Wysłany: 10-12-2003, 20:29 4 litrowa flaszka albo zawór V
Cześć!
Chcę nurkować na 2 pierwsze stopnie i zastanawiam się nad dwoma rozwiązaniami. Pierwsze to 4 litrowa flaszka, a druga to zawór v (najlepiej niesymetryczny). Nieco scetpycznie podchodzę do dodatkowej flaszki i wolałbym podwójny zawór.
Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 56 Dołączył: 30 Gru 2002 Posty: 790 Skąd: LA
Wysłany: 10-12-2003, 21:21
jedyna sytuacja, ktora mi przychodzi do glowy, w ktorej flaszka jest lepsza od zaworow to nurkowanie, w ktorym olewasz monitorowanie zuzycia powietrza i flaszke traktujesz jako rezerwe.
no i jeszcze jesli podrozujesz i nie wiesz, czy na miejscu zapewniaja butle z H.
poza tym same problemy - montowac trzeba, trym sie chrzani, weze niespecjalnie czysto sie da poprowadzic, przy jakiejkolwiek awarii na glownej butli tracisz ja cala i zostajesz ograniczony do tych 4 litrow, zaplatac sie latwo, przy mocowaniu do butli masz ja poza zasiegiem gdyby sie w cos zlapala.
Wlasciwie to jestes na tyle "doswiadczony", ze powinienes podpowiadac i radzic innym, a nie pytac.
Jak ja bym stal przed Twoim wyborem, to wybralbym bardziej sceptycznie. Jak sam bym wybieral wybor, to wybralbym trzecie rozwiazanie.
jedyna sytuacja, ktora mi przychodzi do glowy, w ktorej flaszka jest lepsza od zaworow to nurkowanie, w ktorym olewasz monitorowanie zuzycia powietrza i flaszke traktujesz jako rezerwe.
no i jeszcze jesli podrozujesz i nie wiesz, czy na miejscu zapewniaja butle z H.
poza tym same problemy - montowac trzeba, trym sie chrzani, weze niespecjalnie czysto sie da poprowadzic, przy jakiejkolwiek awarii na glownej butli tracisz ja cala i zostajesz ograniczony do tych 4 litrow, zaplatac sie latwo, przy mocowaniu do butli masz ja poza zasiegiem gdyby sie w cos zlapala.
Masz racje Lobster, ze rozwiazanie z pony posiada ilosciowo wiecej wad niz V. Natomiast jest bezpieczniejsze. Co by sie nie spierdaczylo, to wiesz, ze masz 800 l mieszanki, na ktorej sie da wyjsc bezpiecznie z kazdej rekreacyjnej glebokosci i olalbym, ze mi towar z glownej butli leci...
Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 56 Dołączył: 30 Gru 2002 Posty: 790 Skąd: LA
Wysłany: 10-12-2003, 22:41
Jan Nurkowski napisał/a:
Masz racje Lobster, ze rozwiazanie z pony posiada ilosciowo wiecej wad niz V. Natomiast jest bezpieczniejsze. Co by sie nie spierdaczylo, to wiesz, ze masz 800 l mieszanki, na ktorej sie da wyjsc bezpiecznie z kazdej rekreacyjnej glebokosci i olalbym, ze mi towar z glownej butli leci...
Przy zalozeniu nurkowania solo, lub z partnerem "w tym samym akwenie" jak najbardziej.
Przy zalozeniu nurkowania solo, lub z partnerem "w tym samym akwenie" jak najbardziej.
Zalozenia:
Karol chce plywac w Polsce, bo o Egipt by sie nie pytal. Wiec zimna woda, partner przeszkolony podobnie.
Zagrozenia Karola:
1. Glupota, na co nie ma recepty w konfiguracji
2. Zamarzniecie automatu
3. Zaplatanie, o czym teraz nie rozmawiamy szczegolowo
4. Inne wynikajace z braku wiedzy i doswiadczenia
Czesci konfiguracji AO, o co Karol dokladnie pyta, dotyczy bezposrednio punkt 2.
Jezeli Karol pyta o takie rzeczy, to dla Niego najbezpieczniejszym rozwiazaniem jest drugie, niezalezne zrodlo mieszanki oddechowej.
Chyba, ze masz racje, bo Kazik ma racje i wtedy ja nie mam racji.
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 11-12-2003, 15:25
Jan Nurkowski napisał/a:
Co by sie nie spierdaczylo, to wiesz, ze masz 800 l mieszanki, na ktorej sie da wyjsc bezpiecznie
Przy "co by sie nie spierdaczylo" bym sie klocil... Przelicz to dla dwoch zestresowanych nurkow (40..50 l/min SAC) wychodzacych z 40m na tym pony z odsiedzeniem obligatoryjnych 3min/3m. "Bezpiecznie" jest dla mnie inaczej....
Przy "co by sie nie spierdaczylo" bym sie klocil... Przelicz to dla dwoch zestresowanych nurkow (40..50 l/min SAC) wychodzacych z 40m na tym pony z odsiedzeniem obligatoryjnych 3min/3m. "Bezpiecznie" jest dla mnie inaczej....
Z mojej wypowiedzi nie wynika, ze to rozwiazanie zalatwia sytuacje braku gazu w butlach nurkow i obaj wychodza na 4l pony Karola.
Ale jezeli uwazasz, ze to mozliwe, to zaluzmy dodatkowo, ze partner zgubil maske i pletwe, a Karolowi zgasla druga latarka i rowniez spadla pletwa.
Moje pytanie: jaki SAC nalezaloby przyjac i na jakiej glebokosci obaj nurkowie powinni podjac swoje depozyty ?
Przyjmijmy sredni wspolczynnik konwersji z 20 m
Wysłany: 11-12-2003, 17:59 Re: 4 litrowa flaszka albo zawór V
kerdm napisał/a:
Cześć!
Chcę nurkować na 2 pierwsze stopnie i zastanawiam się nad dwoma rozwiązaniami. Pierwsze to 4 litrowa flaszka, a druga to zawór v (najlepiej niesymetryczny). Nieco scetpycznie podchodzę do dodatkowej flaszki i wolałbym podwójny zawór.
Karol
Najlepiej wybrać oba te rozwiązania. Pojedyncza flaszka z dwoma automatami na łatwe nurkowania, a pony dodatkowo na głębsze/dekompresyjne nurki.
4l flaszka przy rekreacyjnym nurkowaniu sprawdza się bardzo dobrze. Np. wystarcza na bezpieczne wyjście z 40m i odpękanie 30 min deko.
W.g klasycznej literatury przy mocnym stresie mozesz liczyc z SAC dobiegajacym do 60l/min.
IMHO pony wielkosci 4 l daje zludne poczucie bezpieczenstwa i (co gorsze) sugeruje dzialanie na zasadzie: cos jest nie tak spierdalamy.
Duzo bezpieczniejsza jest taktyka S-B-T-A (stop-breath-think-act) jest bardzo malo problemow ktorych nie mozna rozwiazac tam gdzie powstaly...
Martin, facet nie pyta jaki manifold jest najwygodniejszy do zakrecania pod woda.
Na samym poczatku napisalem, ze cos z Pytaczem nie gra, skoro pyta o rzeczy z kursu podstawowego (jego uprawnienia !). Skoro tak, to:
lepiej, aby spindralal na pony i zyl dlugo i szczesliwie, niz pominal ze stop-breath-think-act jakis punkt lub kolejnosc.
W zwiazku z powyzszym, zasugerowalem rozwiazanie, ktore jest w tym kontekscie "bardziej optymalne".
Sorry, ze znowu cyt. sam siebie, ale przypominam, ze napisalem wczesniej :
" Jezeli Karol pyta o takie rzeczy, to dla Niego najbezpieczniejszym rozwiazaniem jest drugie, niezalezne zrodlo mieszanki oddechowej".
I nie rozmawiamy w tym watku, co dla wszystkich, tylko co wybieram z konkretnych dwoch rzeczy w konkretnym kontekscie !!!!!!
pzdr
Jan
PS. Tak zupelnie szczerze, to pony zapewnia rozwiazanie, moze nie idealne i malo estetyczne, ale dajace poczucie bezpieczenstwa nie zludnego, tylko wymiernego, czyli czas - w tym wypadku 800 litrow przy SAC 30l/min na gleb. 20m = 9 min. Nawet przy SAC 60 jest to cale 4 min !
Pomysl o tym w taki sposob.
*SAC normalny to ok 16 l/min (dla niezorientowanych)
Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 56 Dołączył: 30 Gru 2002 Posty: 790 Skąd: LA
Wysłany: 11-12-2003, 20:25
Jan Nurkowski napisał/a:
dla Niego najbezpieczniejszym rozwiazaniem jest drugie, niezalezne zrodlo mieszanki oddechowej
W przypadku pony zyskujemy dodatkowe zabezpieczenie przed wysadzonym o-ringiem na szyi butli, albo jakimis fatalnymi lomotnieciami zaworem i co za tym idzie jego rozszczelnieniem. O ile nie ladujemy sie w jakies dziury, to taka awaria jest malo prawdopodobna. O wiele realniejszym zagrozeniem jest zamarzniecie, albo awaria pracujacego I stopnia, czy chocby wysadzenie weza.
Komplikuje sie natomiast zarzadzanie gazami - dwa manometry na niesymetrycznych butlach tylko dokladaja problemow, szczegolnie jesli na przyklad przelaczylismy sie na pony na 5 minut, bo glowny zamarzl na moment. Zamiast skupic sie na istotnych sprawach, trzeba sie drapac w glowe i kombinowac ile to ja wlasciwie mam w sumie tego gazu teraz.
o koszmarze z wezami juz wspomnialem.
Wbrew pozorom twin (albo 15l z H) jest o wiele bardziej stabilny i latwiejszy do plywania niz 12l butla z 4l pony przymocowanym z boku,
dodajmy do tego mozliwosc niezauwazonej utraty gazu z pony, potencjalny punkt zamotania w miejscu, do ktorego trudno siegnac,
Ja bym sie raczej sklanial ku opinii, ze pony kreuje wiecej upierdliwosci niz rozwiazuje problemow (porownujac z H/twinem).
dla Niego najbezpieczniejszym rozwiazaniem jest drugie, niezalezne zrodlo mieszanki oddechowej
W przypadku pony zyskujemy dodatkowe zabezpieczenie przed wysadzonym o-ringiem na szyi butli, albo jakimis fatalnymi lomotnieciami zaworem i co za tym idzie jego rozszczelnieniem. O ile nie ladujemy sie w jakies dziury, to taka awaria jest malo prawdopodobna. O wiele realniejszym zagrozeniem jest zamarzniecie, albo awaria pracujacego I stopnia, czy chocby wysadzenie weza.
Komplikuje sie natomiast zarzadzanie gazami - dwa manometry na niesymetrycznych butlach tylko dokladaja problemow, szczegolnie jesli na przyklad przelaczylismy sie na pony na 5 minut, bo glowny zamarzl na moment. Zamiast skupic sie na istotnych sprawach, trzeba sie drapac w glowe i kombinowac ile to ja wlasciwie mam w sumie tego gazu teraz.
o koszmarze z wezami juz wspomnialem.
Wbrew pozorom twin (albo 15l z H) jest o wiele bardziej stabilny i latwiejszy do plywania niz 12l butla z 4l pony przymocowanym z boku,
dodajmy do tego mozliwosc niezauwazonej utraty gazu z pony, potencjalny punkt zamotania w miejscu, do ktorego trudno siegnac,
Ja bym sie raczej sklanial ku opinii, ze pony kreuje wiecej upierdliwosci niz rozwiazuje problemow (porownujac z H/twinem).
Odpowiadajac: Twin stalowy powinien miec pojemnosc zblizona z wykonywaniem planu nurkowego (rezerwa 1/3), manifold z separatorem, pokretlami z gumy ze wzgledu na mozliwosc uszkodzenia o sufit jaskini lub wraku.
Worek z jednym inflatorem, raczej bez gumek, bo w razie uszkodzenia wylatuje cale powietrze, bardzo trudno dmuchac go pod woda ustami oraz powoduje zawirowania wody, ktore to z kolei wplywaja na zuzycie gazu no i mozliwosc zaczepienia.
Worki powinno sie wymieniac w zaleznosci od planu nurkowego.
Butle stage powinny byc z AL z uwagi na ich plywalnosc i w wyniku czego latwosc operowania nimi pod woda.
Suchy skafander jako backup BCD z zaworem upustowym po prawej stronie, aby umozliwic operowanie nim podczas obslugi skutera. Skuter i kanister latarki po prawej, butle po lewej ze wzgledu na zawirowania wody podczas prowadzenia skutera i gotowosc odwiniecia z nad glowy i podania partnerowi dlugiego weza, prowadzonego pod kanistrem lampy.
Suchy wyposazony w kieszenie na zapasowa maske, kompas, czesci .....
pzdr
Jan
Ostatnio zmieniony przez Jan Nurkowski 11-12-2003, 23:55, w całości zmieniany 1 raz
smiechu [Usunięty]
Wysłany: 11-12-2003, 23:45
Dlaczego skończyłeś? Tak malo o DIR po polsku No i zapomniałeś o konieczności zdjęcia stopek i siatek z butli.
Piotr
Wysłany: 12-12-2003, 00:22 Re: 4 litrowa flaszka albo zawór V
Ponieważ większość dyskutujących ma awersję do Pony, można 4 litrową butelkę podwiesić jako stage z podpiętym krótkim manometrem i automatem na gumie. Wtedy będzie to wyglądało bardziej "profi" A do tego butle 15 l z zaworem H i wszystko będzie prawie O.K.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko