Wiek: 47 Dołączył: 26 Lut 2002 Posty: 136 Skąd: Kraków
Wysłany: 26-10-2004, 09:37 Nowe miejsce nurkowe
Howgh!
Sam artykuł jest w tonie dosyć smutnym, ale jest w nim zawarta wiadomość, która na pewno spodoba się nam nurkom:
Cytat:
... zamiast kopalni Machów będzie jezioro machowskie. Wielkie i głębokie. 5 kilometrów długości i 4 kilometry szerokości. 455 hektarów lustra wody i miejscami nawet 42 metry głębokości. Raj dla uprawiających sporty wodne ...
Pozwolę się nie zgodzić i jako geolog troszeczkę powymądrzać.
Siarkowodór znajduje się w wodach złożowych, czyli takich, które są pod dzisiejszą powierzchnią wyrobiska. Sprawia on, że wody te są gęste i ciężkie i jako takie mają tendencje zzstępujące, czyli nie pójdą do góry. Dodatkowo, o czym wspomina onetowski artykuł, zostaną zabezpieczone 25 metrową warstwą iłu. Ten zaś ma to do siebie, że jest całkowicie nieprzepuszczalny i tworzy dokładny horyzont ekranujący. CO do jakości wykonania tego zabezzpieczenia, to też obawiać się nie trzeba, to już nie te czasy, kiedy takie rzeczy fuszerowano (np. zbiornik wodny siemionówka na narwi - klasyczny przykład jak leserstwo i bylejectwo po latach owocuje).
Więc samemu zbiornikowi infiltracja siarkowodorem pochodzenia złożowego na pewno nie grozi. Że z czasem pojawi się siarkwodór pochodzenia naturalnego, związany z procesami rozkładu jeziornej fauny i flory, jest prawdopodobne. Ale to zjawisko nie jest groźne. Zresztą, myślę że wielu z nas w czasie nurkowania czuło, zwłaszcza w rejonach przydennych z bogatą roslinnością, bądź formacjami z gytii i kredy jeziornej, charakterystyczny zapach zgniłych jaj bądź palonych zapałek.
Zupełnie inną sprawą jest wpływ tak dużej budowli wodnej na stabilność całego górotworu. Wiem, że to może nie tama pięciu przełomów w chinach, ale niepokój budzić może. Tyle że na to pytanie nikt nie jest w stanie odpowiedzieć. Wiarygodnie przynajmniej.
Pozdrawiam
Wiek: 61 Dołączył: 10 Sie 2004 Posty: 271 Skąd: EdenSport
Wysłany: 26-10-2004, 19:50
Jeżeli chodzi o wodę w Wiśle, to jestem jakby na bieżąco...
W Krakowie widocznośc na głębokości 1 metra ok.50 cm,
natomiast na głębokości 5m przy sztucznym oświetleniu ok.10 cm.
Woda nie śmierdzi tak jak jeszcze kilka lat wstecz i pomimo wielu godzin spędzonych w nurcie królowej rzek, udało się przetrwać bez wizyty u dermatologa.
Reasumując: mieszkam ok.100 metrów od Wisły, tylko w moim sąsiedztwie ma jeszcze niecałe 10m szerokości i podobno wcale nie jest aż tak strasznie zanieczyszczona..........
Jeżeli chodzi o brak przejrzystości i w ogóle...:) , to zgodnie z przeprowadzanymi na bieżąco badaniami wody, są to tylko zanieczyszczenia w zdecydowanej większości biologiczne i podobno totalnie nieszkodliwe dla zdrowia
Od wielu lat jednak się w niej już nie kąpiemy, (bo ja jakiś obrzydliwy jestem), no!- chyba, że muszę w niej "bulknąć"...
W Krakowie widocznośc na głębokości 1 metra ok.50 cm,
natomiast na głębokości 5m przy sztucznym oświetleniu ok.10 cm.
Woda nie śmierdzi tak jak jeszcze kilka lat wstecz i pomimo wielu godzin spędzonych w nurcie królowej rzek, udało się przetrwać bez wizyty u dermatologa.
A na poważnie. Kiedyś byłem w takiej wodzie, że swojej wyciagnietej ręki nie widziałem.
Z partnerem gubiliśmy się ze 3 trzy w ciągu 15 minutowego nurzania się w tym ......
Najgorsze nurkowanie w karierze.
Problem leży nie tylko w siarkowodorze zawartym w wodach złożowych.
Pytanie, czy woda z Wisły nadaje się do nurkowania nawet po odstaniu ?
Upadek wspaniałego systemu demokracji ludowej spowodował lawinowe zmiany w strukturze przemysłowej naszej wspaniałej ojczyzny.
Na ludzkie - zdechły zakłady przemysłowe położone wzdłuż całego biegu wisły. Jedynym, mocno tej rzece szkodzącym czynnikiem (poza dużymi miastami i związanymi z nimi zanieczyszczeniami biologicznymi - czyli, w uproszczeniu, naszym gównem), pozostały kopalnie zrzucające zasolone wody kopalniane, ale i ten problem powoli się kończy, z racji drakońskich kar nakładanych na powyższe.
Na wysokosci sandomierza (czyli machowskiego zbiornika) problem zanieczyszczeń biologicznych zwiazanych z krakowem powinien już nie być istotny. Zasolenie też nie.
Natomiast co do przejrzystości i podawanych przez Ryszarda parametrów z Krakowa - to związane jest raczej z charakterem dna i osadów przez jakie wisła płynie. Czyli normalnym zamuleniem, które powinno sie ustać.
Natomiast generalnie rzecz biorąc, to po zbiorniku tych rozmiarów i położonego w takich osadach, jakiś specjalnych rewelacji co do przejrzystości bym się nie spodziewał. Ot, polski standart.
pozdrawiam
Wiek: 66 Dołączył: 14 Mar 2003 Posty: 506 Skąd: warm-mazurskie
Wysłany: 27-10-2004, 11:31
kjar napisał/a:
Kiedyś byłem w takiej wodzie, że swojej wyciagnietej ręki nie widziałem.
Z partnerem gubiliśmy się ze 3 trzy w ciągu 15 minutowego nurzania się w tym ......
Najgorsze nurkowanie w karierze.
Witam
Zapraszam nad Jeziorak k/ Iławy (zerknij na moją www) - średnia widoczność 10-15 cm - jednak są to zanieczyszczenia nie szkodliwe i miejscami jezioro ma 1 klasę czystości
nurkować się w nim nie da
tylko po co?
W nowym rusku (jezioro 1 klasy czystosci, widocznosc 0,00) po nurkowaniu tak smierdzialem zjelczalym dorszem (jak kuter rybacki po miesiacu na lowiskach) ze wszystkie psy w okolicy wyly radosnie. Suchacza pralem 3 razy. Jesze 3 tygodnie po tym wyczynie, gdy wyciagalem suchego na hanczy pies soltysa jak mnie widzial to sie oblizywal.
Wiek: 61 Dołączył: 10 Sie 2004 Posty: 271 Skąd: EdenSport
Wysłany: 27-10-2004, 13:27
I to jest własnie piękne w ......rekreacji....
Jak już zaczynamy sie przekomarzać, kto, gdzie i jak... śmierdział , no to mam kilka "perełek" w swoim zawodowym nurczeniu. Niwielu może sobie wyobrazić, jak potrafi śmierdzieć woda z rzeki, stojąca w odstojniku... 25 lat!!!
Podczas tych nurkowań jednak "szczytowanie" zmysłów powonienia i smaku oraz totalne zniesmaczenie, to zaledwie preludium tego, co było troszke później.
Ale to już inna historia...
P.S. czy ktoś się domyśla, jaki skafanderek zakładam na takie smrodliwe nury?
Nadmieniam, że nigdy nie musiałem po takich przeżyciach odwiedzić dermatologa ani innego "...loga".
Pitt - nie wiele juz pamietam, ale jezioro nie moze miec "miejscami" pierwszej klasy. To jest zamkniety ekosystem i albo ma w calosci albo nie. A poza tym Jeziorak to bodajze III stopien eutrofizacji wiec nurkowac sie nie da. Chyba ze sie w nim cos zmienilo - jak chcesz moge sie dowiedziec dokladnie.
Mania
A jednak jeziora moga miec zmiennosc co do klasy czystosci wody w zaleznosci od miejsca pobrania probki!Wplyw na to moze miec wiele czynnikow takich jak: uksztaltowanie, polozenie geograficzne, charakter zbiornika, presja socjalna i wiele innych!Akurat w przypadku Jezioraka takie zmiany wystĂŠpuja na przestrzeni nawet kilkudziesieciu metrow!Chociazby przed wyspa od strony miasta i zaraz za wyspa!Wiem to z doswiadczenia gdyz moj uniwerek a konkretnie zaklad hydrobiologii ma tam baze naukowa w ktorej wielokrotnie mialem okazje pracowac!
Pozdrawiam!
Wiek: 61 Dołączył: 10 Sie 2004 Posty: 271 Skąd: EdenSport
Wysłany: 27-10-2004, 17:24
Mania napisał/a:
jezioro nie moze miec "miejscami" pierwszej klasy.
Są jednak zjawiska bardzo dziwne. Jest takie jezioro w okolicy Żywca. Nazywa się Międzybrodzie. Okazuje się, że pomimo tego, iż od wielu lat obowiązuje tam zakaz kąpieli spowodowany zanieczyszczeniem wody zdarza się, że dopuszczają okresowo wycinek jeziora ( dla znających temat- okolice WOPR-ówki) do kąpieli. Woda podobno czasami spełnia tam okreslone warunki..... . 500 metrów dalej jest już normalnie, czyli "kaczok". Poniżej tego jeziora jest - zgadnijcie co...???-brawo!!!- ujęcie wody pitnej!
W okolicy wspomnianej WOPR-ówki jest ujście górskiej rzeczki, która rozcieńcza to, co w jeziorze pływa i okresowo pozwala na kąpiele bez wiekszego ryzyka.
Mnie jeszcze nigdy, nic po tej wodzie nie było ale niektórzy mieli jakieś problemy z bólami brzucha i innymi bakteriami ...
Pitt - nie wiele juz pamietam, ale jezioro nie moze miec "miejscami" pierwszej klasy. To jest zamkniety ekosystem i albo ma w calosci albo nie.
Mania
Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą. W jeziorach na niżu (położonych w obrębie osadów czwartorzędowych), trudno o idealnie izolowane zbiorniki. Pomijając wpływ cieków i "rozrzedzania" przez nie wód jeziornych (pisał o tym ryszard), każde praktycznie jezioro jest zbiornikiem drenującym, czyli takim, który ściąga okoliczne wody podziemne. Moga one wysączać się równomiernie w całym jeziorze (rzadkość), z reguły jednak nastepuje to w miejscach okien w horyzoncie izolujacym (glinie, ile czy innym osadzie trudno przepuszczalknym, tworzącym ściany misy jeziornej). Towarzyszą temu często dośc charakterystyczne zjawiska, jak na przykład kryształy tlenków żelaza na ściankach w Hańczy (dziś już prawie w całości odłupane przez średnio rozgarnietych nurów), czy scianka kredowo-gytiowa tamże. Naturalnie wody te zmieniają w zasadniczy sposób skład wód jeziora. Dodajmy, co najważniejsze, punktowo. Więc jezioro nie jest zamknietym ekosytemem i moga wystepować w nim zróżnicowania składu chemicznego wody.
pozdrawiam
Jest to teren rekreacyjny, ale można tam też nurkować zewolenie kosztuje 5 euro Podobny zbiornik tylko, że większy jest obecnie budowany w m.Hagenwerder Również postronie czeskiej niedaleko w Hradku jest też zbiornik Kristina również udostępniony dla nurków. Są to byłe kopalnie.
Po naszej stronie również za jakieś 30 lat planowany jest zbiornik po kopalni Turów także młodsi forumowicze będą mieli nowe super miejsce na nurki.
Praktycznie już teraz można organizować mini safari po Łużycach
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko