Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Pierwsza Pomoc dla nurka - czyli coś mnie ugryzło! cz.III
Autor Wiadomość
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-12-2004, 12:47   Pierwsza Pomoc dla nurka - czyli coś mnie ugryzło! cz.III

Nadszedł czas na wojnę psychologiczną - do takiej możemy być zmuszeni, kiedy coś nas żre, a nic nie widać*...
zaczynamy się zastanawiać czy aby na pewno, czy może to jakieś takie wrażenie...

(*aby mieć jasność sytuacji, należałoby dodać "nie widać gołym okiem")


Ok - tym razem o potworach małych rozmiarem, a wielkich... hm w efektach swojego działania...

Sea Bather's Eruption(niestety nie wiemy czy istnieje polski odpowiednik tego określenia) - czyli wysypka powstająca u osób pływających w morzu...

Teraz słów kilka o okrutnych "wszach morskich": bardzo często SBE jest mylnie nazywane "wszami morskimi" - które nieświadome tego co im ludzie przypisują, pasożytują sobie radośnie na swoich żywicielach - rybach. "wesz morska" to niewielki skorupiak pasożyt ryb - od ludzi trzymają sie z daleka...

SBE zdarza się w morzach i zazwyczaj pojawia się w miejscach okrytych strojem kąpielowym/skafandrem. Spowodowane jest nematocystami (komórki jadowe/parzydełka) form larwalnych niektórych anemonów (np. Linuche unguiculata ) oraz meduz naparstkowych. Najczęściej jest to wyczuwalne jako swędzenie pod strojem kąpielowym, za mankietami skafandra itp. i może się nasilić przez wzięcie prysznica bez zdjęcia stroju.

Co robić
-Natychmiast obmyć podejrzane miejsce octem lub spirytusem - nie koniecznie spowoduje to ulgę - chodzi o dezynfekcję. Może też pomóc sok z cytryny. Po odkażeniu można posmarować hydrocortizonem. Dolegliwości można odczuwac przez wiele dni, a nawet tygodni...
-Poważniejsza sytuacja pojawia sie wtedy, kiedy na takie poparzenie reagujemy bólem głowy, podwyższoną temperaturą, dreszczami, osłabieniem, wymiotami, swędzeniem oczu, pieczeniem przy oddawaniu moczu (mamy nadzieję, że sprawą jasną jest, znaczne podwyższenie ryzyka "wciągnięcia" czegoś w układ moczowy kiedy decydujemy się na oddanie moczu/włączenie ogrzewania w wodzie...). Osoby w takim stanie powinny bezwzględnie udać się do lekarza.
-Komórki jadowe/parzydełka mogą pozostać w stroju kąpielowym/skafandrze/ubraniu nawet po porządnym przepłukaniu, dlatego warto go raczej wyprać w pralce, wypłukać w occie lub spirytusie :22:


Seaweed dermatitis (kolejny termin gdzie nie znamy odpowiednika polskiego :???: ) - zapalenie skóry spowodowane przez wodorosty i algi.

Często mylone z SBE. Istnieje ponad 3000 gatunków alg, mogą one mieć od jednego mikrona (trochę za mało żeby zobaczyć zębiska takiego stwora) do ponad 100 metrów (trochę za dużo, żeby od razu stwierdzić, że to właśnie te zębiska). Najczęściej problemy stwarza nam zielononiebieska alga (Microcoleus lyngbyaceus) - jest to cienka jak włos roślinka, która dostaje się pod strój kąpielowy/skafander i tam dziko podniecona robi nam te rzeczy... ;-) . W odsłonietych miejscach jest ona wymywana lub zasych w miarę schnięcia skóry. Reakcja może sie zacząć po minucie, albo... po kilku godzinach od wyjścia z wody.

Co robić:
-Szorujemy stosowne miejsce wodą z mydłem
-Spłukujemy spirytusem i nakładamy maść hydrokortyzonową


Swimmer's Itch hm... czyli po prostu swędzenie pływaka? nazywane też czasem "clamdigger's itch" czyli swędzenie u kolesia co wsadza paluchy tam, gdzie nie trzeba...

Powodowane jest przez cercariae - niedojrzałą postać larwy pasożytniczych płazińców (schistosomes), które mogą byc spotykane zarówno w wodach słodkich jak i w słonych. Przenoszone są najczęściej przez ptaki i ślimaki.

Swędzenie pojawia się po kilku minutach w momencie wyschnięcia warstwy larw na skórze - te czując, że coś nie gra zaczynają penetrację skóry, nasilającą się w trakcie jej schnięcia(larwy penetrują tylko zewnętrzną warstwę skóry).

Skóra może być zaczerwieniona , spuchnięta, mogą pojawić się bąble. W ciągu 24-48 godzin mogą pojawić się pęcherze. Nie leczone może trwać kilka tygodni i powodować reakcje alergiczne (np. w przyszłych podobnych wypadkach).

Co robić:
-Wytrzeć się dynamicznie ręcznikiem zaraz po wyjściu z wody, zanim larwy zaczną nas podgryzać.
-Jeżeli wystąpiła już reakcja - można przetrzeć miejsca zaatakowane spirytusem.

Napalone larwy koncentrują się zazwyczaj w płytkich i ciepłych wodach - pływając warto unikać takich miejsc.


Tak oto doszliśmy do końca naszej "trylogii".
Nieoczekiwanie okazało się jednak, że na tym się nie skończy :ojoj: - w przygotowaniu część czwarta i tym razem już ostatnia :ban: .

Rzecz będzie o skradających się, krwiopijczych meduzach i... restauracjach...


:wave:
 
 
Art 



Wiek: 46
Dołączył: 13 Mar 2002
Posty: 373
Skąd: Zabrze/Warszawa
Wysłany: 15-12-2004, 12:58   

Chcecie mnie odstraszyć przed przyjazdem do Egiptowa???

Ojej zaczyna mnie już wszystko swędzić....
 
 
 
bosze 

Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 58
Skąd: poznań
Wysłany: 22-01-2007, 18:28   

można jeszcze by dodać rzeczy które mogą wejść w ciebie podczas niewinnej przechadzki plażą np. w afryce wschodnej.

nie znam polskiej terminologii

-Ancylostoma braziliense (niungu niungu w swahili): larwa tego pasożyta żyje w piasku powyżej lini maksymalnego przypływu i w okolicach odchodów zwierzęcych (głównie kotów i psów). jeśli dostanie się na skórę może wwiercić się w nią. nie można go usunąć "mechanicznie" gdyż jest za mały. strasznie swędzi (słyszałem o przypadkach gdy swędzenie uniemożliwiało spanie w nocy) ale właściwie traktowany nie jest groźny. człowiek nie jest gospodarzem tego pasożyta więc larwa po kilku tygodniach umrze. widać dokładnie szlak jego wędrówki w postaci lekko wypukłej czerwonej kreski. polowym sposobem jest przykładanie plasterków limonki do miejca gdzie aktualnie siedzi (do skutku). sposobem lekarskim jest środek o nazwie ZENTEL w postaci tabletek. najczęściej na stopach choć ja miałem swojego na dłoni.

jigger flea ( Tunga penetrans)-rejon występowania podobny-tropiki i subtropiki. zapłodniona samica zagrzebuje się pod skórą najczęściej stóp. zaczyna produkować jajeczka co powoduje iż tkanka "puchnie" tworząc jakby bąbel wypełniony owymi jajeczkami. leczenie łatwiejsze niż w wyżej wymienonym przypadku gdyż wystarczy delikatnie rozerwać ów pęcherz i oczyścić dokladnie ranę usuwając pchłę i same jajka. samą ranę traktować potem jak każdą inną. oczywście sposób polowy tylko w przypadku braku dobrego lekarza w okolicy.

a teraz najwięsza frajda bo malaria. choroba również pasożytnicza. a jeśli ktoś jeżdzi w bardziej egzotyczne rejony świata nurkować to...

Objawy malarii są bardzo podobne do grypy. Gorączka, bóle stawów, głowy, ogólne osłabienie, wrażenie zimna, dreszcze. Zasada jest taka: w rejonie występowania malarii wszystko o podobnym przebiegu traktujemy jak malarię. Na rynku są dwa najlepsze leki na malarię typu nieskomplikowanego, czyli wszystko bez powikłań i nie malaria mózgowa. Malaria mózgowa to nie inny rodzaj pasożyta a stopień zaawansowania, czyli ilości zarodźców we krwi. Tylko Plasmodium Falciparum wywołuje malarię mózgową, która może skończyć się śmiercią w przypadku powikłań bądź zaniedbania leczenia. Wracając do leków. Nazywają się Coartem i Co-arinate. Są to tzw. leki łączone, czyli przynajmniej dwuskładnikowe. Oba mają bardzo wysoką skuteczność wyleczeń. Czyli po upływie bodajże 21 dni nie ma nawrotów w ponad 90% przypadków. Oba są połączeniem arteminisinu w różnych formach z jakimś wcześniej stosowanym powszechnie lekiem. Terapia jest tak skuteczna, że trwa tylko 3 dni. Ważna rzecz. W przypadku Coartemu trzeba wziąć 24 tabletki w ciągu 3 dni i takie też opakowanie kupić. W sprzedaży są powiem opakowania po 24 i 18 tabletek. Według ulotki w przypadkach zwykłej malarii można wziąć tylko 18 a 24 należy brać gdy znajduje się w rejonach gdzie szczepy malarii są odporne na wiele leków np. (Tajlandia) Tak też mówią sprzedawcy w aptekach, że wystarczy opakowanie 18to tabletkowe. No coż, w moim przypadku raz terapia 18 tab. nie zadziałała. Gdy wziąłem sprawy we własne ręce i spędziłem kilka godzin na internetowych forach lekarskich, czytając raporty WHO i porównania wyników różnych eksperymentów z lekami na malarię dokopałem się do takiej informacji: wszyscy lekarze znający się na rzeczy zalecają bez względu na rejon czy to, co jest napisane na ulotce stosować terapię 24 tabletkową.
Co-arinate. Drugi, równie skuteczny lek na malarię. Inny jest tu drugi składnik oraz firma produkująca, ale zasada ta sama. Tu haczykiem jest, co innego. Ilość arteminisinu (a właściwie artesunate bo tak nazywa się pochodna areminisinu w tym przypadku) jest wystarczająca dla osób do 80 kilogramów i dla osób cięższych może być go za mało. Pół biedy gdyby napisali o ile więcej trzeba wziąć artesunate. Gdy zachorowałem drugi raz ważyłem około 85 kilo. Dokupiłem więc Arinate, który jest lekiem pojedynczym (tzw. monotherapy-tylko atesunate) i składnikiem Co-arinate i zwiększyłem dawkę oraz przedłużyłem czas brania. Zjadłem prawie podwójną zalecaną dawkę artesunate (600 mg) czyli jakieś 1100 mg i wyleczyłem malarię.
Jeśli jesteście w rejonach gdzie nie można kupić leków łączonych powinniście sami skombinować dawkę lub wozić ze sobą leki potrzebne do terapii łączonej. Co-arinate nawet nie ma postaci jednej tabletki. Po prostu w pudełku są dwa rodzaje tabletek łykanych razem. Co-arinate składa się z Artesunate 3 tabletki po 200 mg, i 3 tabletki Sulfametoxy-pyrazine 500 mg razem z Pyrimethamine 25 mg. Wszystkie składniki można kupić osobno, wszystkie informacje można znaleźć w Internecie.
Cena Coartemu to 12500 Tsh za opakowanie 24 tabletki, 9000 Tsh za 18 (jak nie ma 24 to kupujesz 2 po 18), Co-arinate był chyba za 15000 Tsh. Gdy wyjeżdżałem 1$ = 1250 Tsh. Mowa tu o Tanzani.
 
 
Przemo_C 
Moderator Grupy


Kraj:
Jamaica

Wiek: 53
Dołączył: 20 Lis 2006
Posty: 697
Skąd: P-ń
Wysłany: 22-01-2007, 20:17   Re: Pierwsza Pomoc dla nurka - czyli coś mnie ugryzło! cz.

Dorota i Wojtek napisał/a:
.....Seaweed dermatitis (kolejny termin gdzie nie znamy odpowiednika polskiego :???: ) - zapalenie skóry spowodowane przez wodorosty i algi......


Przerabiałem to w Meksyku na Cozumelu, snorkowałem sobie na przybrzeżnej rafie, która była zabezpieczona rozpietą w wodzie grubą liną (jako swego rodzaju granica w celu ochrony rafy). Po pewnym czasie postanowiłem oszczędzać siły i zamiast pływać przemieszczałem się wzdłuż liny chwytając ją rękami, było dużo wygodniej. Rachunek przyszedł rano :sad: , zobaczyłem w lustrze siebie po 10 latach ostrego i systematycznego picia. Całe ciało miałem spuchnięte i wysypane kaszką koloru sino-czerwonego, uszy jak zapaśnik, a oczy jak Adamek po pierwszej walce z Brigsem, po prostu nokaut. Ręce miałem poparzone, po kilku dniach zeszła z nich skóra.
Był to jakiś wstrząs alergiczny, stosowałem maści i kremy, unikałem słońca (w Meksyku :20: ) ,po kilku dniach wszystko było już ok.

Od tego czasu pod wodą nie dotykam niczego, jak tylko mogę to używam rękawic.
 
 
tatanka 

Stopień: p1 i 1/2
Kraj:
Poland

Dołączył: 27 Kwi 2008
Posty: 146
Skąd: gliwice
Wysłany: 03-09-2008, 08:34   

snurkowalem przy rafie ( robilem fotki ), przyszla fala i musialem sie jej przytrzymać.
cos mnie poparzylo ( uczucie podobne do pokrzywy ) , wystapily bąble, zaczeriwnienie i swedzenie.
po kilku dniach zaczelo malec, a teraz jakby znowu powraca. nic innego mi nie dolega
co zrobic :?:
 
 
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-09-2008, 09:31   

Hej.
Jeżeli oparłeś się o jakiegoś parzącego koralowca to chwalić się oparzeniem gdzie się tylko da ;) .

Trochę to potrwa zanim zniknie - przez pewien czas będzie swędziało i się jakoś odzywało, potem będzie coś na kształt blizny, która też zniknie bez śladu.

W zależności od tego jak Twój organizm reaguje na toksynę zawartą w tym co Cię napadło ślad pozostaje od kilku tygodni do kilku miesięcy (w moim wypadku wystająca "blizna" w kształcie koralowca zdobiła mi rękę przez blisko 8 miesięcy).

Nie piszesz kiedy zaatakowała Cię rafa - jeżeli minęło już kilka tygodni, a dolegliwość jest miejscowa - nie przejmowałbym się. Jeżeli pojawiła się podwyższona temperatura albo inne dolegliwości - skontaktuj się z lekarzem. Taki kontakt proponuję również zawsze wtedy, kiedy masz jakiekolwiek wątpliwości związane z tym czy innym poparzeniem (forum nie leczy ;) ).
 
 
tatanka 

Stopień: p1 i 1/2
Kraj:
Poland

Dołączył: 27 Kwi 2008
Posty: 146
Skąd: gliwice
Wysłany: 03-09-2008, 10:40   

okolo 18 sierpnia czyli jakies 2 tyg temu.
innych objawow nie mam. mam wrazenie ze jak pilem wapno bylo lepiej
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed