Wysłany: 21-03-2006, 00:53 Długi wąż - jakiego producenta
Hejka. Mój długi wąż (2 m) produkcji Piórewicza właśnie dokonuje żywota - zaczyna pękać i puszczać powietrze. Stało się to po kilku latach używania, ale kolejny wąż chciałbym trochę trwalszy. Wąż Apeksa jest jak podejrzewam wysokiej jakości, ale kosztuje 265 zł. Wąż Scubatecha można mieć za 105 zł. Czy Apeks jest wart swojej wyższej ceny? A może jakiś inny wybór spełnia warunek - bardzo dobry i nie droższy niż to konieczne?
Wiek: 45 Dołączył: 22 Mar 2004 Posty: 374 Skąd: warszawa
Wysłany: 21-03-2006, 08:07
ja mam długi wąż scubatecha kolorku jaskrawego ma już 2 lata i jak nowy w roku robi 120-150 nurów pozdrawiam ( co prawda raz już oring w nim strzelił )
A czy obserwujecie w swoich długich wężach efekt skręcania przy wpuszczaniu i spuszczaniu ciśnienia? Mój "Piórewicz" się skręca jak grzechotnik... Pozostałe węże nie, ale może dlatego, że są krótsze.
Najlepsze pozdrowienia.
yavor [Usunięty]
Wysłany: 22-03-2006, 00:08
Tomek Tatar napisał/a:
Mój długi wąż (...) właśnie dokonuje żywota - zaczyna pękać i puszczać powietrze. Stało się to po kilku latach używania (...)
Tomek Tatar, zależy ile lat ma wąż i jaka intensywność nurkowania. Bo jeśli to np. 4 lata to może po prostu przyszła pora i warto zastanowić się również nad takim samym wężem?
Nie mieliśmy większych problemów z innymi wężami (Piórewiczowe oprócz "zmiany kształtu", zrobiły nam niespodziankę w formie niekontorlowanego "wypadnięcia" z okucia - opis znajdziesz w "Wypadkach").
Od jakiegoś czasu kupujemy węże z Niemiec (nie nazywają się jakoś specjalnie)- cena może nie najniższa, ale jak na razie podają gaz bez "efektu balerona" i samodzielnego dzielenia się...
Moje weze od Piorka po dwoch latach uzytkowania spisuja sie bez zarzutu, choc sie nieco skrecaja (ale jak boa a nie jak grzechotnik). Zreszta waz do Poseidona tez sie skreca
Wiek: 63 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 23-03-2006, 00:21
Ja miałem jeden wąż od Piórewiczów. Nie skręcał się, natomiast z hukiem strzelił pod wodą. Miał "przebieg" niewielki - kilkadziesiąt nurkowań. Nie przypominam sobie żadnego zdarzenia, które mogłoby sprowokować pęknięcie węża (nikt się na nim nie wieszał ).
Został wymieniony doraźnie na bliżej nieokreślonej marki niemiecki (DiW).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko