Strona Gwna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UytkownicyUytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Nastpny temat
Strugalski Wyjasnia
Autor Wiadomo
maretzky 


Stopień: TMX
Kraj:
Poland

Wiek: 52
Doczy: 28 Gru 2002
Posty: 108
Skd: Warszawa
Wysany: 04-07-2003, 10:19   

Tommy222 napisa/a:
ok gdyby to była woda płynaca to nie mozna by było podpisac umowy z Gospodarstwem Rybackiem Szwaderki Sp. z o. o bo Płynące!!! wody publiczne!!!!! nie podlegają obrotowi

He, Tom, jezeli tak bedziesz czytał prawo to nie wróżę przyszłości ;) . Musiałbym ci zrobic ekstrakt z kilku aktów prawnych a to troche zajmuje wiec sam sie pobaw. Przyjmij ze jezioro jest woda plynaca, stanowiaca wlasnosc skarbu panstwa, woda publiczna, ma okreslony przepisami szczegolny sposob wykorzystania (pozwalajacy m.in. na zawarcie umowy uzytkowania z gosp. szwaderki oraz nie pozwalajacy TS na posiadanie wyłącznosci regulowania zasad turystyki wodnej). I poszukaj potwierdzenia. Jak nie znajdziesz to ci z Krissem pomozemy
 
 
 
Olas 


Stopień: CMAS***
Kraj:
Poland

Wiek: 54
Doczy: 18 Maj 2003
Posty: 95
Skd: Gdańsk
Wysany: 04-07-2003, 16:28   

no i zrobił nam się problem prawniczy... ;-)

maretzki, dzięki za odzew :-D
ale ponieważ to własciwie ja zostałam wywołana do tablicy, to wtrącę jeszcze swoje 3 grosze ;-)

Tommy222,
masz rację, że (art. 10.3.) płynące wody publiczne nie podlegają obrotowi cywilnoprawnemu, z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie, ale właśnie ta ustawa taki przypadek przewiduje w art. 13. 2. - Rybackie korzystanie z publicznych śródlądowych wód powierzchniowych płynących następuje w drodze oddania w użytkowanie obwodów rybackich, ustanowionych na podstawie ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym (Dz. U. z 1999 r. Nr 66, poz. 750, z 2000 r. Nr 120, poz. 1268 oraz z 2001 r. Nr 81, poz. 875 i Nr 110, poz. 1189).

Jeżeli wspomniane gospodarstwo rybackie rzeczywiście użytkuje to jezioro ( nie sprawdzę tego teraz ... ale tylko takie określenie można znaleźć w informacjach o jeziorze) to użytkowanie to (jak się domyślam) dotyczy raczej użytkowania rybackiego, co tłumaczyłoby, dlaczego własnie oni pobierają opłaty od wędkarzy. A oddanie w takie użytkowanie to nie zmienia statusu jeziora, jako publicznego :-D

Nie byłam nad tym jeziorem, ale nie słyszałam też, żeby ktokolwiek zabraniał (prosił ;-) o nie kąpanie się w nim, nie pływanie kajakiem, czy rowerem wodnym - tylko o nienurkowanie proszono ;-) )... nie słyszałam o żadnych tablicach informujących, iż stanowi ono czyjąś własność prywatną. Może kiedyś tam pojadę... a wtedy na pewno uszanuję prawo własności i nie zamoczę nawet palca, o ile własciciel przedstawi stosowny akt własności. :-D

pozdrawiam,
Agnieszka (też nurkująca)
 
 
 
Tommy222 



Stopień: P 3
Kraj:
Poland

Wiek: 46
Doczy: 14 Mar 2003
Posty: 360
Skd: Warszawa
Wysany: 04-07-2003, 17:03   

Ja swoja poprzednią opinie napisałem moze trochę pochopnie ale jeśli T.Strugalski zapewnia ze ma umowę notarialną to (a znam go osobiście) nie kłamie jeśli zaś tak napisał to pewnie może i ją pokazać o co na pewno poproszę gdy wybiorę tam się osobiście i mam nadzieje definitywnie roztrzygnę spór.
P.S jeśli zaś instnieje lex specialis (przepis szczególny) wyłaczający publiczność jeziora w kwestii rybołóstwa to nie wiedze przeszkód aby kodeks cywilny przepisami o dzierżawie nie ograniczał kwestii np nurkowania ale to ( na razie) tylko spekulacja .
P.P.S przypominam że jeśli nie udowodni się komuś winy (kłamstwa) to należy go traktować jak niewinnego( mowiącego prawdę)
P.P.P.S Tomasz Strugalski chyba orientuje się w przepisach bo studiuje prawo...
 
 
maretzky 


Stopień: TMX
Kraj:
Poland

Wiek: 52
Doczy: 28 Gru 2002
Posty: 108
Skd: Warszawa
Wysany: 04-07-2003, 17:48   

Tommy222 napisa/a:
T.Strugalski zapewnia ze ma umowę notarialną to (a znam go osobiście) nie kłamie jeśli zaś tak napisał to pewnie może i ją pokazać o co na pewno poproszę gdy wybiorę tam się osobiście i mam nadzieje definitywnie roztrzygnę spór.

Tom, nikt sie przeciez nie spiera o to czy TS ma umowe czy nie ma. I przeczytaj jeszcze raz post Krissa ile tu znaczenia ma notariusz (nie ma wcale). Oczywiscie ze TS ma umowe. Jezeli jednak juz bedziesz sprawdzał to zobacz tylko co jest w tej umowie i na jaką podstawę prawna użytkowania powoluje sie gosp. Szwaderki.
Cytat:
jeśli zaś instnieje lex specialis (przepis szczególny) wyłaczający publiczność jeziora w kwestii rybołóstwa to nie wiedze przeszkód aby kodeks cywilny przepisami o dzierżawie nie ograniczał kwestii np nurkowania ale to ( na razie) tylko spekulacja .

I dobrze ze tak sądzisz - ze to spekulacja. KC i PW (prawo wodne) to dwa równorzędne akty prawne w randze ustawy i kazdy reguluje inne kwestie. Ogolne przepisy KC dot uzytkowania sa przywolane w rownie ogolnej formie w PW z delegacją na właściwe rozporządzenie. Ale przepis PW mowiacy o powszechnym prawie do korzystania z wód publicznych (a taką na 99,9% są Kownatki) nie ma delegacji a zarazem zadnych przepisów szczegołowych ktore moglyby ograniczac jego zakres normowania.
Cytat:
przypominam że jeśli nie udowodni się komuś winy (kłamstwa) to należy go traktować jak niewinnego( mowiącego prawdę)

Ale jako ze nullum crimen sine lege to ja prosze o pokazanie tego istniejacego stanu prawnego ktory narusze nurkujac w Kownatkach bez pytania TS o zgode, bo nie usmiecha mi sie wchodzenie komus do ogrodka. Tyle ze na razie nie sądze zeby ktos w ogole mial jakis ogrodek ;)
Cytat:
Tomasz Strugalski chyba orientuje się w przepisach bo studiuje prawo...

Chyba. Chyba nie za bardzo. Ale to tylko zdanie czlowieka ktory na codzien robi w IT (moje).
Ostatnio zmieniony przez maretzky 04-07-2003, 18:46, w caoci zmieniany 2 razy  
 
 
 
nuras5 



Stopień: P3.Nitrox TDI
Kraj:
Antigu and Barbuda

Doczy: 23 Sie 2002
Posty: 1556
Skd: Inowrocław
Wysany: 04-07-2003, 18:31   

Jeśli można jeszcze raz wtrącę swoje trzy grosze- o ile dobrze rozumiem
Gospodarstwo Rybackie Szwaderki jest użytkownikiem/ dzierżawcą jeziora. Stąd mają prawo do obwodu rybackiego i ryb w jeziorze, jednak nadal właścicielem jeziora jest Skarb Państwa, więc nadal są to wody publiczne- ergo - każdy może korzystać z niego rekreacyjnie.- Celowo nie podaję żadnych aktów prawnych- nie jest to dyskusja prawników- a w takiej zakłada się, że strony znają prawo.
Tommy 222- jeśli studiujesz prawo- powinieneś znać zasadę,że akt prawny niższego rzędu nie może wyłączyć aktu prawnego wyższego rzędu. ;-)
Np. umowa cywilnoprawna nie może wyłączyć ustawy :lol:
Maretzki nie epatuj łaciną, bo przytoczona zasada odnosi się do prawa karnego, nie cywilnego, a wejscie do ogródka nie jest jeszcze w tym kraju przestępstwem[chwilowo] :oops:
Agnieszko- masz 100% racji :-D
Umowa TS jest bzdurą , o ile nie wykaże on prawa własności do jeziora innego niż Skarb Państwa.
 
 
 
Tommy222 



Stopień: P 3
Kraj:
Poland

Wiek: 46
Doczy: 14 Mar 2003
Posty: 360
Skd: Warszawa
Wysany: 04-07-2003, 23:01   

Nie ja nie twierdze, że wyłącza tylko jeśli jest wnioskuje, że nasz racjonalny prawodawca zakwalifikował jezioro jako wodę niepubliczną.
A co do :"Umowa TS jest bzdurą , o ile nie wykaże on prawa własności do jeziora innego niż Skarb Państwa."
Nie musi wykazac prawa własności starczy uzytkowanie,dzierżawa lub inne rzeczowe.
Ostatnio zmieniony przez Tommy222 04-07-2003, 23:06, w caoci zmieniany 1 raz  
 
 
Olas 


Stopień: CMAS***
Kraj:
Poland

Wiek: 54
Doczy: 18 Maj 2003
Posty: 95
Skd: Gdańsk
Wysany: 04-07-2003, 23:06   

Moi drodzy :) ,
jakąkolwoiek umowę miałby pan Strugalski, wcale nie musi ona być bzdurą....
"Klub Pletwonurkow AKTIVE DIVERS PTTK, posiada wylaczne prawo do organizowania akcji nurkowych w jeziorze Kownatki .
Zawarlismy w tej sprawie umowe z wlascicielem Osrodka Kownatki który jest uzytkownikiem akwenu. "


Jak się domyślam, umowa może dotyczyć wyłączności na organizowanie akcji nurkowych (pewnie chodzi o szkolenia, ew. inne zorganizowane nurkowania) i może np. wyłączności na organizację bazy nurkowej.... (właściciel terenu, na którym istnieje baza nie wspuści tam innych klubów)
Ale też pan Strugalski nie ma prawa do ograniczania naszego prawa do korzystania z akwenu :-D , nawet, jeśli to miałoby wpływ na "opinię miejscowych władz" i miałoby przyczynić się do "zamieszania w moim miejscu pracy" (miejscu pracy pana Strugalskiego).

Ja zachęcam pana Strugalskiego do kolejnej wypowiedzi na tym wątku wyjaśniającej niefortunne sformułowania.... mam nadzieję, że uda się wyjaśnić całe to nieporozumienie :-D
------

Agnieszka
 
 
 
k278 

Stopień: ma
Kraj:
Poland

Wiek: 45
Doczy: 04 Mar 2003
Posty: 13
Skd: W-wa
Wysany: 05-07-2003, 00:39   

Pragnę jeszcze dodać iż p. Strugalski prosił o: "Pozostale osoby proszone sa o nie przyjeżdżanie do naszej bazy."
Z tego wynika (pomijając akty prawne i status jeziora), że proszeni jesteśmy o "nie przyjeżdżanie do naszej bazy"(bazy pana S.). Z tego wynika iż nie wejdziemy w konflikt (czysto prywatny) z panem S. jezeli do jeziora wejdziemy w jakimś miejscu poza bazą. Przecież nie musimy kożystać z bazy :cool:
 
 
maretzky 


Stopień: TMX
Kraj:
Poland

Wiek: 52
Doczy: 28 Gru 2002
Posty: 108
Skd: Warszawa
Wysany: 05-07-2003, 06:09   

Tommy222 napisa/a:
Nie ja nie twierdze, że wyłącza tylko jeśli jest wnioskuje, że nasz racjonalny prawodawca zakwalifikował jezioro jako wodę niepubliczną. A co do :"Umowa TS jest bzdurą , o ile nie wykaże on prawa własności do jeziora innego niż Skarb Państwa." Nie musi wykazac prawa własności starczy uzytkowanie,dzierżawa lub inne rzeczowe.

Uparciuszek. Musi, bo jezeli właścicielem jest Skarb Państwa a jedynie dzierżawca/użytkownikiem jest firma X to jest to nadal woda publiczna.
 
 
 
Tommy222 



Stopień: P 3
Kraj:
Poland

Wiek: 46
Doczy: 14 Mar 2003
Posty: 360
Skd: Warszawa
Wysany: 05-07-2003, 09:07   

A teraz ja przeczytam prawo wodne i dodam:
Art. 20. 1. Grunty pokryte wodami stanowiące własność Skarbu Państwa, niezbędne do realizacji przedsięwzięć związanych z:
1) energetyką wodną,
2) transportem wodnym,
3) wydobywaniem kamienia, żwiru, piasku oraz innych materiałów lub wycinaniem roślin z wody,
4) wykonaniem infrastruktury transportowej,
5) wykonaniem infrastruktury przemysłowej, komunalnej lub rolnej,
6) działalnością rekreacyjno-usługową - oddaje się w użytkowanie za opłatą roczną, z zastrzeżeniem ust. 3.
2. Umowa użytkowania wymaga formy aktu notarialnego, a do jej zawarcia upoważnione są odpowiednio organy, o których mowa w art. 11 ust. 1.
3. Zwalnia się z opłaty rocznej, o której mowa w ust. 1, grunty pokryte wodami oddawane w użytkowanie jednostkom organizacyjnym zarządzającym wodami w imieniu Skarbu Państwa lub przeznaczone pod wykonanie urządzeń melioracji wodnych podstawowych.
4. Oddanie w użytkowanie gruntów pokrytych wodami w wyniku wykonania budowli piętrzących wymaga zgody właściciela tych budowli.
5. Warunkiem oddania w użytkowanie gruntów, o których mowa w ust. 1, jest posiadanie przez użytkownika pozwolenia wodnoprawnego, jeżeli jest ono wymagane przepisami ustawy.
6. Umowa użytkowania może zostać w każdym czasie rozwiązana przez każdą ze stron w przypadku cofnięcia lub wygaśnięcia pozwolenia wodnoprawnego albo ograniczenia pozwolenia, o ile ograniczenie to dotyczyło przedmiotu użytkowania.
7. W sprawach nieuregulowanych dotyczących użytkowania stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego .
8. Rada Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, wysokość opłat rocznych za oddanie w użytkowanie gruntów pokrytych wodami, uwzględniając rodzaj działalności, na potrzeby której następuje oddanie w użytkowanie, przy czym maksymalna opłata roczna za 1 m2 gruntu nie może być wyższa niż 10% najniższego wynagrodzenia za pracę pracowników, określonego na podstawie odrębnych przepisów dla roku poprzedniego.
9. Opłaty, o których mowa w ust. 1, z zastrzeżeniem ust. 10, stanowią dochód budżetu państwa.
10. Opłaty za oddanie w użytkowanie gruntów pod wodami, o których mowa w art. 11 ust. 1 pkt 2, stanowią dochód środka specjalnego Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej.
 
 
maretzky 


Stopień: TMX
Kraj:
Poland

Wiek: 52
Doczy: 28 Gru 2002
Posty: 108
Skd: Warszawa
Wysany: 05-07-2003, 09:51   

Tommy222 napisa/a:
6) działalnością rekreacyjno-usługową - oddaje się w użytkowanie za opłatą roczną, z zastrzeżeniem ust. 3.

Bingo :-D . O to własnie mi chodzilo kilka postow wyzej, zebys przy okazji rzucił okiem jaka umowe na uzytkowanie ma gospodarstwo szwaderki i czy ona obejmuje a jezeli tak to w jakim zakresie regulacje zasad rekreacji wodnej (m.in. czy zorganizowana forma wypoczynku moze sie odbywac wylącznie wg zasad okreslonych przez uzytkownika). Nie zmienia to jednak statusu tego akwenu jako publicznego i dostepnego tym samym dla "prywatnej rekreacji". Również nie ma to nic wspólnego z własnością i ochroną prawną z tym zwiazaną.
 
 
 
kubik 


Kraj:
Poland

Wiek: 53
Doczy: 17 Kwi 2003
Posty: 60
Skd: Warszawa, Katowice
Wysany: 05-07-2003, 12:29   

Tommy222 napisa/a:
Nie ja nie twierdze, że wyłącza tylko jeśli jest wnioskuje, że nasz racjonalny prawodawca zakwalifikował jezioro jako wodę niepubliczną.

A jaki to przepis odpublicznia śródlądowe powierzchniowe wody publiczne po oddaniu w użytkowanie, a bez przeniesienia prawa własności?

pzdr
kubik
 
 
Tommy222 



Stopień: P 3
Kraj:
Poland

Wiek: 46
Doczy: 14 Mar 2003
Posty: 360
Skd: Warszawa
Wysany: 05-07-2003, 12:52   Wyjasnienia dla Maretzky'ego

[quote="maretzky"]Ale jako ze nullum crimen sine lege to ja prosze o pokazanie tego istniejacego stanu prawnego ktory narusze nurkujac w Kownatkach quote]
Więc sensu largo zasada nullum crimen sine lege obowiązuje ex lege w całym prawie. Choć ex definicione obejmuje przestępstwa jak to jak expressis verbis podał nuras5 i mowil to extra iocum.
Ale nie możemy exolantes culicem ,camelum autem glutientes nieprawdaż?
Coż przecież errare humanum est. Wobec czego mam nadzieje ze łacina ex nunc nie stanie się lingua franca na forum. :-D
 
 
Tommy222 



Stopień: P 3
Kraj:
Poland

Wiek: 46
Doczy: 14 Mar 2003
Posty: 360
Skd: Warszawa
Wysany: 05-07-2003, 13:11   

Ale przypuśćmy, że jest tak rzeczywiście każdy może nurkować w użytkowanej przez innego wodzie. Wiec kto by płacił i tak naprawdę za co ??? I jeśli tak by było jest mozliwa taka sytuacja ktoś płaci za uzytkowanie bazy inwestuje w "wode" a ja sobie podpływam łódką 2 m od pomostu i oferuje tanie nurkowanie -przecież mogę i smieje się do rozpuku z frajera bo a) zapłacił b) przygotował mi nurkowisko c) ja się zachowuje zgodnie z prawem (moralność pomijamy) co Wy na taka sytuacje czy prawo wykreowało kolejny paradoks???
 
 
kubik 


Kraj:
Poland

Wiek: 53
Doczy: 17 Kwi 2003
Posty: 60
Skd: Warszawa, Katowice
Wysany: 05-07-2003, 13:36   

Będąc na 5 roku prawa powinieneś już wiedzieć, że "Prawo i Sprawiedliwość różnymi drogami chodzą". Paradoks, albo nie, zależy po czyjej stronie jest lepsza papuga. To taki sam paradoks, jak próba zakazu nurkowania z brzegu jeziora w części nie przylegającej do terenu ośrodka, a w istocie do tego się to sprowadza.

pzdr
kubik
 
 
nuras5 



Stopień: P3.Nitrox TDI
Kraj:
Antigu and Barbuda

Doczy: 23 Sie 2002
Posty: 1556
Skd: Inowrocław
Wysany: 05-07-2003, 14:29   

Praktycznie wszystkie jeziora mają użytkownika/ dzierżawcę, który gospodaruje rybacko -czy spotkaliście się z takim wymysłem, jak TS podał, na innym akwenie?
Tommy 222 cytowany art. 20.1. pkt 6 mówi o wodzie otoczonej pomostami, przystaniami i basenami jachtowymi, a nie o całym jeziorze.
Żadna umowa z gospodarstwem Szwaderki nie może naruszać ustawy -inaczej z mocy prawa jest nieważna
Co rozumiesz przez "inwestowanie w wodę"?
Prawo nie wykreowało kolejnego paradoksu -wydaje mi się, że błędnie starasz się je interpretować- używając Twojej ulubionej łaciny"Lege non distinguente nec nostrum est distinguere". Prawo chroni dostęp ogółu do wody, tak samo jak chroni dostęp ogółu do lasu -Salus publica suprema lex esto!
To TS powinien pamiętać- Qui iure suo utitur, neminem laedit.
Ostatnio zmieniony przez nuras5 06-07-2003, 10:25, w caoci zmieniany 2 razy  
 
 
 
Zboj 


Stopień: CMAS
Kraj:
Poland

Wiek: 54
Doczy: 23 Mar 2003
Posty: 149
Skd: Warszawa
Wysany: 05-07-2003, 17:07   

To ja teraz całą łacinę poproszę po naszemu.

Bo zawsze mnie uczyli nie używać łaciny...:blabla:

I człowiek nie wie czy ma się śmiać :-D czy też profilaktycznie pozwać do sądu ;-)
 
 
nuras5 



Stopień: P3.Nitrox TDI
Kraj:
Antigu and Barbuda

Doczy: 23 Sie 2002
Posty: 1556
Skd: Inowrocław
Wysany: 05-07-2003, 17:57   

Zboj- masz rację- dałem się sprowokować :oops: [chociaż pewnie nie o takiej łacinie Ci mówili :-D ]
1/Lege non distiguente nec nostrum est distinguere=czego prawo nie rozróżnia, tego nie należy rozróżniać
2/Salus publica suprema lex esto= dobro publiczne prawem najwyższym
3/Qui iure suo utitur, neminem laedit= Kto nie przekracza przysługującego mu prawa, nie narusza praw drugiego
Ostatnio zmieniony przez nuras5 06-07-2003, 10:25, w caoci zmieniany 1 raz  
 
 
 
maretzky 


Stopień: TMX
Kraj:
Poland

Wiek: 52
Doczy: 28 Gru 2002
Posty: 108
Skd: Warszawa
Wysany: 05-07-2003, 18:12   

Zboj napisa/a:
To ja teraz całą łacinę poproszę po naszemu.

Prąciem bardzo (z przyrzeczeniem nie epatowac juz wiecej):

Nullum crimen sine lege - Nie ma przestępstwa bez ustawy
Sensu largo - W szerokim znaczeniu
Ex lege - Według prawa
Ex definicione - Z definicji
Expressis verbis - Wyraźnie, dokładnie
Extra iocum - Bez żartów, serio
(Duces caeci) exolantes culicem, camelum autem glutientes- (wodzowie ślepi, którzy) przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda
Errare humanum est - Błądzenie jest rzeczą ludzką
Ex nunc - Od tej chwili
Lingua franca - w przenośni: wspólny język
Lege non distinguente nec nostrum distinguere - Prawo nie rozróżnia, więc i my nie rozróżniajmy
Salus publica suprema lex esto - Dobro publiczne niech będzie najwyższym prawem
Qui iure suo utitur, neminem laedit - Kto korzysta ze swego prawa nikogo nie krzywdzi
 
 
 
Aston 



Stopień: SSI PSAI
Kraj:
Vatican

Wiek: 63
Doczy: 09 Kwi 2003
Posty: 617
Skd: Wrocław
Wysany: 05-07-2003, 18:33   

:wave:

Witam!

He, he fajnie sie zrobilo :) powoli dowiaduje sie czy mozna w tym (i w innym) jeziorku nurac czy nie. :)

Moze taka mala sugestia dla admina - czy nie mozna by stworzyc nowego dzialu: Lacina w zyciu codziennym. ;)

:wave:

Gaudeo!

:wave:
 
 
 
Wywietl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowied dla Wykop  Wypowied dla Facebook  Wypowied dla Wyczaj.to  Wypowied dla Gwar  Wypowied dla Delicious  Wypowied dla Digg  Wypowied dla Furl  Wypowied dla Google  Wypowied dla Magnolia  Wypowied dla Reddit  Wypowied dla Simpy  Wypowied dla Slashdot  Wypowied dla Technorati  Wypowied dla YahooMyWeb
Ten temat jest zablokowany bez moliwoci zmiany postw lub pisania odpowiedzi
Nie moesz pisa nowych tematw
Nie moesz odpowiada w tematach
Nie moesz zmienia swoich postw
Nie moesz usuwa swoich postw
Nie moesz gosowa w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed