Wysłany: 19-09-2006, 16:31 angielski ekspert nurkowania krytykuje PADI
Niestety w langlydzu. Artykul z BBC.
acha- jakby co - mam AOWD w PADI
Mania
Training courses for scuba divers were branded as "madness" by scuba experts in early August as a coroner heard how three divers died in separate accidents off the British coast.
Dr. Pholip Bryson said he was amazed that divers could call themselves "Advanced" after fewer than 10 sessions in open water. He singled out PADI for particular criticism. He said its methods had forced others to streamline there training programs.
Bryson head of the Diving Diseases Research Center said; "people want to be advanced divers. They want that certificate and they are willing to pay for it.
We have people presently in diving who feel they are advanced but have no experience whatsoever. The diving community needs to be totally re-educated".
A police diver, Peter Tapper, told the hearing that "the process moves far too quickly because there is an element of money". Concerns are mounting that the certificates are to easy to obtain and that some divers are being caught up in the rugged conditions around the UK after learning to dive in the less harsh Mediterranean or Caribbean.
Mark Jackson, 41 who died last year, had learned to dive in the Mediterranean and had limited experience. He embolized. His diving buddy, who ran short of air, had made only a hand full of dives and was frightened and disorientated because she had never come across currents and swells before. Jackson had seen his Dr about high blood pressure, obesity, asthma and depression___but declared none of these on his PADI medical form. He had drunk a bottle of wine and several Vodkas the night before and had complained of sweatiness and indigestion just before the dive.
Novice diver Albert Tyhecott, 65 died in June, after coming to the surface too quickly from 21 meters. Christopher Sidgwick, 40, was wreck diving with friends. He became confused and breathed from his smaller back-up-tank___which was empty when he was brought to the surface___rather than his main tank that remained full. He had completed a wreck diving course at a lake two weeks before.
Bryson said British training agencies had to streamline there courses to compete with PADI. He said "PADI has brought that reduction in training down and they claim they have done it with valid data and that there are very few problems. Other UK based diving groups that had longer training regimes have had to come into line, "I do not believe that someone with eight dives should be classified as an advanced diver; That is madness, end of conversation."
In fact the minimum number of open water dives for an advanced open water certificate is nine. Mark Caney, a PADI VP, said the system was tried and tested.
"We have a lot of data about the efficacy of our system and the vast majority are out there diving quite happily. But accidents do occur. In nearly every case, there is at least one instance where a main diving rule was flouted and that is nearly always the cause of the accidents.
to chyba jakas prowokacja, bo czy w CMAS czy w PADI mozna sie doszukac identycznych przypadkow. autor tlumaczy to zarowno poprzez pieniadze, czyli "chce A z przodu i kupuje" oraz liczba odbytych nurkowan (w PADI wynosi ona 9) aby moc uzyskac AOWD.
ogolnie zgadzam sie z ta opinia, ale wg mnie powinna ona sie tyczyc tzw. "fabryk nurkow" (czytaj Egipt itp.itd.), gdzie od zera do AOWD wystarczy niecale 2 tyg :].przyjedza potem taki czlowieczek o szarej, zimnej wodnej polskiej lub angielskiej rzeczywistosci i ma problem z zejsciem na 10m - bez urazy dla ludzi robiacych kursy w "cieplych krajach".
mysiar [Usunięty]
Wysłany: 19-09-2006, 17:22 Re: angielski ekspert nurkowania krytykuje PADI
Mania napisał/a:
Niestety w langlydzu. Artykul z BBC.
fajnie by było jakbyś podała link do źródła artykułu
Wiek: 53 Dołączył: 10 Lip 2006 Posty: 41 Skąd: warszawa
Wysłany: 19-09-2006, 22:10
no to teraz znów się zacznie!
generalnie ciekaw jestem jakie jest podłoże tego tekściku, bo porachunkami i prowokacją jedzie na odległosć jak z Murzyńskiej chaty...
nie ma co deliberowac chyba nad tym (choć pewnikiem pójdzie tu jak zwykle na noże ), bo podobny artykuł oparty na kilkunastu przykładach można napisać o KAŻDEJ fedracji
sam znam po kilku podobnych "wyszkolonych" zarówno AOWD jak i **
problem masowy leży w tym co napisał :
tOmki napisał/a:
ogolnie zgadzam sie z ta opinia, ale wg mnie powinna ona sie tyczyc tzw. "fabryk nurkow" (czytaj Egipt itp.itd.),
zgadzam się w 100% z powyższym i pewnie gdyby zrobić porządek w takich wylęgarniach jak Egipt, Chorwacja, Karaiby (sam byłem świadkiem fragmentu kursu AOWD na St. Lucia - ojoj ), to przypadki podwodnych kamikaze pewnikiem spadłyby o połowę
(nie mam pojęcia jak jest w Stanach - może tam tez jest problem? bo patrząc po poziomie tzw. wykształcenia ogólnego, to też jest potencjalnie disaster...)
nie ma co deliberowac chyba nad tym (choć pewnikiem pójdzie tu jak zwykle na noże ), bo podobny artykuł oparty na kilkunastu przykładach można napisać o KAŻDEJ fedracji
te "mięsne" przykłady należy odcedzić z tego artykułu ... wypadki są wszędzie i niezależnie od federacji, ale b.często są wynikiem nurkowania zgodnie z "uprawnieniami", a nie idącym w parze doświadczeniem.
Bezelbubek napisał/a:
problem masowy leży w tym co napisał :
tOmki napisał/a:
ogolnie zgadzam sie z ta opinia, ale wg mnie powinna ona sie tyczyc tzw. "fabryk nurkow" (czytaj Egipt itp.itd.),
Tu sie też nie zgodzę - główna IMHO teza artykułu jest niezależna od położenia geograficznego i temperatury wody podczas kursu.
Cytat:
"I do not believe that someone with eight dives should be classified as an advanced diver; That is madness, end of conversation."
PADI AOWD słusznie nie jest odpowiednikiem średniego stopnia w innych organizacjach, a posiadaczowi plastiku po 10 czy nawet 20 nurach daje fałszywą pewność i uprawnienia do 30 lub nawet 40m (po kolejnych 2 nurkowaniach kursowych)
Wiek: 49 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-09-2006, 08:32
Problem nie leży w nazwie certyfikatu tylko w braku rozsądku nurka i w przecenie własnych umiejętności. Nikt nie zabroni nurkowi OWD/* zejść za głęboko, jeśli się na to uprze.
Nurkować trzeba z głową nie z plastikiem i tyle.
ale wg mnie powinna ona sie tyczyc tzw. "fabryk nurkow" (czytaj Egipt itp.itd.),
to też jest niestety prawda.
I zdarzyło mi się że ten sam instruktor który robił mi kolejne szkolenie w polsce podczas którego nie odpuścił żadnych ćwiczeń oraz poprawności ich wykonania to w egiptowie, podczas wspólnego wyjazdu program szkoleniowy (ten sam) na turystycznym kursie był na żenująco niskim poziomie.
Nikt nie zabroni nurkowi OWD/* zejść za głęboko, jeśli się na to uprze.
Jasne. Ale jak ma stopień AOWD + Deep (dajmu mu nawet na to 30 nurów ), to się nie musi wcale upierać ... "Po prostu" se bierze i nurkuje te czterdziestki. I na zdrowie
Wiek: 48 Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 307 Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-09-2006, 09:40
Ameryki nie odkrył tym artykułem... najważniejsza jest świadomość własnych umiejętności. Też mam AOWD, ale zdaje sobie sprawę, że aby nazwać się "zaawansowanym" muszę się jeszcze duuuużo nauczyć. Bardzo dużo.
Wiek: 57 Dołączył: 08 Maj 2003 Posty: 683 Skąd: Warszawka
Wysłany: 20-09-2006, 09:43
A co szkodzi instruktorowi nie zaliczyć kursu i nie dac certyfikatu nurkowi który wg niego nie ma umiejętności/predyspozycji/inteligencji wystarczającej na bezpieczne nurkowanie w ramach AOWD i DEEP?
pytanie retoryczne (na tle fabryk nurków).
Na mój gust "expert" objechał PADI ... ale odnosi się to do większości organizacji i ich współczesnych programów szkoleniowych. Odkrywczy to ten "expert" nie był.
Nie ma możliwości powrotu do szkoleń klubowych (znam wersje kajakową takich szkoleń i bardzo mi sie podobała).
o chyba jakas prowokacja, bo czy w CMAS czy w PADI mozna sie doszukac identycznych przypadkow. autor tlumaczy to zarowno poprzez pieniadze, czyli "chce A z przodu i kupuje" oraz liczba odbytych nurkowan (w PADI wynosi ona 9) aby moc uzyskac AOWD.
Cytat:
Na mój gust "expert" objechał PADI ... ale odnosi się to do większości organizacji i ich współczesnych programów szkoleniowych
Zgadza sie poza tym w GB nie ma CMAS*
Do tego zwrocilbym uwage na wiek i ogolna kondycje fizyczna osob ulegajacych wypadkom w Anglii co w polaczeniu z niedostatecznymi umiejetnosciami etc...daje efekt wiadomy! Czytam regularnie magazyn Diver i juz jakis czas temu zuwazylem ze jest to pewna regula!Proponuje pogrzebac na stronach Divera.
www.divernet.com
Wiek: 49 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-09-2006, 15:50
Sandii napisał/a:
A co szkodzi instruktorowi nie zaliczyć kursu i nie dac certyfikatu nurkowi który wg niego nie ma umiejętności/predyspozycji/inteligencji wystarczającej na bezpieczne nurkowanie w ramach AOWD i DEEP?
pytanie retoryczne (na tle fabryk nurków).
No właśnie retoryczne bo szkoda zwykle polega na fakcie iż intruktor oblewa kandydata - ten już więcej do niego nie przyjdzie - czyli strata klienta i pieniędzy.
Jak centrum produkuje setki takich klientów to im powieka nie zadrży przy cetryfikacji - zawsze jest szansa że delikwent przeżyje i przyjdzie po A do swojego OWD
"Tak więc mam dla was porządną porcję zdjątek zarówno ze snurkowania na przyhotelowej rafie w Menaville w Safadze (polecam - fajny przytulny i nie taki mały hotelik jak ktoś szuka ciszy, spokoju i pięknej rafy hotelowej w okolicach Hurghady), jak i z ponad tygodnia nurkowania (i robienia kursów OWD i AOWD - w końcu miałem na to czas)."
Jeszcze sie trzymamy-ale mamy świadomość bycia dinozaurami
Smok [Usunięty]
Wysłany: 21-09-2006, 14:31
Wracając do nędznego skolenia to nie ma reguł wszędzie można znaleźć manianę.
Ja miałem 1 godz na krytym basenie Legii i 1,5 w Pałacu od jesieni do wiosny. Nawet idiota bysię nauczył wielu elementów.
W następnym roku był dodatkowo basen na Inflandzkiej (tam wody pilnował Kowalski z Techniki Podwodnej)
Czy teraz ktoś tak szkoli nie, wszystoko jest poszatkowane na kurs użycia mydła, ręcznika, zegarka , ....... , .
Wiek: 57 Dołączył: 08 Maj 2003 Posty: 683 Skąd: Warszawka
Wysłany: 22-09-2006, 10:26
Wchodzi moda na robienie ćwiczeń PADI w zawisie (nie jak dotychczas klęcząc na dnie).
Wymaga to zmiany kolejności ćwiczeń ale efekty są dużo lepsze - OWD potrafi pływać i wisieć, a nie tylko orać po dnie.
Potrwa to trochę nim więcej instruktorów przejdzie na taki tryb szkolenia (więcej pracy dla instruktora, a kasa ta sama). I można taki kurs robić bez platformy
Możemy jednak sami to przyśpieszyć promując takich własnie instruktorów wśród osób szkolących się na OWD i wyżej.
Goście zaczynajacy swoją nurkową przygodę nie wiedzą co wymagać i czego oczekiwać - wszystkiego dowiaduja się od kolegów i od instruktora na kursie. Dlaczego nie mieliby dowiadywać się wczesniej że są różnice nie leżą w organizacji, a w jakości instruktora - cały czas jest przecież trąbione w wątkach o organizacjach.
Dyskutowanie o tym ile nurkowań jest potrzebnych by osiągnąc jakiś tam poziom ... można se pogadać ja tam wolę nurkować.
A'propos instruktorów dzielących sie wiedzą bezinteresownie (nie za pieniądze) - są tacy i bardzo dobrze. To że promuja w ten sposób siebie i swoje metody szkoleniowe - tez dobrze - nim ich komuś polecimy możemy sami sprawdzić czy sa tacy dobrzy jak się chwalą
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko