Pod koniec czerwca tego roku byliśmy z wizytą w El Gounie (lokalny kurort 25km na północ od Hughady). W czasie wieczornego spaceru trafiliśmy na budynek opisany jako "Aquarium" - oferujący możliwość oglądnięcia za 20euro różnych czerwonomorskich zwierzaków trzymanych w akwariach...
Ręce nam opadły kiedy zerkając przez próg, zobaczyliśmy w pierwszym akwarium małego żółwia zielonego, pływającego od ścianki do ścianki...
Akwarium w porywach miało 2x2 metry, a dla towarzystwa dorzucono żółwikowi olbrzymią nadymkę...
(przepraszamy za jakość zdjęć - były robione w dość trudnych warunkach: przez szybę, w nocy i tak aby nie widział nas "strażnik")
Nikt nie chciał z nami rozmawiać na temat żółwika: chcecie go oglądać - płaćcie - to wszystko co usłyszeliśmy...
Żółwik miał około 35-40cm długości i należał do gatunku chronionego...
Nie bardzo wiedząc co robić pojechaliśmy do RED SEA PROTECTORATES, gdzie poprosiliśmy o pomoc w uwolnieniu małego zwierzaka...
Początkowo rozmowa toczyła się w specyficzny sposób, ale postawiliśmy wszystko na jedną kartę: działacie dzisiaj, albo robimy wokól sprawy "szum medialny" - to ostatnie powiedzieliśmy nie mając niczego konkretnego na myśli. Prawdę powiedziawszy byłem tak wkurzony , że powiedziałbym cokolwiek byle coś zrobili...
...i zrobili: zapisali, podziękowali, a my czekaliśmy...
Okazało się, że nie tak łatwo uwolnić małego zwierzaka, kiedy ten przynosi dochody...
Właściciel akwarium twierdził, że znalazł żółwika w bardzo kiepskim stanie na plaży... Podał mu różne lekarstwa i postanowił pomóc mu w dojściu do pełnej sprawności, opiekując się najlepiej jak to tylko będzie możliwe... Jak twierdził, zwierzak mieszkał u niego ok. 6 miesięcy i wygląda obecnie zdecydowanie lepiej niż kiedyś... Tego ostatniego niestety nie mogliśmy w żaden sposób stwierdzić...
Przez prawie dwa miesiące trwały zmagania, których tak naprawdę nie rozumieliśmy, ale postanowiliśmy postawić na swoim. Wymyśliliśmy tzw. "chytry plan": skoro nie chcą wypuścić - zaproponujemy, że go wykupimy. Jakoś nie widzieliśmy innej możliwości żeby maluchowi zwrócić wolność, tymczasem...
...dzisiaj zadzwonił do nas Szef lokalnych Rangersów - Yasser Said i powiedział, że wreszcie udało się doprowadzić sprawę do końca - żółw wróci na wolność
Akcja była krótka i bardzo sprawna - bardzo szybko maluch znalazł się biurze RED SEA PROTECTORATES i... w ramionach Doroty
...a tu cała ekipa "ratowników"
Jutro żółwik zostanie oznaczony i wypuszczony na wolność (niestety mimo takiej propozycji, nie będziemy tego mogli zrobić osobiście... - czekają na nas obowiązki zawodowe...)
Bardzo pomocna okazała się jedna z naszych kursantek - Iza.
Iza jest ichtiologiem i bardzo sprawnie zabrała się do oceny stanu żółwika, który w jej opinii nie był najlepszy (co różnie może świadczyć o super opiece w akwarium...) - mały ma około 4 lat,jest chłopcem i... ma spore braki witaminowe...
Poniżej Iza i Yasser - no i oczywiście nasz maluch, który za chwilę wyląduje w tymczasowej sypialni - jutro czeka go spora niespodzianka - powrót do domu...
hmm... trafił nam się pewien "dodatek". Otóż możemy wybrać imię dla żółwika - co myślicie o tym żeby nazwać go "Nuras" ?
Żółwie żyją bardzo długo, co prawda nie używają net'u, ale jak nasz mały podrośnie, pozna jakąś laskę i przedstwi się "heja! - jestem Nuras" - to pewnie da jej do myślenia...
Oczywiście jeżeli macie jakiekolwiek inne propozycje - piszcie. Wybrane imię zostanie odnotowane w oficjalnych dokumentach opisujących "Sprawę żółwia"
Mamy nadzieję, że kiedyś pod wodą, jakiś zielony przystojniak pomacha do nas łapą...
Ostatnio zmieniony przez Dorota i Wojtek 14-11-2004, 21:12, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 23-08-2004, 07:38
Gratuluję Wam kręgosłupa moralnego, zdecydowania i skuteczności. Aż się robi miło czytając, że jednak da się pokonać barierę niemożności i "coś" zrobić w sprawie wydawałoby się - beznadziejnej. Pozdrowienia.
Gratuluję Wam sukcesu i cierpliwości w walce z egipską biurokracją !
W Hurghadzie w okolicach portu jest również takie "akwarium" o raczej wątpliwych walorach edukacyjnych. Ryby są przetrzymywane w małych i ciasnych akwariach. Są blade , niedożywione i chore -na skórze mają liczne pasożyty. Nie rozumiem kto tam jeszcze chodzi to oglądać? Przecież wystraczy zanurzyć głowę pod wodę na hotelowej plaży by zobaczyć różne rybki. Jak się wstanie wcześnie rano to można natrafić na mureny i skrzydlice.Wcale nie trzeba nurkować ze sprzętem . Bojkotujmy tego typu instytucje ! Jak nie będą miały klientów to się same zlikwidują.
Pozdrawiam
Czarek(PROF)Kędzia
Wiek: 59 Dołączył: 16 Lip 2003 Posty: 37 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-08-2004, 10:18
GRATULUJE powodzenia
tak trzymac
Nie ma co mówić zółw to najbardziej ekscytujące zwierzę podwodne jakie do tej pory udało mi sie ogladać
nevada [Usunięty]
Wysłany: 23-08-2004, 11:03
żółwie górą !!! gratuluję udanej akcji ratunkowej. a żółw z pewnością będzie wam dłuuuugo wdzięczny
pozdrawiam
Kainka i Robert
Dołączył: 15 Wrz 2003 Posty: 24 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-08-2004, 11:12
A my sie musimy pochwalic Znamy Ize osobiscie i tak sie sklada, ze to wlasnie ja zachecilam ja do zrobienia kursu w Colonie Bardzo dobrze, ze sie Wam (DiW) przydala
Cieszymy sie, ze zolwik wroci do "domu"
Iza! Do zobaczenia w sobote
Tomek G.
Stopień: P3
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2004 Posty: 7 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-08-2004, 11:14 super akcja
będąc w Egipcie wypiję za wasze zdrowie, jesteście twardziele, a żółwik wyglądał bardzo sympatycznie podczas wypuszczania na wolność. Dzięki za tel. do SAR
Mieto [Usunięty]
Wysłany: 23-08-2004, 12:40
Super!!!
Ja mam w domu kota więc jestem trochę wyczulony na cierpienie zwierząt. Miło słyszeć że żyją jeszcze ludzie którzy nie tylko myślą o sobie. Gratulację
Ilość odsłon posta o małym żółwiku wprawiła nas w spore zduminie...
Baaardzo Wam dziękujemy za docenienie naszych starań - to dziwne uczucie, wiedzieć, że ktoś przejął się tym, co się stało z małym zwierzakiem, będąc kilka tysięcy kilometrów od miejsca całego zdarzenia.
Bardzo dziękujemy za wszystkie maile .
Musicie wiedzieć, że ilość odpowiedzi na naszego posta, jest większa niż ilość osób zainteresowanych losem "Nurasa" tu na miejscu w Hurghadzie - to dla nas z jednej strony bardzo budujące, z drugiej niezwykle smutne...
Akwaria w Hurghadzie... małe, martwe rekiny w lokalnych restauracjach, ale także turyści "spacerujący" po szczycie rafy, zbieracze "tylko jednej muszelki", czy wreszcie nurkowie, którym jakoś się zapomniało co to jest pływalność neutralna... to tylko niektóre problemy, z którymi próbujemy się zmierzyć...
Niestety ciągle jesteśmy zbyt słabi - ale...
...wolno, lecz konsekwentnie, budujemy zespół, z którym mamy nadzieję zadziałać znacznie efektywniej... Zainteresowanych współpracą zapraszamy do tematu: http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php4?t=3121
A tak przy okazji: mały żółw zielony - "Nuras", został wypuszczony na wolność dzisiaj, w samo południe .
Podobno nawet się nie obejrzał - czemu akurat się nie dziwimy...
Życzymy mu wiele szczęścia, mając nadzieję, że nie szybko będzie mu dane spotkać człowieka...:???:
Cieszymy się z Tomkiem, że tak pięknie się Wam udało... Gratulujemy stanowczości i wytrwałości.
A żółwia mamy nadzieję zobaczyć pod wodą...
Pozdrawiamy serdecznie!
Mirka
lionfish [Usunięty]
Wysłany: 27-08-2004, 11:12 witam DiW z Polski to ja Iza
Hejka dzis obejrzałam siebie na forum- troche szokujące ale fajne uczucie. Już chce do was wracać, ale niestety troche to potrwa. Jednak w polsce postaram sie zacząć działać na rzecz ochrony Morza Czerwonego. Pozdrawiam wszytkich na forum i was DiW Iza
Mmmm... Bij mnie, bij mnie... Karć jak niegrzecznego chłopca! Wyzywaj! Chcę być karcony!
Są miejsca, gdzie za takie traktowanie musiałbym płacić słoną kasę. A tu proszę, człowiek przed południem na dobry rozruch weekendowy może dostać od babeczki za frikola.
Pozdro,
Nishi
p.s. Pięćset lat! Pięćset lat, Nuras nieeeech żyyyyyjeeee naaaaaaam!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko