych na temat twin kontra singiel udokumentuje, ze posiadal twinset + plyta, zanurkowal w takim zestawie 50 razy i wrocil do single bo ...i tu przedstawi liste prawdziwych argumentow, to przyznam mu racje. Wiem jednak, ze toczona tu polemika nie jest racjonalna bo nie jest poparta waszym doswiadczeniem w uzywaniu takiej konfiguracji.
mariusz zarczynski - 13-08-2003, 10:39
Zgadzam się z Tomkiem. Wg CMAS nurkowanie do 50m jest nurkowaniem rekreacyjnym. Wg LOK podobnie ale o ile mnie pamięć nie myli nawet do 60 m. BTW niech mi ktoś poda definicję nurkowania rekreacyjnego. Bo na dobrą sprawę nurkowania techniczne, o ile nie są związane z wykonywaniem prac podwodnych, ani nie są nurkowaniami militarnymi też są "rekreacyjne".
Kiedyś rekreacją było nurkowanie w jeziorze na 7 - 10 m w celu oglądania np. rybek. Dziś nurkowanie w zatoce na 30m na wraku nie jest uważanie za coś niesamowitego.
Wracając do kwestii twin - pony, uważam że używanie twina mozna uważać za przejaw dobrej praktyki nurkowej. Nie znaczy to że pony jest "be" ale na dłuższe nurkowanie lepiej mieć twinset.
Pozdrawiam
Kriss - 13-08-2003, 10:54 Temat postu: Admin - prośba Proponuję przenieść dyskusję z jednoczesnym podziałem na posty teoretyczne i merytoryczne .
Obydwu konfiguracji ludziska używają - w zależności od potrzeb i umiejętności . Argumenty za i przeciw - każdy ma swoje i niech tak zostanie - nie przekonujmy się na wzajem na siłę i pozostańmy przy formule wypowiedzi z pogranicza dobrze pojetych ; kultury , dowcipu i wzajemnej życzliwości , że o dobrym smaku nie wspomnę .
Przejrzałem wszystkie wątki i posty tego szacownego forum i nie widziałem żadnej odpowiedzi ( z wyjątkiem wyrzuconych ), która w sposób tak mało zawoalowany sugerowałaby komukolwiek , że jest śmieszny lub głupi i nie zna się na rzeczy - może to był dobry kierunek ?
Może niech tak zostanie ?
Polecam powyższe rozwadze a dalszą część dyskusji na ten temat pozwolę sobie przenieść na " wewnętrzny ".
Pozdrawiam - Kriss
Radol - 13-08-2003, 11:04
Ten wątek nadal utrzymany jest w FORUMOWYM TONIE i nikt nikogo nie obraża. Tomek słusznie zauważył że na temat twina wypowiadają sie ludzie którzy w nim nie pływali. Bardzo prosto jest negować coś czego się nie zna, ale czy to ma sens???
Zwróć też uwagę że obecnie różnica pomiędzy "szuwarowcami rec" a "zaawansowanymi nurkami technicznymi" jest tak płynna że te same sytuacje ale ukazywane przez inne osoby mają inny wydźwięk, czyli czy wrak na 40m to jest rec czy tech??? Skoro tech to czemu lecą tam ludzie rec? I to w zdecydowanej większości? Jaka jest różnica pomiędzy rec a tech, a może jednak konfiguracje które sprawdzają się w trudnych sytuacjach będą również przydane dla łatwych nurkowań?
Pozdrawiam
Kriss - 13-08-2003, 11:22 Temat postu: jestem bardzo spokojny . Właśnie , żeby uniknąć zamieszania temat przeniosłem na wewnętrzne .
Pozdrawiam - Kriss.
Zboj - 13-08-2003, 11:31 Temat postu: Re: Admin - prośba To co napisał Tomek ma głęboki sens i podpisuje się pod tym wszystkimi czterema łapkami - pomimo, ze należę do grupy teoretyków.
Jako posiadacz 12 litrowej butli często się spotykam z brakiem zrozumienia, że mnie interesują nurkowania do 20m. A interesują po temu, że do tego wystarcza ta butla. Czego sporo ludzi w Polsce nie rozumie. A co im tam - przecież są nurkami rekreacyjnymi. 12 lub 15 l, jeden stopień pierwszy oraz oktopus (a czasem nawet tego brak - w końcu wiedzą jak oddychać z jednego automatu) i hajda na 40-50m. Nie znaczy to, że z moją dwunastką niegdy nie schodziłem głębiej. A jakże, schodziłem i na 50m byłem. Ale teraz z perspektywy czasu wiem, że to głupota bardziej niż racjonalność.
Jak chcę iść głębiej to pożyczam 15 z pony. Twina na razie nie mam, ale się do tego przymierzam zbierając pieniądze - niestety wiąże się to ze zmianą jaketów, a wszystko razy dwa bo dla żony tyż trzeba.
A poniaka na własność bym nie kupił. Niewygodne to jak diabli i właściwie na niewiele się zdaje przy nurkowaniach dekompresyjnych - szczególnie, że taki pony ma być nie tylko moim zabezpieczeniem ale również mojego partnura.
Może lepszym pytaniem było by - jeśli pony to jak?
Ciekawi mnie jaka powinna być objętość, ciśnienie, redundancja urządzeń (w stosunku do głównych) przy pony.
Często widuję ludzi z poniakami 4l/150atm tylko z pierwszym i drugim stopniem brak manometru, wężyka do kamizelki/suchego.
Czy taki niedokonfigurowany pony nie moze być przypadkiem przyczyną tragedii zapewniając fałszywe poczucie bezpieczeństwa?
W twinie nigdy nie pływałem. Mimo to wiem, że to jest to do czego będę dążył w swojej konfiguracji. Po to by czuć się samemu bezpiecznie i po to by móc zapewnić bezpieczeństwo partnerowi. I mam nadzieję, że mój partner będzie podchodził podobnie do nurkowania.
mariusz zarczynski - 13-08-2003, 12:02
Zbóju, co do pony, to uważam że nie ma sensu montowac na nim dodatkowego octopusa i wężyka do kamizelki. To jest naprawdę mała butla i z zasady ma służyć jako zapasowe źródło powietrza. jeżeki ktoś chce mieć naprawdę zdublowane najważniejsze elementy to niestety tylko twinset tu pasuje.
Pozdrawiam
mariusz zarczynski - 13-08-2003, 12:06 Temat postu: Re: Admin - prośba Kris, o co Ci chodzi? Nie zauważyłem w tym wątku nic szczególnego, ani też nie uważam że Tomek kogokolwiek obraża.
Nie jestem nurkiem DIR i jeszce mi daleko do tego, ale to co Tomek napisał na temat twinsetu ma ręce i nogi i jest logicznie uzasadnione. Ja przećwiczyłem na własnej skórze obie konfiguracje więc wiem o czym on pisze.
Pozdrawiam
kaarol - 13-08-2003, 12:09
Dyskusja trafia w dylematy, jakie aktualnie mam do rozważania, jako nurek rekreacyjny;-)))
Fajny temat poruszyles *bd.
Aktualnie musze sie pogodzic, ze stratą butli z jaka nurkowalam do tej pory, i stoje przed dylematem co dalej. Z powodu finansow butli juz w tym sezonie nie kupie, ale do wiosny bede chciala miec cos swojego. I co rozwazam:
- nie pojedyncza butle 10l z jaka nurkowalam ostatnio. Komfort nurkowania (a raczej ubierania sie i wychodzenia z wody) ze wzgledu na wage - super w porownaniu z np 15l. , ale jesli nurkuje z osobami ktore maja np butle 15l lub twinsety, to mi konczy sie powietrze najszybciej. I to jest ból.
- a jak mam dzwigac cos ciezszego to chyba wole lekkiego twina (2*7l/2*8l) , choc wiąze sie to z wiekszymi kosztami, ale daje mi jednak troche wieksze poczucie bezpieczenstwa.
- a pony tak czy inaczej warto miec:-)) tylko chyba na wiosne kupic nie dam rady;-)))
Kiedys myslalam, ze bede nurkowac tylko w cieplych wodach, i nawet automat odporny na zamarzanie nie bedzie mi potrzebny ...Teraz sama sie z siebie smieje jak to wspominam. ostatnio nurkuje tylko w Polsce i nawet przy nurkowaniach rekreacyjnych zmieniaja sie _moje_ wymagania dotyczace sprzetu.
Tylko prosze nie krzyczcie zaraz na mnie ze albo znam sie za malo, albo,zem teoretyk - powyzej tylko moj e rozwazania co planuje zakupic.
pzdrw
zabierek - 13-08-2003, 12:25
Oktopusa, nie, wezyka do kamizelki tez chyba nie. 4l pony do 150 ata to jest jakies 600 litrow gazu.
Zakladam nurkowanie 30m/15 minut (to jest rec, mam nadzieje:)). Wezmy wrak lub jezioro - bez znaczenia. Przy wynurzeniu po stoku mamy powiedzmy 5 minut do safety stopu na 6m/5 minut, czyli 5 minut na sredniej glebokosci okolo 20m. Strzelilo costam, wiec po przejsciu na pony jestesmy troche zdenerwowani ale w miare opanowani - zuzycie wzroslo z 20 do 26l/min - to naprawde niewiele -30%. Plyniemy do brzegu/opustowki, bo wynurzenie w toni wiadomo jest bardziej niebezpieczne. Na doplyniecie do 6m potrzebujemy 5x3x26 390l gazu. Na przystanek 208l gazu. Zostanie 2l. Jesli butla bedzie nabita do 150 to po wejsciu do wody zrobi sie 140 - 560l - braknie na safety stop. Jesli stok bedzie mniej nachylony, lub do opustowki na wraku bedzie dalej niz 2 minuty braknie na safety stop. Jesli dojdzie jeszcze kamizelka - braknie. Pony to taka zmylka, bo sie ma pony wiec jest OK, jest rezerwa. Nikt jednak nie liczy, ile tak naprawde ma czasu na pony.
Taki sam przyklad z twinem 2x7. Nurek, zasada 1/3. przykladowo 210 bar na start, 70 bar tam, 70 z powrotem 70 ma zostac. Jest najgorzej jak moze byc, 70 bar zeszlo, strzal, separujemy lacznik, 140 bar zostalo w nieuszkodzonej butli. Mamy 140x7 - 980l gazu. Jesli twin bedzie 2x10 zostanie 1400l gazu. 2x7 wazy 16 kg (moja dziewczyna takiego uzywa) czyli tyle co dobra 15-tka bez zaworu, bo z zaworem wazy 18kg, wiec jest ciezsza. Nawet jesli pony bedzie 200 barowe, to jest 800l gazu wiec mniej niz przy malutkim twinie 2x7 po awarii
mariusz zarczynski - 13-08-2003, 12:42
| bd* napisał/a: |
Łatwiej jest zabrać z Polski poniaka , niż targać przez całą europę ciężkiego twina ( a w zasadzie kilka twinów , bo nikt na taką trasę nie wyrusza sam ) .
A jak samochód trzeba zostawić i resztę przenieść ?
|
No cóż, ja targam twina, a w tym roku nawet dwa przez całą Europę na Korsykę. I zwykle od samochodu na brzeg też mam zdrowy kawałek do przejścia zwykle stromo w dół. Hardcore zaczyna się z powrotem I nie narzekam! Naprawdę warto się trochę pomęczyć - a poza tym nie mam wyboru jak chcę zanurkować w naprawdę ciekawym miejscu z brzegu. Nie jest to takie straszne i dla mnie nie był to argument przeciw twinowi.
Nie chcę nikogo na siłe nawracać, niech kazdy nurkuje w tym w czym mu wygodnie, ale nie ma co bać się twina i nie warto na siłę szukać argumantów "przeciw".
Przyznam że kiedyś też mocno zastanawiałem się czy warto zmieniać sprzęt (bo przecież ja niezbyt głęboko i niezbyt długo itp.) ale naprawdę było warto, większy komfort i większe bezpieczzeństwo.
mariusz zarczynski - 13-08-2003, 12:59
| zabierek napisał/a: | Pony to taka zmylka, bo sie ma pony wiec jest OK, jest rezerwa. Nikt jednak nie liczy, ile tak naprawde ma czasu na pony.
Taki sam przyklad z twinem 2x7.... |
Święta prawda. Kiedyś mój partnur został na 15 m bez powietrza, więc podałem mu automat zamocowany na pony. Nurek był "bezdekompresyjny" Po tym doswiadczeniu zdecydowałem że nigdy więcej takich eksperymentów.
Co do twina 2x7 l, to jest dobry na płytkie nurki, bo lekki i wygodny. Teraz coraz rzadziej go używam, bo nawet jeżeli idę niegłęboko to wolę "zwykłą" konfigurację w celu opływania i zachowania odpowiedznich nawyków.
Pozdrawiam
mariusz zarczynski - 13-08-2003, 13:13
| kaarol napisał/a: | I co rozwazam:
- nie pojedyncza butle 10l z jaka nurkowalam ostatnio. Komfort nurkowania (a raczej ubierania sie i wychodzenia z wody) ze wzgledu na wage - super w porownaniu z np 15l. , ale jesli nurkuje z osobami ktore maja np butle 15l lub twinsety, to mi konczy sie powietrze najszybciej. I to jest ból.
- a jak mam dzwigac cos ciezszego to chyba wole lekkiego twina (2*7l/2*8l) , choc wiąze sie to z wiekszymi kosztami, ale daje mi jednak troche wieksze poczucie bezpieczenstwa.
|
Każdy z nas był kiedyś tylko teoretykiem, nie przejmuj się. Możesz rozważyć zakup 2x10 l po sezonie - noże coś z drugiej ręki. Możesz spróbować kupić 2x7 ale to wcale nie wyjdzie dużo taniej. Jeżeli masz niewielkie zużycie powietrza to może 2x7 Ci wystarczy - musisz sama policzyć. Ale jeżeli zaczniesz nurkować na wrakach choćby w Zatoce to zatęsknisz za 2x10 l
Z moich dośwaiczeń wynika że jak chciałem zaoszczędzić to tylko wychodziło drożej. Kupuj od razu zestaw docelowy - drogo ale i tak taniej niż jakieś zmoty a potem wymiana sprzętu. Dawno temu moi koledzy namawiali mnie do zakupu 2x10l a ja głupi zwlekałem.
Mam nadzieję że nie namieszałem Ci w głowie.
Pozdrawiam
martin - 13-08-2003, 13:24
| Cytat: | | - nie pojedyncza butle 10l z jaka nurkowalam ostatnio. Komfort nurkowania (a raczej ubierania sie i wychodzenia z wody) ze wzgledu na wage - super w porownaniu z np 15l. , ale jesli nurkuje z osobami ktore maja np butle 15l lub twinsety, to mi konczy sie powietrze najszybciej. I to jest ból. |
Slaby argument. Zuzycie powietrza jest sprawa osobista, n.p. nurkujac z moim standart budy wystarcza mi 12l. W czasie gdy on wypompowuje 2x10 do 50 bar, mi zostaje jeszcze 70..80 bar.
Wielkosc butli dobral bym wylacznie do wlasnego zuzycia i porywajac sie na twin wybral bym albo 2x7 albo 2x12. 2x10 nie jest zadnym kompromissem.
kazimierz - 13-08-2003, 14:09
co sie tyczy teori to jest jak jest
a praktyka jest taka
16 nurków na łodzi!!!
14 twiny duperele jest smiesznie taki tam ,zapinki ,dyskusje itp!!!!
2 osoby z 15l+automat +pianka i wrak pozadanie prawie karzdego nurka !!!W.G. i co <miał nie zamarzac tak mi powiedzieli ::)>
<jak zszedłem to musiałem juz wychodzic bo było 70a>
i tak moge mnozyc przykłady na potege !!!!!
wiec panowie i panie sprzt musi byc taki -jakie planujemy nurkowanie !!!! a na rybki i szuwarki 10l wsam raz wystarczy !! pozdrawiam Kazik z twinem !!!
Kriss - 13-08-2003, 15:20 Temat postu: Twin przyjacielem moim jest . Kupię pilnie - tanio - twina 2x 18 - Kriss.
I z tym optymistycznym akcentem
Pozdrawiam - Kriss.
nseal - 13-08-2003, 15:24
Kriss,
Tomek ostatnio sprzedawał swoje 2x18. Nie podpuszczam, serio... było ogłoszenie na prn
maretzky - 13-08-2003, 15:57
| kijanek napisał/a: | | Jeżeli ktoś lepiej czuje się z pojedyńczą butlą niż z twinem, to powinien tak nurkować, bo to da mu WIĘCEJ PRZYJEMNOŚCI. |
Nope. Powinien raczej ograniczac swoje nurkowania do ryzyka wyznaczanego przez "przyjemnosc" sprzetu. Niestety, malo kto tak robi - vide uwagi o wrakach.
| Cytat: | | Ja na przykład nie znoszę długich węży dynadających po bokach - może to fobia, może jakiś atawizm, ale po prostu tego nie lubię. |
Słusznie prawisz. Dlatego długie węze (biorac pod uwage kto ich uzywa)rzadko sie widzi dyndajace - za to w 8 na 10 przypadkow widzisz nurkow majacych sliczne petle z krotkich, zle ulozonych wezy przy butli oraz wariacje z wszechobecnych 18-elementowych konsol i 3-ustnikowych oktoplusow. Rzecz jasna wszystko na JEDNYM pierwszym stopniu.
| Cytat: | | Na myśl o 1,5-metrowym oktopusie (i to jeszcze okręconym najnowszą modą wokół szyi) budzę się zlany zimnym potem. |
"Hogarthian style" ma byc najnowsza moda? Cos kręcicie panie kulego.
| Cytat: | | Dlatego sam mam zapasowy II stopień na inflatorze - rozwiązanie raczej mało DIR-owskie, ale czuję się z tym dobrze (trzeba tylko trochę poćwiczyć sytuacje awaryjne - podaję wtedy "główny" automat a sam przechodze na ten "rezerwowy"). |
Chyle czoła. Niziutenko. Naraz ciągnąc gaz w płucka i dmuchac/oprozniac worek za pomoca tego samego badziewia z wiszacym dodatkowo partnurem na wlasnym krotkim wezu głownego AO - faktycznie - PRZYJEMNOSC . Ale rzeczywiscie DA się zrobic. Tylko po co?
| Cytat: | | Poza tym mała uwaga - sorry za starczą zrzędliwość - gdybyśmy nawzajem dokładnie i ze zrozumieniem czytali swoje posty, to nasz eodpowiedzi byłyby zapewne nieco bardziej sensowne. |
Znowu słusznie prawisz. Więc jak dokladnie przeczytasz co napisal TZ to zobaczysz ze nie ma tam mowy o zadnej zmianie gazow ani deco a tylko zwykly REKREACYJNY 30-minutowy nurek na REKREACYJNA głebokosc (planowana) 40-42m wykonany w calosci na REKREACYJNYM Nx28. Inna sprawa ze na TEN wrak to TZ wzialby co innego na plecy
Mania - 13-08-2003, 15:58
Panowie,
Naprawdę - szczerze mówiąc nie zamierzałam się wtrącac w tę dyskusję (zwłaszcza, że za mało się na tym znam), ale do licha cięzkiego nie możecie wyluzować? Odpuścić sobie? Litości - zaczyna się robić pyskówka, której nie można już wytrzymać!
Idźcie sobie na i wyjaśnijcie sobie co macie do wyjaśniania. Nie chcecie razem iść na piwo to nie, ale czy naprawdę musicie się tak zachowywać?
Mania
PS. I nie wiem dlaczego mówią, że to kobiety sa kłótliwe.....
nuras5 - 13-08-2003, 20:09
Panowie- ponieważ dyskusja stała się zbyt "gorąca"- postarałem się sprowadzić jej treść na bardziej merytoryczne tory -SORRY- jeśli ktoś ma pretensje - prosze na priv- postaram się wyjaśnić.
kaarol - 14-08-2003, 10:17
[quote="martin"] Slaby argument. Zuzycie powietrza jest sprawa osobista, n.p. nurkujac z moim [i]standart budy[/i] wystarcza mi 12l. W czasie gdy on wypompowuje 2x10 do 50 bar, mi zostaje jeszcze 70..80 bar.
Wielkosc butli dobral bym wylacznie do [b]wlasnego[/b] zuzycia i porywajac sie na twin wybral bym albo 2x7 albo 2x12. 2x10 nie jest zadnym kompromissem. [/quote]
na poczatek chyba chcialabym cos mimo wszystko lekkiego (2*7l czy 2*8l).
Ha! Wybieramy sie dzis z Barbarett na poszukiwanie skrzydelka dla niej to sobie przy okazji buteleczki poogladam;-)
dzieki za rady:-)
martin - 14-08-2003, 11:43
| Cytat: | | na poczatek chyba chcialabym cos mimo wszystko lekkiego (2*7l czy 2*8l). |
Zdecydowanie 2*7. Dlugie flachy sa lzejsze od grubych (w przeliczeniu kg/l) i leza zdecydowanie lepiej w wodzie.
Radol - 14-08-2003, 11:49
Kaarol,
na początek pogadaj z Reni i zobacz 2x10 czy to faktycznie takie be
Jeśli będzie za ciężkie bedziesz kombinowała dalej.
Pozdrawiam
kijanek - 14-08-2003, 12:20
| kijanek napisał/a: | | Jeżeli ktoś lepiej czuje się z pojedyńczą butlą niż z twinem, to powinien tak nurkować, bo to da mu WIĘCEJ PRZYJEMNOŚCI. |
| maretzky napisał/a: | | Nope. Powinien raczej ograniczac swoje nurkowania do ryzyka wyznaczanego przez "przyjemnosc" sprzetu. Niestety, malo kto tak robi - vide uwagi o wrakach. |
Amen. Dobrze gada. Dać mu piwa.
Całe nieporozumienie polega na tym, że kolega TZ skierował - bez żadnych podstaw merytorycznych - dyskusję na manowce pisząc, iż "śmieszne jest to, ze dyskutujecie o twinsetach plywajac w pojedynczych butlach, wytykajac nieprzydatnosc twinsetow i ich nadmiarowosc bazujac jedynie na przypuszczeniach".
Otóż NIKT w całym tym wątku nie próbował nawet sugerować "nieprzydatności" twinów (myślę, że żaden nur przy zdrowych zmysłach by tego nie zrobił), ani nawet tego, że pojedyncze butle są od twinów "lepsze".
Teza - której i ja nieporadnie bronię - brzmi, że do pewnych rodzajów nurkowań (rekreacyjnych, w zakresie bezdekompresyjnym; nazwijmy je "szuwarowych") jednobutlowa konfiguracja jest WYSTARCZAJĄCA (nie "lepsza" czy "bezpieczniejsza") i wobec tego kupowanie droższego i cięższego twina do takiego pływania jest niepotrzebne. Kropka. nic ponadto.
Nie ma powodów wpędzać "jednobutlowych" nurów w kopleksy czy straszyć ich, że pływają w "mniej bezpiecznej" konfiuracji niż "twinowcy"
Tym bardziej nie ma powodów używać nieracjonalnych argumentów: "Mam taki moze glupi zwyczaj, ale patrze ile zostalo sie ludziom gazu (po to glownie zeby "swoich" zdecydowanie op... jezeli wskazowka bedzie ponizej 70ata) i 25-35 bar na manometrach jednobutlowcow to norma. " (autor: TZ). A jaki to ma związek z tematem wątku? Jeżeli porównujemy przydatność twina z zestawem jednobutlowym, to do porównań powinniśmy przyjąć JEDNAKOWĄ pojemność obu konfiguracji (tzn. 2x6 vs. 1x12 albo 2x9 vs. 1x18) - w takim wypadku 25 ata w jednej butli 18 litrowej to to samo co w twinie 2x9. Jeżeli ktoś wychodzi bez powietrza w butli, to nie znaczy, że ma zły sprzęt, ale że nie kontroluje pod wodą zużycia powietrza i "przesiadka" na twina nic tu nie da.
Jeżeli natomiast mówimy o kimś, kto mając butelkę 15 litrową nurkował w parze z "twinowcem" 2x10litrów i wyszedł mając 25 ata, to znaczy, że... "twinowiec" jest dupa a nie nurek bo wiedząc, że partner ma mniej gazu nie zainteresował się jego manometrem (tym bardziej, że w naszych warunkach posiadanie twina jest już pewnym wyznacznikiem opływania i posiadania doświadczenia).
| kijanek napisał/a: | | Dlatego sam mam zapasowy II stopień na inflatorze - rozwiązanie raczej mało DIR-owskie, ale czuję się z tym dobrze (trzeba tylko trochę poćwiczyć sytuacje awaryjne - podaję wtedy "główny" automat a sam przechodze na ten "rezerwowy"). |
| maretzky napisał/a: | | Chyle czoła. Niziutenko. Naraz ciągnąc gaz w płucka i dmuchac/oprozniac worek za pomoca tego samego badziewia z wiszacym dodatkowo partnurem na wlasnym krotkim wezu głownego AO - faktycznie - PRZYJEMNOSC ;). Ale rzeczywiscie DA się zrobic. Tylko po co? |
A może mały kursik "sprzętowy"? Jesteś pewny, że to tak działa? Że drugi stopień na inflatorze "ciągnie" powietrze w worka?
| kijanek napisał/a: | | Poza tym mała uwaga - sorry za starczą zrzędliwość - gdybyśmy nawzajem dokładnie i ze zrozumieniem czytali swoje posty, to nasz eodpowiedzi byłyby zapewne nieco bardziej sensowne. |
| maretzky napisał/a: | | Znowu słusznie prawisz. Więc jak dokladnie przeczytasz co napisal TZ to zobaczysz ze nie ma tam mowy o zadnej zmianie gazow ani deco a tylko zwykly REKREACYJNY 30-minutowy nurek na REKREACYJNA głebokosc (planowana) 40-42m wykonany w calosci na REKREACYJNYM Nx28. Inna sprawa ze na TEN wrak to TZ wzialby co innego na plecy ;) |
Dobrze czytajmy dokładnie:
meretzky: "nie ma tam mowy o zadnej zmianie gazow ani deco"
zabierek: "deco 17l/min"
Więc jest "deco" czy go nie ma?
Rzeczywistość złośliwa jest, niestety, i nie chce zmieniać pod wpływem postów na grupie. Ten wrak, co to wszyscy wiemy, ale nikt nie nazywa leży tak złośliwie, że rufę ma na 47 metrach i nic tego nie zmieni. W tej sytuacji planowanie nurkowania na 40 metrów nie ma sensu. 47 metrów na Nx28 to pp powyżej 1,6. Proponuję, nawet w tak zażartej dyskusji, nie używać takich przykładów, bo ktoś to weźmie na poważnie, zastosuje i będzie z tego jakieś nieszczęście. Tym bardziej, że cały wątek dotyczy bezpieczeństwa i przyjemności związanych z nurkowaniem i takie ekstremalne "borderlin'owe" przykłady są nie na miejscu.
nseal - 14-08-2003, 12:46
| Cytat: |
jednobutlowa konfiguracja jest WYSTARCZAJĄCA (nie "lepsza" czy "bezpieczniejsza") i wobec tego kupowanie droższego i cięższego twina do takiego pływania jest niepotrzebne. Kropka. nic ponadto.
|
o ile ten ktos ma juz butle. jak ma dopiero kupic, to kupno 15l i szmaciaka jest złym pomysłem. Kropka.
| Cytat: |
Nie ma powodów wpędzać "jednobutlowych" nurów w kopleksy czy straszyć ich, że pływają w "mniej bezpiecznej" konfiuracji niż "twinowcy"
|
to nie jest wpedzanie w kompleksy. twin jest lepszy i bezpieczniejszy, tyle ze jak sam napisales 15l wystarczy w pewnym rodzaju nurkowan. jednak swiadomosc ze twin jest lepszym rozwiazaniem nalezy miec
| Cytat: |
Jeżeli porównujemy przydatność twina z zestawem jednobutlowym, to do porównań powinniśmy przyjąć JEDNAKOWĄ pojemność obu konfiguracji
|
Jeżeli porównujemy pojedyńczą butlę 15l z twinem, to twin jest pod kazdym wzgledem bezpieczniejszy. W watku cały czas pojawiała się opcja uczynienia pojedynczej butli bezpieczniejsza przez dodanie pony. 15l +4l ~ 2 x 10l.
| Cytat: |
Jeżeli natomiast mówimy o kimś, kto mając butelkę 15 litrową nurkował w parze z "twinowcem" 2x10litrów i wyszedł mając 25 ata, to znaczy, że... "twinowiec" jest dupa a nie nurek bo wiedząc, że partner ma mniej gazu nie zainteresował się jego manometrem
|
To znaczy ze po pierwsze planowanie bylo do dupy, "buddy skills" sa tez do dupy... masz racje. Faktem jest ze ja ilosci gazu u mojego buddiego w trakcie nurkowania nie sprawdzam. On sam sie tym zajmuje.
| Cytat: |
A może mały kursik "sprzętowy"? Jesteś pewny, że to tak działa? Że drugi stopień na inflatorze "ciągnie" powietrze w worka?
|
Myślę że źle zrozumiałeś maretzky'ego
| Cytat: |
47 metrów na Nx28 to pp powyżej 1,6.
|
cholera, mój kalkulator chyba nawalił...
A to w sumie bardzo rzeczowa dyskusja.
Pozdrawiam
nuras5 - 14-08-2003, 14:20
Panowie- jeszcze raz proszę o powstrzymanie emocji i bez wycieczek osobistych.
Nie pouczajcie innych jedynie podawajcie własne twierdzenia -może to polepszy atmosferę, która zdecydowanie robi się zbyt gorąca
Naprawdę nie chciałbym ponownie ingerować
kijanek - 14-08-2003, 14:43
| kijanek napisał/a: | | 47 metrów na Nx28 to pp powyżej 1,6. |
| nseal napisał/a: | | cholera, mój kalkulator chyba nawalił... |
merytorycznie: 1,596
maretzky - 14-08-2003, 15:10
| kijanek napisał/a: | | Amen. Dobrze gada. Dać mu piwa. |
Piwa dla barmana ktory przyniesie mi ouzo...
| Cytat: | | A może mały kursik "sprzętowy"? Jesteś pewny, że to tak działa? Że drugi stopień na inflatorze "ciągnie" powietrze w worka? |
Kazdy kursik sprzetowy chetnie widze ale nawet po nim bede wiedzial to co juz mialem okazje sprawdzic. Jak masz zamiar w miare efektywnie oprozniac worek to musisz wyjmowac toto z japki. Przynajmniej na chwile. Ja wole inaczej. Moze jakis kursik...?
| Cytat: | Dobrze czytajmy dokładnie:
meretzky: "nie ma tam mowy o zadnej zmianie gazow ani deco"
zabierek: "deco 17l/min"
Więc jest "deco" czy go nie ma? |
TZ dla poprawnosci opisu liczenia gazow musial podac zakladane RMV na glebokosci operacyjnej i tzw. dekompresyjnej. To co wyzej zacytowales to 17l na minute zuzycia gazu na plecach wlasnie w tej fazie. Nie ma natomiast zadnej planowanej dekompresji.
zabierek - 14-08-2003, 15:28
1,59 jest mniej niz 1.6. 1.6 to za duzo tak samo jak 1.59 dla fazy dennej. Gdybys nurkowala na tym wraku, o ktorym pisalem, to bys wiedziala, ze 47 to znajdziesz tam z saperka, a glebokosc nurkowania to 37-42m, przy czym zdecydowanie ponizej 40m ciezko jest opasc. Tak tez napisalem. Nx28 daje PPO2 w okolicach 1.4 na gleboosci 40m, co jest wielkoscia dobra. Termin "Deco" nie musi oznaczas zmiany gazow, oznacza cala faze wynuzania inaczej - nie faze denna, przy ktorej ze wzgledu na ograniczony lub zaden wysilek wytrenowany nurek kalkuluje zmniejszone zuzycie gazu (oczywiscie nie dotyczy to tzw."winogronek" wiszacych na linach opustowych i caly czas machajacych pletwami). Terminem deco mozna wiec okreslic "safety stop" lub realizacje czegokolwiek innego podanego przez komputer. Jesli federacja okresla nurkowanie na 40m jako rekreacyjne, to nie podwazajmy tego. Nurek rekreacyjny CMAS P3 posiadajacy stopien rekreacyjny PN2 moze wykonac nurkowanie na WG z czasem dennym np. 20-30minut z wykorzystaniem do zaplanowanej dekompresji do czystego tlenu wlacznie dl akceleracji. Z moich wiadomosci CMAS jest federacja rekreacyjna, tak samo jak SSI, PADI, NAUI itd, a nurkowie AOWD ze specjalizacja Deep Diver oraz Nirox rowniez moga takie nurkowanie wykonac, bez wykorzystania akceleracji na dodatkowych gazach. Duzo nurkow rekreacyjnych SSI, PADI itd. posiada stopnie zaawansowanego nitroxu w TDI, IANTD, NAUI itd bedac wiec nadal nurkami rekreacyjnymi moga wykonac akceleracje dekompresji.
Uciekanie od problemu poprzez stwierdzenie, ze jakies nurkowanie nie jest rekreacyjne, jest dziwne. Ciekawe dlaczego nurkowie rekreacyjni jezdza na wraki (te ciekawsze zawsze w okolicach conajmniej 40m) czy na Hancze, Hermanice itd robic "glebokosci". Nurkowie "techniczni" nie szukaja na wrakach typu WG 47m jak to czesto robia "rekreacyjni", bo dla nich TO NIE JEST WYCZYN LUB GLEBOKOSC ZYCIA, dlatego ograniczaja glebokosc do potrzebnej dla wykonania ciekawego nurkowania i przedluzenia czasu dennego/skrocenia czasu dekompresji.
Uczylem troche osob "od poczatku" (generalnie szkole tylko kursy zaawansowane) i ZAWSZE robilem to od poczatku w twinie, 2AO, backplate. Dobrze prowadzony nurek po 50 nurkowaniach jest bardzo dobry technicznie, jesli tylko nurkowania sa dobrze sporzytkowanie i uzywany jest odpowiedni sprzet. Jedyne co ogranicza instruktora od szkolenia na stopnie nurkowan glebokich (TMX) to swiadomosc instruktora, ze psycha nurka moze nie nadazac za rozwojem jego techniki. Nurek, ktoremu wmawia sie rozne slogany o twinach i nurkowaniach technicznych czasami ma 300-500 nurkowan i technicznie jest nieprzygotowany do jakichkolwiek nurkowan zaawansowanych, bedac w mojej prywatnej klasyfikacji daleko za nurkiem opisanym wczesniej. Szkole jak napisalem glownie stopnie zaawansowane (od Adv Nx wzwyz), wiec trafiaja do mnie ludzie ktorzy uwazaja, ze sa przygotowani. Stad moje stwierdzenie.
Cala dyskusja wydaje mi sie troche dziwna. Dlaczego, skoro argumenty sa tak powszechnie znane, nie postawicie sobie po prostu pytania "Mam kase na twina czy nie mam i nie bede mial/a". Jesli nie ma kasy, trzeba sie po prostu z tym pogodzic a nie udowadniac sobie i na sile innym ze taka pojedyncza butla jest wystarczajaca. Bo oczywiscie jest, do czasu kiedy nie bedzie, i oby sie to nie okazalo pod woda, czego sobie i Wam zycze.
Pozdrawiam i jade na wave (bo nurkowac to sie w ten weekend nie da)
kaarol - 14-08-2003, 15:49
Qrde, nie potrafie cytowac porzadnie, wiec bedzie po kolei:
Radek: 2*10l mam w domq, wprawdzie nie moje to butelki ale troche go nosilam, i jest ciezko. Przynajmniej mi. Szczegolnie przy wychodzeniu. moze z kondycja u mnie wogole krucho???;-)
Tak czy inaczej jutro bedzie okazja, zeby porozmawiac jak spotkamy sie nad Leskiem. Faktycznie porady kobiety, o podobny do mojego wzroscie (i moze sile) beda bardzo cenne;-)))
Zrobie sobie dzis przeglad butelek (nie wiem czy sa tylko 7l czy tez 8l - wydawalo mi sie, ze 8l widzialam w TP), i pewnie bedzie mnie kusic, coby kupic szybciej niz na wiosne;-))
raz jeszcze dzieki za rady.
zabierek - 14-08-2003, 15:56
Kaarol, jesli chcesz zobaczyc, przymierzyc butle 2x7 to zapraszam, moja dziewczyna ma takie. Sa duzo lzejsze, dla dziewczyn bardzo wygodne.
W TP ani w RP nie ma niestety takich butli, sciagniecie ich jest bardzo trudne, ostatnio musialem sie poddac przy jednym zamowieniu (takie wlasciwe 7l maja 7.5-7.9 kg, sa czasami latwiej osiagalne ciezsze, ale to bez sensu). Bult 8l sa takie jak 10l, tylko krotsze, niespecjalnie nadaja sie na twin.
Mozna kupic stare bule 7/8l, ale nie nadaja sie one do twina z lacznikiem poniewaz posiadaja przylacze zaworow z gwintem stozkowym (laczniki wystepuja tylko z gwintem rownoleglym)
lobster - 14-08-2003, 16:29
| martin napisał/a: |
Wielkosc butli dobral bym wylacznie do wlasnego zuzycia |
Mala uwaga - przy nurze w teamie kazdy zabiera gazu tyle ile potrzebuje najgorzej oddychajacy czlonek teamu. Jak sie cos spieprzy to on wyoddycha swoja, a nie cudza 1/3.
To tak, gdyby ktos myslal przyszlosciowo z tym twinem rekreacyjnym.
kijanek - 14-08-2003, 16:31
| Cytat: | | A może mały kursik "sprzętowy"? Jesteś pewny, że to tak działa? Że drugi stopień na inflatorze "ciągnie" powietrze w worka? |
Kazdy kursik sprzetowy chetnie widze ale nawet po nim bede wiedzial to co juz mialem okazje sprawdzic. Jak masz zamiar w miare efektywnie oprozniac worek to musisz wyjmowac toto z japki. Przynajmniej na chwile. Ja wole inaczej. Moze jakis kursik...?
wyjmowanie ustnika z "japki" to zupełnie co innego niż "ciągnięcie" powietrza z worka
bd* - 15-08-2003, 11:43
| kijanek napisał/a: |
Całe nieporozumienie polega na tym, że kolega TZ skierował - bez żadnych podstaw merytorycznych - dyskusję na manowce pisząc, iż "śmieszne jest to, ze dyskutujecie o twinsetach plywajac w pojedynczych butlach, wytykajac nieprzydatnosc twinsetow i ich nadmiarowosc bazujac jedynie na przypuszczeniach".
Otóż NIKT w całym tym wątku nie próbował nawet sugerować "nieprzydatności" twinów (myślę, że żaden nur przy zdrowych zmysłach by tego nie zrobił), ani nawet tego, że pojedyncze butle są od twinów "lepsze".
Teza - której i ja nieporadnie bronię - brzmi, że do pewnych rodzajów nurkowań (rekreacyjnych, w zakresie bezdekompresyjnym; nazwijmy je "szuwarowych") jednobutlowa konfiguracja jest WYSTARCZAJĄCA (nie "lepsza" czy "bezpieczniejsza") i wobec tego kupowanie droższego i cięższego twina do takiego pływania jest niepotrzebne. Kropka. nic ponadto.
Nie ma powodów wpędzać "jednobutlowych" nurów w kopleksy czy straszyć ich, że pływają w "mniej bezpiecznej" konfiuracji niż "twinowcy" |
I o to w zasadzie chodziło .
Zgadzam się z TZ czy Kazikiem , ale przy ich profilach nurkowań
Maretzkiego chciałem poinformować , że jestem tak ptzywiązany do Jacketu SeaWaj, który od niego kiedys kupiłem że dokupiłem do niego butlę 20L o wadze 21 kg za całe 700 zł , pomimo ze posiadam płytę z uprzężą i worek Halcyona do zestawu dwubutlowego
Nie ma rzeczy do wszystkiego , z tego powodu pozostawiłem sobie skrzydło SeaWaj z workiem PRO , który to worek załatwia temat pojedyńczej butli .
Worek PRO mogę spokojnie użytować z noszakiem podobnym do transpaka , lub z płytą .
Do zestawu dwubutlowego mam skrzydło Halcyna .
Jeżeli coś do wszystkiego to znaczy do niczego
Twinset jest genialny do więksości zastosowań , do większości nie znaczy do wszystkich .
Jeszcze z butlą wiąże się sprawa konfiguracji sprzętu .
Jeżeli ktoś dodatkowo czy tylko nurkuje w Egipcie czy Chorwacji ( do Chorwacji można ostatecznie zabrać twina ale po co ? Nurkuje się z centrów nurkowych i butla jest w cenie nurkowania ) to po co mu worek do twina , który zwija się na pojedyńczej butli ?
CENA !
Na poczatek na nurkowania stażowe , rekreacyjne - bezdekompresyjne ( do 20 m ) można spokojnie kupić używaną pojedyńczą butlę , od nurka , który własnie " przesiada sie " na twina i spokojnie ponurkować , nabrać doswiadczenia .
Później jak się ma trochę doswiadczenia abo przesiąść sie na twina i wtedy kazdy wie co chce , albo pozostać przy jednej butelce i jeździć sobie na Koparki , Narty , do Bałakiera czy też Tomka Strugalskiego .
(" wolno Tomku w swoim domku" czy oprócz Tomka Zabierenka i Tomka Strugalskiego są jeszce jakies Tomki na Liście ? soryy jeszce Tommy222 )
Kupując twina , mozna spokojnie flaszkę odsprzedać prawie nic lub nic nie tracąc , komuś kto zaczyna . lub mu taki sprzet odpowida .
Trzeba jeszce mieć świdomość , że niektórzy skończą swoją przygodę z nurkowaniem , bo im to nie odpowiada lub ze wzgledów zdrowotnych , albo psychika nie pozwoli im na głębokie nury .
Po co kupować od razu ciężki i drogi sprzęt ?
Podsumowując :
Płyta i uprząź - tak
Worek - odpowiedni do butli
Butla ( butle ) - odpowiednie do worka i tego gdzie i jak się chce nurkować
Pytanie czy ktoś przesiadł sie z zestawu dwubutlowego na jednobutlowy jest czysto demagogiczne i taki argument nic nie wnosi do dyskusji .
Konstrukrukrywne pytanie powinno brzmieć :
Czy kupujac zestaw dwubutlowy i worek do tego , ktoś pozostawił sobie część sprzetu umozliwiająca pływanie z jedną butlą ?
Jezeli tak to bardzo bym prosił o argumenty z jakiego powodu ?
t0m1 - 15-08-2003, 12:34
| bd* napisał/a: | Maretzkiego chciałem poinformować , że jestem tak ptzywiązany do Jacketu SeaWaj, który od niego kiedys kupiłem że dokupiłem do niego butlę 20L o wadze 21 kg za całe 700 zł , pomimo ze posiadam płytę z uprzężą i worek Halcyona do zestawu dwubutlowego
Nie ma rzeczy do wszystkiego , z tego powodu pozostawiłem sobie skrzydło SeaWaj z workiem PRO , który to worek załatwia temat pojedyńczej butli . |
Ciekaw jestem do czego nadaje sie jacket i butla 20L do czego nie nadaje sie worek + twin???
| bd* napisał/a: | | Na poczatek na nurkowania stażowe , rekreacyjne - bezdekompresyjne ( do 20 m ) można spokojnie kupić używaną pojedyńczą butlę , od nurka , który własnie " przesiada sie " na twina i spokojnie ponurkować , nabrać doswiadczenia . |
Oczywiscie, a do tej pojedynczej butli plyte + worek, zeby pozniej ominac problem sprzedazy jacketu. Dobry jacket kosztuje tyle, ze spokojnie na plyte z workiem wystarczy. P+W mozna modernizowac , a jacket trzeba sprzedac. A tu pojawiaja sie schody Nie ktore jackety maja mozliwość zamocowania plyty i twina, ale to ciagle ta sama plyta
Jedyne co teoretycznie moze byc przydatne w jackecie to kieszenie, ktore moglyby spelniac tak pozyteczna role gdyby nie to, ze tak ciezko z nich cokolwiek wyciagnac
bd* - 15-08-2003, 14:26
| t0m1 napisał/a: | Ciekaw jestem do czego nadaje sie jacket i butla 20L do czego nie nadaje sie worek + twin??? |
Po pierwsze to w tym przypadku jacket = worek .
29 L worek PRO mogę używać zarówno z płytą jak i z noszakiem .
A tak się przedstawia historia tego zetawu .
Na początku miałem butlę 15L .
Postanowiłem ją sprzedać i kupić twinset .
Cały czas zastanawiałem się czy 2x10 czy 2x12 .
W miedzyczasie nurkowałem , nurkowałem , nurkowałem .
W zimie pod lodem - nurkowanie pod lodem płytkie w zasadzie to tego typu nurów wystarcza 12 + pony ( pod lodem pony koniecznie ) .
Mam również 2x7 z UAN a i z tymi butlami nurkowałem w różnych konfiguracjach ( razem , rozdaielone ) i ta nury były z płytą i Halcyonem .
Na niektóre nury w ogóle nie brałem butli , bo mogłem je na ogół dostać na miejscu z powetrzem
U Rysia z OCN zawsze miłem 15 z dwoma zaworami .
W Kownatkach Tomkowi Strugalskiemu zabierałem jego 18
U Rysia Bałakiera wypożyczenie butli kosztuje 5 zł
Koparki - butle są bez problemu z tym że najdrozsze .
Co już uzbierałem na twinset , to pieniadze wydałem na coś innego , bo butle zawsze mogłem wypożyczyć .
Ostanio zamiast twina wyjechałem do Chorwacji a tam czekała na mnie butla 18 L .
Zrobiłem ostatnio ponad 50 nurów i większość na pojedyńczej butli .
Miałem kupić twina 2x10 i z perspektywy widzę że byłby to błąd , ponieważ jeżeli wybiorę się na Bałtyk na bardziej ambitne nury to powinien to być twin minimum 2 x 12 .
2 x 12 jest trochę za cięzki .
Przy niskim stanie wody wychodziłem kiedyś na Koparkach po dwóch drabiach i szceblach grubości palca w butach z cienką podeszwą z twinem 2 x 10 - do dziś to pamiętam a ułomkiem raczej nie jestem .
Mam butlę 20L lżejszą niż najlżejszy twinset 2 x 10 L i to za 700 zł !
Jak by co to mogę dołączyć jeszce poniaka .
Pewnie kupię w końcu 2 x 12 , ale uważam że na pojedyńczej butli też mozna czerpać radość z nurkowania i nurkowaś bezpiecznie .
Żaden zestaw nie zatąpi myślenia
t0m1 - 15-08-2003, 14:59
| bd* napisał/a: | | Pewnie kupię w końcu 2 x 12 , ale uważam że na pojedyńczej butli też mozna czerpać radość z nurkowania i nurkowaś bezpiecznie . |
Tego, ze na jednej butli mozna czerpac radosc z nurkowania nie neguje. Sam nuram na pojedynczej butli i czerpie z tego przyjemnosc. Aczkolwiek nie czuje sie bezpiecznie. Moze poczuje sie lepiej jak zmienie zawor na podwojny... Mimo, ze nie lamie standardow organizacji rekreacyjnej CMAS schodzac na 38m, zastanawialem sie kilkakrotnie co by bylo gdyby... i byloby zle nawet gdybym mial podwojny zawor przy pojedynczej butli
wiele nie trzeba:
1. zamarzl 2 stopien, a partner gdzies zniknal, nawet nie na dlugo i nie na duzej glebokosci, np. 20m
co wtedy wychodzenie na wydechu? Pod warunkiem, ze zdarzylem wziac wdech
2. pekniecie ktoregos z wezy: HP lub LP...
3. uszkodzenie zaworu... kiedys slyszalem jak komus odlecial z butli jak korek od szampana
Uwazam, ze pojedyncza butla jest okej. Nie nalezy jednak jej stawiac na piedestale, nawet jesli ma go dzielic z poniakiem. I nie ma co porownywac do twina, bo to w najlepszym wypadku tylko troszke wiecej niz 1/2 twina
Ale od jacketu lepsza jest plyta z workiem. I na to nie ma rady. Jest tylko jeden warunek: trzeba to umiec skonfigurowac i policzyc jaki duzy worek jest potrzebny.
Smiesznie wygladaja ludzie nurkujacy z 70lbs workami i pojedyncza 15L + pony 4L, bo i takich jest kilka
bd* - 15-08-2003, 16:04
Też uważam że powinno się zacząć od płyty ! ( zobacz moje posty wyżej )
Coś się tak zaparł na ten jacket , widać że nie znasz jacketu SeaWay - wyraźnie napisałem że ten typ to Worek na transpaku a worek ten bez problemów przekładasz na płytę i masz zestaw do pojedyńczej butli i do małego twina .
Worek PRO ma 29 L pojemności po przeczytaniu tej informacji porównaj do innych !
70lbs to ca 31.5 L .
Hacyon do twina ma wyprowadzenie inflatora po środku worka , a do singla z boku .
Gdy zamarza II stopień to automat zaczyna bąblować i nic sie nie dzieje .
Trzeba zacząc procedurę wychodzenia .
Gdy się tego boisz to kup sobie Grzałkę Michalaka , chociaż UANa z metalową puszką masz małe szanse żeby zamrozic .
W naszych wodach stosuj zawsze dwa pierwsze stopnie .
Jeżeli nie masz Twinsetu , to na większe głębokości i pod lód schodź zawsze z poniakiem .
A w ogóle ( poza wrakami ) , po co chcesz schodzić głęboko w Polskich wodach ?
Jeżeli chcesz schodzić głęboko , to się do tego przygotuj pod każdym względem ( twinset, latarki depozyty .......... ) i nie schodź z przypadkową osobą .
Ale pewnie o Tym wszystkim wiesz .
Konrad Dubiel - 16-08-2003, 12:36 Temat postu: Zalety poniaka Na wstępie zaznaczam, że oczywiście zestaw dwubutlowy jest znacznie lepszy od pojedynczej butli z poniakiem. O ile pojemność takich zestawów może być podobna to twin pozwala na lepszą gospodarkę gazem.
I chyba nie ma potrzeby dyskutować na tym - to jest fakt.
Jednak poniak też ma swoje zalety. Jest od co prawda substytutem zestawu dwubutlowego, ale to zawsze coś. Większość nurków zaczyna od pojedynczej 15L flaszki z odpowiednim do niej jacketem. Korzystają z takiej konfiguracji w Polsce jak i na wyjazdach zagranicznych. W momencie gdy zaczynają robić bardziej ambitne nurkowania pojawia się potrzeba posiadania większej ilości gazu oraz niezależnej od główej butli rezerwy. Do wyboru jest:
- kupić płytę, skrzydło, uprząż, dwie butle i manifold za 5 kPLN,
- kupić poniaka za 200 PLN.
Sprzedaż jacketu nie wchodzi w grę (z czymś trzeba latać do Egiptu), więc trzeba wyposażyć się w dwie konfiguracje - jacket z pojedynczą butlą na wyjazdy i taplanie w szuwarach i płyta z twinsetem na trudniejsze nurkowania.
Butla pony chociaż do twina jej daleko daje znaczący wzrost bezpieczeństwa nurkowania na głębokościach do 40 metrów przy praktycznie żadnych kosztach. Nie ma też potrzeby posiadania dwóch jacketów - w zależności od planowanego nurkowania zabieramy pony lub nie.
Poniak sprawdza się też przy nurkowaniach powtórzeniowych - wielu nurków robi pierwsze nurkowanie na twinsecie, a następnie za pomocą adaptera wiesza na plecach pojedynczą butlę, podczas gdy poniaka można mieć w rezerwie na parę nurkowań.
Co prawda 4L pony powieszony na 15L butli głównej nie zapewnia zachowania zasady 1/3, ale wystarcza na ewakuację z 40 metrów z wykonaniem planowanej dekompresji.
Tak więc butla pony wydaje się być rozsądnym etapem "przejściowym" pomiędzy konfiguracją z jedną butlą a twinsetem. Dla wielu rekreacyjnych nurków może być też optymalnym rozwiązaniem jeżeli rzadko wykonują głębsze nurkowania, a w większości nurkowań twinset jest im zbędny.
Jan Nurkowski - 16-08-2003, 15:03
Gdy zamarza II stopień to automat zaczyna bąblować i nic sie nie dzieje .
Trzeba zacząc procedurę wychodzenia .
Gdy się tego boisz to kup sobie Grzałkę Michalaka , chociaż UANa z metalową puszką masz małe szanse żeby zamrozic .
albo rebreathera, tez nie zamarza.......
Jeżeli chcesz schodzić głęboko , to się do tego przygotuj pod każdym względem ( twinset, latarki depozyty .......... ) i nie schodź z przypadkową osobą .
I bez przygotowania i cwiczen.....
pzdr
Jan
kubik - 20-08-2003, 23:32
| bd* napisał/a: | | Worek pod duży zestaw zobowiązuje i wymusza od razu kupno twinsetu. |
Nie wiem co masz na myśli "worek pod duży zestaw"? Ja przez czas jakiś używałem DS 2x40 do 2x12 i do pojedynczych flaszek. Rzekłbym, że ze względu na gumki na pojedynczych układał się nawet lepiej, niż z twinem. Przy twinie nieco czuło się go po bokach. Teraz pływam z HE55 i ten świetnie układa się na butlach, ale za to do pojedynczej to koszmar. Pewnie zaraz Żaba wspomni o Pionierze, a Maretzky o swoich patentach...
W każdym razie, z gumkowatym skrzydełkiem żadnego "wymuszenia" nie było.
| bd* napisał/a: | | są jeszce jakies Tomki na Liście ? |
ano... są
pzdr
_____________
Tomasz Kubiński
bd* - 21-08-2003, 07:41
| kubik napisał/a: | ano... są pzdr
_____________
Tomasz Kubiński |
No tak niby Tomek a nie rozrabia
Co do worków , to na przykład duże Halcyony nie bardzo nadają się do pojedyńczych butli .
Generalnie masz rację że duże " bezgumkowce " nie bardzo nadają się do pojedyńczych butli , natomiast te z gumnkami są Ok .
Patent Maretzkiego trochę pomaga Halcyonom .
Ostanio widziałem Halcyona u kogoś ( u siebie się nie widzi ) , przy zetawie 2x12 układał się pięknie .
|
|