Pierwsze nurkowanie tego dnia – plan standardowy, zejście po linie cumowniczej, zwiedzenie wraku i wysypanych tirów na zewnątrz, wzdłuż pokładu, głębokość 15-20m, max 25m.
W „parze” schodzi trójka nurków : Jacek, Placek i Wacek. Nagle Wacek w mniej więcej 20 minucie sygnalizuje prowadzącemu (Plackowi), że kończy mu się powietrze (1*15l)!! Cała tróka natychmiast zawraca i kieruje się w kierunku liny równocześnie zmniejszając głębokość. Nagle, kiedy prowadzący widzi już linę (2-3m), na głębokości ok. 5m Wacek pokazuje brak powietrza (!!!- mniej niż 30minut nurkowania) i ucieka na powierzchnię, wraz z nim wychodzi Jacek, Placek wychodzi obok przy linie chwilę później. Rzeczywiście – butla Wacka była praktycznie pusta <10at. Wszyscy troszkę żałują że mało zwiedzili…
Drugi nurek : tym razem zmienia się skład „pary” – Jacek rezygnuje (choroba morska), zamiast niego dołącza Tadek – nie nurkował wcale za pierwszym razem. Młody nurek, na którego Placek ma „mieć oko”. Plan przewiduje wejście do ładowni w zakresie ciągłej widoczności wyjścia. Ze względu na zużycie powietrza przez Wacka plan ulega zmodyfikowaniu: prowadzącym jest Wacek, ze względu na szybkie zużycia gazu. Jeżeli będzie miał znacznie szybciej niż reszta 100at, to po sprawdzeniu manometrów i wymianie znaków OK. przerwie nurkowanie i samodzielnie rozpocznie wynurzanie a Placek i Tadek będą kontynuować nurka. Placek oczywiście będzie „mieć oko” na Tadka. Jeżeli wcześniej zabraknie gazu Tadkowi, to wynurza się cała trójka, lub jeżeli Wacek jest już na powierzchni , to razem z Tadkiem wynurza się Placek.
Wszyscy wyposażeni w pojedyncze butle, pojedyncze 1 stopnie, i po jednej latarce.
Problemy rozpoczęły się od razu. Po zanurzeniu na 1-2m nurkowie wymieniają OK. i schodzą na dół wzdłuż liny. Ale … z pola widzenia Placka nagle znika Tadek. Wacek zanurza się i powoli znika z pola widzenia Placka. Placek rozgląda się na gł. ok. 4-5m i lokalizuje Tadka …na powierzchni. Po chwili Tadek zanurza się obok liny i zaczyna lecieć w dół – znowu o mało co nie tracą się z oczu – stabilizuje się na 10m i razem wzdłuż liny schodzą do wraku razem z Plackiem. Na burcie jest Wacek. W trójkę płyną w kierunku sterów, ale Wacek oddala się , a Tadek nie nadąża. Tracą z oczu Wacka. Tadek zaczyna zanurzać się ale zatrzymuje się dopiero na dnie. Stabilizuje pływalność. Odnajduje się Wacek. Wszyscy sprawdzają manometry, uspokajają się, pływając chwilę swobodnie i wpływają do ładowni.
Po wpłynięciu ok. 10-15m w głąb Wacek sygnalizuje Plackowi mało powietrza i że będzie wychodził. To samo potwierdza Tadkowi. Po upewnieniu, że wszystko ok., że Wacek wraca sam, Placek i Tadek zaczynają kontynuować nurkowanie a Wacek powrót do wyjścia i na powierzchnię. Razem z Plackiem i Tadkiem płynie przypadkowa grupa kilku innych nurków.
Nagle po kilkunastu –może po kilkudziesięciu sekundach okazuje się, że Wacek jednak zrezygnował z samodzielnego powrotu, zatrzymuje Placka pokazuje nie działającą latarkę !! pokazuje, że kończy się mu powietrze i składa ręce jak do modlitwy że chce wracać razem z Plackiem!!. Całego zajścia nie zauważył Tadek i zaczął się oddalać z obcą grupą do wnętrza wraku. W między czasie Wacek „złapał” obcego nurka i nakazał mu odwrót do wyjścia – co też zaskoczony nurek zrobił i „galopem” popłynął do wyjścia, a Wacek za nim bez latarki i powietrza (później okazało się, że myślał, że to Tadek). Placek podejmuje decyzję pogoni za Wackiem zostawiając Tadka (płynącego jakby nigdy nic z obcą grupą), na którego miał mieć oko (Tadek nie reagował na znaki latarką, nie było czasu na podpłynięcie do niego). Po dopłynięciu do wyjścia Wacek uspokaja się całkowicie, okazuje się że ma ok. 100at powietrza i decyduje się na samodzielne zakończenie nurka. Placek obserwuje go parę sekund i wpływa do wraku w poszukiwaniu Tadka.
Niestety ani śladu, świateł latarek. Placek dopływa do granicy widoczności wyjścia. Z jedną latarką, jedną butlą i jednym 1 stopniem i bijącym sercem – gdzie Tadek- nie decyduje się płynąć dalej i po paru minutach i kieruje się do wyjścia z ładowni. Tam krąży jeszcze parę minut w poszukiwaniu Tadka i z duszą na ramieniu wypływa. Okazuje się, że wszyscy już są – Wacek wynurzył się bezproblemowo a Tadek wypłynął z ładowni przez jeden z otworów po drugiej stronie razem z grupą do której się zaplątał i wynurzył się z innymi nurkami.
to po sprawdzeniu manometrów i wymianie znaków OK. przerwie nurkowanie i samodzielnie rozpocznie wynurzanie
wynurzanie z wraku?, z 20m? samotnie? niezly plan...
genghiskhan [Usunięty]
Wysłany: 18-07-2005, 18:53
Bann: wynurzanie z wraku?, z 20m? samotnie? niezly plan...
Chyba od bodajrze od P** lub każdego innego kursu Advance, jest w kursie wychodzenie z takiej głębokości na płetwach (pod warunkiem, że wczesniej nie wybiło nam deco time )
1) nie napisano nic o certyfikatach, ani dodatkowym przeszkoleniu calej trojki, i nie wychodzenie z 20m na pletwach tu chodzi, tylko penetrowanie wraku
2) skoro nurkowanie odbywa sie w zespole, wynurza sie zespol, a nie jednostki (np samotny nurek o najwiekszym zuzyciu powietrza 0.0)
Ostatnio zmieniony przez bann 18-07-2005, 20:45, w całości zmieniany 1 raz
potwierdza to w pewnym sensie moją opinię, że każdy jest sam pod wodą (czytaj poprzednie moje posty) i należy mieć dublowane wszystko czo można (a okto - jest dobry jako bajer).
Raz się udało ciekawe co dalej?
Artur
Wiek: 62 Dołączył: 21 Maj 2004 Posty: 45 Skąd: Rybnik
Wysłany: 19-07-2005, 13:07
Nie zamierzam bronić „planu” ani przebiegu nurkowania – napisałem o tym, aby pokazać, jak bezmyślnie można namnożyć błędy, które pociągają kolejne, i kolejne.
Ale parę odpowiedzi i uzupełnień:
Gdzie? - Heweliusz
Stopnie nurkowe – tuż ponadpodstawowe
Staż nurkowy – 3nurków* kilkadziesiąt nurków, 1nurek* ponad 100
„zespół”- spotkał się i nurkował pierwszy raz wspólnie (i pewnie ostatni)
Nurkowanie wewnątrz wraku nie miało być właściwie penetracją jego ładowni tylko „zajrzeniem na kilka –kilkanaście metrów wgłąb, poprzez bardzo obszerne wejście.
I jeszcze jedno – pewnie znowu sobie narobię wrogów ale co tam…
Aston napisał:
(..)Skomplikowane uzgodnienia przed wejsciem do wody, niejasna komunikacja (…)
To że błędna – to ok., ale zasada prosta a nie skomplikowana była, uzgodniona przed drugim nurkiem, z „ostatnim słowem” Wacka, w skrócie : w momencie, kiedy Wacek stwierdzi, że ilość powietrza pozostała w butli jest niewystarczająca do kontynuowania nurka, to po porozumieniu z resztą przerwie nurkowanie i samodzielnie je zakończy. Z zapasem powietrza oczywiście. I tak chciał i postanowił osobiście.
Nie wnikam czy zgodne z wyszkoleniem, uprawnieniami itp to było, ale równie dobrze mógł nurkować samodzielnie (wiem, że niezgodnie z zasadami, ale jak ktoś jest już duży to jak mu zabronić?)
Jeżeli wszyscy nurkowie mieliby uprawnienia solo, wrakowe itp., to plan byłby już dobry? Czy zespół takich nurków nie może zaplanować rozdzielenia się ? Czy wtedy sytuacja w ładowni byłaby błędem w planowaniu czy fatalnym zbiegiem okoliczności?
(...)
Jeżeli wszyscy nurkowie mieliby uprawnienia solo, wrakowe itp., to plan byłby już dobry? Czy zespół takich nurków nie może zaplanować rozdzielenia się ?
"zespół takich nurków" nie powinien "planować rozdzielenia"
Kasia
p.s. a tak w ogóle......co to są "uprawnienia solo" ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko