Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Nurkowanie z idiotą
Autor Wiadomość
Tommy222 



Stopień: P 3
Kraj:
Poland

Wiek: 46
Dołączył: 14 Mar 2003
Posty: 360
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-11-2004, 18:54   Nurkowanie z idiotą

Dość długo się wachałem czy opisać te nurkowanie ale uważam, że powinienem.
Była końcówka lata jeszcze ciepło ale już Bałtyk trochę wzburzony. Planowałem nurkowanie z Jastarni z bazą x (nie ma rożnicy jaka to baza) byłem sam i miałem nadzieje, że znajde partnura. Na miejscu się okazało, że jest też jeden człowiek z Warszawy - od razu mi nie przypadł do gustu - złoty łanców i granie macho ale cóż nie wiedziałem, że będe z nim nurkował. Czekając na łodź spytał mnie czy nie zanurkujemy razem. Coś sprawiło, że chciałem powiedzieć nie ale jednak bez przekonania odparłem: czemu nie?
Co ważne nie było wtedy słońca a Bałtyk był dzień po wichurze i podobno widoczność była kiepska (wyprzedzając fakty była kiepska).
Pierwszy zgrzyt nastąpił gdy ten osobnik oświadczył, że ma komputer co mu dekompresji nie wyświetla. Ze zdziwieniem chciałem zobaczyc co do za model i ku mojemu zaskoczeniu on pokazał mi zwykłą konsole!
No coż pomyślałem można i konsole nazwac komputerem...
Potem było juz tylko gorzej mieliśmy nurkowac na 30 m (na Kanonierkę) a on z wdziekiem zadał takie pytanie szyprowi "jaka tam jest dekompresja 5 mintu na 9 metrach?". Był zaskoczony słysząc, że dekompresja zależy od długości i głebokości zanurzenia.
Dodatkowo oświadczył mi, że będzie czas dekompresji liczył w pamięci bo nie ma również stopera ani zegarka. Żałowałem, że się zgodziłem z nim nurkować...
Juz ubrany w sprzęt zadalem mu pytanie (w moim mniemaniu retoryczne) pytanie:
"Masz latarkę"?
A usłyszałem w odpowiedzi: "Nie ale mam dobry wzrok"
Ustaliliśmy że ja będe szedł pierwszy i będę świecił .
Schodziliśmy wzdłuż opustówki na ok 20 metrach zaczeło się robić ciemno a na 30 było już zupełnie ciemno. Wymieniłem z nim Okejki i popłynąłem do statku (lina była ok 5-7 m od statku). Po chwili zobaczyłem, że mojego "partnera" nie ma obok mnie. Wściekły i już trochę zaniepokojony wrociłem do liny. Tam na szczęście on tam był - już z wielkimi ze strachu oczami i zadyszką. Wrociłem z nim na jakieś 15 metrów (zobaczyłem, że jest już spokojny i jako tako sobie radzi) i tam go zostawiłem po czym się dołączyłem do innej właśnie się zanurzającej grupy.
Nie powiem w jakiej federacji zrobił I i II stopień nurkowy ale zdradze, że w Egipcie.
Był z nim jeszcze kolega który nie miał jeszcze cyt: "żadnego kursu" a ten "wspaniały nurek" chciał go nauczyć nurkowania i wejść razem z nim pod wode. Na szczęście po pierwszym nurze ze mną zrezygnował. Powodem podobno było "nałykanie się spalin na statku". Dodam, że ten nurek nie stracił przez cały czas animuszu a na statku lekko mnie strofował, że go zgubiłem...
 
 
KWIATEK
[Usunięty]

Wysłany: 18-11-2004, 19:24   

"Dobrze że się nałykał spalin" :mrgreen: bo to mogło się skończyć tragicznie. Po oświadczeniu o dekompresji ja za nic bym nie wszedł z nim do wody.
pozdrawiam kwiatek
 
 
lobster 



Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 56
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 790
Skąd: LA
Wysłany: 18-11-2004, 19:35   Re: Nurkowanie z idiotą

Tommy222 napisał/a:
Czekając na łodź spytał mnie czy nie zanurkujemy razem. Coś sprawiło, że chciałem powiedzieć nie ale jednak bez przekonania odparłem: czemu nie?


Padles ofiara wlasnej uprzejmosci. :)
 
 
yvette
[Usunięty]

Wysłany: 18-11-2004, 19:56   

bosz.... :lol: ale w sumie co Cie nie zabije to Cie wzmocni :D oby na tyle ze nastepnym razem zlotym lancuchom powiesz " N I E " !!! :lol:
 
 
Silesian 



Stopień: Średni z dodatkami
Kraj:
Poland

Wiek: 55
Dołączył: 21 Kwi 2004
Posty: 383
Skąd: Katowice
Wysłany: 18-11-2004, 20:41   

Przyznam szczerze, że troszkę mnie dziwi Twoje postępowanie. Idiota - idiotą, ale to Ty wziąłeś na siebie odpowiedzialność za tego człowieka schodząc z nim pod wodę. Mogę zrozumieć (choć nie powinno to mieć miejsca), że Twoje umiejętności są na tyle dobre, że asekurujący partner jest Ci niepotrzebny, ale schodząc z tym człowiekiem pod wodę wziąłeś na siebie odpowiedzialność za niego i zostawiłeś go samego na 15 m. Tego już nie rozumiem i nie sądzę, żeby w federacji, w której Ty robiłeś uprawnienia propagowano takie nurkowania partnerskie.
A jakby mu się coś stało?
 
 
 
Miłosz 



Stopień: plastikowy
Wiek: 49
Dołączył: 10 Lip 2002
Posty: 254
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-11-2004, 21:00   Re: Nurkowanie z idiotą

Tommy222 napisał/a:
jako tako sobie radzi) i tam go zostawiłem po czym się dołączyłem do innej właśnie się zanurzającej grupy.


Proszę?

Uściski,
Nishi
 
 
 
WolfEeel 



Stopień: AOWD
Kraj:
Canada

Dołączył: 14 Lut 2003
Posty: 284
Skąd: Pickering, ON
Wysłany: 18-11-2004, 21:03   

Tommy

Człowiek uczy się na błędach. Następnym razem nie bądź taki miły :-D

Trochę dziwi mnie że baza nie sprawdziła doświadczenia tego gościa.
 
 
 
Marcin B 


Wiek: 55
Dołączył: 27 Kwi 2003
Posty: 83
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-11-2004, 21:14   

Po przeczytaniu postu, chyba nie do końca rozumiem tytuł, tzn że kto jest tym idiotą? :angryfire:
 
 
 
Waldemar Jarzynka 

Dołączył: 19 Maj 2004
Posty: 33
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-11-2004, 21:39   

Zgadzam się z Marcinem.

Pozdr.
Waldek/Wally
 
 
Olas 


Stopień: CMAS***
Kraj:
Poland

Wiek: 55
Dołączył: 18 Maj 2003
Posty: 95
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 18-11-2004, 23:12   

WolfEeel napisał/a:


Trochę dziwi mnie że baza nie sprawdziła doświadczenia tego gościa.


...z całym szacunkiem... ta "baza" nie sprawdza.
 
 
 
Tommy222 



Stopień: P 3
Kraj:
Poland

Wiek: 46
Dołączył: 14 Mar 2003
Posty: 360
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-11-2004, 00:06   

Coż umówiłem się z tym człowiekiem na jego własne życzenie, że ja zostaje dłuzej (on chciał robić nurkowania bez dekompresyjne a ja nie) że po skończonym jego nurkowaniu zostawie go na około 20 metrach i sam jeszcze zejde (mam p3 więc mogę i miałem dołączyc do grupy) a propozycja ta wyszła od niego. Nie wiem w czy w jego federacji tak można ale skoro sam chciał?. To po pierwsze po drugie to on na dnie mnie zostawił i nie popłynał dalej. Po trzecie (skreślone w ramach autocenzury)
Ostatnio zmieniony przez Tommy222 19-11-2004, 18:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
yogi
[Usunięty]

Wysłany: 19-11-2004, 00:49   

nie pozostawia sie partnera nigdy samego i pod zadnym pozorem do czasu az nie jest bezpieczny czy to na łodzi czy tez na brzegu. Jesłi obojetnie kto z grupy nurkowej musi zakonczyc nurkowanie wynurzaja się wszyscy całą grupą lub dzielimy grupę na więcej prowadzących i powinno to być uwzględnione podczas planowania nurkowania. Para nurków jest tez grupą tylko dwuosobową, jak mogłes zejsc pod wodę z partnerem który nie miał podstawowego sprzętu przewidzianego do takiego nurkowania tego naprawde nie rozumiem. Z całym szacunkiem ale płetwonurek ze stopniem P3 nie powinien popełniac tak karygodnych błedów. Co do szkolenia w róznych organizacjach to szkolą bardzo dobrze tylko zalezy co my z tego szkolenia wyniesiemy. Myślę ze przyznasz mi rację ze w tym przypadku wina była obupulna. Wielkie tragedie rodzą się z małych błędów a tu było ich zbyt wiele i dobrze ze wszystko sie szczesliwie skonczyło.

Cytat:
To po pierwsze po drugie to on na dnie mnie zostawił i nie popłynał dalej. Po trzecie miałem sobie zepsuć całe nurkowanie?


Nie mam siły skomentowac tego co napisałes powyzej ale miałbym strach wejsc z tobą do wody bo gdyby mi się coś stało to mógłbym Ci popsuć nurkowanie---WSTYD
YOGI
 
 
Victoria 



Stopień: DM, Adv. Nitrox
Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączyła: 04 Cze 2003
Posty: 922
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-11-2004, 00:59   

Marcin B napisał/a:
Po przeczytaniu postu, chyba nie do końca rozumiem tytuł, tzn że kto jest tym idiotą? :angryfire:

:)

Tommy222 napisał/a:
Coż umówiłem się z tym człowiekiem na jego własne życzenie, że ja zostaje dłuzej (on chciał robić nurkowania bez dekompresyjne a ja nie) że po skończonym jego nurkowaniu zostawie go na około 20 metrach i sam jeszcze zejde (mam p3 więc mogę i miałem dołączyc do grupy) a propozycja ta wyszła od niego.

Dobrze, ze opisales to zdarzenie, mysle, ze kazdy wyciagnie z niego wnioski dla siebie...

Tommy, po przeczytaniu Twojego posta nasuwa mi sie pytanie - po co wogole byl Ci partner? Skoro mozesz sam zejsc? Przeciez mogles od razu sam dolaczyc do grupy.

Podczas nurkowania parnter Ci sie zgubil i mial oznaki paniki. Na 15 m wydawal sie sobiie radzic jako tako. Co to znaczy jako tako? Miales wszelkie podstawy przypuszczac, ze moze mu sie cos przytrafic - spanikowany koles pozostawiony sam sobie - rewelacja. Ponawiam pytanie przedmowcy, co by bylo gdyby mu sie cos wtedy stalo? Spalbys spokojnie? Czy system partnerski nie polega na tym, zeby wejsc i wyjsc razem?

Bywaja sytuacje, ze np plynie grupa i 2 osoby z roznych par maja szybsze zuzycie powietrza. Bywa, ze te pary sie rozdzielaja i osoby z szybszym zuzyciem tworza nowa pare, a te z wolniejszym tworza druga pare i moga sobie jeszcze troche ponurkowac.

Nie rozumiem, po co poszliscie razem, skoro mieliscie rozne plany nurkowania i od razu zakladaliscie rozdzielenie sie?

Tommy222 napisał/a:
Po trzecie miałem sobie zepsuć całe nurkowanie?

Daleka jestem od przekreslania ludzi, ale w tym momencie poprostu przegiales na maksa...
 
 
 
waldo 



Stopień: IANTD
Kraj:
Poland

Dołączył: 24 Mar 2003
Posty: 1912
Skąd: Kraków
Wysłany: 19-11-2004, 01:29   Re: Nurkowanie z idiotą

Tommy222 napisał/a:
Coż umówiłem się z tym człowiekiem na jego własne życzenie, że ja zostaje dłuzej (on chciał robić nurkowania bez dekompresyjne a ja nie) że po skończonym jego nurkowaniu zostawie go na około 20 metrach i sam jeszcze zejde (mam p3 więc mogę i miałem dołączyc do grupy) a propozycja ta wyszła od niego. Nie wiem w czy w jego federacji tak można ale skoro sam chciał?. To po pierwsze po drugie to on na dnie mnie zostawił i nie popłynał dalej. Po trzecie miałem sobie zepsuć całe nurkowanie?


Nie chce mi się wierzyć, że tak postąpiłeś pod wodą, ale całkowicie mnie zaskoczyłeś, że miałeś cywilną odwagę na opisanie, jakże odpowiedzialnego zachowania doświadczonego P3, który mógł sobie popsuć nurkowanie.
A najciekawsze jest to, że brniesz coraz dalej ... :22:

Tommy222 napisał/a:
[...]Nie powiem w jakiej federacji zrobił I i II stopień nurkowy ale zdradze, że w Egipcie.[...]


Chciałeś udowodnić, jakich słabych nurków szkoli ta federacja ?
Udowodniłeś coś zupełnie innego ...
Ostatnio zmieniony przez waldo 20-11-2004, 10:46, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
yogi
[Usunięty]

Wysłany: 19-11-2004, 03:38   

Yommy222-czy to aby nie są twoje słowa?
Tommy222

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 370
Forum: FORUM NURAS Wysłany: 12-09-2003, 21:07 Temat: Stopniomania
No to może usunąc wiek czasem za wiekiem nie idzie mądrość i doświadczenie. A tak poważnie człowieka oceniam bardziej przez pryzmat jego wypowiedzi a nie co ma wpisane jako stopień...
 
 
Mario
[Usunięty]

Wysłany: 19-11-2004, 07:28   

Gość bez bez kompletnego sprzętu na takiego nura,Ty go zabierasz pod wode i jeszcze zostawiasz na iluś tam metrach .Czy smiać się czy płakać ?
 
 
Mania 



Stopień: ale o co chodzi?
Kraj:
Poland

Dołączyła: 06 Maj 2003
Posty: 3999
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-11-2004, 09:11   

Tommy222 napisał/a:
Coż umówiłem się z tym człowiekiem na jego własne życzenie, że ja zostaje dłuzej (on chciał robić nurkowania bez dekompresyjne a ja nie) że po skończonym jego nurkowaniu zostawie go na około 20 metrach i sam jeszcze zejde (mam p3 więc mogę i miałem dołączyc do grupy) a propozycja ta wyszła od niego. Nie wiem w czy w jego federacji tak można ale skoro sam chciał?. To po pierwsze po drugie to on na dnie mnie zostawił i nie popłynał dalej. Po trzecie miałem sobie zepsuć całe nurkowanie?


Tommy222 - hmmm - i coz by tu powiedziec? Moze jednak powinienes sie przerzucic na nurkowania solo? Wtedy nikt nie zepsuje Ci calego nurkowania i problem bedzie z glowy.
A system partnerski to co? Zostawiles faceta - nawet jesli facet nie doszkolony, bez kompletnego sprzetu, itd - SAMEGO????? I poszedles sobie nurkowac?
Nawet jesli on sie na to zgodzil to po pierwsze nie miales prawa tego proponowac. A poza tym - zgubiliscie sie razem bo zanurzac sie powinniscie razem. wiec nie on Ciebie zgubil tylko Ty jego.
A jakbys sie dzis czul gdyby mu sie cos stalo?
Mania
Moim skromnym zdaniem po prostu nie nalezalo w ogole godzic sia na to nurkowanie. Ale jak juz - jak powiedzial Lobster - padles ofiara wlasnej uprzejmosci - to trzeba byc konsekwentym do konca i przestrzegac wszystkich zasad nurkowania. Ucza tego w kazdej organizacji - w Twojej rowniez.
 
 
 
Cezary Kędzia 



Stopień: DiveMaster PADI EAN
Kraj:
Poland

Wiek: 61
Dołączył: 08 Cze 2004
Posty: 306
Skąd: Głogów
Wysłany: 19-11-2004, 09:22   

Zamurowało mnie. Nawet nie wiem co powiedzieć........................

Czarek(PROF)Kędzia
 
 
werders 


Stopień: CMAS*, AOWD
Wiek: 63
Dołączył: 02 Wrz 2004
Posty: 29
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 19-11-2004, 09:37   

[ Dodano: Pią 19 Lis, 2004 ]
Hmmmmm...... Daje do myślenia :roll:

Wszystko chyba zostało tu już powiedziane.

"Prawdziwego partura poznajemy pod wodą".

Nie żadne tam stopnie.
Przez pryzmat wody najlepiej widać jego wartość.

Amen ( oby to wypowiedział ksiądz jaaaak najpóźniej ) :angel2:
 
 
Artur1234 


Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Lip 2004
Posty: 551
Skąd: Brwinów
Wysłany: 19-11-2004, 10:22   nie chcę być nudny

nie chcę być nudny ale wyszło na moje choć na szczęście w tym przypadku dobrze się skończyło. Zawsze uważałem że pod wodą trzeba liczyć tylko (no w 95%) na siebie, że 2 automat z z 2 butlą jest lepszy od partnura i że stopnie o niczym nie znaczą (sam zrobiłem patent P1 i AOWD po 10 latach nurkowania solo w pełnym sprzęcie)

Jednakże musze przyznać że ostatnio zaczołem nurkować z kolegą, który okazał się być instruktorem (widać że wie co robi) i było bardzo fajnie i mam nadzieję, że nie raz jeszcze będzie - serdeczne pozdrowienia dla CIEBIE przy tej okazji.

Artur
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed