Wysłany: 07-07-2003, 20:35 Nurkowanie z DiW - fakty...
Chcielibyśmy wyjaśnić kilka "spraw" bezpośrednio związanych z nurkowaniem w bazie, w której aktualnie pracujemy.
-Nie jesteśmy właścicielami szwedzkiego centrum nurkowego "COLONA", pracujemy tu w charakterze przede wszystkim instruktorów nurkowania i przewodników nurkowych - nie możemy podejmować ostatecznych decyzji, które leżą w gestii menagera bazy - Kimmo Hagmana www.colona.com;
-Wszelkie formalności cenowo-pobytowe prosimy załatwiać pod adresem diw@divetrek.com.pl
Piszemy to wszystko przede wszystkim dlatego, że otrzymujemy wiele maili, telefonów z ciągle tymi samymi "problemami":
"przyjadę na nurkowanie z wami, ale wyłącznie wtedy kiedy oboje będziecie ze mną na łodzi"
- byłoby nam bardzo miło, gdybyśmy mogli osobiście towarzyszyć każdemu z naszych gości. Niestety, kiedy każde z nas prowadzi jakiś kurs, czy inne zajęcia, nie jesteśmy w stanie nurkować 4-5 razy dziennie... Piotrek tak ustala terminy dla poszczególnych grup i osób - aby ten problem wykluczyć...
Staramy się zawsze być na łodzi na której płyną nasi goście z Polski. Są jednak takie okresy w roku, kiedy z naszej bazy wypływa dziennie 10 łodzi z ponad 150 nurkującymi na pokładach - nie możemy być na wszystkich jednocześnie...
"najpierw wypisujecie jecy to jesteście przyjacielscy, a potem nie macie czasu żeby opowiedzieć o kursie..." (cytat z jednego z sms'ów)
Kiedyś wracaliśmy z safari wrakowego przy bardzo wysokiej fali. Kapitan łodzi zdecydował się na cumowanie w przypadkowym "porcie" - pomagali wszyscy, łącznie z naszymi gośćmi. W pewnym momencie zadzwonił telefon - okazało się, że ktoś z Krakowa chciałby, aby opowiedzieć mu jak prowadzimy kursy i jakie mamy ceny... Poprosiłem o telefon za kilka godzin, lub kontakt z Piotrkiem. W odpowiedzi dostaliśmy wiązankę hm... całkiem wyszukanych tekstów...
Staramy się odpowiadać na wszystkie telefony, maile, sms'y. Bywa, że w czasie zajęć telefon dzwoni kilkadziesiąt razy... Zawsze staramy się rozmawiąć z każdym kto do nas dzwoni, ale nie zawsze możemy robić to w czasie pracy...
Chcieliśmy przeprosić te wszystkie osoby, które odebrały kontakt z nami jako "mało sympatyczny" - postaramy się dołożyć wszelkich starań, aby jak najbardziej uprościć załatwianie wszelkich formalnych spraw związanych z nurkowaniem z nami.
Pozostajemy do Waszej dyspozycji,
Ostatnio zmieniony przez Dorota i Wojtek 02-07-2005, 21:57, w całości zmieniany 5 razy
Wiek: 56 Dołączył: 26 Maj 2003 Posty: 119 Skąd: Kalisz
Wysłany: 07-07-2003, 21:18
Ja również, ponownie, w przyszłym roku wybieram się do Was ponieważ bardziej profesjonalniej obsługi nie spotkałem (miałem przyjemność dać nurka z Wojtkiem, niestety Doroty nie poznałem ale chyba nic straconego). Kontakt w Polsce z Piotrkiem był na najwyższym poziomie i podobny po wylądowaniu w Hurghadzie z Wojtkiem. Polecam bazę Colony i pracujące tam osoby. Pozdrawiam z Kalisza - Marek.
Wiek: 49 Dołączył: 23 Mar 2003 Posty: 635 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-07-2003, 10:03
ja dodam jeszcze inne fakty...
chcecie nurkowac w nocy, nie ma problemu, DiW zostana i poplywaja z Wami,
potrzebujecie pomocy w zakupie pamiatek - powiedza gdize taniej i lepiej
chcecie sie wybrac do prawdziwej egipskiej knajpki na wspanialy obiad - nie ma problemu, zaraz sie dowiecie gdzie to jest
interesuja Was rozne inne aspekty nurkowania (niezwiazane z kursem, czy turystyka) - po chwili dowiecie sie jak sie nurkuje w specyficznych warunkach
chcecie uslyszec o zwyczajach kolorowych rybek, 0 problemu
trzeba jeszcze dodac, ze chwile po dojechaniu do hotelu, DiW sami sie skontaktuje, przyjada na spotkanie, opowiedza w trakcie o najwazniejszych sprawach zwiazanych z pobytem, naucza podstaw arabskiego (Wojtek )
malo...?
to jeszcze trzeba dodac, ze czesto maja sporo szczescia pod woda, jezeli chodzi o spotykane stwory...ja z nimi spotkalem kilkakrotnie delfiny (raz pod woda!!!!), zolwiki, potezne mureny i napoleony, w ostatnich dniach czytalismy o ich spotkaniu z rekinami....
czegoz chciec wiecej?
serdeczne pozdrawienia dla DiW
Kuba
ps. sam zreszta w najblizszym czasie wysyle do Was znajomych
ps2. a Piotrka "Agenta wszyscy warszawiacy (i oczywiscie przyjezdni) beda mieli okazje spotkac juz w przyszlym tygodniu na kolejnym SPOTKANIU.... ale o tym napisze DiveClub
Piotr N. [Usunięty]
Wysłany: 08-07-2003, 10:45
Witam
Ze swojej strony chcę napisać, że bardzo podziwiam DiW za to co robią i podziwiam ich silną wolę, zapał i energię.
Pamiętam chyba dwa tygodnie zeszłej jesieni gdy po całym dniu pracy, któy kończył się około 18:00 (nurkowania, kursy itp) rozpoczynali swój kurs IDC Staff, który kończyli około 1:00 w nocy.. następnego dnia o 6:00 rano pobódka i tak dwa tygodnie...
Nurkowanie to część z tego czym się zajmują DiW. Tłumaczenia, konsultacje, artykuły do prasy, a obecnie również wiele ciekawych opisów na FORUM to są dodatkowe czynności, które pochłaniają kosmiczną ilość czasu ale dają satysfakcję.
Ja też czasami dostaję informację od osób, które dzwonią do mnie lub piszą maile, że napisali do DiW maile ale Oni nie odpowiedzieli...
W tym czasie Wojtek był 5 dni na safari a Dorota prowadziła kursy i grupy na turystyce.
Kiedyś ktoś mi powiedział, że DiW są dziwni bo nie chcieli pójść do Pappa's Beach na dyskotekę
Musimy mieć na względzie to, że my tam jedziemy na wakacje i odpoczywamy... Dla nich to nie jest odpoczynek tylko praca, niektórzy tego nie potrafią zrozumieć... jak to? Cały czas sobie nurkują i jeszcze narzekają że są zmęczeni...?
Z ciekawostek:
Wiecie co Wojtek robi jak ma dzień wolny? Idzie do bazy serwisować automaty... albo pomaga wyławiać kotwice...
W sprawch w których ja mogę pomóc odsyłają do mnie gdyż jestem na miejscu i kontakt ze mną jest o wiele łatwiejszy i szybszy... możemy umawiać się nawet na mieście.
Musimy im wybaczyć ich zmęczenie, to że nie zawsze odpiszą nam na maila od razu, że czasami nie odbiorą telefonu... w tym momencie prawdopodobnie zajmują się kimś kto wróci i będzie kolejnym zakochanym w nurkowaniu człowiekiem...
Dołączył: 23 Sie 2002 Posty: 1556 Skąd: Inowrocław
Wysłany: 08-07-2003, 13:23
Cóż, wydaje się że DiW są "ofiarami" własnej energii i ogólnej sympatii jaką zdobyli na Forum- po prostu bądźmy dla nich bardziej wyrozumiali i pamiętajmy, że wprawdzie występują w 2-óch osobach, ale nie są wszechobecni i nie wszystko naraz mogą.
DiW - nie przejmujcie się drobnymi problemami, jakie Wam sprawiamy[ i zmieńcie nr telefonów- nowych tak szeroko nie udostępniajcie ]
Tak trzymać
Wiek: 55 Dołączył: 27 Kwi 2003 Posty: 83 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-07-2003, 19:24
No cóż, czytam i nie wiem czemu DiW muszą się tłumaczyć, choć znając ich rozumiem. Oni tam ciężko pracują, wiec tym bardziej nerwowym proponuję by przez chwilkę zastanowili się nad tym jak to im by ktoś przeszkodził w ważnym spotkaniu w interesach, rozmowie z szefem, czy przy pilnym zadaniu które było na "wczoraj"??? Niestety nie mogę być obiektywny w ocenie gdyż w ciągu roku wybieram się do nich po raz trzeci to że tam jadę może tylko świadczyć o atmosferze tam panującej i ich profesjonaliźmie.
To Dorota przezwyciężyła strach mojej żony przed przestrzenią i zaszczepiła w niej pasję nurania, a Wojtek wpoił we mnie święte zasady bezpieczeństwa i chęć podnoszenia umiejętności i kwalifikacji, więc wszystkim chciałbym życzyć takich profesjonalistów w swoim fachu na początku swojej przygody z nurkowaniem.
Ps. DiW druga połowa września jest nasza już zebraliśmy całkiem sporą ekipę ( w tym nowych - kursantów )
Wyszło na to, że jesteśmy strasznie biedni, przepracowani tacy prawie męczennicy nurkowi .
Nie spodziwaliśmy się takich opinii na nasz temat - są one dla nas szalenie budujące
Ale...
-Kuba, z tymi zwierzakami to chyba przesadziłeś... A arabskim to rzeczywiście posługuję się perfekcyjnie: ostatnio w knajpie, dukając różne dziwne słowa w tym języku miałem nadzieję, że zamówiłem jajecznicę , a dostałem... rybę... Tak, tak... uczcie się u nas arabskiego...
-Piotrek napisał o naszych dodatkowych zajęciach: rzeczywiście, ostatnio mamy "trochę" roboty...(musieliśmy zrezygnować z pracy w szpitalu - nie mielibyśmy kiedy spać... ).
-Jakim sposobem Piotrek dowiedział się o moim najtajniejszym hobby (kotwice) - tego nie mogę wymyślic... Zresztą w tym też nieźle mi idzie: szukałem dwóch prawie 2metrowych kotwic, do których "przyczepiony" był... prawie 70metrowej długości wrak (El Mina) i... ku uciesze wrogów mojego hobby- nie znalazłem... nieźle prawda ? (oczywiście wcześniej krążyły plotki, że na El Minę to trafiam z zamkniętymi oczyma, dopływając na miejsce kajakiem... )
Podsumowanie:
- to co o nas piszecie (Wszyscy bez wyjątku), jest bardzo miłe, ale wydaje nam się, że trochę przekoloryzowane...
Już wcześniej w jakimś poście pisaliśmy, że każde takie Wasze komentarze są dla nas szalenie zobowiązujące - po tych ostatnich powoli dochodzimy do wniosku, że jeszcze trochę, a DiW zostaną obwołani "absolutnymi mistrzami świata" - w ten sposób pomijamy naprawdę wielu fantastycznych instruktorów Może ktoś wreszcie napisze coś o kimś innym...?
Chętnie poznamy szczegóły pracy każdego innego instruktora, wymienimy się doświadczeniami, nauczymy się czegoś nowego...
Niezależnie od wszystkiego chcieliśmy serdecznie podziękować za tak ciepłe i niezwykle sympatyczne opinie - jeszcze trochę, a lewitacja będzie naszym podstawowym sposobem poruszania się...
Wiek: 55 Dołączył: 27 Kwi 2003 Posty: 83 Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-07-2003, 20:24
No dobra, a teraz bez ściemy druga połowa września jest nasza i żeby nie było że nie mata czasa , a tak na poważnie co wam przesłać przez Piotra? A i tak wrzesień jest nasz!!!
nuras5 - lewitujemy nawet we śnie...
Telefonów nie będziemy zmieniać - wielu naszym przyjaciłom mogłoby to sprawić problemy...
Wydaje nam się, że wykonujemy nasz zawód najlepiej jak potrafimy - czytamy każdą wiadomość, którą dostajemy w tej sprawie i staramy się zrozumieć tych, którzy piszą hm... "inaczej"?
MarcinB - tak jak pisaliśmy już kiedyś - nasz dom, jest Waszym domem - nie musicie się zapowiadać...
a skoro już o tym mowa... prosiliśmy Piotra o ostatnie trzy nr "Nurkowania" - nie wiemy czy da radę je załatwić... Ma sporo pracy... Ukazała się też jakaś nowa pozycja http://www.allegro.pl/show_item.php?item=14619041 - można to jakoś kupić bez licytowania?
ArturP - na razie tylko obiecujesz... Ćwiczymy tu pilnie bezdechy (co by wypaść przy Tobie jakoś...), a Ty... zamiast się pakować i...
DarekS - powiedziałeś w sierpniu - to czekamy na Ciebie w sierpniu... Specjalnie dla Ciebie przygotujemy super nura na głębokość ponad... 18m Daj znać czy będziesz mieszkać u nas czy w hotelu?
heintz - nie ma co gadać: czekamy na następne spotkanie i wspólne nury...
Wiek: 55 Dołączył: 27 Kwi 2003 Posty: 83 Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-07-2003, 21:55
"Nurkowania" tylko czekają na kuriera.. - tak jak było obiecane) , a jeżeli chodzi o książkę to zobaczymy co da się zrobić ....będziemy się bardzo starali EiM
Dołączył: 02 Lip 2003 Posty: 250 Skąd: HCM City (ex Sajgon)
Wysłany: 10-07-2003, 00:16
Moi drodzy DiW.
Na opinie pojawiające się na forum ciężko zapracowaliście i należą Wam się jak, nie przymierzając, psu zupa. Żeby było bardziej wodnie to może krokodylowi zebra, albo piranii krowa. Morska oczywiście.
Żeby nie było wątpliwości też się do Was wybierzemy na powtórkę ostrego CMASowskiego nurkowania .
Z "policyjnym" pozdrowieniem.
----------
Misteres
Dołączył: 02 Lip 2003 Posty: 250 Skąd: HCM City (ex Sajgon)
Wysłany: 10-07-2003, 18:23
Wystarczy tylu lądowań, co startów. I z góry dziękuję.
Już sam fakt, iż żeby się dostać do Egiptu trzeba wsiąść do samolotu czyni z tego połączenie niemal idealne. Żeby szczęście było pełne z lotniska do Waszej bazy przejedziemy się rowerkiem.
Stopień: Aowd + deep i suchi
Wiek: 48 Dołączył: 31 Mar 2003 Posty: 356 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 20-07-2003, 21:22
Te 2 miesiące Radegasta to urlop czy pojechał tam jako instruktor i baza przyjaznych ludzi nam się rozrasta??? Jeżeli tak to berdzo się cieszę, że coraz więcej uczestników naszego forum eksploruje morze czerwone. I na mnie przyjdzie kolej, ale cierpliwie po koleji. Pozdrawiam
Nie ma co ukrywać...trochę Radegastowi zazdroszczę....
Radegast, baw sie dobrze i pisz
Mania
PS. Oczywiscie piwko za Twoje zdrowie na kolejnym spotkaniu wypijemy, a jakże!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko