| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - Nurkowanie z DiW - fakty...
Dorota i Wojtek - 07-07-2003, 20:35 Temat postu: Nurkowanie z DiW - fakty... Chcielibyśmy wyjaśnić kilka "spraw" bezpośrednio związanych z nurkowaniem w bazie, w której aktualnie pracujemy.
-Nie jesteśmy właścicielami szwedzkiego centrum nurkowego "COLONA", pracujemy tu w charakterze przede wszystkim instruktorów nurkowania i przewodników nurkowych - nie możemy podejmować ostatecznych decyzji, które leżą w gestii menagera bazy - Kimmo Hagmana www.colona.com;
-Wszelkie formalności cenowo-pobytowe prosimy załatwiać pod adresem diw@divetrek.com.pl
Piszemy to wszystko przede wszystkim dlatego, że otrzymujemy wiele maili, telefonów z ciągle tymi samymi "problemami":
"przyjadę na nurkowanie z wami, ale wyłącznie wtedy kiedy oboje będziecie ze mną na łodzi"
- byłoby nam bardzo miło, gdybyśmy mogli osobiście towarzyszyć każdemu z naszych gości. Niestety, kiedy każde z nas prowadzi jakiś kurs, czy inne zajęcia, nie jesteśmy w stanie nurkować 4-5 razy dziennie... Piotrek tak ustala terminy dla poszczególnych grup i osób - aby ten problem wykluczyć...
Staramy się zawsze być na łodzi na której płyną nasi goście z Polski. Są jednak takie okresy w roku, kiedy z naszej bazy wypływa dziennie 10 łodzi z ponad 150 nurkującymi na pokładach - nie możemy być na wszystkich jednocześnie...
"najpierw wypisujecie jecy to jesteście przyjacielscy, a potem nie macie czasu żeby opowiedzieć o kursie..." (cytat z jednego z sms'ów)
Kiedyś wracaliśmy z safari wrakowego przy bardzo wysokiej fali. Kapitan łodzi zdecydował się na cumowanie w przypadkowym "porcie" - pomagali wszyscy, łącznie z naszymi gośćmi. W pewnym momencie zadzwonił telefon - okazało się, że ktoś z Krakowa chciałby, aby opowiedzieć mu jak prowadzimy kursy i jakie mamy ceny... Poprosiłem o telefon za kilka godzin, lub kontakt z Piotrkiem. W odpowiedzi dostaliśmy wiązankę hm... całkiem wyszukanych tekstów...
Staramy się odpowiadać na wszystkie telefony, maile, sms'y. Bywa, że w czasie zajęć telefon dzwoni kilkadziesiąt razy... Zawsze staramy się rozmawiąć z każdym kto do nas dzwoni, ale nie zawsze możemy robić to w czasie pracy...
Chcieliśmy przeprosić te wszystkie osoby, które odebrały kontakt z nami jako "mało sympatyczny" - postaramy się dołożyć wszelkich starań, aby jak najbardziej uprościć załatwianie wszelkich formalnych spraw związanych z nurkowaniem z nami.
Pozostajemy do Waszej dyspozycji,
ArturP - 07-07-2003, 20:56
A ja i tak do Was przyjadę ( choćby pogadać, no i zobaczyć jak pracują ludzie z pasją)
heintz - 07-07-2003, 21:18
Ja również, ponownie, w przyszłym roku wybieram się do Was ponieważ bardziej profesjonalniej obsługi nie spotkałem (miałem przyjemność dać nurka z Wojtkiem, niestety Doroty nie poznałem ale chyba nic straconego). Kontakt w Polsce z Piotrkiem był na najwyższym poziomie i podobny po wylądowaniu w Hurghadzie z Wojtkiem. Polecam bazę Colony i pracujące tam osoby. Pozdrawiam z Kalisza - Marek.
Kuba - 08-07-2003, 10:03
ja dodam jeszcze inne fakty...
chcecie nurkowac w nocy, nie ma problemu, DiW zostana i poplywaja z Wami,
potrzebujecie pomocy w zakupie pamiatek - powiedza gdize taniej i lepiej
chcecie sie wybrac do prawdziwej egipskiej knajpki na wspanialy obiad - nie ma problemu, zaraz sie dowiecie gdzie to jest
interesuja Was rozne inne aspekty nurkowania (niezwiazane z kursem, czy turystyka) - po chwili dowiecie sie jak sie nurkuje w specyficznych warunkach
chcecie uslyszec o zwyczajach kolorowych rybek, 0 problemu
trzeba jeszcze dodac, ze chwile po dojechaniu do hotelu, DiW sami sie skontaktuje, przyjada na spotkanie, opowiedza w trakcie o najwazniejszych sprawach zwiazanych z pobytem, naucza podstaw arabskiego (Wojtek )
malo...?
to jeszcze trzeba dodac, ze czesto maja sporo szczescia pod woda, jezeli chodzi o spotykane stwory...ja z nimi spotkalem kilkakrotnie delfiny (raz pod woda!!!!), zolwiki, potezne mureny i napoleony, w ostatnich dniach czytalismy o ich spotkaniu z rekinami....
czegoz chciec wiecej?
serdeczne pozdrawienia dla DiW
Kuba
ps. sam zreszta w najblizszym czasie wysyle do Was znajomych
ps2. a Piotrka "Agenta wszyscy warszawiacy (i oczywiscie przyjezdni) beda mieli okazje spotkac juz w przyszlym tygodniu na kolejnym SPOTKANIU.... ale o tym napisze DiveClub
Piotr N. - 08-07-2003, 10:45
Witam
Ze swojej strony chcę napisać, że bardzo podziwiam DiW za to co robią i podziwiam ich silną wolę, zapał i energię.
Pamiętam chyba dwa tygodnie zeszłej jesieni gdy po całym dniu pracy, któy kończył się około 18:00 (nurkowania, kursy itp) rozpoczynali swój kurs IDC Staff, który kończyli około 1:00 w nocy.. następnego dnia o 6:00 rano pobódka i tak dwa tygodnie...
Nurkowanie to część z tego czym się zajmują DiW. Tłumaczenia, konsultacje, artykuły do prasy, a obecnie również wiele ciekawych opisów na FORUM to są dodatkowe czynności, które pochłaniają kosmiczną ilość czasu ale dają satysfakcję.
Ja też czasami dostaję informację od osób, które dzwonią do mnie lub piszą maile, że napisali do DiW maile ale Oni nie odpowiedzieli...
W tym czasie Wojtek był 5 dni na safari a Dorota prowadziła kursy i grupy na turystyce.
Kiedyś ktoś mi powiedział, że DiW są dziwni bo nie chcieli pójść do Pappa's Beach na dyskotekę
Musimy mieć na względzie to, że my tam jedziemy na wakacje i odpoczywamy... Dla nich to nie jest odpoczynek tylko praca, niektórzy tego nie potrafią zrozumieć... jak to? Cały czas sobie nurkują i jeszcze narzekają że są zmęczeni...?
Z ciekawostek:
Wiecie co Wojtek robi jak ma dzień wolny? Idzie do bazy serwisować automaty... albo pomaga wyławiać kotwice...
W sprawch w których ja mogę pomóc odsyłają do mnie gdyż jestem na miejscu i kontakt ze mną jest o wiele łatwiejszy i szybszy... możemy umawiać się nawet na mieście.
Musimy im wybaczyć ich zmęczenie, to że nie zawsze odpiszą nam na maila od razu, że czasami nie odbiorą telefonu... w tym momencie prawdopodobnie zajmują się kimś kto wróci i będzie kolejnym zakochanym w nurkowaniu człowiekiem...
Pozdrawiam
nuras5 - 08-07-2003, 13:23
Cóż, wydaje się że DiW są "ofiarami" własnej energii i ogólnej sympatii jaką zdobyli na Forum- po prostu bądźmy dla nich bardziej wyrozumiali i pamiętajmy, że wprawdzie występują w 2-óch osobach, ale nie są wszechobecni i nie wszystko naraz mogą.
DiW - nie przejmujcie się drobnymi problemami, jakie Wam sprawiamy[ i zmieńcie nr telefonów- nowych tak szeroko nie udostępniajcie ]
Tak trzymać
Marcin B - 08-07-2003, 19:24
No cóż, czytam i nie wiem czemu DiW muszą się tłumaczyć, choć znając ich rozumiem. Oni tam ciężko pracują, wiec tym bardziej nerwowym proponuję by przez chwilkę zastanowili się nad tym jak to im by ktoś przeszkodził w ważnym spotkaniu w interesach, rozmowie z szefem, czy przy pilnym zadaniu które było na "wczoraj"??? Niestety nie mogę być obiektywny w ocenie gdyż w ciągu roku wybieram się do nich po raz trzeci to że tam jadę może tylko świadczyć o atmosferze tam panującej i ich profesjonaliźmie.
To Dorota przezwyciężyła strach mojej żony przed przestrzenią i zaszczepiła w niej pasję nurania, a Wojtek wpoił we mnie święte zasady bezpieczeństwa i chęć podnoszenia umiejętności i kwalifikacji, więc wszystkim chciałbym życzyć takich profesjonalistów w swoim fachu na początku swojej przygody z nurkowaniem.
Ps. DiW druga połowa września jest nasza już zebraliśmy całkiem sporą ekipę ( w tym nowych - kursantów )
Serdecznie pozdrawiamy Marcin i Edyta
Dorota i Wojtek - 09-07-2003, 18:54
No ładnie... i co my mamy teraz napisać...
...
Wyszło na to, że jesteśmy strasznie biedni, przepracowani tacy prawie męczennicy nurkowi .
Nie spodziwaliśmy się takich opinii na nasz temat - są one dla nas szalenie budujące
Ale...
-Kuba, z tymi zwierzakami to chyba przesadziłeś... A arabskim to rzeczywiście posługuję się perfekcyjnie: ostatnio w knajpie, dukając różne dziwne słowa w tym języku miałem nadzieję, że zamówiłem jajecznicę , a dostałem... rybę... Tak, tak... uczcie się u nas arabskiego...
-Piotrek napisał o naszych dodatkowych zajęciach: rzeczywiście, ostatnio mamy "trochę" roboty...(musieliśmy zrezygnować z pracy w szpitalu - nie mielibyśmy kiedy spać... ).
-Jakim sposobem Piotrek dowiedział się o moim najtajniejszym hobby (kotwice) - tego nie mogę wymyślic... Zresztą w tym też nieźle mi idzie: szukałem dwóch prawie 2metrowych kotwic, do których "przyczepiony" był... prawie 70metrowej długości wrak (El Mina) i... ku uciesze wrogów mojego hobby- nie znalazłem... nieźle prawda ? (oczywiście wcześniej krążyły plotki, że na El Minę to trafiam z zamkniętymi oczyma, dopływając na miejsce kajakiem... )
Podsumowanie:
- to co o nas piszecie (Wszyscy bez wyjątku), jest bardzo miłe, ale wydaje nam się, że trochę przekoloryzowane...
Już wcześniej w jakimś poście pisaliśmy, że każde takie Wasze komentarze są dla nas szalenie zobowiązujące - po tych ostatnich powoli dochodzimy do wniosku, że jeszcze trochę, a DiW zostaną obwołani "absolutnymi mistrzami świata" - w ten sposób pomijamy naprawdę wielu fantastycznych instruktorów Może ktoś wreszcie napisze coś o kimś innym...?
Chętnie poznamy szczegóły pracy każdego innego instruktora, wymienimy się doświadczeniami, nauczymy się czegoś nowego...
Niezależnie od wszystkiego chcieliśmy serdecznie podziękować za tak ciepłe i niezwykle sympatyczne opinie - jeszcze trochę, a lewitacja będzie naszym podstawowym sposobem poruszania się...
nuras5 - 09-07-2003, 19:35
P.S. Lewitujecie w sprzęcie czy bez??
Marcin B - 09-07-2003, 20:24
No dobra, a teraz bez ściemy druga połowa września jest nasza i żeby nie było że nie mata czasa , a tak na poważnie co wam przesłać przez Piotra? A i tak wrzesień jest nasz!!!
Dorota i Wojtek - 09-07-2003, 20:46
Naprawdę jesteście super!!!
nuras5 - lewitujemy nawet we śnie...
Telefonów nie będziemy zmieniać - wielu naszym przyjaciłom mogłoby to sprawić problemy...
Wydaje nam się, że wykonujemy nasz zawód najlepiej jak potrafimy - czytamy każdą wiadomość, którą dostajemy w tej sprawie i staramy się zrozumieć tych, którzy piszą hm... "inaczej"?
MarcinB - tak jak pisaliśmy już kiedyś - nasz dom, jest Waszym domem - nie musicie się zapowiadać...
a skoro już o tym mowa... prosiliśmy Piotra o ostatnie trzy nr "Nurkowania" - nie wiemy czy da radę je załatwić... Ma sporo pracy... Ukazała się też jakaś nowa pozycja http://www.allegro.pl/show_item.php?item=14619041 - można to jakoś kupić bez licytowania?
ArturP - na razie tylko obiecujesz... Ćwiczymy tu pilnie bezdechy (co by wypaść przy Tobie jakoś...), a Ty... zamiast się pakować i...
DarekS - powiedziałeś w sierpniu - to czekamy na Ciebie w sierpniu... Specjalnie dla Ciebie przygotujemy super nura na głębokość ponad... 18m Daj znać czy będziesz mieszkać u nas czy w hotelu?
heintz - nie ma co gadać: czekamy na następne spotkanie i wspólne nury...
Marcin B - 09-07-2003, 21:55
"Nurkowania" tylko czekają na kuriera.. - tak jak było obiecane) , a jeżeli chodzi o książkę to zobaczymy co da się zrobić ....będziemy się bardzo starali EiM
Misteres - 10-07-2003, 00:16
Moi drodzy DiW.
Na opinie pojawiające się na forum ciężko zapracowaliście i należą Wam się jak, nie przymierzając, psu zupa. Żeby było bardziej wodnie to może krokodylowi zebra, albo piranii krowa. Morska oczywiście.
Żeby nie było wątpliwości też się do Was wybierzemy na powtórkę ostrego CMASowskiego nurkowania .
Z "policyjnym" pozdrowieniem.
----------
Misteres
Dorota i Wojtek - 10-07-2003, 07:01
Bartek, Ala - bardzo dziękujemy
Wasze opinie sa dla nas bardzo ważne - m.in. dlatego, że jesteście jedynymi prawdziwymi "policyjnymi Cmasowcami"
Powodzenia i ..."połamania skrzydeł" (Bartek nie bardzo pamiętamy, czego się życzy takim "ptaszkom" jak Ty...)
Misteres - 10-07-2003, 18:23
Wystarczy tylu lądowań, co startów. I z góry dziękuję.
Już sam fakt, iż żeby się dostać do Egiptu trzeba wsiąść do samolotu czyni z tego połączenie niemal idealne. Żeby szczęście było pełne z lotniska do Waszej bazy przejedziemy się rowerkiem.
Pozdrawiam.
--------------
Misteres
Dorota i Wojtek - 20-07-2003, 20:34
Od kilku dni w bazie, w której pracujemy szaleje Mat/Radegast... i wiele innych...
Mateusz ma bardzo ambitne plany - zostaje z nami przez min. 2 miesiące i... mamy nadzieję, że sam coś o tym napisze...
Liczymy na to, że za niedługo pokażą się posty typu "jak nurkuje się z Radegastem..."
ukusek - 20-07-2003, 21:22
Te 2 miesiące Radegasta to urlop czy pojechał tam jako instruktor i baza przyjaznych ludzi nam się rozrasta??? Jeżeli tak to berdzo się cieszę, że coraz więcej uczestników naszego forum eksploruje morze czerwone. I na mnie przyjdzie kolej, ale cierpliwie po koleji. Pozdrawiam
Mania - 20-07-2003, 21:30
Nie ma co ukrywać...trochę Radegastowi zazdroszczę....
Radegast, baw sie dobrze i pisz
Mania
PS. Oczywiscie piwko za Twoje zdrowie na kolejnym spotkaniu wypijemy, a jakże!
Dorota i Wojtek - 16-10-2003, 07:24
Wszystkich zainteresowanych chcemy poinformować, że w dniach 17.10-23.10 nie będziemy dostępni w bazie Colona.
Mamy takie coś, co nazywa się "urlop" Nie wiemy dokładnie co z "tym" zrobić, ale pewnie coś wymyślimy ...
Tajne plany zakładają :
-odcięcie się od świata ...
-podglądactwo nurkowe ...
Absolutnie tajne plany:
-absolutne nic nie robienie ...
bd* - 16-10-2003, 08:56
No to w samolot i na tydzień do Polski , tak jak my jeździmy na tydzień do Egiptu .
Lobster n.p. jechał do Meksyku a znaleazł się w Warszawie
lobster - 16-10-2003, 11:51
Zaplanujcie safari w Poludniowej Afryce
Zaloze sie, ze sie skonczy na lazeniu po krzaczorach przy Wisle gdzies na Saskiej Kepie....
A jak planujecie wraki na Baltyku, to sie przygotujcie na zwiedzanie trojmiasta wieczorowa pora
Yesterday w Gdansku szczerze polecam
Z.A.D.I.R - 16-10-2003, 13:03 Temat postu: DiW Przyjezdzajcie Do Polski Przyjezdzajcie do Polski na nurkowanie w baltyku.No i oczywiscie na mala wycieczke Gdansk by night.
Moze bysmy zrobili jakies male spotkanko forum w trojmiescie
MonikaS - 16-10-2003, 22:17
No to bawcie sie dobrze
Monika
Dorota i Wojtek - 22-10-2003, 15:45
Już prawie po urlopie...
Dzisiaj byliśmy w bazie przygotować sprzęt i takie tam...
...i zaskoczenie w bazie pracuje aktualnie 10 instruktorów i 3 DM'ów (czekamy na jeszcze 7-miu instr. ). Rano spotyka się tu grupa blisko 100 nurkujących ...a to dopiero początek sezonu. Większość gości to Skandynawowie ... ale są oczywiście i nasi Rodacy .
Od piątku uruchamiamy telefony i jesteśmy w pracy...
Do zobaczenia...
Z.A.D.I.R - 22-10-2003, 18:12
No to widac ze sezon ruszyl pelna para
A jak minal urlop,pewnie w czasie niego azot opuscil wasz organizm,czy nie mogliscie wytrzymac bez nurkowania
Zycze milej pracy i jak najlepszych wrazen z pod wody jak i z powierzchni!!![/align]
Dorota i Wojtek - 22-11-2003, 01:39
Informacja dla wybierających się do Colony na początku przyszłego roku:
Od początku stycznie do połowy lutego nie będzie nas w bazie.
Na miejscu oprócz Johana pozostaje jeszcze kilkunastu innych instruktorów i przewodników oraz Waldek - nasz dobry znajomy z Polski. Doskonały instruktor, którego spokojnie możemy polecić każdemu, kto myśli o rozpoczęciu swojej kariery nurkowej, czy podnoszeniu już posiadanych kwalifikacji. Waldek już teraz pracuje w naszej bazie.
Cały czas będziemy osiągalni pod naszymi adresami: diw@op.pl i divetrek@poczta.onet.pl
Dorota i Wojtek - 01-12-2003, 21:07
Przedstawiamy Waldka...
...niby fajny instruktor i te sprawy... , tylko czemu kursantek mi (Wojtek) jakoś ubyło...
Dorota i Wojtek - 12-06-2004, 18:18
...Waldek wrócił do Polski, a na jego miejsce przyjechał...
ale o tym za chwilę, najpierw przedstawiamy naszą "tech lady" - Suzy...
Suzy jest instruktorem nurkowania technicznego - szkoli w kilku systemach, więc pewnie będzie się można jakoś z nią dogadać...
...natomiast na miejsce Waldka przyjechał do nas Bartek
Jeżeli ktoś myśli, że Bart tak zapamiętale czyta manual do OWD - to...
...sam może go zapytać jak to z tym czytaniem było...
Bartek jest divemasterem i jeżeli nie zdarzy się jakiś "kataklizm" - powinien zostać z nami przez najbliższe 6 miesiecy.
lobster - 13-06-2004, 19:12
Suzy ma torebke ladna
Czy kolega nowy DM chrapie nad tym manualem, czy mi sie wydaje?
bann - 13-06-2004, 19:36
| lobster napisał/a: | Suzy ma torebke ladna
Czy kolega nowy DM chrapie nad tym manualem, czy mi sie wydaje? |
odpowiem jak przyjedziesz, a tego fotografa to ukatrupie przy najblizszej okazji...
Mania - 13-06-2004, 19:50
Moje wprawne oko wypatrzylo stojace obok Suzy piwo (chyba Sakkara) oraz papierosy.
Fuj, fuj....
Mania
Dorota i Wojtek - 18-07-2004, 19:34
Dopiero co mówiliśmy w innym wątku o polsko-języcznym instruktorze...
...no i nieoczekiwanie odwiedził nas dzisiaj Franek.
Franek, Frank albo dokładniej Frntisek - jest Czechem mieszkającym przez ostatnich kilka lat w Chicago, gdzie szkolił... polskich nurków.
Jutro zaczyna okres próbny - zobaczymy co z tego wyniknie... pane Havranek... tzn. Franek
Dorota i Wojtek - 19-07-2004, 19:41
... i to bude krokodilna riba... rozumite?
pierwszy dzień pracy Franka to kupa śmiechu na całej łodzi... okazało się, że nasz Franek-Havranek jest wyjątkowo sympatycznym okazem
Opiekuńczy i przystojny i te włosy... to opinia naszych kursantek...
Okazało się, że Franek zaczynał swoją karierę nurkową jak wielu z nas- w wojsku. Pochodzi z niewielkiej, czeskiej miejscowości przy austriackiej granicy i jest prawdziwym nurkowym obierzyświatem: obnurkował kilka kontynetów, a najmilej wspomina Amerykę Środkową...
Jutro kolejny sprawdzian - nasz pupil zaczyna kurs owd dla jednego z naszych Gości
Beny - 20-07-2004, 09:31
| Cytat: | | Opiekuńczy i przystojny i te włosy... |
Wojtek! Czyzby konkurencja?
Dorota i Wojtek - 07-08-2004, 20:53
Franek zadomowił się już u nas na dobre, a co dla nas najistotniejsze, chyba najszybciej z wszystkich pracujących do tej pory instruktorów zyskał opinię "super kluka" (kluk - jęz. czes.: równy gość - czy coś koło tego)
Ta niezwykle udana "inwestycja" zaowocowała tym, że niektóre osoby rezerwujące u nas kursy pytają, czy może poprowadzić je Franek
Facet jest naprawdę dobry - jego dokładność, a co dla nas dużo ważniejsze - umiejętność zrozumienia i wychwycenia nawet tych nieśmiałych potrzeb kursantów daje wiele do myślenia...
Życzymy wszystkim takich instruktorów jak nasz "Havranek "
Równocześnie chcemy poinformować, że aktualnie naszym (DiW lub jak kto woli Dive Trek) oficjalnym Agentem na Polskę, jest forumowa Victoria.
Osoby zainteresowane kontaktem w Polsce odsyłamy do jej biura - można tam uzyskać wszystkie istotne informacje dot. wyjazdu i nurkowania.
W dalszym ciągu nurkowania realizujemy we współpracy ze szwedzką bazą Colona D.C.
Dorota i Wojtek - 29-10-2004, 19:10
Kolejna nowość kadrowa w naszej ekipie to... obcy, albo jak kto woli forumowy Alien
Alien - Marcin przyjechał do nas prosto ze Stajni... więc zobaczymy co z tego (albo raczej z niego) wyniknie...
Jak na razie Doro twierdzi, że Marcin dokładnie wie co się do niego mówi... pod wodą
Póki co, Marcin intensywnie pracuje nad lokalnymi mapami nurkowymi i systemem pracy w bazie. Jeżeli wszystko pójdzie ok - zostanie z nami przez najbliższe pół roku
P.S.
Jak wygląda nasz Obcy - pokażemy już niedługo...
Victoria - 31-10-2004, 18:09
Uprasza sie o odswiezenie zdjec Franka i wrzucenie zdjec Aliena Do tej pory ogladalismy go z reguly w suchaczu Ciekawe jak wyglada w piance
Dorota i Wojtek - 31-10-2004, 21:23
...no to trochę widoków...
oto Franek:
Franek ostatnio się burzy, że wcale nie nazywa się Franek ale:
przede wszystkim Frantisek (nad "s" powinien być taki czeski ptaszek)
albo Franc, albo Franta, albo kiedy woła się na małego Havranka to należy użyć Franouszek lub kiedy na trochę większego to wtedy Franousz...
Franek zachorował nam trochę i dzielnie walczy z bakteriami bo kolejne holki z Polska sie niecierpliwią...
Poniżej Anders (ksywa Chudy Anders)
lub w wersji cool:
Anders nawdychał się nitroksu (co nietrudno zauważyć ) z nowego miksera...
no i czas na Aliena:
oto Obcy reklamujący colę...
tu kombinujący
i wreszcie w wersji, której się najbardziej obawia: Alien w tzw. "beznadziejnie czystej wodzie"
obawy spowodowanę są bardzo prawdopodobnym brakiem zrozumienia wśród kumpli ze wspomnianej Stajni - w końcu nikt normalny nie nurkuje w miejscu gdzie widoczność przekracza 40metrów...
Sonny - 31-10-2004, 23:54
DiW, a skad mozna miec taka fajna nitrox-czapeczke jak ma Anders ??
Kiedy pojawia sie jakies kolejne fajne zdjecia z krainy "Beznadziejnie czystej wody", Slonca i nie konczoncych sie mozliwosci nurkowych ??
A moze jakis filmik wzocice na FTP ?? Np. Jeden dzien z zycia DiW (oczywsicie czesc podwodna nie do unikniecia...) TO byl by hicior
Dorota i Wojtek - 01-11-2004, 06:41
Cześć Sonny!
Czapka Andersa to nic innego jak opaska na butlę z nitroksem...
Mamy nadzieję, że już niedługo będzie można zobaczyć znacznie więcej w temacie "co w czerwonej wodzie słychać..."
Filmiki... generalnie nie ma z nimi większego problemu, do momentu pomysłu na wysłanie...
...wszystkie nasze manewry internetowe odbywają się za pomocą modemu telefonicznego...
jakiś czas temu podjęliśmy samobójczą próbę ściągnięcia z ftp czegoś, co było większe niż 20Mb i...
polegliśmy w 5 dniu ściągania...
ale - pomysłów ciągle trochę mamy, czasu za to nie za bardzo - wszystko przez to nurkowanie...
urwis - 01-11-2004, 10:14
A może warto dać płytkę do kraju i wrzucić na FTP z zachowaniem Waszych praw autorskich. Miło będzie pooglądać w jesienne i zimowe wieczory. Z wzajemnością przesłalibyśmy płytkę z nurkowaniami podlodowymi...tak dla ochłody
yvette - 01-11-2004, 10:35
jestem jak najbardziej za...tymbardziej ze widze ze przeboje macie tam kapitalne, i swietna zabawe ;]
pozdrawiam
Piotr - Malediwy - 01-11-2004, 14:43
Z ta plytka to bardzo dobry pomysl. Ja mam bardzo szybkie lacze i nie mialbym problemu z wrzuceniem czegos na serwer. A plytke moglibyscie podac komus kto odwiedzi Wasza baze. Dalej przywieziona do Polski powinna wyladowac w kopercie i za 1,20 powinan dotrzec np. na moj adres... No chyba, ze nie macie nagrywarki CD. Ale u nas kosztuja one juz nieduzo ponad 100 zl wiec moze cie ja zamowic w druga strone
Te_Pe - 01-11-2004, 18:19
| Piotr - Malediwy napisał/a: | Z ta plytka to bardzo dobry pomysl. Ja mam bardzo szybkie lacze i nie mialbym problemu z wrzuceniem czegos na serwer. A plytke moglibyscie podac komus kto odwiedzi Wasza baze. Dalej przywieziona do Polski powinna wyladowac w kopercie i za 1,20 powinan dotrzec np. na moj adres... No chyba, ze nie macie nagrywarki CD. Ale u nas kosztuja one juz nieduzo ponad 100 zl wiec moze cie ja zamowic w druga strone |
mają, mają....
kursantom czasem dają zdjecia i filmy z czymś, co trudno zazwać 'nurkowaniem' kupa smiechu....
Dorota i Wojtek - 01-11-2004, 20:34
hmm...
w sumie można by tak zrobić - pozostaje kwestia jakości materiału i tego co na nim...
sprawa pierwsza - nie mamy typowej kamery - filmiki krecimy wyłącznie do celów szkoleniowych i prawdę powiedziawszy są tam same płetwy i inne takie... a robimy to aparatem cyfrowym...
sprawa druga, jest nieco bardziej skomplikowana: na filmikach można oglądnąć wyłącznie wyczyny naszych kursantów - na publikowanie musimy mieć ich zgodę...
...ale - można skręcić takie filmiki np na kilku wrakach, przerobić na divix i...
...możemy obiecać, że o tym pomyślimy...
Sonny - 01-11-2004, 22:25
Chodzi mi o taki film "propagadowy" troche moze reklamowy, ze u Was fajnie...,ze to jest Baza w ktorej pracujecie...,to sa jej pracownicy...,tak a taka lajba plywamy...,taki jest klimat na lodzi [troche tego co mowa ludzie itp.], tak sie z Wami nurkuje [i jakies 5-10 min z pod wody albo dluzej jesli cos naprawde fajnego ], kazdy z Was cos w "przewnikach powie do kamery taki mini wywiad (moze sami ulozymy pytania na ktore bedziecie odpowiadac - to by bylo ) i na koniec ze Nas pozdrawiacie i kochacie itp.
Ja to czasem jestem upierdliwy - mam nadzieje ze mi wybaczycie
PS.
Moze zaczac pisac scenariusze ??
Dorota i Wojtek - 02-11-2004, 06:45
Sonny - reżyserze hitów propagandowych...
Przyjedź i kręć do bólu...
... tak przy okazji: jak chcesz propagandowo-reklamowo, to zaglądnij na stronę bazy w której pracujemy www.colona.com - są tam jakieś fotki 360st, super szwedzcy instruktorzy/rki, osioł, statki z każdej strony, inne palmy czy rekiny...
nie mamy pewności - bo strona nam sie nie podoba...
PS.
Niestety powinniśmy Cię za wczasu lojalnie ostrzec: nie jesteśmy najlepszymi na świecie instruktorami, podobnie jak baza w której pracujemy nie jest wcale jakaś z kosmosu...
Poszperaj w sieci - tam stale pojawiają się ogłoszenia instruktorów i baz skrajnie profesjonalnych, szkolących tak, że samo spojrzenie jakiegoś pomocnika nosiciela butli (z całym szacunkiem dla tego ostatniego), powoduje że czujesz się jak wybraniec...
amanecer - 02-11-2004, 14:50
propaganda?? beeee... najlepiej pojechac i sami zobaczycie
Ad PS.
A wlasnei, ze jestescie najlepszymi instruktorami (plus Franek, hi hi hi...). Idealne polaczenie profesjonalizmu i fanu!!!
Piotr N. - 02-11-2004, 15:06
| amanecer napisał/a: |
A wlasnei, ze jestescie najlepszymi instruktorami (plus Franek, hi hi hi...). Idealne polaczenie profesjonalizmu i fanu!!! |
Hmmm... Prawie się poslizgnąłem na wazelinie Walczysz o zniżkę?
pozdrawiam
amanecer - 02-11-2004, 15:21
| Cytat: | | Prawie się poslizgnąłem na wazelinie ) Walczysz o zniżkę? ) |
kurde, to juz nie mozna milo o kims mowic?? ..mam dobre wspomnienia, ot co!
Piotr N. - 02-11-2004, 15:34
| amanecer napisał/a: |
kurde, to juz nie mozna milo o kims mowic?? ..mam dobre wspomnienia, ot co! |
Ehhh... wspomnienia...
Dorota i Wojtek - 02-11-2004, 22:17
Pływając sobie beztrosko, zostaliśmy dzisiaj zaskoczeni przez stado zwierza...
...całkiem sympatycznego zresztą
jak to zwykle bywa w takich chwilach, aparat nie był gotowy, a refleks zawiódł na całej linii...
przeprowadziłem też pewien eksperyment:
załadowałem krótki filmik w powyższym temacie na ftp (katalog diw) - byłbym wdzięczny na kilka sposobów , gdyby ktoś zechciał wyrazić się w temacie dostępności owego dzieła...
jest to krótki muwis zrobiony aparatem cyfrowym, możliwy do odtworzenia w quick time
dajcie proszę znać czy działa (ładowało sie ponad godzinę... )
urwis - 02-11-2004, 22:24
Super spotkanie tylko pozazdrościć.
MTBiker - 03-11-2004, 09:03
| Dorota i Wojtek napisał/a: | ...no to trochę widoków...
i wreszcie w wersji, której się najbardziej obawia: Alien w tzw. "beznadziejnie czystej wodzie"
Obrazek
obawy spowodowanę są bardzo prawdopodobnym brakiem zrozumienia wśród kumpli ze wspomnianej Stajni - w końcu nikt normalny nie nurkuje w miejscu gdzie widoczność przekracza 40metrów...
|
No nieee zgadzam sie, no possumus, no passaran i inne takie - jak to nie ?? a jaskinie ??
ostatnio wg zeznan we Francji bylo ponad 50m widocznosci i nawet HID gdzies sie pod koniec rozmywal Teraz nadchodzi dlugi weekend ...
Wy sie tam bojcie bo moja malutka coraz czesciej o Waszej bazie wspomina - a teraz jak tam mamy desant w postaci Obcego ... ):) Pozdrowienia dla Was, Alienka i Calej ekipy Colony ...
Pzdr
Luc
Sonny - 03-11-2004, 09:45
Czy czesto spotkyacie takie stadko delfinow ?? i czy da rade poplywac / po nurkowac z nimi ??
Piotr N. - 03-11-2004, 13:37
| Dorota i Wojtek napisał/a: | Pływając sobie beztrosko, zostaliśmy dzisiaj zaskoczeni przez stado zwierza...
|
Helou.
Czy długo kręciły sie obok Was czy zrobiły kilka skrętów i zniknęły?
Nie całe dwa lata temu będąc u Was w styczniu pamiętam mieliśmy przygodę z delfinami. Nie pamiętam czy na łodzi byliście razem DiW czy tylko D. czy tylko W. Skończyliśmy nurkowanie, wyszliśmy na łódź i łódź już ruszyła w stronę bazy. W tym momencie w okolicy pokazało się stado delfinów. Praktycznie każdy był jeszcze w piance i po woli się rozbierał więc wskoczyliśmy do wody jedynie z maskami i fajkami i bawiliśy się z delfinami około 10 - 15 minut .
Wrażenie niesamowite
Pozdrawiam
Mania - 03-11-2004, 14:10
Podobna historię przezylam wiszac na deko na Thistlegormie. Delfiny przyplynely same i regularnie sie z nami bawily wsadzajac nochala wszedzie gdzie sie dawalo - az musialam w ktoryms momencie trzymac sobie automat bo by mi go niechcacy wyrwaly. A najmniejszy wkladal mi glowe pod pache....
Efekt tych zabaw byl taki, ze zamiast wisiec 3 minuty na 7 metrach wisialam chyba z 10 minut z delfinami....
Mania
Marcin_alien - 03-11-2004, 19:21
Hejka!
Dzisiaj znowu spotkalismy delfiny choc tym razem nikt nie zrobil zdjec
Moja grupa tak sie zapatrzyla na zwierzaki, ze nie chciala plynac dalej
Dorota i Wojtek - 03-11-2004, 19:51
Cześć Piotrek
| Piotr N. napisał/a: | Czy długo kręciły sie obok Was czy zrobiły kilka skrętów i zniknęły?
|
tym razem było trochę inaczej - choć do spotkania doszło na tej samej rafie - najpierw zobaczyliśmy delfiny z powierzchni - zakładałem, że będą się kręcić w okolicy, podzieliliśmy się na grupki i ruszyliśmy na poszukiwania...
płynąłem z Olą i Pawłem i praktycznie przez 30 min. co jakiś czas słyszałem delfiny, ale niczego nie widzieliśmy... w pewnym momencie praktycznie zderzyłem się z nimi- spłynęły znad dużej wieży koralowej; kiedy podniosłem wzrok siedziałem praktycznie w środku stada...
na ftp wsadziłem filmik właśnie z tego momentu (dajcie proszę znać czy daje się odtworzyć...)
grupa liczyła ponad 20 osobników w różnym wieku...
pływaliśmy kilka minut z jednym zaczepliwym samczykiem...
czy da się z nimi popływać? - to zależy tylko od nich - jeżeli chcą zostają przy nurkach, jeżeli nie - nawet nie podpływają...
czy często?
no to różnie bywa - przykład: dzisiaj wiedziony przeczuciem, popłynąłem na tą samą rafę - tyle, że z drugiej strony...
efekt? drugi raz duża grupa delfinów pod samą łodzią i znowu jakiś młodzik ochoczo zaczepiający nurków...
Dzisiaj poszczęściło się Alienowi - zobaczył podwodne polowanie jakie urządziły sobie delfiny na jakąś biedną fiszę...
kupa szczęścia - na swojego pierwszego delfina pod wodą czekałem ponad 2 lata...
kiedy tak dzisiaj pływałem z tymi zwierzakami ogarniało mnie na przemian uczucie szczęścia i... świadomość własnej beznadziejności...
pomyślałem nad pracą, którą włożyłem w to, aby móc pod wodą poruszać się praktycznie w dowolnym kierunku, trymem, pływalnością, płynnymi przejściami pomiędzy poszczególnymi przystankami realizowanymiw najdziwniejszy sposób...
...i cóż z tego, że potrafię wisieć w wodzie w dowolnej pozycji? pływać w jakiś dziwnych kierunkach? wyczuwać zmiany głębokości "na ucho" ?
Miałem wrażenie, że moja niesamowita niezdarność wywołuje tylko większy uśmiech na i tak stale uśmiechniętych delfinich dziobach...
parę dni wcześniej usiłowałem "nauczyć" swobodnego poruszania się pod wodą, dwójkę z naszych gości...
... myśląc o delfinach, doszedłem do wniosku, że powinienem ich przeprosić za to, że uczyłem ich czegoś, o czym nie mam bladego pojęcia...
...cóż, po raz kolejny zostałem sprowadzony z wyżyn swojej "doskonałości" na ziemię - tym razem przez... delfiny
Dorota i Wojtek - 03-11-2004, 20:03
z innej beczki:
w okresie kiedy nie będzie nas w bazie (safari czy inne oddalenia), wszelkimi "polskimi sprawami" będzie zajmował się Marcin-Alien.
Prosimy wszystkich, którzy w takich okresach jak np. najbliższy tydzień, będą przyfruwać do egiptowa, aby kontaktowali się bezpośrednio z Marcinem i zamęczali go pytaniami...
Oto egipski telefon Marcina:
+20 12 159 26 56
Te_Pe - 03-11-2004, 20:17
| Dorota i Wojtek napisał/a: |
na ftp wsadziłem filmik właśnie z tego momentu (dajcie proszę znać czy daje się odtworzyć...)
|
Przy okazji poproszę może o przypomnienie sposobów wejścia na FTP - przeszukiwanie forum pod kątem słowa FTP zwraca 0 wyników, posiadanay stary link - nie loguje się
Dorota i Wojtek - 03-11-2004, 20:26
zmieniła się nazwa hosta, aktualna: 83.16.180.114
Te_Pe - 03-11-2004, 20:37
| Dorota i Wojtek napisał/a: | zmieniła się nazwa hosta, aktualna: 83.16.180.114
|
działa.
thnx.
ściagam..
Tomek Radomski - 03-11-2004, 23:23
nr 1 zazdraszczam delfinków,
nr 2 pozdrowienia dla Franka-Havranka,
nr 3 nie przesadzaj Wojtku z samokrytyką, postaw się w sytuacji parolotniarza latającego z orłami - pitaszki są najlepsze, bez dwóch zdań, a ten co z nimi fruwa to prawie orzeł. Przekładając - Ty to prawie delfin, a i delfiny mogłyby się czegoś od Ciebie nauczyć.
Te_Pe - 04-11-2004, 07:16
| Tomek Radomski napisał/a: |
nr 3 nie przesadzaj Wojtku z samokrytyką, postaw się w sytuacji parolotniarza latającego z orłami - pitaszki są najlepsze, bez dwóch zdań, a ten co z nimi fruwa to prawie orzeł. Przekładając - Ty to prawie delfin, a i delfiny mogłyby się czegoś od Ciebie nauczyć.
|
Naucz, Wojtku, delfiny mówić....
Odwdzięczą się
Piotr - Malediwy - 04-11-2004, 15:30
Jestem chyba totalnym lamerem. Wciaz nie moge zobaczyc tych zdjec mimo, ze mam juz jakies cyferki 83.16.180.114 otwiera mi sie strona z tematami ktore jeszcze nie przeczytalem... Kurde, ale ze mnie sierota...
Dorota i Wojtek - 04-11-2004, 15:53
| Dorota i Wojtek napisał/a: | przeprowadziłem też pewien eksperyment:
załadowałem krótki filmik w powyższym temacie na ftp (katalog diw) - byłbym wdzięczny na kilka sposobów , gdyby ktoś zechciał wyrazić się w temacie dostępności owego dzieła...
jest to krótki muwis zrobiony aparatem cyfrowym, możliwy do odtworzenia w quick time
dajcie proszę znać czy działa (ładowało sie ponad godzinę... )
|
w owym tajemniczym miejscu jest filmik z delfinami, a nie zdjęcia...
miejsce zwane jest ftp i żeby tam się dostać trza sobie drogę utorować:
-potrzebne będą nazwa hosta: (powyżej ją napisałeś)
-użytkownik
-hasło
no i program, który to obsługuje... używamy total commandera.
poszukaj w jakimś poście dotyczącym ftp jest instrukcja "krok po kroku"
jedyna sprawa wymagająca zmiany, to właśnie nazwa hosta (w owej instrukcji jest niewłaściwa...)
Dorota i Wojtek - 04-11-2004, 16:03
pod tym adresem:
http://forum.jds.pl/viewt...2&highlight=ftp
można znaleźć instrukcję "jak wejść na ftp"
jedyna zmiana to wspomniana nazwa hosta - powinna być: 83.16.180.114 zamiast podanej w cytowanym poście...
kjar - 04-11-2004, 16:11
Idzie jak burza przez Total Commander.
Dorota i Wojtek - 06-11-2004, 08:38
Victoria krąży po lotnisku czekając na wylot, a my krążymy w okolicach lotniska czekając na przylot...
Późnym popołudniem wyjeżdżamy do miejscowości hm... raczej małego miasteczka Quesir, a potem...
...cóż potem to same niespodzianki - pierwsza z nich: w zwiazku z tym, czy tamtym dostaliśmy inną krypę nazywa się...coś tam Explorer i jest podobno najlepsza na świecie... . Monstrum może zabrać ponad 30 osób nurkujących na 14 dniowe safari, więc...
..więc zobaczymy jak to będzie...
Jeżeli ktoś byłby zainteresowany kontaktem z którymś z uczestników safari, może to zrobić przez nasz egipski nr +20 12 296 72 62 (dzwoniąc tak, nie obciążamy kosztami roamingu naszego rozmówcy). Można również wysyłać sms'y .
Wszystko powyższe będzie działać, jeżeli w okolicy gdzie będziemy sobie pływać będziemy w zasięgu któreś stacji przekaźnikowej...
Póki co, atmosfera staje się gorąca: za oknem, w cieniu, blisko 30st i nie ma wiatru...
...więc, do zobaczenia za tydzień...
urwis - 06-11-2004, 10:45
Powodzenia
Dorota i Wojtek - 14-11-2004, 14:36
Cześć Urwis!
| urwis napisał/a: | Powodzenia |
dziękujemy za życzenia w imieniu całej safariowej Ekipy...
mamy nadzieję, że to m.in. one sprawiły, że safari było bardzo ciekawe...
Poniżej kilka fotek, zaledwie zahaczających o to co się działo nad i pod wodą...
(zdjęcia robili wszyscy zdjęciowcy - potem sie nimi wymieniali - niestetty nie wiemy kto jest autorem którego... ) - mamy nadzieję, że to nie problem...?
albo
zdarzyła się cała masa historii tzw. "różnych"...
i jeszcze innych kilka...
przeprowadzono różne testy...
...np. "co jest bardziej wytrzymałe: śruba pontonu czy obudowa 5060?"
wiele osób doszo do różnych wniosków...
turlano dropsa...
i jeszcze kilka innych, ale o tych to już zdaje się ktoś pisze...
PS.
Wiecej materiału zdjęciowego przedstawią wkrótce pozostali Uczestnicy safari...
[ Dodano: 14-11-2004, 16:15 ]
...a teraz naprawdę poważnie
mimo moich groźnych min ... ktoś się nie bał i... wbrew wszelkim zasadom nurkowania "przygarnął" sobie mojego PLAYBOY'a !!! (stwierdziłem to przed chwilą, przegrzebując drżącymi rękami najgłębsze zakamarki mojego plecaka)
W związku ze specyficznymi zainteresowaniami motoryzacją, podejrzane są Renata i... Viki...
oddawać - ale już...
śledztwo trwa...
nevada - 14-11-2004, 15:29
a ten rekinek to jakiś Rudy Rydz, czy zwyczajnie światło mu sprzyjało ?????
Dorota i Wojtek - 14-11-2004, 15:40
to jeden z sześciu krążących wokół nas kociaków...
akurat ten egzemplarz został dobrze flesznięty i pokazał jakie ma ładne futro...
Łowcą rekinów na safari był Paweł - widział je wszędzie i za każdym razem - podobnie zresztą zaczął działać nieco później na Janusza... Filmy, zdjecia i jakieś inne... poczekaj na Viki - ona coś tam tworzy...
Victoria - 14-11-2004, 19:14
Uprzejmie informuje, ze Playboya to ja przywiozlam a nie zabralam
Powoli sie pisze sprawozdanie z safari http://forum.jds.pl/viewtopic.php?t=4757
Ogrom wrazen powoduje, ze wszystkie chca byc opisane
Dorota i Wojtek - 15-11-2004, 14:31
Informacja być może dla niektórych istotna...
na początku grudnia tego roku udajemy się na urlop...
czas trwania: 2-3 miesiące
W czasie naszej nieobecności w Colonie będą pracować: Marcin/Alien, Franek/Havranek i prawdopodobnie Bartek/Simar.
Victoria - 18-11-2004, 12:47
| Dorota i Wojtek napisał/a: | na początku grudnia tego roku udajemy się na urlop...
czas trwania: 2-3 miesiące |
Obyscie odpoczeli jak najszybciej Dostalam kilka telefonow: skoro DiW beda na urlopie to przenies moj wyjazd na marzec
Dorota i Wojtek - 01-12-2004, 12:47
eee Viki - coś chyba przesadzasz...
Od dzisiaj jesteśmy na urlopie...
...więc wreszcie możemy wziąć sie spokojnie do pracy
W Colonie ponad połowa kadry poszła na chorobę...
...ale za to przyjechał kuzyn Franka
Do końca grudnia pozostajemy nad Morzem Czerwonym - będziemy w tym czasie masochizować się tematem "nurkowanie w zespole trójkowym"
w planie:
-pływalność
-pływalność
-pływalność
a oprócz tego:
-czemu tak trudno się nam dogadać...? (hehe będzie ściema - ogólnie wiadomo, że pod wodą nie można sie dogadać... ) - czyli komunikacja w zespole
-pływanie tu i tam, czyli płynę tam, gdzie chcę
-wielka wtopa - czyli splątani linką (częściowo i "na amen")
-nic nie widzę! gdzie się wszyscy podziali? - bezmaszcze w wielu odsłonach...
-ratunku - nie mam czym oddychać!
-latarki, łuczywa i inne podwodne pochodnie (polecam szczególnie tym, którzy zasnęli na podobnych zajęciach na ostatnim safari... )
- usztywnianie parówy... i co z tego wynika
Dla twardzieli w czerni...
-dirowcy-płytowcy - co nieco o bazyliszkowych spojrzeniach, czyli dlaczego tak ważnym jest, aby wszyscy wiedzieli że jestem najlepszy na świecie, a wszyscy inni są bee... (bez używania wyrazów na "k" i "p" )
Całość planujemy zrealizować w 3 tygodnie
1 tydzień. zajęcia na lądzie + powierzchnia
2 tydzień. zajęcia w singlu
3 tydzień. zajęcia w twinie
Działamy tylko w ekipach 3-osobowych.
Wszelakie podglądactwo, podsłuchiwactwo oraz inne zaawansowane, ale uprzejme formy nagabywania - dalece wskazane.
Co z tych naszych planów wyniknie - okaże się już niedługo...
Victoria - 06-12-2004, 20:21
Niejaki Alien, ktorego DiW przyjeli pod skrzydla zaczyna byc coraz bardziej popularny...
Ludzie dzwonia i placza jak to DiW na urlopie? Po 15 minutach sie uspokajaja, ze DiW kiedys wroca z urlopu...
Na to mowie, ale Alien nie ma urlopu i nastaje radosc wielka. Hurrraaa wyslij nas do Aliena No to prosze... kolejki do naszego popularnego DM sie zaraz zrobia...
Piotr_K - 06-12-2004, 20:57 Temat postu: Alien Potwierdzam, potwierdzam. Marcin jest super gościem. Pływalismy z nim wielokrotnie dwa tygodnie temu i wszytko było jak nalezy : spokój, opanowanie, chęć pomagania takim amatorom jak ja i nauczenia ich czegoś nowego
Piotr
Victoria - 08-12-2004, 22:38
Coz za nowe sliczne zdjecie DiW - widac, ze sa na urlopie
Kriss - 10-12-2004, 16:29
| Cytat: | | Coz za nowe sliczne zdjecie DiW - widac, ze sa na urlopie |
zanim założyłem okulary , chciałem zapytać co za nowa postać na wielbłądzie i czemu ten wielbłąd taki niski . Teraz widzę , że to ludzie są
Wybaczcie mi wielbłady - pzdr-Kriss
Waldemar Jarzynka - 10-12-2004, 17:41
Miłego urlopu Wam życzymy .
Jeśli zajrzycie do kraju (kiepski termin bo zimno )
to dajcie znać . Może uda się spotkać
Pozdrowienia
Monika i Waldek
Dorota i Wojtek - 10-12-2004, 22:28
| Cytat: | Jeśli zajrzycie do kraju (kiepski termin bo zimno )
to dajcie znać . Może uda się spotkać |
Jak tylko znajdziemy się w okolicy - z pewnością się odezwiemy - dzięki za zaproszenie
Mamy taki chytry plan: może by tak zaskoczyć Misteres'a i oglądnąć sobie te jego samoloty i...sukienki?
Gdyby ktoś był chętny - to może grupowo zaatakujemy?
Dajcie znać - termin pomiędzy styczniem, a marcem...
lionfish - 16-12-2004, 13:11
A ja robiłak Kurs na razie OWD u DiW i jestem nimi zauroczona. Było cudownie i mam nadzieje że nie długo wróce do nich na AOWD.
Rozumiem też że nie mają czasu gadać. CHYBA KAŻDY Z NAS JAK PRACUJE nie ma czasu gadać. Rozumiem ich w pełnie i popieram z całego serca i serdecznie pozdrawiam
Iza
Dorota i Wojtek - 10-01-2005, 01:01
Za kilka dni wylatujemy do Polski
Wszystkie nasze testy i inne wynalazki będą musiały zaczekać...
Mamy nadzieję, że wrócicie do nich razem z naszym powrotem do Egiptowa w marcu.
W bazie pod naszą nieobecność panoszyć się będą Alien/Marcin i Waldek/James Bond...
Będziemy mieli okazję spotkać się z Wami na targach Wiatr i Woda w Warszawie. Targi odbywają sie w dniach 10-13 marca, a może gdzieś w tzw. międzyczasie...?
Niestety nie zdążymy zrobić wstepnego porównania dwóch ciekawych i bardzo podobnych worków Halcyona Pioniera 36lbs i Pioniera 27lbs
Ostatnio zaczęliśmy pływać w tym mniejszym - sprzęt wart polecenia.
Poniżej kilka fotek z przygotowywanego materiału
Oto Pionier 27lbs
tutaj z boku
a tu z tyłu na moim (Woj) cielsku...
z przodu nurka jest praktycznie niezauważalny
Ten niewielki worek ma niespełna 14kg pojemności i już po kilku nurkowaniach możemy stwierdzić, że jest jednym z lepszych w jakich mieliśmy okazję pływać.
Materiał skończymy w marcu...
W marcu też zaczniemy testy sprzętu do podwodnego videofilmowania - tak naprawdę to trwają one już jakiś czas, ale...
...no i to by było na tyle...
Marcin_alien - 16-01-2005, 19:44
He, he juz sie domyslam jaki bedzie wynik porownania choc z niecierpliwoscia czekam na wyniki testow. Sam plywam w 36 i jest coooool. A tak swoja droga to wspomniane skrzydelka mozna traktowac jako odpowiedz na gigantomanie w stylu 40l, 2x40l ... 5x80l, etc (z 1, 2 ... 20 inflatorami )
bann - 17-01-2005, 14:32
| Marcin_alien napisał/a: | He, he juz sie domyslam jaki bedzie wynik porownania choc z niecierpliwoscia czekam na wyniki testow. Sam plywam w 36 i jest coooool. A tak swoja droga to wspomniane skrzydelka mozna traktowac jako odpowiedz na gigantomanie w stylu 40l, 2x40l ... 5x80l, etc (z 1, 2 ... 20 inflatorami ) |
2 pioneer'y jeden na drugim, 3 pioneery...., 4....
Dorota i Wojtek - 18-01-2005, 10:29
Chcieliśmy przeprosić tych wszystkich, którzy oczekują na różnego rodzaju odp. z naszej strony, których udzielenie wymaga bezpośredniego kontaktu z miejscem naszej pracy...
Od jakiegoś czasu znajdujemy się kilka tysięcy kilometrów od M.Czerwonego w zimnej, ale bezśnieżnej krainie nszych przodków...
Do połowy marca nasz egipski nr telefon będzie nieczynny - w Egipcie prosimy o kontakt z Alienem +20 12 159 26 56.
Alien już na Was poluje...
| Obcy z Egiptu napisał/a: | | He, he juz sie domyslam jaki bedzie wynik porownania |
o proszę... jasnowidz jakiś? ...
...ale dobrze jasnowidzi - im czegoś mniej, tym zazwyczaj mniej przeszkadza...
Victoria - 19-01-2005, 23:14
| Dorota i Wojtek napisał/a: | Niestety nie zdążymy zrobić wstepnego porównania dwóch ciekawych i bardzo podobnych worków Halcyona Pioniera 36lbs i Pioniera 27lbs
Ostatnio zaczęliśmy pływać w tym mniejszym - sprzęt wart polecenia.
Poniżej kilka fotek z przygotowywanego materiału |
Czekam z niecierpliwoscia na Wasze opinie.
Nabylam Pioniera 27lbs takze dla siebie i zakochalam sie w nim od pierwszego wejrzenia ze wzajemnoscia. Jednoczesnie odszczekuje, ze DR Rec Wing jest super do pojedynczej butli... Dopiero teraz widze, ze skrzydla robione specjalnie do pojedynczej butli sa znacznie lepsze...
waldo - 19-01-2005, 23:25
| Victoria napisał/a: | | Jednoczesnie odszczekuje, ze DR Rec Wing jest super do pojedynczej butli... |
A do twina też jest nie za bardzo
Sandii - 20-01-2005, 13:41
| waldo napisał/a: | | Victoria napisał/a: | | Jednoczesnie odszczekuje, ze DR Rec Wing jest super do pojedynczej butli... |
A do twina też jest nie za bardzo :) |
Bez przesady Waldo
jest prawdą że najlepsze sa skrzydła "dedykowane", inne dla 2x10l, inne dla 2x15l
to się zgadza, ale kogo stać by mieć tyle różnych skrzydełek do dyspozycji.
Mi się RecWing dobrze sprawuje, jak mam środek ciężkości (balast) dobrze ułozony to jest git. W skrzydłach dedykowanych do twinów jest wieksza tolerancja na złe ułożenie balstu (konstrukcja worka) i dlatego sa lepsze. jeśli mam dobrze ustawiony balast to ta różnica znika.
Sandii
Victoria - 20-01-2005, 14:30
| Sandii napisał/a: | | Mi się RecWing dobrze sprawuje, jak mam środek ciężkości (balast) dobrze ułozony to jest git. |
Sandii, dostaniesz na probe moje skrzydlo, to zmienisz zdanie... Tylko krowa nie zmienia zdania, ja zmienilam... Na Ciebie tez przyjdzie czas
TECHNISUB - 20-01-2005, 16:20
Nabylam Pioniera 27lbs takze dla siebie i zakochalam sie w nim od pierwszego wejrzenia ze wzajemnoscia.
gratuluje zakupu i doznań Victorio
Victoria - 20-01-2005, 16:23
| TECHNISUB napisał/a: | gratuluje zakupu i doznań Victorio |
Dziekuje
TECHNISUB - 20-01-2005, 16:32
po pieknym nurze(apropos doznań) a sprzęcie (mój avatar) Artura też stałem sie posiadaczem firmy "H"
tyle ze ja porównywałem skrzydło firmy "H"z półjacketem "H" firmy "mój nick"
mam nadzieje ze jakoś zrozumiale napisałem
Dorota i Wojtek - 21-03-2005, 12:57
Podobno wypoczęliśmy - więc czas zabrać się do pracy...
Trochę faktów:
-co najmniej do końca sezonu letniego będziemy pracować ciągle w Colona D.C.
-do końca kwietnia można w Colona D.C. ponurkować z Alienem
-nie wiadomo do kiedy można w C.D.C. nurkować z Waldziem (chce na Cypr uciekać...)
-w Colonie nie pracuje już tech-lady Suzy...
-w sezonie letnim zostaje z nami m.in Peter - zawsze chętnie dzielący się wszystkim co związane z fotografią podwodną - mini wywiad z Peterem można znaleźć tu: http://www.forum-nuras.co...highlight=peter
-w kwietniu w HRG można podglądać (tak naprawdę nie jesteśmy pewni czy można podglądać) kurs instruktorski "jedynej słusznej drogi nurkowej"
- zjadą się tu różne dirowe sławy...
Trochę o naszych testach:
-już wkrótce postaramy się zabić suchacza BARE (Trilam Pro Dry) - mamy wersję damską i męską - w związku ze sporym zainteresowaniem naszych Pań, przewodniczącą testów suchaczy BARE została wybrana Dorota
-dodatkowo pojawi się test ultracienkiego skafandra do pływania w tropikach - 0,5mm Thermalskin BARE
-niebawem zapowiedziane porównanie worków Halcyona: Pionier 36 v.s. Pionier 27
Nowość:
znany w Polsce DIRożek zdecydował się jako trzecia firma na długofalowe testy swoich wyrobów (przypomnijmy, że do tej pory Scubatech i BARE postanowiły sprawdzić swoje produkty w testach polegających m.in. na używaniu ich wyrobów w ponad 500 nurkowaniach rocznie);
Kolejne testy obejmą więc próbę zniszczenia sprężyn do płetw oraz kieszeni trymujących produkowanych przez znanego na Forum Bartka.
Przygotowaliśmy też kilka niespodzianek - o nich już niebawem...
Jak zwykle będziemy bardzo wdzięczni za wszelkie sugestie dotyczące naszej pracy
lobster - 21-03-2005, 20:37
| Dorota i Wojtek napisał/a: |
-w kwietniu w HRG można podglądać (tak naprawdę nie jesteśmy pewni czy można podglądać) kurs instruktorski "jedynej słusznej drogi nurkowej"
- zjadą się tu różne dirowe sławy...
|
W kwietniu w Hurghadzie odbedzie sie kurs instruktorski GUE i zjedzie sie cala GUEowa wierchuszka z JJ, Davidem Rhea, Mario Arena, Richardem Lundgrenem. W czasie kursu przeprowadzone zostana dwa kursy fundamentals (zapewne w jezyku language). Wygladac to bedzie tak: kandydaci na instruktorow prowadza kursy, a wierchuszka doglada czy standard jest stosowny i w razie potrzeby poprawia. Jakies dwa tygodnie temu byly jeszcze miejsca na kurs 15-17 kwietnia. Cena to bodajze $350. Jesli ktos sie skusi, nalezy sie kontaktowac bezposrednio z GUE (info@gue.com).
Victoria - 21-03-2005, 20:49
| Dorota i Wojtek napisał/a: | | zjadą się tu różne dirowe sławy... |
Nie moge, przepraszam, nie moge powytrzymac wscibskiego pytania: a co tam bedzie Lobster robil?
lobster - 21-03-2005, 20:59
| Victoria napisał/a: |
Nie moge, przepraszam, nie moge powytrzymac wscibskiego pytania: a co tam bedzie Lobster robil? |
podgladal
Victoria - 21-03-2005, 21:08
| lobster napisał/a: | podgladal |
ehhh znowu Rosjanki?
Mania - 21-03-2005, 22:15
A nie Litwinki?????
Mania
Victoria - 23-03-2005, 19:32
| Dorota i Wojtek napisał/a: | | Podobno wypoczęliśmy |
Nawet na nowym zdjeciu widac
| Dorota i Wojtek napisał/a: | | w Colonie nie pracuje już tech-lady Suzy... |
Uslyszala, ze Lobster znowu przyjezdza i zwiala?
Kto teraz lata z twinami i robi grozne miny?
| Dorota i Wojtek napisał/a: | | dodatkowo pojawi się test ultracienkiego skafandra do pływania w tropikach - 0,5mm Thermalskin BARE |
Bardzo jestem ciekawa tego skafandra, czy Doro juz w nim wskoczyla do wody? Czy W tez ma taki skafanderek?
Marcin_alien - 23-03-2005, 19:54
Oboje juz sie moczyli w tych skafandrach i wygladaja bardzo ... nurkowo
Dorota i Wojtek - 23-03-2005, 20:21
| Victoria napisał/a: |
Bardzo jestem ciekawa tego skafandra, czy Doro juz w nim wskoczyla do wody? Czy W tez ma taki skafanderek? |
| biedny, zmęczony Alien napisał napisał/a: |
Oboje juz sie moczyli w tych skafandrach i wygladaja bardzo ... nurkowo |
hm...
coś mi tu nie gra...
Alien widział nas w suchaczach...
Viki pyta o pianki...
Alien mówi, że widział nas w mokrych...
zmowa? jakiś spisek?
a może Alien złośliwie prowokuje? Wyzywa mnie od grubasów (w obecnych okolicznościach nawet jestem skłonny przyznać mu rację... ) i jeszcze chce mi dołożyć jakąś amnezję...? Prawdziwy potwór z tego Aliena...
Dobra, fakty:
mamy dwa różne typy Barowych skafandrów, suche już zmoczone - mokre nie. Mam jeden mokry w wersji samczej, Doro ma swój taki jak dla samic naszego gatunku...
Skafander damski ma też Edi - można ją popytać jak ją opina ładnie...
Beeker - 23-03-2005, 23:23
Miałem przypadkową okazję widzieć DiW w ich Barowych suchaczach (mokrych rzecz jasna )
Szpan pełen
Marcin_alien - 24-03-2005, 06:07
Pragne zdementowac wszystkie pomowienia o zmowe Rzeczywiscie nieco sie rozpedzilem Widzialem ich plywajacych w suchaczach (na pianki jest ciut za zimno) i prezentuja sie fajnie (suchacze oczywiscie).
A Wojtek nie powinien sie martwic tusza. Skafander jak mundur - dodaje mezczyznie uroku Poza tym starozytne przyslowie mowi - za nurem panny sznurem
Victoria - 24-03-2005, 11:58
| Dorota i Wojtek napisał/a: | | a może Alien złośliwie prowokuje? Wyzywa mnie od grubasów |
On tez?
| Dorota i Wojtek napisał/a: | mokre nie. Mam jeden mokry w wersji samczej, Doro ma swój taki jak dla samic naszego gatunku... |
Nie zmoczyles mokrego... czyzbys nie mogl sie w niego zmiescic?
| Dorota i Wojtek napisał/a: | Mam jeden mokry w wersji samczej, Doro ma swój taki jak dla samic naszego gatunku...
Skafander damski ma też Edi - można ją popytać jak ją opina ładnie... |
Mysle, ze z przyjemnoscia obejrzymy zdjecia jak te cieniutkie pianeczki opinaja Doro i Edi...... i Wojtka
Ja z niecierpliwoscia czekam na wyniki testow. Czy znacie moze przyblizona cene takich skafanderkow?
Dorota i Wojtek - 24-03-2005, 12:42
| wielka złośliwa baba napisał/a: | | czyzbys nie mogl sie w niego zmiescic? |
profilaktycznie wybrałem najbardziej rozciągliwy...
| pewnie licząca na jakieś prowizje ciekawska Viki napisał/a: |
Czy znacie moze przyblizona cene takich skafanderkow? |
ano 400pln z vat'em czy co tam kto chce
Victoria - 24-03-2005, 13:03
| ten, ktory przytyl i zazdrosci tej, ktora schudla napisał/a: |
profilaktycznie wybrałem najbardziej rozciągliwy... |
To moze za miesiac skafander bedzie zamoczony...
| ten, ktory wszedzie wietrzy spisek napisał/a: |
| pewnie licząca na jakieś prowizje ciekawska Viki napisał/a: |
Czy znacie moze przyblizona cene takich skafanderkow? |
|
Prowizje? Czy ktos mowil o jakis prowizjach? No to mam pomysl... dla kazdego kupujacego u mnie wycieczke do Egiptu bede sprzedawala skafandry w promocyjnej cenie - i zgarniala prowizje... Wojtek... Ty to masz leb
Dorota i Wojtek - 24-03-2005, 13:31
| Victoria napisał/a: | Ty to masz leb |
hehe jestem z PADI ... a zyski po połowie ?
moja wyobraźnia wygenerowała już obraz tysięcy nurków biegających w 0,5mm piankach Bare po wszystkich plażach świata...
Wreszcie zrozumiałem jak zarabia się miliony...
Victoria - 24-03-2005, 13:44
| Dorota i Wojtek napisał/a: | | Victoria napisał/a: | Ty to masz leb |
hehe jestem z PADI ... a zyski po połowie ? |
Deal
A co z Suzy? Jakas pieknosc ja zastapila ku uciesze Lobstera?
Beeker - 24-03-2005, 14:04
| Cytat: | | ... dla kazdego kupujacego u mnie wycieczke do Egiptu bede sprzedawala skafandry w promocyjnej cenie ... |
Szlag! ...
Ja to się zawsze spóźnię/pośpieszę - chyba właśnie mi okazja przeszła koło opalonego nosa
Victoria - 24-03-2005, 14:11
| Beeker napisał/a: | | Cytat: | | ... dla kazdego kupujacego u mnie wycieczke do Egiptu bede sprzedawala skafandry w promocyjnej cenie ... |
Szlag! ...
Ja to się zawsze spóźnię/pośpieszę - chyba właśnie mi okazja przeszła koło opalonego nosa |
Beeker, jeszcze kiedys sie do mnie zglosisz, zalozymy sie? Poza tym nie draznij opalonym nosem i reszta ciala, by my tu bladzi siedzimy w pracy i bardzo bysmy tez chcieli byc opaleni...
Dorota i Wojtek - 24-03-2005, 16:38
| Victoria napisał/a: | | A co z Suzy? Jakas pieknosc ja zastapila ku uciesze Lobstera? |
Bosz... co za... ciekawa kobieta z tej Viki... (myślałem, że to Lobster wiedzie prym w tym żeby wszystko o wszystkich... )
Suzy odeszła bo...
no właśnie nikt tak naprawdę nie ma 100% pewności...
podobno się zakochała (kolesia widziałem jeszcze przed wyjazdem - taki sobie ) i podążyła za wybrankiem swojego serca w siną dal (znaczy wróciła do Anglii).
Twinami opiekuje się nieśmiało Alien (jedyny, któremu Suzy powiedziała "tak") .
Trzeba je przeserwisować i przygotować do działania. Oglądaliśmy jeden po słynnym trimixowym safari... cóż, wygląda najdelikatniej mówiąć "tak sobie" Mamy nadzieję, że szybko postawimy je "na nogi".
Właśnie mi się wymyśliło, że przy okazji serwisu, możnaby zrobić jakiś temat w stylu "jak zniszczyć twina w 5 dni..."
Kursy TecRec robią teraz w Colonie instruktorzy rasy "freelence" - co nam osobiście jakoś nie pasuje.
Jeżeli natomiast ktoś ma ochotę rozpływać się w twinie przed strasznym kursem dirowym - zapraszamy. Można także spróbować swoich sił w twinowej inicjacji - czyli "zróbmy to w twinie" (program przygotowany dla dziewic i dziewiców twinowych).
Marcin_alien - 24-03-2005, 17:54
I znow spiesze ze sprostowaniem. Suzy powiedziala "tak" w sensie nurkowym. Owszem mielismy wspolne plany ale nurkowe. Wojtek dokucza, bo z Suzy zwiedzilem nowy wrak, na ktorym oni jeszcze nie byli
Victoria - 24-03-2005, 17:57
| Marcin_alien napisał/a: | | I znow spiesze ze sprostowaniem. |
Buuuu a tak bylo fajnie
Dorota i Wojtek - 27-03-2005, 13:40
Hej!
Pamiętacie Andersa?
To koleś co "rządzi" recepcją w Colonie - przeważnie tak, że nikt nie wie co się w niej dzieje... .
Otóż jakiś czas temu Anders w bliżej nieokreślonych okolicznościach złowił zwierza - gryzonia. Żre wszystko co mu się przed nosem pojawi.
Gryzoń wg Andersa nazywa się Texas i jest dorodnym młodym okazem rasy hm... nadczerwonomorskiej?
Wczoraj dokonałem stosownych badań i... okazało się, że gryzoń jest samicą - na co Anders praktycznie nie zareagował
Poznajcie kolejnego członka naszej Ekipy,
oto Gryzoń-Texas
bann - 27-03-2005, 14:04
ladny, znaczy ladna...
fajnie umaszczona, ciekawe jakich kolorow nabierze jak dorosnie, bo rasa egipska to przewaznie jakies takie bure w kolorze piachu
Beeker - 28-03-2005, 01:02
Fakt, Texas żre wszystko (i wszystkich - oprócz Rogera), a słucha też wszystkich (oprócz Andersa)
Uwaga: nie karmić lodami - wracają
Dorota i Wojtek - 24-04-2005, 21:33
Zaczyna się klarować skład naszej ekipy na okres letni, czyli tzw. "polski sezon"
W bazie pracować będą:
1.Waldek - znany wielu stałym bywalcom Colony
2.Bartek - był u nas w zeszłym roku - to ten co wszędzie się gubił
3.Leszek - nowość! rycerz z Londynu (to ten z warkoczem na brodzie )
4. D - ta co karmi W
5. W - ten co wykorzystuje D
6. Szwedzi, Niemcy i inne "okazy"
Za jakiś czas przedstawimy różne warianty programowe, któe dla Was przygotowaliśmy - już teraz zapraszamy na warsztaty przygotowujące do kursu Fundamentals, a także na sam kurs...
Sonny - 24-04-2005, 22:07
DiW napisali:
| Cytat: | | a także na sam kurs... Cool |
Czyzbym poznal Polskich instruktorow GUE
Marcin_alien - 09-05-2005, 18:06
Hejka!
Co prawda pisalem juz w dziale PODZIEKOWANIA ale w tym miejscu chcialbym specjalnie podziekowac Dorocie i Wojtkowi za polroczna wspolprace w Colonie. Dzieki nim moglem sie bardzo duzo nauczyc i dowiedziec wielu ciekawych rzeczy. Mam nadzieje, ze nie uprzykrzalem im sie za bardzo . A tak na serio to dzieki nim (i Waldkowi) nie czulem sie samotny i latwiej bylo znosic rozlake z najblizszymi (zwlaszcza z Gosia - moja narzeczona).
WIELKIE DZIEKI KOCHANI
JUPIN - 10-05-2005, 22:34
Witojcie
Dziolszka i ty hopie dzieki jeszcze raz gdyby co swieze karminadle przelsa kurierem.
TO co lo was piszom to czysto prawda.
Staromy sie ale nie mamy tyle poweru co wy,myslimy ze bedzie lepiej
caluski ojcze i dla ciebie siostro Dorotko
ps.te gorolu z warszawy do ciebie tez pozdrowienia chopoku ze stajni klajna:)
czym sie ratuj sam dalyj te zolwie i inne
Dorota i Wojtek - 13-05-2005, 14:14
trochę podglądactwa w stylu "co w bazie słychać"...
oto przegląd okresowy (czy jak kto woli serwis) naszego Rogera
Roger został m.in. umyty płynem do mycia osłów - na zdjęciu główny serwisant Helena i opiekun Rogera - Abu El Nagha
Workshop został zdominowany przez płeć piękną
Helena przygotowuje butle do czystości tlenowej, Dorota serwisuje zawory. Ja - biedny samiec sprzątam i robię zdjęcia... co za czasy
Poniżej "Obcy ostatnie wyjście (z bazy)" - czyli Alien zwiewa do Polski
Dla tych co lubią pływać z Coloną może przydać się info, że skandynawowie otwierają kolejną bazę w Egipcie - tym razem w Dahab.
Dla tych co lubią pływać z nami w Hurghadzie polecamy podglądanie naszej pracy w internetowej kamerze (podobno można tam wyszczerzyć zęby i pomachać do Polski) - pracuje ona przez 24godz i jest skierowana na pomost z łodziami i morze (można podglądnąć też kawałek plaży z grającymi w siatkę zawodniczkami...;) ). Powrót z nurkowania pomiędzy 16.00- 16.30 (w Polsce godzina wcześniej) - no i można se pomachać . Żeby dotrzeć do obrazu z kamery trzeba wejść na: http://www.colona.com/index_2.htm , a potem kliknąć na Click here to see Colona Live - miłego podglądania... (odświeżanie chyba co 20sek.)
Tak całkiem przypadkiem pragnęlibyśmy zauważyć, że ostatnio dostępne są pobyty tygodniowe dla 2 osób w Egipcie w cenie poniżej 1500pln !!!
Początkowo zdawało nam się, że to niezły dowcip, ale okazało się, że nie...
Może warto skorzystać?
Sonny - 13-05-2005, 15:00
Pomysl z kamera, jest fajny...
A teraz pare moich nudnych pytan
1. Gdzie sa ludzie ?? ja myslalem ze te plaze to okupowane przez ludzi...a tu pustka...jakby wszyscy wyjechali razem z Marcinem - Alien'em
2. Czy zawsze jest tak..bezludnie
3. Kiedy odbywaja sie mecze siatkowki ??
Dorota i Wojtek - 13-05-2005, 15:40
odp. na pyt. 1 i 2:
temperatura w cieniu wynosi 30st, nawet gdyby ktoś chciał usmażyć się żywcem, to plaża ma ponad 1,5km długości, więc trudno wyczuć gdzie taki śmiałek mógłby się podziewać...
odp. na pyt nr 3:
przed południem jeżeli nie jest za ciepło (w Polsce do godziny 10.30-11.00)
Sonny - 13-05-2005, 18:34
To co robia, albo gdzie sa Ci wszyscy turysci miedzy 11:00 a wieczorem ??
Dorota i Wojtek - 13-05-2005, 19:03
tak się nam przypomniało
Nasz przyjaciel Peter pojechał kilka dni temu do Marsa Alam żeby zapolować na krowy...
i ustrzelił:
Przypomnijmy, że Peter zna osobiście wielu Forumowiczów - po wywiadziku jaki zamieściliśmy na Forum: http://www.forum-nuras.co...highlight=peter stwierdził, że znacznie wzrosła ilość odsłon jego foto-strony obecnie blisko 50% oglądających to Polacy
Peter fotografuje Nikonem 70 D.
Sonny...
Przyjazd nad M.Czerwone w celu zasilenia fizycznością plaży jawi nam się jako raczej kiepski pomysł. Wycieczki fakultatywne startują o 2-3.00 w nocy, następne koło 5.00. O 9.00 wypływają łodzie na morze. Pierwsi goście wracają do hoteli koło 17.00, ostatni po 2.00 w nocy. Wieczorem większość gości startuje do miasta.
Na plażach zostają nieliczni...
bann - 14-05-2005, 18:30
| Dorota i Wojtek napisał/a: |
2.Bartek - był u nas w zeszłym roku - to ten co wszędzie się gubił
|
etam...
od razu wszedzie...
Marcin_alien - 23-05-2005, 16:11
Hejka!
Wreszcie sie podlaczylem do sieci po powrocie
Jak tu zimno!!!! Ja chce do Hurghady
voitekb - 27-05-2005, 10:28
W imieniu Doroty i Wojtka informuje, iz na wszystkie emalie i pytania na forum bedą mogli udzielic odpowiedzi dopiero po 01 czerwca ( problemy z netem - ukradli im telefon hehehe)
Pedda - 29-05-2005, 21:32 Temat postu: Dugong pictures I don't understand a single word but I found my Dugong pictures here
I hope you like them even if they are not the clearest ones.
Regards
Pedda
kjar - 29-05-2005, 21:42
Yes, very nice pictures. Especially, the last one.
TomM - 29-05-2005, 22:03
We do. I 've been not lucky enough to obtain such meeting as you did. Greetings and regards
Aston - 29-05-2005, 23:23
ale smieszne, ku.wa, ale smieszne......! ! !
nuras5 - 30-05-2005, 06:43
To nie dowcip- po prostu włączył się autor zdjęć i próbuje się z nami porozumieć w jakimś- mniej lub więcej "ludzkim" języku Jest i tak uprzejmy, bo nie zagadał do nas po szwedzku.
Marcin_alien - 30-05-2005, 09:23
Tia. A podobno Polacy sa goscinni. Do dyskusji wlacza sie kolega ze Szwecji a my jestesmy k... mili
Mam nadzieje, ze osoby nadzorujace strone cos zrobia z tym "uprzejmym" kolega.
Pedda - 30-05-2005, 09:43
| Marcin_alien napisał/a: | Tia. A podobno Polacy sa goscinni. Do dyskusji wlacza sie kolega ze Szwecji a my jestesmy k... mili
Mam nadzieje, ze osoby nadzorujace strone cos zrobia z tym "uprzejmym" kolega. |
Hello Marcin,
I've been traveling around in Sweden saying hello my friends so I haven't had the time to upload my turtle pictures yet, but I hope that I'll time this week to do it.
// Peter
Mania - 30-05-2005, 09:45
Aston
Naprawde przesadziles, albo po prostu nie doczytales watku.
Moim zdaniem z Twojej strony naleze sie Peterowi przeprosiny.
Mania
Marcin_alien - 30-05-2005, 10:33
Zainteresowanych fotografiami Petera zapraszam na:
www.treknature.com/gallery/Africa/Egypt/
www.pedda.com
[ Dodano: Pon 30 Maj, 2005 ]
Hello Peter,
It so nice to hear you We (Gosia and me) were at your website. We are impressed with your photos and waiting for some more with turtles (skolpada??) .
Take care and we hope we will meet soon.
Dorota i Wojtek - 12-06-2005, 19:52
Po dość długim bezdruciu telefonicznym, udało nam się wreszcie ku uciesze co niektórych, a na złość innym uruchomić sieć...
Chcieliśmy przeprosić wszystkich piszących do nas za czasem sporą zwłokę z odpowiedziami - mamy nadzieję się poprawić...
...i ponownie nękać Was naszymi postami
No to informacji kilka:
-jeżeli do tej pory nie odpowiedzieliśmy na wysłanego do nas maila lub PW - bardzo prosimy o powtórkę - będziemy wdzieczni za wyrozumiałość...
-jesteśmy dostępni pod naszym stałym adresem diw@divetrek.com.pl - wszelkie sprawy związane z rezerwacjami nurkowań, szkoleń czy innych wodnych figli prosimy załatwiać za pośrednictwem powyższego adresu; nasz numer telefonu +20 12 296 72 62, oraz skype dive_trek
-serdecznie zapraszamy na warsztaty przygotowujące do GUE Fundamentals oraz GUE Tech1
-we wrześniu (brak jeszcze ostatecznej daty) zapraszamy na polską wersję GUE Fundamentals - chętnych prosimy o kontakt mailowy
-już wkrótce: szczegółowy test suchacza Trilam PRO Dry BARE; wracamy do testów automatów ScubaTech; pływanie do tyłu, helikoptery i inne takie - nowe prostsze zestawy ćwiczeń; czy Mosquito Suunto lubi nurkowania powtórzeniowe? właśnie usiłujemy zamęczyć dwa takie komary - zobaczymy co z tego wyniknie...
a także: twin dla niewysokich kobiet; kiedy umiera nieśmiertelny Apeks; jak utopiłem latarkę za 6tyś oraz...
... ...
pozostając do Waszej dyspozycji - zapraszamy do lektury
Tomek Radomski - 12-06-2005, 23:03
| Dorota i Wojtek napisał/a: | | zapraszamy do lektury |
Bardzo chętnie, zresztą cały czas z przyjemnością śledzę. Cieszę się, że w końcu złapaliście druta/światłowoda czy tam coś
kjar - 12-06-2005, 23:38
| Dorota i Wojtek napisał/a: | Po dość długim bezdruciu telefonicznym...
... ponownie nękać Was naszymi postami |
Nareszcie
| Dorota i Wojtek napisał/a: | | jak utopiłem latarkę za 6tyś |
Czyżby to ta o podwyższonej odporności na lutowanie ?
Dorota i Wojtek - 14-06-2005, 21:05
| kjar napisał/a: |
| Dorota i Wojtek napisał/a: | | jak utopiłem latarkę za 6tyś |
Czyżby to ta o podwyższonej odporności na lutowanie ? |
niestety tak , ale na szczęście mam drugą
Tak naprawdę wysadziłem w powietrze pakiet akumulatorowy i zalałem kilka innych kawałków, ale czego się nie robi dla nauki...
Kjar - mamy nadzieję, że działasz aktywnie w sprawach pływalnościowych? Za niedługo zaproponujemy wątek związany z "alternatywnymi" technikami m.in. pływania do tyłu. Mamy nadzieję, że podzielisz się tam swoimi doświadczeniami?
Ciekawi jesteśmy efektu na większą skalę - może zorganizowałbyś basenowe spotkanie szkoleniowe pod hasłem "Szczeciniacy tyłem naprzód" ?
Liczymy na Ciebie!
A póki co, już niedługo postaramy się Was przekonać, że nauka pływania do tyłu na sucho - to niekoniecznie dobry pomysł - znamy zdecydowanie lepsze. Kjar też zna - warto zaatakować go w tej sprawie
urwis - 14-06-2005, 21:08
| Cytat: | | znamy zdecydowanie lepsze. Kjar też zna - warto zaatakować go w tej sprawie |
Ale nie chce się pochwalić!!!!!!!!!
Na najbliższym nureczku ostro go zaatakujemy
Dorota i Wojtek - 14-06-2005, 21:10
| urwis napisał/a: |
Ale nie chce się pochwalić!!!!!!!!! |
bo pewnie nieśmiały jest...
...sposobem go trza...
kjar - 14-06-2005, 21:17
| Dorota i Wojtek napisał/a: | | może zorganizowałbyś basenowe spotkanie szkoleniowe pod hasłem "Szczeciniacy tyłem naprzód" ? |
Jak uznam, ze technikę pływania do tyłu opanowałem w stopniu, który nie przyniesie wstydu Waszym metodom, to może zorganizuję takie spotkanie.
A może nawet powstanie Szczeciński klub "pływajacych inaczej"
Bogen - 14-06-2005, 21:47
| Cytat: | Ciekawi jesteśmy efektu na większą skalę - może zorganizowałbyś basenowe spotkanie szkoleniowe pod hasłem "Szczeciniacy tyłem naprzód" ?
|
Kiedys powstał pomysł zorganizowania w Szczecinie warsztatów basenowych.
Jednak na chwile obecna .....cisza.
Tomek Radomski - 14-06-2005, 23:56
| kjar napisał/a: | Jak uznam, ze technikę pływania do tyłu opanowałem w stopniu, który nie przyniesie wstydu Waszym metodom, to może zorganizuję takie spotkanie.
A może nawet powstanie Szczeciński klub "pływajacych inaczej" |
Jarku, drogi Jarku. Nie raz widziałem jak próbowałeś, nawet "można powiedzieć", że wychodziło , ale stanowczo powinieneś podzielić się wskazówkami od DiW zanim będziesz perfekcyjnie wsteczną żabą . Chętnie poćwiczę z Tobą.
[ Dodano: 15-06-05, 01:05 ]
| Cytat: | basenowe spotkanie szkoleniowe pod hasłem "Szczeciniacy tyłem naprzód" ?
|
Mi wychodziło wstecz jedynie w sytuacji, kiedy płetwy miałem na łapach. To było fantastyczne pływanie do tyłu, a jaka zabawa na basenie, wszyscy zastanawiali się co robi ten deb z płetwami na rąsiach
Szatan - 15-06-2005, 23:13
Z tego co widzę, to niedługo pływanie "po ludzku" - do przodu przejdzie do lamusa Chyba wtedy będą jakieś kursy pływania retro, oczywiście za odpowiednią kasę
Dorota i Wojtek - 27-06-2005, 07:15
Witajcie!
W Egipcie kończy się sezon (swego czasu latem zamykano większość baz, a w hotelach były prowadzone większe remonty), tymczasem w Polsce zaczynają się wakacje i... wszyscy chcą tam gdzie ciepło... (plażowa smażalnia, litry wypoconego potu, gołe laski, rak skóry i takie tam...;) )
W związku z powyższym zrobił się pewien ruch w naszej skrzynce pocztowej, gdzie część zadawanych pytań ma bardzo podobny charakter - żeby wyjaśnić pewne wątpliwość, albo jak piszą nasi wierni wielbiciele - wykorzystać każdą sposobność do reklamy zeznajemy co następuje:
-"wiem, że nie odpisujecie na listy" - to dla nas absolutna nowość - codziennie spędzamy przy "mailowni" 2-3 godziny. Jeżeli ktoś wysłał do nas żądanie okupu, a my nic - należy wysłać drugie i zacząć je od słów co ów ktoś o nas myśli ewentualnie przemyśleć wysokość okupu... Podejrzewamy, że głównym powodem braku odpowiedzi był u nas brak sieci przez kilka tygodni - za Wasze kłopoty z tym związane jeszcze raz bardzo przepraszamy
-w związku z licznymi niedgodnościami, jakie Waszym zdanim pojawiły się w ostatnim czasie, a związanymi z rezerwacją nurkowań z DiW, proponujemy bezpośredni kontakt z nami pod adresem diw@divetrek.com.pl . Ci którzy nie lubią pośredników zaznają tu rozkoszy z pierwszej ręki (piszemy wprost co myślimy o pomysłach co niektórych, sygnalizujących nam, że rabat w wysokości 50% jest ok, ale mógł być większy... )
-mając na uwadze powyższe, ale również to, że nie każdy śledzi nasze posty, chcieliśmy przypomnieć tym co lubią wydawać dużo kasy i nurkować z DiW, że oferta firmy Dive Club związana z rezerwacją nurkowań z nami jest nieaktualna od ponad 2 lat. Firma ta w osobie jej właściciela nie współpracuje z nami, ani z bazą w której pracujemy.
-internetowe rezerwacje nurkowań poczynione pod adresem www.colona.com to niezależne rezerwacje nie mające żadnego związku z naszą ofertą uganiania się za rybkami w M. Czerwonym. Jeżeli ktoś pisze bezpośrednio do Colony, jest przede wszystkim klientem Colony, tak więc płaci ceny colonowe... Wszystkie programy nurkowe, które Wam oferujemy oraz ich wariacje rozpatrujemy pod naszym adresem mailowym podanym nieco wyżej....
-zarówno my jak i Colona Dive Center nie bierze pod uwagę "targowania się" w odniesieniu do cen za świadczone usługi
-osoby, który spożywają alkohol przed, w trakcie lub po nurkowaniu mogą nurkować z każdą bazą, która na to pozwala - z pewnością nie będziemy to my...
-osoby używające własnego sprzętu prosimy o zabieranie dwóch IIstopni automatów - przy jednym, osoby takie będą poproszone o wypożyczenie automatu z bazy
-w zależności od posiadanego przeszkolenia max limity nurkowań to: 30m głębokość i 60min czas
-pod żadnym pozorem nie pozwalamy na nurkowanie "solo" minimalny zespół mogący realizować własny plan nurkowy to para nurków
-nie zajmujemy się rezerwacją i opisami hoteli
-jednoznacznie odradzamy ubezpieczenia nurkowe kupowane w Polsce (z wyjątkiem DAN)
Za niedługo napiszemy jak to jest, że mówimy jedno, a robimy drugie
Victoria - 28-11-2005, 15:58
W zwiazku z pojawiajacymi sie pytaniami o terminu i warunki wyjazdu na kursy GUE u DiW uprzejmie prosze o jednoznaczna informacje, kiedy beda sie odbywaly odbywaly Wasze asysty i na kiedy szacowane sa pierwsze kursy.
Niestety stwierdzenie I kwartal przyszlego roku spotyka sie z sapaniem i jekami malo szczesliwymi
Dorota i Wojtek - 28-11-2005, 19:54
| Victoria napisał/a: | | spotyka sie z sapaniem i jekami |
hmm... może te odgłosy wcale nie są takie jednoznaczne... a jęczący mają jednak na myśli jakieś rozkosze...
ok.
konkretnie:
cóż - nie da się konkretnie
Asysty są zależne nie tylko od nas - na początku roku Szwedzi organizują tu swoje Fundamenty, więc się będziemy grzecznie udzielać - mając w tle IE. Czy zostaniemy dopuszczeni do egzaminu to całkiem inna sprawa...
...więc jęczącym proponuję przekazać info, że droga DiW do instruktorstwa jeszcze daleka...
Możemy oczywiście zrobić tak, że kursy zaczniemy organizować już teraz - zajęcia prowadzilibyśmy częściowo my, a częściowo dżedaj Richard (przy okazji robilibyśmy sobie asysty)... ale nie o to nam chodzi: chcemy kursy robić od początku do końca po polsku tak, jak robiliśmy to do tej pory (oczywiście jeżeli są chętni na taką formę- dawajcie znać, trzeba jednak pamiętać, że całość będzie na "szwedzkich" warunkach) .
Jak na razie proponujemy warsztaty, na których jak zwykle przerabiamy całe Fundamenty i spore fragmenty T1 - w zależności od potrzeb i woli walki potrzebujących .
|
|