Wysłany: 12-10-2004, 22:49 na "DIR-owo" z pojedynczą butlą...
Poniżej postaramy się przedstawić trochę różnych uwag jakie nasunęły nam się w trakcie pracy z workiem Pionier firmy Halcyon.
Ciekawostką może być to, że po raz pierwszy zastosowaliśmy typowo dirowe zestawienie do kursu OWD. Mamy nadzieję że nasza Kursówka napisze jak się jej współpracowało z tym "graciarstwem"
Pionier'a w wersji 40lbs podpięliśmy do stalowej 3kg płyty z adapterem.
Tak wygląda pod wodą na Dorocie:
Worek zachowuje się w takim zestawieniu bardzo poprawnie, jego klinowaty, rozszerzający się ku dołowi kształt pomaga w przyjęciu dobrej pozycji pod wodą
Pierwszy jego mankament, to inflator, który zaczął stale podawać powietrze już na trzecim nurkowaniu... a podobno to nowy , poprawiony model - nieładnie...
już niedługo więcej technicznych szczegółów - napiszemy m.in. o jego super kolorze...
Ostatnio zmieniony przez Dorota i Wojtek 20-10-2004, 19:36, w całości zmieniany 1 raz
Bardzo mnie interesuje Wasza opinia, bo kilka dni temu nabyłem śliczny worek Halcyona i jestem wyjątkowo......
Tylko z tą pojemnością trochę nie rozumiem , halcyon pioneer występuje w wersji 45 lbs?
witam,
w podobnym zestawie tylko trochę bardziej hard (explorer 55l + płyta + adapter do pojedynczej butli) pływałem ostatnio w morzu śródziemnym. Początek był dziwny, ale po 3-4 nurkach można się przyzwyczaić i było bardzo fajnie. Niestety nie mam fotek, ale przy tak dużym worku musiałem pewnie wyglądać dość komicznie
pzdr
Arek
Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 56 Dołączył: 30 Gru 2002 Posty: 790 Skąd: LA
Wysłany: 13-10-2004, 19:26
gaacro napisał/a:
w podobnym zestawie [...] (explorer 55l + płyta + adapter do pojedynczej butli)
Explorer a Pioneer to zupelnie inna para kaloszy. Explorera do pojedynczej zalozylem raz i wiecej nie zaloze . Szczegolnie po tym jak sie wie jak sie plywa w Pioneerze
Tak czytajac te dyskusje, mam jedno zasadnicze pytanie...
Czy te roznice da rade odczuc plywajac w suchym ?!
Wg tego co ucza na kursach, majac suchacza nalezy tylko nim wyrownywac plywalnosc (i to sie sprawdza), wiec czy ksztalt/rozmiar worka, cos ku temu ma?
Lobster, mógłbyś - ładnie proszę - rozwinąć to, co napisałeś? Nie miałam okazji pływać w żadnej z konfiguracji wyżej opisanych (a chciałalbym spróbować) i ciekawa jestem różnicy - i to zdaje się diametralnej - o której piszesz...
Wg tego co ucza na kursach, majac suchacza nalezy tylko nim wyrownywac plywalnosc
Podstawowe szkolenie w SS zakłada maksymalne obniżenie ryzyka związanego z brakiem opływania w dwóch niezależnie sterowanych źródłach wyporu (jacket, suchacz).
Później, nurkowie zaczynają doceniać dużo wiekszy komfort pływania w suchaczu, kiedy dodaje się do niego tylko tyle gazu, żeby usunać dyskomfort związany ze wzrostem ciśnienia przy zanurzaniu. W takiej sytuacji jacket spełnia swoją normalną rolę.
Tak czytajac te dyskusje, mam jedno zasadnicze pytanie...
Czy te roznice da rade odczuc plywajac w suchym ?!
Wg tego co ucza na kursach, majac suchacza nalezy tylko nim wyrownywac plywalnosc (i to sie sprawdza), wiec czy ksztalt/rozmiar worka, cos ku temu ma?
Pytam z czystej ciekawosci
Nigdy nie plywalam - jeszcze - w suchaczu, ale czytajac rozliczne dyskusje i rozmawiajac z innymi (na przyklad J.Trembowelskim) zawsze slyszalam, ze nie wolno wyrownywac suchaczem plywalnosci. Do tego sluzy wlasnie skrzydlo lub jacket.
Wiec Czacho - na jakim kursie cie tego uczyli??? I jak wyglada w takim razie Twoj trym pod woda?
Mania
Mieto [Usunięty]
Wysłany: 14-10-2004, 09:08
Dorota i Wojtek napisał/a:
Później, nurkowie zaczynają doceniać dużo wiekszy komfort pływania w suchaczu, kiedy dodaje się do niego tylko tyle gazu, żeby usunać dyskomfort związany ze wzrostem ciśnienia przy zanurzaniu. W takiej sytuacji jacket spełnia swoją normalną rolę.
Czyli obsługa suchacza i KRW naraz. Czy dobrze zrozumiałem?
Jak pamietam nie jest to za bardzo przyjemne wpuszczać i wypuszczać powietrze z dwóch elemetów.Można się łatwo zamotac.
Pozdrawiam
Mieto [Usunięty]
Wysłany: 14-10-2004, 09:11
Mania napisał/a:
Wiec Czacho - na jakim kursie cie tego uczyli??? I jak wyglada w takim razie Twoj trym pod woda?
Mania
Na kazdym kursie SS uczą że do wyrównania ciśnienia (pływalności) pod wodą jest suchy. Na powierzchni KRW. Mnie tak uczyli i jest good:) znaczy się dobrze się pływa.
Na kazdym kursie SS uczą że do wyrównania ciśnienia (pływalności) pod wodą jest suchy. Na powierzchni KRW.
Nie, na pewno nie na każdym. Nie znaczy to, że tak uczący instruktorzy uczą źle, ale nie mówią całej prawdy - tylko taką wstępną dla początkujących. Tak jakby istniał drugi stopień specjalizacji SS... Ja też na początku wyważałem się suchym, ale po jakimś czasie zdecydowanie doceniłem minimalizację powietrza w suchym i resztę wtłaczam do kamizelki.
Wysłany: 14-10-2004, 09:25 Re: na "DIR-owo" z pojedynczą butlą...
Dorota i Wojtek napisał/a:
Tak wygląda pod wodą na Dorocie:
Doroto i Wojtku, co ze zgiętymi nogami w celu zachowania poziomej pozycji? Akceptujecie to czy dążycie do wyeliminowania? Na dłuższą metę jest to meczące (i bardzo utrudnia fotografowanie ).
Czyli obsługa suchacza i KRW naraz. Czy dobrze zrozumiałem?
Jak pamietam nie jest to za bardzo przyjemne wpuszczać i wypuszczać powietrze z dwóch elemetów.Można się łatwo zamotac.
Pozdrawiam
Masz rację, że na kursach uczą regulacji pływalności za pomocą suchacza, ale nurek który nabrał już trochę doświadczenia, może pójść o krok dalej ...
Do suchego kombinezonu dopuszcza się ilość powietrza zapewniającą komfort cieplny, a regulacja pływalności odbywa się na KRW. Zawór w suchaczu może być całkowicie otwarty i podczas wynurzania uwalnianie nadmiaru powietrza odbywać się będzie samoczynnie - tak więc nie będzie wymagana obsługa dwóch zaworów.
Regulacja pływalności na suchaczu, szczególnie na początku nurkowania gdy jesteśmy przeważeni o ciężar powietrza w butlach, prowadzi do niekontrolowanego przepływu powietrza wewnątrz suchacza i powoduje problemy z utrzymaniem trymu. Nawet niewielka zmiana pozycji, "przepycha" powietrze w inne miejsce i wymaga dodatkowego wysiłku korygującego trym - szczególnie gdy powietrze dostanie się do nóg.
Osobom, które nigdy nie używały równocześnie suchacza i KRW, wydaje się to skomplikowane i niebezpieczne, więc krytykują taki sposób kontrolowania pływalności - aby jednak osądzać jakąś technikę, najpierw należy się jej nauczyć
Ostatnio zmieniony przez waldo 14-01-2005, 22:13, w całości zmieniany 2 razy
Jak pamietam nie jest to za bardzo przyjemne wpuszczać i wypuszczać powietrze z dwóch elemetów.Można się łatwo zamotac.
Pozdrawiam
zawsze można pozostać przy wersji "podstawowej", ale może warto w kontrolowanych warunkach poćwiczyć trochę?
powietrza dodajemy tylko w czasie zanurzania i jest tego bardzo niewiele, w czasie wynurzania suchacz opróżnia się sam (w pełni otwarty zawór nadmiarowy - może okazać się dobrym pomysłem),a z jacketu wypuszczamy tak czy owak (w sensie w suchaczu, czy bez niego...).
Doroto i Wojtku, co ze zgiętymi nogami w celu zachowania poziomej pozycji? Akceptujecie to czy dążycie do wyeliminowania? Na dłuższą metę jest to meczące (i bardzo utrudnia fotografowanie ).
hm...
pozycja Doroty wydaje mi się co najmniej dobra. Opadające nogi - to problem większości osób chcących pływać poprawnie technicznie (oczywiście wszystko zależy od punktu widzenia)
Pływamy w prawie 100% frog-kick'iem - daje to możliwość szybkiej zmiany kierunku płynięcia (do przodu, do tyłu, obrót o 180st).
Pływając "z biodra" kraulem, niestety nie bardzo daje się popłynać do tyłu... (jeżeli dopływam wolno do rafy gdzie siedzi jakiś zwierz, i celuję w niego z aparatu, to musze umieć się zatrzymać w każdym wybranym momencie, jeżeli skończyłem "strzelanie", powinienem umieć się wycofać - używam do tego nóg )
Pływanie bazpośrednio nad dnem jest praktycznie nie możliwe inaczej niż "frogiem", tzn chodzi o pływanie bez jakichkolwiek "skutków ubocznych" dla dna...
hm... ciekawe, ostatnio z Waldem właśnie o tym rozmawialiśmy...
Tomek, wydaje mi się, że to kwestia raczej przestawienia - pozycja Doroty jest dla mnie bardzo wygodna, ale przede wszystkim niezwykle praktyczna.
SS1 i ucza rowniez, ze pozycja ma byc pod katem 30 stopni
Hmmm, nade mna sie dlugo pastwili (i to kilka osob - Pedro, ocn, Trembowelski) bym sie oduczyla pozycji "na konika morskiego" - czyli pod katem 30 stopni. Acha, no i jak patrze na DIRowcow to bezdyskusyjnie sa idealnie poziomi....
Widac jednak Czacho mamy innych nauczycieli. A poza tym plywajac w takim nachyleniu musisz sie strasznie namachac pod ta woda, bo jezeli powierzchnia pod woda wzrosnie 2 razy (patrz nurek poziomo versus nurek nachylony pod katem 30 stopni) to opor rosnie czterokrotnie, a sila potrzebna potrzebna do jego pokonania wzrasta 16 razy.... (VI klasa szkoly podstawowej - poczatki nauczania fizyki)
Mania
Dla mnie jest tak wygodnie i nurkuje w sposób, który jest dla mnie wygodny, a nie narzucony przez DIR np. :)
Oporu też wielkiego nie czuje... to tak samo jak z poseidonami, dla niektórych się nie nadają, a dla innych są ok.
Do wraków nie wpływam, a jestem na tyle dobrze wyważony, że powietrza w suchym mam niewiele, więc ryzyko wyrzucenia czy przepompowania powietrza w nogi też jest niewielkie.
Ale potestuje w weekend zabawe KRW zamiast suchym.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko