Wysłany: 17-08-2004, 09:32 Nurkowanie w Kownatkach
Witam Wszystkich,
W ostatnią niedzielę wybrałem się aby ochłodzić swoje rozgrzane tego lata ciałko do Kownatek, bazy nurkowej, którą prowadzi gość chyba mało znany na forum niejaki T.Strugalski. Odprawy godz. 10.00 i 16.00, a następnie można się przejechać po dnie jeziora, do wyboru Fiatem 125, Nyską lub Maluchem 126p( jak się go znajdzie). Nie będę wdawał się w szczegóły mojego pobytu, ale warto parę spraw sprostować. Chociażby to, że Strugalski na dachach zatopionych samochodów namalował swój numer na komórkę. Numer telefonu to jest(widziałem i zrobiłem zdjęcie) ale do komory do Gdyni, a to chyba dobry pomysł.
Jeszcze słowo o nabijaniu butli w Kownatkach. "nie nabijamy butli nie handlujemy powietrzem, co innego jezeli ktoś przyjdzie na odprawę i bedzie chciał z nami zanurkować"-koniec cytatu.
I to by było tyle.
Pozdrawiam
De niro [/i]
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 17-08-2004, 10:08
Ja też nurkowałem w Kownatkach, po części z chęci poznania owego Pana, po części dlatego, że umówiłem się ze znajomymi w Działdowie. Baza jest skromniutka, ot dwie budy i barakowóz, sprzęt w takim bałaganiku, skromniutki, automaty w miednicy powrzucane, jackety na kupie, ustniki poprzegryzane, tylko gumy bangee na oktopusach i automat na troszkę dłuższym wężu. Ale sprężarki OK, powietrze dobre, nie capi. Odprawy są celebrowane z nabożeństwem, ale w miarę sympatycznie, przynajmniej wszyscy obecni wiedzą kto jest kto. Potem już większy bałaganik, ale jakaś kontrola kto wchodzi do wody i z kim jest - nie powiem. Dla nieznajomych nurków kulturalnie proponują nurkowanie sprawdzające, ja nie miałem zastrzeżeń, więc było z pełnym szacunkiem i kulturą. Ocena owego sprawdzenia OK, bez szykan. Jak już trochę znają nurka, nie czepiają się wcale, co najwyżej pytają, czy ktoś życzy sobie prowadzącego. Dodam, że jestem owym "samobójcą z PADI" wg nomenklatury kolegi TS, ale nie odczułem żadnych "szykan" względem mojej osoby, po nurkowaniu sprawdzającym wręcz miałem poczucie pełnej swobody i luz. Atmosfera dość koleżeńska, raczej sympatycznie, nie ma wertowania logbooków i "policyjności", chociaż jest wstępna rozmowa nt. doświadczenia itd. Podejrzewam, że jeśli nieznajomy nurek odmawia nurkowania sprawdzającego zasłaniając się plastikiem z PADI, jest z nim słaby kontakt ("stawia się") atmosfera może się pewnie zaostrzyć, ale ja z reguły nawiązuję kontakt z każdym, więc nawiązałem bez trudu z TS i jego ludźmi. W weekend biorą 50PLN, ale można przyjechać tylko z ABC i wziąć z bazy co potrzeba w miarę możliwości bazy i potrzeb - jak ktoś ma wszystko, też buli 50 PLN - nie sprzedają powietrza, ale w zasadzie można to zaakceptować. Akwen taki sobie, do 6 m jest jakieś życie, niżej pustynia, parę zatopionych dość płytko (9-20 m) "atrakcji" (wątpliwych) widoczność 4-5 m, powierzchniowo 21 stopni, poniżej 7 m 7 stopni. Max głębokość 30 m, poniżej 10 m już dość ciemno. W sumie tak sobie, bez rewelacji, ale i bez większych zastrzeżeń.
W weekend biorą 50PLN, ale można przyjechać tylko z ABC i wziąć z bazy co potrzeba w miarę możliwości bazy i potrzeb - jak ktoś ma wszystko, też buli 50 PLN - nie sprzedają powietrza, ale w zasadzie można to zaakceptować.
Co nurek otrzymuje za te 50 PLN? Wyżywienie, nocleg, coś jeszcze?
Artee [Usunięty]
Wysłany: 17-08-2004, 19:54
za 50 zł otrzymuje wyżywienie - bufet szwedzki, nocleg- apartament w hotelu 5*, atrakcyjną partnurke na cały weekend, piwo ile da rady wypić, uscisk dłoni T.S. i dla chetnych rejs MS"Stefan Batory" po Jez. Kownatki.
Dołączył: 12 Maj 2004 Posty: 243 Skąd: OstrowiecŚw./Wrocław
Wysłany: 17-08-2004, 22:24
Cytat:
No ja mam kompleks że mało zarabiam i poprostu mnie nie stac na nurkowania w tej cenie . Przykro mi .
Więc nurkuj gdzie indziej. Twój cyrk - Twoi chrześcijanie. Jeżdżenie po p.Strugalskim w każdym jednym poście robi się już nie tyle nudne co denerwujące.
za 50 zł otrzymuje wyżywienie - bufet szwedzki, nocleg- apartament w hotelu 5*, atrakcyjną partnurke na cały weekend, piwo ile da rady wypić, uscisk dłoni T.S. i dla chetnych rejs MS"Stefan Batory" po Jez. Kownatki.
No to rozumiem! Teraz wiadomo czemu tam samego powietrza nie sprzedają...
Kto by się głupotami przejmował skoro TS zapewnia takie atrakcje
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 18-08-2004, 09:17
Mrówa napisał/a:
A tak w ramach usciślenia 50 zł to za jedno nurkowanie czy za dwa ?
Dla niezorientowanych: TS utrzymuje, że jest to baza klubu AD, zatem jego cennik wygląda tak: * 30 PLN, ** 20 PLN, *** za darmo, jeśli weźmie do prowadzenia innych nurków. W weekendy podbija te ceny, chodzi oczywiście o kasę, ale faktycznie w weekend jest tłok, dojechać się nie da. To nie nurkowie, to plażowicze, ale jest "mechanizm ekonomiczny weekendu". No więc w weekend 50 PLN (chyba że ktoś jest *** i weźmie prowadzenie innych, wtedy darmo), to jest w zasadzie cena za jednego nurka. Co obejmuje: wszystko z wyjątkiem ABC, a więc piankę, automat, jacket, powietrze, balast, latarkę, ewentualne prowadzenie przez ***. W przypadku, gdy przyjeżdżamy z całością własnego sprzętu ta cena jest trochę wygórowana, ale myślę, że można ponegocjować z TS, wbrew jego postom rozmawiać z nim się da - o dziwo Poza tym parking na terenie ośrodka za płotem. TS stara się w miarę jego możliwości dbać o akwen, ma kilka łodzi (wiosłowych), obojkowany akwen, w każdym punkcie charakterystycznym jest opisana bojka (pisze co pod nią jest) - zresztą te bojki mu notorycznie ktoś podkrada, ale uzupełnia na bieżąco. Jest mapa batymetryczna z zaznaczonymi bojkami. W cenie nurka może też być łódź z wioślarzem (a co!) która nas dowiezie na miejsce zanurzenia. Te weekendowe 50 PLN to dużo i mało, to zależy. Wyobraźcie sobie, że jedziecie tam z maseczką i płetwami i za 50 PLN dostaniecie cały sprzęt, przewodnika, łódź, latarkę itd... Wtedy to wcale nie jest drogo! Taki ma chłop cennik - ale trzeba przyznać, że "atrakcje" zatapia na bieżąco - co tydzień coś. Stara się, chociaż bez przesady...
Stopień: DM pedi/ AN Iantd
Wiek: 53 Dołączył: 27 Mar 2004 Posty: 148 Skąd: Kraków
Wysłany: 18-08-2004, 09:32
Ja niestety jestem tym nieszczęśnikiem który ma wszystko a jak sie wybieram nad wode to przeciętnie robie dwa -trzy nurkowania . A co gorsze to robię wypad nad wodę 2-3 razy w tygodniu . Jak to sobie wymnożę przez ceny Strugalskiego to o ja pie...... . Raczej ponurkuje gdzie inndziej a za zaoszczędzone w ciągu miesiąca pieniądze kupie sobie nowe skrzydło
P.S to powiadacie że Tomuś zatapia bezprzerwy nowe rzeczy ?? A jakos to pisał ostatnio że ci co zatapiają takie rzeczy zabijają nurków .
Wniosek nasuwa sie sam: Tomuś to morderca !!!
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 19-08-2004, 09:06
A zatapia, owszem. Widziałem te jego fanty przed zatopieniem i z trudem tłumiłem uśmieszek. Otóż TS wbrew temu, co zostało zasugerowane w poprzednim poście, wszelkie otwory w które można wpłynąć zabezpiecza wspawując pręty stalowe. Np. wrak malucha (najnowsza "atrakcja") ma zaspawane drzwi na głucho, a w otwory okienne wspawane po 3-4 pręty, tak, że nie ma mowy o wpłynięciu do wnętrza. Duży Fiat (starszy gadżet) ma kompletne wnętrze i szyby w oknach uchylone tylko na małą szparkę, za to jest wkopany w muł na tyle głęboko, że nie da się otworzyć drzwi, zresztą też są zaspawane. Zatem nie można go posądzić o brak konsekwencji - z uporem robi to, co uważa za słuszne, zadając sobie wiele trudu. Przy okazji nie szabrują mu tych "atrakcji" (vide Koparki) bo się zwyczajnie nie da...
Stopień: DM pedi/ AN Iantd
Wiek: 53 Dołączył: 27 Mar 2004 Posty: 148 Skąd: Kraków
Wysłany: 19-08-2004, 12:21
Te działania są zdecydowanie pozytywne . Wystarczy popatrzeć co nasi ziomale zrobili z dużym fiatem na zakrzówku . Płakać sie chce
ZAQ [Usunięty]
Wysłany: 20-08-2004, 09:21
Mrówa napisał/a:
Ja niestety jestem tym nieszczęśnikiem który ma wszystko a jak sie wybieram nad wode to przeciętnie robie dwa -trzy nurkowania . A co gorsze to robię wypad nad wodę 2-3 razy w tygodniu . :???: Jak to sobie wymnożę przez ceny Strugalskiego to o ja pie...... .
Karnecik kolego karnecik 250zł za 11 nureczków tj. 23zł za nurka
Wiek: 61 Dołączył: 02 Mar 2003 Posty: 189 Skąd: 3Miasto
Wysłany: 20-08-2004, 12:25
Nie byłem W Kownatkach i nie wiem czy nie ma dostępu do jeziorka w innym miejscu niż przez bazę AD?
Może TS będzie strzelał z kuszy do nurów?
Grupa "moich"nurów kumpli oprócz nurania wali ostro karete może jakiś sparing nad brzegiem jeziora:)
Pozdrawiam Sławek <slawnur>
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 22-08-2004, 10:55
Nie chcę na siłę odświeżać tematu Kownatek, ale chciałbym coś dodać. Otóż na naszych nurków "nie ma mocnych". Jednak otworzyli koledze TS "dużego Fiata" pod wodą, otworzyli zaspawane drzwi (cholera - wierzyć się nie chce) i zostawili "na otwarto". Polak potrafi! Po drugie - w ubiegłym tygodniu dwa posty (mój i jeszcze jeden) napomykały delikatnie, że TS ma burdel w magazynie sprzętu i ustniki poprzegryzane... W oględnej formie to było - ale TS się przejął! Wynajął stolarza, zrobił półki i porządek w magazynie, przez weekend siedział i przeglądał automaty, wymieniał ustniki itd. A zatem nie jest niereformowalnym "faszystą" - w zasadzie trzeba napisać o tym z uznaniem. Konstruktywna krytyka (nawet jak ogół nie czuje w tym krytyki) powoduje z jego strony reakcje godne uznania. A zatem jeszcze jedno- może by tak jakiś daszek przy bazie, aby nurkowie w czasie deszczu mogli się po ludzku ubrać i rozebrać... Taką skromniutką "wiatę" - nic wybitnego... Chyba to nie taki problem?
I jeszcze kamyczek - może by tak jego doświadczeni nurkowie (mało opływani P3, ale pewni siebie jak cholera, pouczający wszystkich czy trzeba czy nie i to nie za mądrze) nauczyli się w końcu pewnych zasad i nie wydawali na głębokie nurkowanie kursantom P2 butli z nitroksem zamiast powietrza bez ich wiedzy i przez pomyłkę?? Policzyłem wprawdzie, że realnego zagrożenia nie było, nurkowanie było do 31 m, a ppO2 1.4 na 34 m, ale rzecz okazała się PO nurkowaniu - i to kursowym! To chyba z zasadami bezpieczeństwa trochę się mija?
Wiek: 45 Dołączył: 27 Mar 2003 Posty: 351 Skąd: Lodz
Wysłany: 22-08-2004, 12:56
TomM napisał/a:
I jeszcze kamyczek - może by tak jego doświadczeni nurkowie (mało opływani P3, ale pewni siebie jak cholera, pouczający wszystkich czy trzeba czy nie i to nie za mądrze) nauczyli się w końcu pewnych zasad i nie wydawali na głębokie nurkowanie kursantom P2 butli z nitroksem zamiast powietrza bez ich wiedzy i przez pomyłkę?? Policzyłem wprawdzie, że realnego zagrożenia nie było, nurkowanie było do 31 m, a ppO2 1.4 na 34 m, ale rzecz okazała się PO nurkowaniu - i to kursowym! To chyba z zasadami bezpieczeństwa trochę się mija?
i to chyba dosc powazne. A jak dlugo ten nureczek trwal ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko