Wysłany: 01-09-2004, 14:11 interesujacy koncept narkozy azotowej
wybaczcie, ze przytocze tu fragment z sekty, ale takiej bzdury to ja jeszcze nie slyszalam:
Autor Jan Werbinski:
Narkoza + głęboko położone dno sprawiają że Blue Hole jest znacznie
trudniejsze. Brak dna pod nurkiem nasila narkozę.
Zlosliwie powiedzialabym, ze juz wiem dlaczego czesc szuwarowo - jeziorowych polskich nurkow ma problemy nurkujac w Egipcie - oni po prostu sa caly czas nacpani....
Mania
brak dna pod nurkiem raczej nasila troszke strachu a takze checi zanurkowania glebiej(nie odczuwamy glebokosci) ale takich a fee jeszcze nie szlyszalem
Cytat:
Autor Jan Werbinski:
Narkoza + głęboko położone dno sprawiają że Blue Hole jest znacznie
trudniejsze. Brak dna pod nurkiem nasila narkozę
po prostu jaja, brak dna powodujacy narkoze, a polskie wody to co? juz wiem dlaczego nasi(jak napisala Mania) gdy wychodza z wody to sie slaniaja????????!!!!!!!!!!!
Martin
J. Werbinski ma chyba jednak inne wytlumaczenie niz stres tej rewolucyjnej koncepcji, ktora wreszcie wszystkim wyjasni niezbadany do konca mechanizm narkozy azotowej:
"Nie mając punktu odniesienia, będąc zawieszonym jest trudniej ją "opanować"."
Hmmm, a mnie uczyli, ze aby opanowac narkoze trzeba pojsc troche plycej i sama przejdzie.
Generalnie staram sie z takimi rzeczami nie dyskutowac, ale to mnie rozbawilo
Mania
J. Werbinski ma chyba jednak inne wytlumaczenie niz stres tej rewolucyjnej koncepcji
Mania,
Wydaje mi się że jednak koncept miał dokładnie taki, że ekspozycja na wysokie PPN2 w połączeniu ze stresem wynikającym z braku punktu odniesienia mogą potęgować narkozę. Chociaż dziecinna nagonka JW na PADI mnie śmieszy, to jednak nie odżegnuj chłopaka od czci i wiary
wybaczcie, ze przytocze tu fragment z sekty, ale takiej bzdury to ja jeszcze nie slyszalam:
Autor Jan Werbinski:
Maniu, powiedz mi tylko czemu tak ostro krytykujesz go tu a nie na sekcie? To tak troszke za plecami...
Mania napisał/a:
Zlosliwie powiedzialabym, ze juz wiem dlaczego czesc szuwarowo - jeziorowych polskich nurkow ma problemy nurkujac w Egipcie
Przyznasz jednak, ze nawet w Egipcie nie zawsze masz pod soba od 100 do 300 m..
Nie uwazasz, ze to moze powodowac pewien stres i czy stres nie moze wedlug Ciebie wplywac na narkoze?
Wiek: 41 Dołączył: 13 Kwi 2004 Posty: 589 Skąd: warszawa
Wysłany: 01-09-2004, 15:25
Hmm Isabelle, nie wiem czy miałaś wątpliwą przyjemność prowadzenia jakiejkolwiek dyskusji na pl.rec.... generalnie to co bys nie napisała to i tak wszystko tam się sprowadza do podziału na to czy jesteś w padi czy w cmasie..... rozumiem wiec manie że woli podyskutować o tym z nami
Hmm Isabelle, nie wiem czy miałaś wątpliwą przyjemność prowadzenia jakiejkolwiek dyskusji na pl.rec.... generalnie to co bys nie napisała to i tak wszystko tam się sprowadza do podziału na to czy jesteś w padi czy w cmasie..... rozumiem wiec manie że woli podyskutować o tym z nami
Masz racje, mialam te watpliwa przyjemnosc i faktycznie tak to czesto wyglada.
Nie mniej jednak nadal uwazam, ze nazwijmy to troche niegrzeczna forma krytyki za plecami jest wciaz bardziej naganna niz powiedzenie tego wprost i podpisanie sie pod wlasna odpowiedzia.
A juz poza wszystkim innym Janek , ktorego zreszta mialam okazje poznac, ma wiecej pojecia o tym co robi, niz sie niejednemu nureczkowi wydaje. A wplyw stresu na ewentualny wzrost poziomu narkozy jest tego najlepszym przykladem.
Przepraszam Maniu, ze pisze to w takim tonie, ale tak to wlasnie w moich oczach wyglada. Mam nadzieje, ze nie zywisz urazy
Wiek: 54 Dołączył: 09 Maj 2004 Posty: 200 Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-09-2004, 18:16
Blue Hole?
Czy to taki napój jak słynne Curacao Blue?
W takim przypadku problem niewidocznego dna nabiera całkowicie nowego znaczenia;-)
Pozdrawiam,
Arturro
Wiek: 41 Dołączył: 13 Kwi 2004 Posty: 589 Skąd: warszawa
Wysłany: 01-09-2004, 18:57
Ja nie miałem przyjemności(?) spotkać pana werbińskiego ale po kilku dyskusjach nie wiem czy wogóle chciałoby mi się z tym panem rozmawiać.... dla mnie reprezentuje on żenujący poziom dyskusji.. sorry... natomiast chciałbym zauważyć że jakakolwiek polemika z panem w. kończy się tym że zaczyna on wszystko obracać wokół organizacji nurkowej... z drugiej strony może mania nie miała racji pisząć tego na forum ale jak miała to zrobić????
pozdrawiam
Maniu, powiedz mi tylko czemu tak ostro krytykujesz go tu a nie na sekcie? To tak troszke za plecami...
W zasadzie Przemek juz wytlumaczyl dlaczego. A ten fragment mnie po prostu rozsmieszyl, wiec uznalam, ze warto o tym podyskutowac. A poza tym moge przeciez nie miec racji i wtedy chetnie sie dowiem dlaczego nie mam racji. Sama dobrze wiesz, ze na sekcie sie tego nie dowiem.
Isabelle napisał/a:
Przyznasz jednak, ze nawet w Egipcie nie zawsze masz pod soba od 100 do 300 m..
Nie uwazasz, ze to moze powodowac pewien stres i czy stres nie moze wedlug Ciebie wplywac na narkoze?
No coz, przypominam tylko, ze w jego wypowiedzi nie padlo slowo "stres". Bylo tylko o tym, ze brak odniesienia do dna zwieksza szanse narkozy azotowej. Naprawde chetnie zapoznam sie z materialami naukowymi udowadniajacymi taki zwiazek - zawsze chetnie ucze sie nowych rzeczy.
A juz jesli chodzi o to czy widze dno czy nie - to powiem szczerze, ze ta sprawa w ogole na mnie nie dziala. Jedyne co wtedy odczuwam wiszac w toni i majac pod soba kilkadziesiat czy kilkaset metrow to ciekawosc jak to tam na dole wyglada. Cos czego nigdy nie zobacze.
Mania
PS. Acha - nie chcialabym bysmy tutaj rozstrzasali sama postac Jana W., ale ciekawa koncepcje dotyczaca narkozy azotowej. I co tak naprawda wywoluje ow "efekt martini" jak to mowia w lobsterowie.
Mania
PS. No dobra - przez ostatnich kilka dni jestem zlosliwa z powodow ogolnokobiecych. Take it or leave it
Wysłany: 01-09-2004, 19:43 Re: interesujacy koncept narkozy azotowej
Mania napisał/a:
wybaczcie, ze przytocze tu fragment z sekty, ale takiej bzdury to ja jeszcze nie slyszalam:
Autor Jan Werbinski:
Narkoza + głęboko położone dno sprawiają że Blue Hole jest znacznie
trudniejsze. Brak dna pod nurkiem nasila narkozę.
Pozwolę sobie zacytować Twoje upomnienie pod moim adresem :
Mania napisał/a:
Po pierwsze.
Waldo i Kasia - złamaliście zasadę FN, że publicznie nie dyskutuje się o konkretnych osobach czy są dobre czy złe, miłe czy nie, mądre czy głupie.
Waldo - jesteś starym użytkownikiem Forum i wiesz, że do tego służy Forum Wewnętrzne. Kasia - jesteś młodym i niezbyt aktywnym (przynajmniej jeśli chodzi o liczbę postów) użytkownikiem, ale odsyłam Cię do zasad tego Forum. Następne osobiste wycieczki będę kasowała. To nie jest pl.rec.nurkowanie!!!!!!
Ostatnio zmieniony przez waldo 01-09-2004, 19:51, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 54 Dołączył: 28 Lip 2003 Posty: 22 Skąd: z gór
Wysłany: 01-09-2004, 19:46 narkoa azotowa
Cytat:
Narkoza + głęboko położone dno sprawiają że Blue Hole jest znacznie trudniejsze. Brak dna pod nurkiem nasila narkozę.
... taka sytuacja raczej nie nasila narkozy ale dla niektórych osób czynnik ten (czytaj "stres") powinien być uwzględniony np. przy nurkowaniach dekompresyjnych. Niewątpliwie wpływa on na pewne wydłużenie czasu dekompresji. [W.Chomoniuk Tabele dekompresyjne str.21]
Wysłany: 01-09-2004, 19:58 Re: interesujacy koncept narkozy azotowej
waldo napisał/a:
Pozwolę sobie zacytować Twoje upomnienie pod moim adresem :
Mania napisał/a:
Po pierwsze.
Waldo i Kasia - złamaliście zasadę FN, że publicznie nie dyskutuje się o konkretnych osobach czy są dobre czy złe, miłe czy nie, mądre czy głupie.
Waldo - jesteś starym użytkownikiem Forum i wiesz, że do tego służy Forum Wewnętrzne. Kasia - jesteś młodym i niezbyt aktywnym (przynajmniej jeśli chodzi o liczbę postów) użytkownikiem, ale odsyłam Cię do zasad tego Forum. Następne osobiste wycieczki będę kasowała. To nie jest pl.rec.nurkowanie!!!!!!
Waldo - sam wiesz, ze jednak tamta historia troche sie rozni.....
Mania
A ten fragment mnie po prostu rozsmieszyl, wiec uznalam, ze warto o tym podyskutowac. A poza tym moge przeciez nie miec racji i wtedy chetnie sie dowiem dlaczego nie mam racji. Sama dobrze wiesz, ze na sekcie sie tego nie dowiem.
A co tam... kolega JW z CMAS'u - to bronimy !!!!...
Podyskutujmy merytorycznie:
JW napisał/a:
"Brak dna pod nurkiem nasila narkozę" oraz ""Nie mając punktu odniesienia, będąc zawieszonym jest trudniej ją "opanować"".
Przyznasz, że wiszenie w toni jest o wiele bardziej asorbujące umysł i ciało, niż leżenie na dnie?
Np. jednym z efektów narkozy azotowej może być utrata orientacji przestrzennej albo "tylko" trudność w prawidłowej ocenie sytuacji.
Prawie niezależnie od objawów narkozy, niewielka odleglość od dna zwiększa prawdopodobieństwo "przekazania genów przyszłym pokoleniom".
Taki "efekt martini" na 300. m drabinie vs na podłodze sypialni .
Mania napisał/a:
A juz jesli chodzi o to czy widze dno czy nie - to powiem szczerze, ze ta sprawa w ogole na mnie nie dziala. Jedyne co wtedy odczuwam wiszac w toni i majac pod soba kilkadziesiat czy kilkaset metrow to ciekawosc jak to tam na dole wyglada. Cos czego nigdy nie zobacze.
Tu zahaczamy o statystykę: niektórzy mają lęk przestrzeni, inni klaustrofobię, a jeszcze innych ciągnie w dół. Są też tacy co mają wszystko naraz... i ci naprawdę mają przerąbane.
marek_kkk napisał/a:
... taka sytuacja raczej nie nasila narkozy ale dla niektórych osób czynnik ten (czytaj "stres") powinien być uwzględniony np. przy nurkowaniach dekompresyjnych. Niewątpliwie wpływa on na pewne wydłużenie czasu dekompresji.
Ja tam nie wiem, ale naukowcy mówią, że stres i w jego wyniku zwiększona retnencja dwutlenku węgla, wpływa dodatnio na "rozwój" narkozy azotowej.
Wiek: 63 Dołączył: 18 Sie 2004 Posty: 70 Skąd: Katwice
Wysłany: 01-09-2004, 21:21 AD REM czyli o co tu chodzi
pomijajac inne wątki i przynalezność organizacyjną (a ja hihihi jestem i w CMASIE i W PADI) mam wrażenie,że:
niezbyt jasne sprecyzowanie (niech język gietki to co głowa itd) problemu stanowi oś dyskusji, i mam tu zastrzeżenia zarówno do słowa narkoza (a moze dezorientacja? a może stress? a może itd) jak i do słowa dno(ciemność widzę ciemność!!).
na szczęście kolejni uczestnicy sens w tej sofistycznej dyskusji wyciągneli na światło dzienne i nawet ja rozumiem o co tu chodzi
co dowodzi tylko że jak chcemy to nawet niezbyt jasno przekazaną treść pojać potrafimy rozumem naszym wspólnym ku nurków lepszej jakości....
Witam wszystkich
Po przejrzeniu archiwum pl.rec (jak radził JW) sądzę że chodzi tu raczej o aspekt psychologiczny, a nie fizjologiczny narkozy.
Narkoza (euforia głębin) nasila pewne odczucia towarzyszące nam stale, z których nie zawsze zdajemy sobie sprawę. Jeśli nurkujemy wiedząc ze dno jest "na wyciągnięcie ręki", możemy nawet nie zauważyć jej oddziaływania. Natomiast przy świadomości "wielkiego błękitu" pod nogami, gdy osobisty strażnik w postaci zdrowego rozsądku chlapnął sobie kieliszek martini i właśnie układa się do snu, możemy nagle usłyszeć glos - "hej - a może jeszcze 10m, tak głęboko dotychczas nie byłeś....."
mattrix
Dołączył: 01 Lip 2003 Posty: 15 Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-09-2004, 12:40
Tak Panie Waldku
To prawda, czasami latwo zauwazyc zdzblo trawy w oko innego, niz grabie we wlasnym.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko