Wysłany: 20-09-2004, 14:40 jak ustawić węże w singlu z 2 x I st???
Witajcie,
Dokupiłem i zamontowałem ostatnio drugi I st. i w związku z tym mam pytania co do ułozenia węży.
Mam zesatw jedno butlowy 2 x Ist i 2 x II st. Obecnie podłaczyłem to tak:
-do I st, który jest podłączony na pierwszym zaworze: II st (automat na gumce na szyi) i inflator,
- do I st, który jest na rozbudowe, II st z 2m wężem + manometr.
Bardzo bym prosił o podpowiedzi czy podłaczyć to inaczej. Chodzi mi nie tyle o ułozenie węży a o bezpieczeństwo w razie awarii. Jakie są wasze propozycje, ale uzasadnione.
Patrzałem na stronie http://www.5thd-x.com/, ale zdjecia do końca tego nie pokazują. A mozę gdzies indziej jest to dokałdniej ukazane przy poj. butli
pierwszy I stopien w glownym zaworze: II stopien na dlugim wezu + waz sredniego cisnienia do podstawowego inflatora skrzydla (kamizelki)
drugi I stopien w pomocniczym zaworze: II stopien z gumka na szyi + manometr + waz sredniego cisnienia zapasowego inflatora i/lub suchego skafandra
Wszystkie weze maja isc w dol i do srodka, to znaczy tak, aby nie wystawaly do gory i nie zaslanialy dostepu do pokretel zaworow.
Przy pojedynczej butli jest to dosc ciezkie do spelnienia - bo gdzie jest to "do srodka" ??.
Jest to zreszta podstawowa konfiguracja twinseta bazujaca na Hoghartian - np stosowana przez DSAT.
pierwszy I stopien w glownym zaworze: II stopien na dlugim wezu + waz sredniego cisnienia do podstawowego inflatora skrzydla (kamizelki)
drugi I stopien w pomocniczym zaworze: II stopien z gumka na szyi + manometr + waz sredniego cisnienia zapasowego inflatora i/lub suchego skafandra
Tylko musiłbym w takiej konfiguracji zamienić wąż na 90 cm, bo wydaje mi sie że II st na gumce z węzem 70 cm nie starczy od zaworu rozbudowanego. Ale srobuje w domu, a nóż starczy pokombinuję w domu.
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 20-09-2004, 16:43
dzinks napisał/a:
Tylko musiłbym w takiej konfiguracji zamienić wąż na 90 cm, bo wydaje mi sie że II st na gumce z węzem 70 cm nie starczy od zaworu rozbudowanego. Ale srobuje w domu, a nóż starczy pokombinuję w domu.
Nie musisz. Przy zestawach dwubutlowych do "backup" stosuje sie weze 55cm, wystarczaja aby przejsc z lewego zaworu do pyska.
Ostatnio moje weze zostaly porozkrecane i skrecone na nowo. Patrzylam na to troche jak zaczarowana - nie do konca rozumiejac co Tomek Zabierek robi.
Efekt jest taki:
na lewym (back up'owym) zaworze jest I stopien z II stopniem na gumce - mam normalne (nie DIR) weze i starcza oraz manometr. Na prawym zaworze (primary) mam I stopien z II stopniem podstawowym oraz wezem do jacketu.
Chyba nic nie pokrecilam. Acha, jeszcze wszystko bylo zalozone tak, aby dostac sie do zaworow - ale sama tego jeszcze nie umiem powtorzyc.
Mania
[quote="Maciuś Dru/ogi]
Tak z ciekawości: czy jeżeli wyważam się BCD i/lub dmucham suchacza argonem, to inflator jacketu nie powinien jednak iść z 'drugiego' I stopnia?[/quote]
Hej,
nie powinien. Robi sie tak dla "czystosci" konfiguracji:
w sytuacji awaryjnej i koniecznosci odciecia podstawowego II stopnia - przechodzi sie na zapas - zapas jest kompletny, to znaczy zarowno drugi stopien oddechowy jak i drugie zrodlo plywalnosci. Jest to wazniejsze dla partnera niz dla nurka z awaria, bo udzielajac pomocy nie musi on kombinowac co aktualnie dziala a co nie - jak "poszkodowany" nurek jest na podstawowym (dlugim) wezu oddechowym - to i jest na podstawowym urzadzeniu wypornosciowym, a jak na zapasowym oddechowym (na gumie na szyi) - to na zapasowym wypornosciowym.
Marek
RafalK [Usunięty]
Wysłany: 20-09-2004, 19:11
Mania napisał/a:
Efekt jest taki:
na lewym (back up'owym) zaworze jest I stopien z II stopniem na gumce - mam normalne (nie DIR) weze i starcza oraz manometr. Na prawym zaworze (primary) mam I stopien z II stopniem podstawowym oraz wezem do jacketu.
Chyba nic nie pokrecilam. Acha, jeszcze wszystko bylo zalozone tak, aby dostac sie do zaworow - ale sama tego jeszcze nie umiem powtorzyc.
Mania
Mam tak samo poza tym ze z leweg automatu mam wezyk do suchego a z podstawowego prawego do inflatora. No i nie zrezygnowalem z drugiego manometru.
A do zaworow siegam bez problemu - polecam pocwiczenie - moze sie kiedys przydac..
Wiek: 54 Dołączył: 12 Sie 2004 Posty: 98 Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-09-2004, 20:58
Maciuś Dru/ogi napisał/a:
Marek Macner napisał/a:
Hej,
pierwszy I stopien w glownym zaworze: II stopien na dlugim wezu + waz sredniego cisnienia do podstawowego inflatora skrzydla (kamizelki)
drugi I stopien w pomocniczym zaworze: II stopien z gumka na szyi + manometr + waz sredniego cisnienia zapasowego inflatora i/lub suchego skafandra
Tak z ciekawości: czy jeżeli wyważam się BCD i/lub dmucham suchacza argonem, to inflator jacketu nie powinien jednak iść z 'drugiego' I stopnia?
Hej,
Zgodnie z zasadami o których wspomniał Marek, jest także dodatkowe wytłumaczenie prowadzenia inflatora z prawego postu. Zgodnie z ideologią Hoghartian (i nie tylko) twoim głównym źródłem oddechowym jest II stopień na długim wężu prowadzony z prawego postu, zapasem jest II stopień na krótkim prowadzony z lewego.......natomiast drugim zapasem (czego wiele osób nie bierze pod uwagę) jest inflator. Używając przycisków inflacyjnego i deflacyjnego można także oddychać.
Sytuacja awaryjna, która często jest rozpatrywana (Hoghartian) to fakt, iż lewy zawór w manifoldzie zakręca się w kierunku przeciwległym do płynięcia, czyli ocierając o strop (jaskinia, wrak, itp) możesz sobie lewy zawór zakręcić i tego nie zauważyć. W tym momencie jest rozpatrywana sytuacja awaryjna typu out of air (brak powietrza u partnera). Twoja poprawna reakcja to podanie swojego głównego automatu na długim wężu partnerowi. Następnie przechodzisz ma swój backup a tu niespodzianka – nie działa (zakręcony lewy zawór)....masz do dypozycji jeszcze swój drugi zapas (inflator), ale jak ten był na lewym zaworze to też nie działa. Mając inflator na prawym zaworze, masz oddzielony pierwszy zapas od drugiego i zawsze któregoś możesz użyc.
Dodatkowo dochodzi sytuacja (też w przypadku nieświadomego zakręcenia lewego zaworu), że mając inflator na prawym, zawsze masz główne źródło wyporu (skrzydło) pod kontrolą i nie grozi ci utrata pływalności.
Sytuacje powyżej opisane niektórym mogę się wydawać nieco abstrakcyjne, ale często taki drobiazg, jedna sekunda, może decydować o naszym życiu.
To tak w kwestii podejścia Hoghartian (GUE, DSAT) do umiejscowienia inflatora.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko