Wysłany: 06-12-2004, 20:51 Re: Jak wyglada leczenie w komorze?
Victoria napisał/a:
Hej,
Ciekawi mnie ten temat bardzo i podpytuje ciagle kogos na priv. Moze jednak jeszcze ktos by chcial sie cos dowiedziec?
Co byś chciała wiedzieć ? Pewnie jak wygląda sesja w komorze, ale w tym temacie to może DiW coś napiszą - spędzili tam podczas asyst zapewne sporo czasu
Ilość, czas i głębokość sprężeń zależy od stopnia DCS.
Leczenie hiperbaryczne u mojej znajomej trwało około miesiąca (codzienne kilkudziesięciominutowe sesje ) - niestety, pomimo długotrwałego leczenia, pozostały u niej trwałe ślady choroby dekompresyjnej.
Z kolei leczenie mojego kolegi trwało pięć dni (codziennie kilkudziesięciominutowe sesje) i zakończyło się całkowitym wyleczeniem.
O ile w drugim przypadku był to dość łagodny przebieg DCS i leczenie rozpoczęło się w kilka godzin po wystąpieniu objawów, to w pierwszym przypadku DCS był mocno "przechodzony" i leczenie rozpoczęło się w ... kilkanaście dni po ostatnim wyjściu z wody !!!
PS. Czas pobytu, głębokość, cykle oddychania tlenem, można znaleźć w Medycyna dla Nurków - ale nie wiem czy te dane są jeszcze aktualne.
Ostatnio zmieniony przez waldo 07-12-2004, 15:29, w całości zmieniany 7 razy
Ile trwa leczenie? Wiem, ze roznie, ale ile trwa srednio?
Oto przykład z książki J. Krzyżaka (1996) : „ Płetwonurek, lat 29, krytycznego dnia nurkował w aparacie typu PR-27 na głębokość 25m, gdzie wykonywał pracę. Według przeprowadzono ze świadkami zdarzenia wywiadu wynurzał się po 25 min. Z 5 – minutowym przystankiem dekompresyjnym na głębokości 3m. Kilka minut później ponownie zanurkował, ale bez aparatu nurkowego, na bezdechu. W wodzie stracił przytomność. Wyciągnięty z dna po 5 min. był głęboko nieprzytomny. Przewieziono go do pobliskiego szpitala w Lublinie, a następnie samolotem do jednego z Oddziałów Intensywnej Opieki Medycznej w Warszawie ,gdzie ostrą niewydolność krążeniowo-oddechową oraz porażenie cztero-kończynowe. Rozpoznano chorobę kesonową (cytat z rozpoznania lekarskiego na skierowaniu) i przeprowadzono sprężenie chorego w komorze ciśnieniowej do ciśnienia 3 ata w atmosferze powietrza. Po zakończeniu seansu leczenia w komorze trwającego około 3 godz. Chory nadal nieprzytomny i bardzo ciężkim stanie ogólnym. Po niemal 24 godzinach chory odzyskał przytomność, ale nadal utrzymywały się poważne objawy neurologiczne, tj. porażenie wszystkich kończyn i objawy uszkodzenia kory mózgowej. Zadecydowano przetransportować chorego helikopterem do OSNiP WP w celu dalszego leczenia hiperbarią.
Do OSNiP Wp chory trafił po 27 godzinach od wypadku. Przed umieszczeniem w komorze był przytomny, wydolny krążeniowo i oddechowo, ale bez kontaktu słuchowego i z niedowładami kończyn dolnych i górnych oraz mięśni twarzy. Chorego umieszczono w komorze i rozpoczęto leczenie rekompresją według sposobu III tabel Polskiej Marynarki Wojennej z 1982 r. Po osiągnięciu ciśnienia 8 ata, po 10 minutach chory sam usiadł, zaczął zadawać pytania, z treści których wynikało, że jest niezorientowany co do miejsca, czasu i własnej sytuacji. Na propozycje przyjęcia posiłku odpowiedział, że jadł dopiero śniadanie, choć w rzeczywistości było to 30 godzin wcześniej. Przez cały dzień leczenia nie zdradzał objawów senności, mimo że nie spał już drugą dobę, był niespokojny i agresywny. Żądał wypuszczenia z komory, przystępował do rękoczynów, co wymagało chwilowego odizolowania się lekarza leczącego w drugim przedziale komory. Należy podkreślić, że był to chory wstawiony do komory na noszach z niedowładem kończyn. W chwilę później utrzymywał, że jest przy sprężarce, za pomocą której ładuje aparaty nurkowe. W okresach przejaśnienia zdawał sobie sprawę ze swego odizolowania w komorze, lecz nie rozumiał przyczyn tej izolacji. W czasie całego okresu leczenia dekompresją samopoczucie chorego było dobre. Obserwowano stopniowy powrót do stanu prawidłowego czynności czuciowych i ruchowych., koordynacji ruchów, wyrazistości i czystości mowy. Niepamięć wsteczna w miarę upływu czasu wzbogacała się o szczegóły, które dotyczyły czasu do chwili nurkowania.
(...)Wobec utrzymujących się objawów zaburzeń pamięci, zakwalifikowano chorego dodatkowo do leczenia hiperbaria tlenową. Bezpośrednio po zakończeniu leczenia według sposobu III, umieszczono chorego w komorze z systemem tlenowym i rozpoczęto leczenie według sposobu 6 tab. U.S. Navy. Po trzech cyklach tlenowych na 18 m u chorego powróciła zdolność krytycznej oceny własnej sytuacji, nie wygłaszał treści urojeniowych, jednak 33 godzinny okres poprzedzający leczenie był nadal objęty niepamięcią."
Zacytowano dla Viki szczególnie !
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko