Wysłany: 07-12-2004, 09:17 jacket dla poczatkujacego
Podlacze sie do pytania.
Jestem siwiezo upieczonym nurkiem.
Planuje zakup jacketu.
Stawiam pierwsze kroki w podwodnym swiecie.
Czy zakup hexagona bedzie dobrym posunieciem?
Piszecie o plytach, workach nurkowanich tecnicznych.
Z uwagi na fakt iz moje umiejestniesci sa mhhh..wiadomo jakie( prosto po kursie) nie mysle i raczej nie spodziewam sie abym zabral sie za nurkowania techiczne.:)Nooo na pewno nie szybko:)
Z drugiej jednak stony pozostaje element finasnowy.
Nie chcialbym zmarnowac kasy.
Wiek: 58 Dołączył: 17 Sie 2003 Posty: 15 Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-12-2004, 15:41
witam,
czy nie uważacie, że troszkę wszyscy tu przesadzacie???!!!
W świecie nurkowym istnieje tysiące rozwiązań jeżeli chodzi o jackety. To, że w naszym kraju jest moda na DIR i importer firmy na H... Pana JJ dobrze odrobił swoją pracę domową to nie dla wszystkich nadaje się płyta i worek. Moim skromnym zdaniem dla nurów początkujących dobrym rozwiązaniem są też inne rozwiązania, wygodniejsze w użyciu.
... no to mi się zaraz dostanie
Pozdrawiam wszystkich oszołomów do których i ja należę choć z "baleronem" na którym nurkują Ci co bywają najgłębiej
Kup sobie jakieś używane skrzydło. Hexagon, jakiś Mares albo coś takiego.
Był kiedyś taki fajny model Maresa - Jubilee. Mały, lekki, łatwo spakować, bez
miliona d-ringów.
themorfos
Stopień: p2
Wiek: 39 Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 8 Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-12-2004, 23:03
Też jestem początkujący, ale szczerze odradzam Hexagona- jest wielki, ma dodatnią pływalność, stawia duży opór w wodzie.
Pozatym każde nie za duże skrzydło będzie dobre.
roob_soon
Co jest niby niewygodnego w płycie? Miękkie jackety to jakiś chory pomysł. Ich jedyną zaletą jest samoistne utrzymywanie bezpiecznej pozycji na wodzie. Po zanużeniu mają już same wady.
Myślę, iż trudno kupić od razu, przy zerowym doświadczeniu taki jacket, który zadowoli cię po na przykład stu - dwustu nurkach. Ja osobiście jako pierwszy jacket (kupiony po około 30 nurkowaniach) wybrałem Parkę Technisuba. Po następnych 30 dostrzegałem szereg wad, których się nie z początku zupełnie nie spodziewałem... Po kolejnych stu widzę, że trzeba było kupić co innego z miliona powodów, lecz mimo to jestem zadowolony, że od niego zacząłem. Według mnie zakup skrzydła jako pierwszego jacketu wydaje mi się nieso przesadzony. Lepiej sprzedać jacket po nabyciu pewnego doświadczenia a kupić coś co ci będzie odpowiadało...
jacket taki będzie dobry jaki kupisz. Kup na początek tani i prosty. TIRowców zostaw w spokoju. Gadanie o półśrodkach, ćwierćśrodkach czy całych środkach wsadź między bajki.
Jak sie nauczysz i będzieszx wiedział co chcesz od nurkowania to sobie dobierzeszx sprzęt pod swoje wymagania. Jeden z naszych kolegów włazi do wody tylko z aparatem fotograficznym. Jemu płyta , twin, dwa kołowrotki, trzy bojki są tak potrzebne jak "gruszce" rozum. Będziesz się czuł tak swobodnie w tym jak lubelszczyzna w 1945.
O lubelszczyźnie było to wypada mi zabrać głos
Ogólnie - popieram przedmówcę (Maro - )
Baaardzo poważnie zastanawiałem się nad Hexagonem, ale przegadałem sprawę z doświadczonym instruktorem i wybił mi go ze łba za co jestem mu dźwięczny.
Jako mocno początkujący nuras nabyłem lekko używany jacket (Technisub Vario 2000 Hex - ok. 1000zł) i jestem szczęśliwy (pewnie dlatego, że mało widziałem i jeszcze nie wiem czego potrzebuję )
http://www.technisub.pl/pl/gav/gav_vario2000.htm
Po tym na czym przyszło mi nurać w szkółce i poźniej na różnych pożyczanych czuję się w tym jackeciku jak ryba we wodzie - jest miękki, ale z wypełnieniami o neutralnej pływalności, regulowany na wszystkie możliwe sposoby, komory przesunięte nieco do tyłu, konserwatywny inflator, łatwo dostępne kieszenie, żadnych zintegrowanych balastów, odpowiednio dużo D-ringów ....... więcej mi nie trzeba.
Bardzo świeże jest we mnie uczucie posiadania WRESZCIE własnego jacketu i NATYCHMIASTOWEGO wskoczenia w nim do wody (choćby na 5m) więc pomysły typu "kup se worek, przynieś płytę od pobliskiego ślusarza i wypleć se koszerną uprzęż" poddaję niniejszym ostrej krytyce . Uważam, że takie przedsięwzięcie mogłoby być nawet niebezpieczne dla poczatkującego. Nie widzę też żadnych powodów ani czasu by na takim etapie się doktoryzować z niuansów odległości zestawu od płyty itp. Chyba że miał być to żart którego nie zrozumiałem.
Pozdrawiam wszystkich forumnurasów
równie "zielony"
Beeker
maczaty [Usunięty]
Wysłany: 08-12-2004, 11:03
Cytat:
Będziesz się czuł tak swobodnie w tym jak lubelszczyzna w 1945.
ja się natomiast zgodzę z Martinem. Najlepiej wypróbować obydwa rozwiązania, a później spokojnie wybrać bardziej odpowiadające. Prawdopodobnie będzie to płyta Bo tak naprawdę, to jaką przewagę ma "tradycyjny" jacket?
- 20 D-ringów? - w praktyce używasz 2,3
- kieszenie? - ok, tylko że zwykle zmieścisz w nich najwyżej tabliczkę deko; swoją drogą możesz zamontować kieszeń przy uprzęży i będzie bardziej poręczna.
- balast zintegrowany? - plyta daje ci 3 kg ułożone w najlepszym miejscu - na plecach
itd itp, polecam przeczytać http://groups.google.pl/g....onet.pl&rnum=1
BTW sam zacząłem od Beuchat MasterLiftTec - bardzo fajny jackecik w stylu skrzydło. Jestem z niego zadowolony, ale po jakiś 100 nurkach zacząłem dostrzegac jego wady - typowe dla "tradycyjnych" jacketów (patrz wyżej). Teraz zbieram na płytę, bo jest wygodniejsza i o wiele bardziej "rozwojowa".
Wiek: 57 Dołączył: 05 Maj 2004 Posty: 222 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-12-2004, 11:59 Re: jacket dla poczatkujacego
martin napisał/a:
Poplywaj z jednym, drugim i potem sie zastanow. Nie kupuj polsrodkow: nie ma workow nadajacych sie pod singla i zestaw.
Oto przemówiła Mądrość
Ja zaczynałem od skrzydła Maresa, później przesiadłem się na DiveSystem Tekky (ten ze "szmacianą" uprzężą), a ostatecznie po 4 latach nurkowania wylądowałem w płycie + Explorer 55 do twinsetu i Pioneer 36 do singla. Ile na tych wszystkich wymianach zarobiłem/straciłem, to moje...
Dla mnie, pomijając uniwersalność, prostotę i wygodę, zestaw płyta z prostą uprzężą + worek ma dwie podstawowe zalety:
1. Szmaciane jackety mają dodatnią pływalność - musisz zabierać więcej balastu.
2. Szmaciane jackety zajmują zdecydowanie więcej miejsca w bagażu. Wiele z nich nie jest wcale lżejszych od płyty z workiem.
Rada Martina jest i moją radą: ponurkuj w tym i w tamtym. Potem zobacz w czym Ci się najlepiej pływa.
BTW: opinia, że płyta nie nadaje się dla początkujących jest IMHO fałszywa. Znam dwie szkoły nurkowania, które prowadzą zajęcia na OWD w zestawach worek+płyta z taśmową uprzężą. Jedynym ustępstwem jest zastosowanie rozpinanej uprzęży.
Wiek: 57 Dołączył: 08 Maj 2003 Posty: 683 Skąd: Warszawka
Wysłany: 08-12-2004, 12:38
Cytat:
Najlepiej wypróbować
i pod tym sie podpisuje
jeżdzij nurać i pożyczaj jak najróżniejszy sprzęt od ludzi (i pytaj! dlaczego maja taką, a nie inną konfigurację) a jak już wypróbujesz wszytsko to sie zastanów jak najlepiej wydać te 1k zł bo będziesz w tym nurkował przez następny rok (i lepiej bys nie wkurzał sie za każdym razem na swój wybór)
Sandii
Wiek: 52 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 08-12-2004, 17:57
Beeker napisał/a:
Bardzo świeże jest we mnie uczucie posiadania WRESZCIE własnego jacketu i NATYCHMIASTOWEGO wskoczenia w nim do wody
Co nagle to po diable...
Beeker napisał/a:
Więc pomysły typu "kup se worek, przynieś płytę od pobliskiego ślusarza i wypleć se koszerną uprzęż" poddaję niniejszym ostrej krytyce.
Sprawa kosztow zrobinie kawalka blachy u slusarza to mniej wiecej 1/10 tego co ten kawalek blachy kosztuje, jesli jest na nim wybite "H", "DS" lub podobne.
Wplecenie uprzezy jest mniej wiecej tak samo skomplikowane jak wplecenie sznurowki do butow.
Beeker napisał/a:
Uważam, że takie przedsięwzięcie mogłoby być nawet niebezpieczne dla poczatkującego.
Wiek: 58 Dołączył: 17 Sie 2003 Posty: 15 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-12-2004, 21:28
... no i zaczęło się, tak jak się spodziewałem
... płyta .... płyta i jeszcze raz płyta ... oj ludzie, nie mówie, że nie ja taż płyeam na płycie ale zrobiłem to z rozwagą, nigdy na nią bym się nie przesiadał gdyby nie to że muszę podczepiać butle boczne, byłem bardzo zadowolony z mojego poprzedniego jacketu - to po pierwsze. Po drugie jak - jeżdę po świecie i jak spotykam grupę nurów zgodnych z DIR (przede wszystkim w Egipcie) to już wiadomo, że to Polscy, inne nacje jakoś inaczej do tego podchodzą. Czy oni są głupsi, a tylko my jesteśmy najmądrzejsi?? Pozostawiam pytanie otwarte.
Wiek: 57 Dołączył: 08 Maj 2003 Posty: 683 Skąd: Warszawka
Wysłany: 09-12-2004, 11:06
Cytat:
jak - jeżdę po świecie i jak spotykam grupę nurów zgodnych z DIR (przede wszystkim w Egipcie) to już wiadomo, że to Polscy, inne nacje jakoś inaczej do tego podchodzą. Czy oni są głupsi, a tylko my jesteśmy najmądrzejsi??
Spostrzerzenie dobre ale ocena przyczyn wg mnie zła.
Polacy najczęściej jeżdzą z kompletnym własnym sprzętem, francuzi, niemcy, włosi (ci których spotkałem) maja własne co najwyżej ABC. To oznacza, że musza kożystać z tego co ma baza bez możliwości wyboru. A baza ma najczęściej tylko najtańsze proste jackety, najnańszy model płetw, itd. Więc faktycznie jak montuje swój sprzet to lokalni DM oraz zgramaniczne nury obserwują z ogromny zainteresowaniem i najcześciej z kompletnym brakiem zrozumienia :).
Po za tym może lokalni (francuscy, niemieccy, ...) guru preferują jackety, a nie jak u nas pyty (a bardziej męscy płyty;).
Tydzień temu nurałem z francuskimi weteranami (55lat i więcej) i każdy P2 lub P3. Nurali tak sobie żeby nie rzec kiepsko (nie wiem ile mieli nurów na końcie).
Sandii
Ostatnio zmieniony przez Sandii 09-12-2004, 14:25, w całości zmieniany 1 raz
Wplecenie uprzezy jest mniej wiecej tak samo skomplikowane jak wplecenie sznurowki do butow
Widziałem, jak facet wybił sobie zęby podczas gry w kosza - miał źle zawiązane trampki.
Mnie w szkóce nurowej nie uczono samodzielnego budowania sprzętu, a na podstawie internetowych instrukcji lub pogaduchy przy ognisku raczej bym tego nie robił.
Wiek: 52 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 09-12-2004, 12:32
Beeker napisał/a:
Widziałem, jak facet wybił sobie zęby podczas gry w kosza - miał źle zawiązane trampki.
Moze chcial byc cool?
Beeker napisał/a:
Mnie w szkóce nurowej nie uczono samodzielnego budowania sprzętu, a na podstawie internetowych instrukcji lub pogaduchy przy ognisku raczej bym tego nie robił.
Nie musisz. Mozesz z kazdym problemikiem biegac do shopu - oni w koncu z tego zyja.
BTW: mnie na studiach nie uczono n.p. projektowania systemow µC. W tej chwili projektuje sterowniki klasyfikowane jako "Lebenserhaltend" - tylko dlatego ze swoja wiedze zdobywam z wszystkich mozliwych zrodel.
Ostatnio zmieniony przez martin 09-12-2004, 16:40, w całości zmieniany 1 raz
BTW: mnie na studiach nie uczono n.p. projektowania systemow µC. W tej chwili projektuje sterowniki klasyfikowane jako "live suport systems" - tylko dlatego ze swoja wiedze zdobywam z wszystkich mozliwych zrodel.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko