Wiek: 57 Dołączył: 08 Maj 2003 Posty: 683 Skąd: Warszawka
Wysłany: 18-12-2003, 02:40
Simar powiedzial
to prawie jak
Gulczas powiedzial
jedna emalia i ile emocji ;))))
ale tak dla potwierdzenia tego co szanowni koledzy
ja przesiadlem sie na plyte z uprzeza po tym jak pozyczylem taki zestaw do kolezanki i teraz za nic z tego nie zrezygnuje.
czyli
wybralem sprzet po jego wyprobowaniu (i po tym jak plywalem w bardzo roznych jacketach, oj bardzo roznych - nawet w rozowym plywalem ;) )
Wiek: 57 Dołączył: 08 Maj 2003 Posty: 683 Skąd: Warszawka
Wysłany: 18-12-2003, 02:42
Simar powiedzial
to prawie jak
Gulczas powiedzial
jedna emalia i ile emocji ;))))
ale tak dla potwierdzenia tego co szanowni koledzy
ja przesiadlem sie na plyte z uprzeza po tym jak pozyczylem taki zestaw do kolezanki i teraz za nic z tego nie zrezygnuje.
czyli
wybralem sprzet po jego wyprobowaniu (i po tym jak plywalem w bardzo roznych jacketach, oj bardzo roznych - nawet w rozowym plywalem ;) )
Wiek: 57 Dołączył: 08 Maj 2003 Posty: 683 Skąd: Warszawka
Wysłany: 18-12-2003, 02:43
Simar powiedzial
to prawie jak
Gulczas powiedzial
jedna emalia i ile emocji
ale tak dla potwierdzenia tego co szanowni koledzy
ja przesiadlem sie na plyte z uprzeza po tym jak pozyczylem taki zestaw do kolezanki i teraz za nic z tego nie zrezygnuje.
czyli
wybralem sprzet po jego wyprobowaniu (i po tym jak plywalem w bardzo roznych jacketach, oj bardzo roznych - nawet w rozowym plywalem )
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 18-12-2003, 04:15
misiekdiver napisał/a:
Przyznam się że nie mam! Ale już dokonałem wyboru /Apex tx 100/ tylko jeszcze się zastanawiam czy dublować dwa takie same czy pomyśleć o jekimś innym/jako drugi/!
Jesli zalezy Ci na dobrym automacie a nie na szpanie kup DS4 + (A/C)TX50. Wnetrze jest identyczne jak przy TX100, a koszty nizsze...
Dodatkowo wyjscie 1/2" LP przy TX100 ogranicza swobodnosc konfiguracji a kat, pod jakim wychodza weze LP prowadzi do tego, ze calosc stosunkowo nieciekawie uklada sie na niektorych zaworach...
jm0.02$
smiechu [Usunięty]
Wysłany: 18-12-2003, 05:52
misiekdiver napisał/a:
Przyznam się że nie mam! Ale już dokonałem wyboru /Apex tx 100/ tylko jeszcze się zastanawiam czy dublować dwa takie same czy pomyśleć o jekimś innym/jako drugi/! A ze chcę zakupić automaty, konsolę i jacket razem to się pytam o jacket! Chcę w wakacje zrobić P2 i chciałbym już atakować na swoim!
Czy naprawde chcesz o to pytać?
A tak powaznie, to ja bym kupował 2 x to samo. Mniej kłopotów przy serwisie, zawsze z 2 złozysz 1, łatwiej wyczuć, że cos nie tak się dzieje z automatem, jak masz pod ręka drugi identyczny.
Piotr
Wiek: 57 Dołączył: 08 Maj 2003 Posty: 683 Skąd: Warszawka
Wysłany: 18-12-2003, 19:57
martin napisał/a:
Dodatkowo wyjscie 1/2" LP przy TX100 ogranicza swobodnosc konfiguracji a kat, pod jakim wychodza weze LP prowadzi do tego, ze calosc stosunkowo nieciekawie uklada sie na niektorych zaworach...
dokładnie to 1/2" to totalny niewypal, w praktyce bez przelotki nie do ruszenia - a to oznacza ze AO kosztuje swoja cene + cena przelotki (i niewygody)
specjalnie pod ten "wynalazek" kupilem wiekszy klucz ;)
smiechu napisał/a:
A tak powaznie, to ja bym kupował 2 x to samo. Mniej kłopotów przy serwisie, zawsze z 2 złozysz 1, łatwiej wyczuć, że cos nie tak się dzieje z automatem, jak masz pod ręka drugi identyczny.
teoretycznie logiczne ale stosujac ta sama logike:
jesli w pewnych warunkach jeden zawiedzie to dlaczego mialby nie zawiesc drugi IDENTYCZNY
wygoda ok, ale co do bezpieczenstwa to tu bym sie raczej niezgodzil
Wiek: 50 Dołączył: 05 Cze 2003 Posty: 58 Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-12-2003, 23:27
misiekdiver napisał/a:
Zakładam, że automaty masz już własne?
Przyznam się że nie mam! Ale już dokonałem wyboru /Apex tx 100/ tylko jeszcze się zastanawiam czy dublować dwa takie same czy pomyśleć o jekimś innym/jako drugi/! A ze chcę zakupić automaty, konsolę i jacket razem to się pytam o jacket! Chcę w wakacje zrobić P2 i chciałbym już atakować na swoim!
1 automaty takie same: 2x Apeks TX 100 lub 2x TX 50 / DS4
2 manometr + komputer (ew. digital Uwateca), a nie konsole
3 skrzydlo - i tu jest najwiekszy problem czy bedziesz nurkowal z 1 czy z 2 flaszkami?
Pozdrawiam
smiechu [Usunięty]
Wysłany: 18-12-2003, 23:49
Sandii napisał/a:
teoretycznie logiczne ale stosujac ta sama logike:
jesli w pewnych warunkach jeden zawiedzie to dlaczego mialby nie zawiesc drugi IDENTYCZNY
wygoda ok, ale co do bezpieczenstwa to tu bym sie raczej niezgodzil
Sandii
Ten argument to serio podałeś? Nie wiem czy wiesz, ale AO się nie klonuje, je się robi w fabrykach poprzez takie proste czynności jak frezowanie, toczenie, galwanizowanie . Jak masz 2 "identyczne" samochody i w jednym odpadnie koło to w drugim stanie się oczywiście to samo?
Piotr[/url]
Wiek: 57 Dołączył: 08 Maj 2003 Posty: 683 Skąd: Warszawka
Wysłany: 19-12-2003, 03:57
[quote="smiechu"]
Ten argument to serio podałeś? Nie wiem czy wiesz, ale AO się nie klonuje, je się robi w fabrykach poprzez takie proste czynności jak frezowanie, toczenie, galwanizowanie . Jak masz 2 "identyczne" samochody i w jednym odpadnie koło to w drugim stanie się oczywiście to samo?
Piotr[/url][/quote]
w przypadku uszkodzenia mechanicznego nie ma oczywiscie zadnego znaczenia jakiej firmy jest automat (choc np. posejdona ciezko uszkodzic;)
ale np. zamrozenie automatu ciezko podpasowac do odpadniecia kola (czyli usterki fizycznej)
ten sam automat, w tych samych warunkach, serwisowany w tym samym miejscu, skladowany w tym samym miejscu, ....
jizas... przez 2 dni nie mialem netu a nazbieralo sie tego... nie wiem co najpierw czytac, od konca czy od poczatku
a wiec po kolei:
smiechu napisał/a:
Jedno pytanie zanim bedziemy się kłócić ile razy nurkowałeś w skrzydle?
czytaj uwaznie, ani razu
-opory sa znacznie wyzsze w ADJ
ciekawe, a myslalem ze skrzydlo kupujesz po to zeby zalozyc na nie wiecej sprzetu, podczepic wiecej butli itp itd, czy wobec tego nie musi miec wiekszej wypornosci? a skoro wieksza wypornosc, to i wiekszy worek, dalej juz tylko wieksze opory...
-a, że nie utrzymuje cię w pozycji bezpiecznej, cóż masz partnera na wypadek utraty przytomności
fajnie fajnie, partner moze ci pomoc, ale nie nalezy zakladac ze ci pomoze
diving alone is dying alone, diving in pairs... everbd knows
-kupowanie kiepskiego sprzętu bo lepszego nie wypada kupić z tymi umiejętnościami jest też nie do końca normalne
chodzi mi o kupowanie takiego sprzetu na jaki cie stac pod wzgledem umiejetnosci, nie inaczej, kupiles cos kiedys sobie z powodu jaki tu sugerujesz? dla mnie co najmniej dziwne i nieprawdopodobne
-Co do "profesjopnalności" tego rozwiązania - faktycznie nie dostaniesz skrzydła w innym kolorze niż tech black alias czerń gejowa
chcesz wygladac jak komandos to idz do wojska, miara twojego profesjonalizmu jest to ze masz fajne cos na plecach i w dodatku czarne? co sie dzieje z tymi ludzmi??, dorosnijcie do innych kolorow!!! wez jakikolwiek pismo PADI z fotografiami, pokaz mi chociaz jednego
nurka rekreacyjnego nie-Polaka ubranego calego w czern... wszedzie indziej ludzie ciesza sie z nurkowania i ubrani sa normalnie w kolorowe
pianki - w polsce ciagle kroluje pogrzebowa czern...
sie z nurkowania
Radol napisał/a:
zacząłem zbierać kasę na płytę. Jako że pływałem w mokrej piance to jako worek kupiłem taki podwójny z gumkami. Rewelacja, ale tylko do czasu, gdy zamiast worka z gumkami ktoś pożyczył mi klasyczny pojedynczy worek. To było mniej więcej jak przesiadka z poloneza do jakiegoś zachodniego auta
niedoinformowanie, niestety, nie chce nikogo obrazac, a zwlaszcza ciebie, ale pasujedo schematu: mam kase, nie mam wiadomosci (o oplywaniu nie mowie - bo cie nie znam), wiec wchodze do sklepu i prosze o ladny, czarny, z tych drozszych... :]
Isabelle napisał/a:
No... rozowego nie znalazlam...buuuu...
i w kropki tez nie... BUUUUUU.....
bierz flamaster (jalepiej czarny) i do dziela... kropki zawsze mozna sobie namalowac :]
Sandii napisał/a:
nie slyszalem o zadnych pomiarach oporow!!! (jesli sa to poprosze info)
jedynie o "wrazeniach", a te byly rozne (i za i przeciw)
ja odczuwam mniejszy opor, a w zwyklym jackecie czuje sie jakbym mial pod pachami 2 telewizory
racja, ale ja nie mowie o pomiarach, nawet o nich nie wspominam, zgadzaj sie lub nie, kazdy swoje czuje ...
Sandii napisał/a:
-uzywam plyty ze skrzydlem i do rekraacji, i do technicznych nurkowan.
Trudnosci w plywaniu w skrzydle nie zauwazylem - mozna wszystkie jacketowe figury w nim robic (plywanie na plecach, glowa w dol, itd.
a obsluguje sie tak samo (inflator i spluczki
tak na marginesie: znam osobe ktora nigdy nie plywala w jackecie (w piance zreszta tez) czyli mozna zaczac i od takiego pulapu
oczywiscie ze mozna, wystarczy umiec..., trudnosci tez nie ma, wszystko jest dla ludzi, ale pomysl o sytuacji w ktorej masz podstawowy stopien
nurkowy, uczyles sie na ADJ a przesiadasz sie na skrzydlo, a w logbooku nie za wiele nurkowan... owszem, jesli jestes naprawde ponadprzecietny
opnaowanie nowej zabawki to kwestia 1/2 h, mialem tu na mysli jedynie sytuacje poczatkujacego nurka...
Sandii napisał/a:
a najwazniejsze ze nie odcinasz sobie drogi - bo na tym etapie nurkowanie raczej nie mozesz powiedziec ze: "nigdy twinset" albo "nie glebiej niz 30m"
i jacket i skrzydlo kosztuje sporo kasy wiec jak kupisz cos "nierozwojowego" to byc moze czeka cie kolejny zakup
a myslalem ze dobry nurek to nie taki ktory idzie na skroty, tylko taki ktory ma opanowane wszystko na jak najlepszym poziomie (skrzydlo/ADJ tez)
Sandii napisał/a:
co do kompromisow, jak mowi Viki: nie mozna byc troche w ciazy!
nurek caly czas sie uczy, a ze ktos sie smieje - olej to
zdrowym odruchem jest pomóc, a nie wysmiac
a propos suchacza - nie jest taki trudny
nikt mnie nie obsmiewal, nie jestem ponurasem i kazde tego typu teksty traktuje normalnie, nie przezywam tego jak panna na wydaniu, z kazdego teztu mozna wyciagnac jakas nauke, pomoc dla mnie polegala jedynie na tym ze wczesniej rozmawialem, czytalem i podgladalem jak zachowuja sie inni w tym sprzecie. Jak juz wspomnialem nikt mnie nie obsmiewal, bo wiedza ze nie bylo czego, raczej darza mnie szacunkiem na basenie, bo wiedza ze robie takie rzeczy solidnie i potem nie ma sie do czego przyczepic od strony technicznej (dobra koniec tego wlewania sobie ...)
Cezar napisał/a:
Hexagon nie jest polskrzydlem. Troche mylisz pojecia. Polskrzydlo to jest takie skrzydlo z dodatkowymi kieszeniami wypornosiowymi na brzuszku.
to co to wobec tego jest HEXAGON? ADJ-nie do konca, wing-nie do konca... jak nazywa sie ta kategoria?
Cezar napisał/a:
Do podnoszenia "czegos" z dna sluza odpowiednie urzadzenia wypornosciowe, nie robisz tego na pewno na wlasnym jackecie (program OWD !!!)
zawsze wozisz ze soba ciezarowke sprzetu? z balonami wlacznie? a jak masz wyciagnac partnera to co? zakladasz mu balon pompujesz i... spotykacie sie na gorze? :}
Cezar napisał/a:
Zwlaszcza na powierzchni czyli rozumiem, ze pod woda tez utrzymujesz pozycje pionowa...?????? Jedyne stworzonko jakie kojaze w takiej pozycji to konik morski, reszta stara sie utrzymac pozycje horyzontalna (w tym nurkowie)
a przystanki dekompresyjne, bezpieczenstwa, czy jak je tam ktora federacja nazywa?? a zawisniecie nad dnem? przyklady mozna mnozyc...
to ze cos cwiczysz na kursie oznacza nie ze tak sie komus uwidzialo w jakiejs federacji i wrzucil to do programu szkolenia tylko, ze ma to pokrycie w zyciu
Cezar napisał/a:
Worki w skrzydlach maja rozne objetosci, sa duze i male. Prawidlowy worek o "kropelkowym" ksztalcie powoduje najmniejsze opory pod woda - zapewniam cie.
dla mnie jesli skrzydlo- to duze, wynika to jak juz wczesniej wspomnialem ze specyfiki, chce nurac po krzaczkach za rybkami itp biore normalny ADJ, chce na dno Hanczy albo glebiej, dluzej i dalej, zakladam wiecej sprzetu, wiecej znaczy ciezej, wiec wiekszy worek, wiekszy worek, wieksze opory
pokaz mi skrzydlo o ksztalcie kropli... z ktorej strony sie zweza, a z ktorej rozszerza? dla mnie jest oplywowe jak garnek, w ADJ masz sytuacje, ze worek jest ulozony wokol ciala i ma dodatkowo mniejsza objetosc niz wing, mniejsza objetosc+ inne ulozenie (bardziej oplywowe)=mniejssze opory
Cezar napisał/a:
Nurkowanie to nie szachy, mozna sobie zrobic kuku a to, ze podpatrzysz jaki sprzet posiada profesjonalista to tylko bedzie z korzyscia dla ciebie i twojego bezpieczenstwa.
i potem mamy takich specjalistow z patrzenia, a nie z oplywania... bez komentarza...
Cezar napisał/a:
Jak jest doswiadczonym nurkiem (6 lat to chyba tak??) to nie powinien miec dla ciebie znaczenie fakt ,co na siebie zalozysz na basenie........
Generalnie, skrzydlo nie jest zadna "wyzsza szkola jazdy". Takie stwierdzenie to niestety bzdura.
Na probe, napelnij sobie balonik powietrzem, wejdz do wody i zobacz: czy latwiej jest go wlozyc pod brzuch i tak utrzymac pozycje horyzontalna (powinno to przypominac rodeo) czy tez przyczepic balonik do plecow i "dyndac" sobie bedac podwieszonym..........odpowiedz nasuwa sie sama.
i w tej chwili juz nie ma, wystarczylo 1/2h dobrej zabawy i sprzet ujezdzony
gdzie w ADJ masz worek pod brzuchem, myslalem ze masz go na plecach i po bokach, wing=wtylko z tylu, wracamy do fizyki nurkowania, slowem, szukaj wyzej...
misiekdiver napisał/a:
Dzięki za komentarze! Ale niestety nie mogę powiedzieć abym jakoś specjalnie czuł się oświecony! Chyba najlepszym rozwiązaniem będzie poprostu wypróbować ?
i wlasnie tego probowalem uniknac... "expreci' gadaja, a laicy uciekaja ze strachu przed nadmiarem dziwnych pojec, definicji, przpyrawionych odrobina zgryzliwosci, bo cytowany text tego wymaga
Konrad Kowalczuk napisał/a:
Moja rada jest taka, żebyś spróbował ponurkować trochć w pożyczonych skrzydłach / jacketach i... sam wybierzesz.
najlepsza rada na forum !!! nic dodac nic ujac, szkoda tylko ze autor wyploszyl sie juz po kilku postach...
martin napisał/a:
ten sam automat, w tych samych warunkach, serwisowany w tym samym miejscu, skladowany w tym samym miejscu,
Tyle ze jeden pracowal poprzez 20 min nurkowania, drugi byl zostawiony w spokoju....
jak zwykle zdania sa podzielone, a nasza dyskusja czy tego chcemy czy nie wychodzi wedle mojego odczucia na strasznie akademicka czyli sucha... nie mowie zebysmy zaczeli sie tu wyzywac dla urozmaicenia sobie zycie, ale w koncu ile glow tyle zdan, a ilu polakow tyle zdan + kilka wiecej...
milych swiat tak btw, zyczego tego wszystkim, niezalezenie czy mi nawtykali w tym temacie, czy tez czuja sie urazeni niektorymi moimi odpowiedziami, naprawde chcialem odpowiadac i byc obiektywnym bez wtracania swoich wysublimowanych ocen i pogladow, ale widzde ze w tym kraju tak sie nie da.... coz
jeszcze raz wesolych i udanych swiat...
Hammer [Usunięty]
Wysłany: 20-12-2003, 17:42
Cześć
Też stałem przed podobnym dylematem co Ty.
Co do pływania na basenie w kilku jacketach to za dużo mnie to nie dało, byłem przyzwyczajony do ADJ,
a wybrałem skrzydło pomimo tego że pływa się inaczej i nie jestem przyzwyczajony.
Wybór padł na Zeagla, zawsze podobały mi się te skrzydła - dla mnie Ranger a dla żony Escape.
Pod wodą ekstra , na powierzchni pewien dyskomfort przy mocnym napełnieniu worka – przy ADJ mniej trzeba napuścić pow aby wyjść nad wodę, a przy skrzydle przy pełnym napełnieniu lekka tendencja do kładzenia twarzą do wody.
Cezar [Usunięty]
Wysłany: 21-12-2003, 17:22
Simar napisał/a:
to co to wobec tego jest HEXAGON? ADJ-nie do konca, wing-nie do konca... jak nazywa sie ta kategoria?
Skrzydlo lub jak sam piszesz wing.....worek wypornosciowy masz na plecach.....no chyba, ze cos sie zmienilo od czasu jak kiedys sam go uzywalem.
Simar napisał/a:
zawsze wozisz ze soba ciezarowke sprzetu? z balonami wlacznie? a jak masz wyciagnac partnera to co? zakladasz mu balon pompujesz i... spotykacie sie na gorze? :}
Po pierwsze pisales o wyciaganiu "czegos" a nie kogos - zdecyduj sie.
A jak juz mowisz o wyciaganiu partnera - to na jego worku, prosze kolegi. A jak ma awarie worka to powinien miec alternatywne zrodlo wyporu, prosze kolegi.......a jak i to mu padlo to na swoim nawet niewielkim jackecie tez go wyciagniesz......no chyba ze ma 15 kg balastu (ale to juz inna bajka)
Simar napisał/a:
a przystanki dekompresyjne, bezpieczenstwa, czy jak je tam ktora federacja nazywa?? a zawisniecie nad dnem? przyklady mozna mnozyc...
to ze cos cwiczysz na kursie oznacza nie ze tak sie komus uwidzialo w jakiejs federacji i wrzucil to do programu szkolenia tylko, ze ma to pokrycie w zyciu
hmmmm chyba troche sie zgubiles i juz sam nie wiesz o czym piszesz.............ja pisalem o koniecznosci utrzymywania pozycji horyzontalnej, co skrzydlo ulatwia, a Ty widziales silna potrzebe pozycji pionowej a nastepnie piszesz mi o przystankach deco i o zawisnieciu nad dnem..............kupy sie to nie trzyma
Simar napisał/a:
dla mnie jesli skrzydlo- to duze, wynika to jak juz wczesniej wspomnialem ze specyfiki,......
To moze na poczatek zapoznaj sie z modelami, roznorodnoscia rozmiarow skrzydel a poznie sobie pogawedzimy........
Simar napisał/a:
i potem mamy takich specjalistow z patrzenia, a nie z oplywania... bez komentarza...
.......i dlatego pisalem, ze wazne jest dazenie do bycia profesjonalista.....
Simar napisał/a:
i w tej chwili juz nie ma, wystarczylo 1/2h dobrej zabawy i sprzet ujezdzony
gdzie w ADJ masz worek pod brzuchem, myslalem ze masz go na plecach i po bokach, wing=wtylko z tylu, wracamy do fizyki nurkowania, slowem, szukaj wyzej...
Gratuluje ujezdzenia sprzetu.....i jednoczesnie widze, ze w pol godziny przeszedles nadmieniana przez siebie "wyzsza szkole jazdy"....... aczkolwiek fakt, ze masz zapewne wiecej doswiadczenia niz kolega pytajacy wiec pewnie dlatego zajelo to tylko 1/2h............
Z tego co pamietam, w ADJ kiesznie ciagna sie od bokow do prawej i lewej czesci brzucha....sa dosyc rozlegle wiec na samych boczkach jak piszesz bys ich nie upchal.
A tak przy okazji zapytam: czy plynac w tym skrzydle nie miales wrazenia, ze ciagniesz za soba spadochron........
Tak czy inaczej dalsze rozdrabnianie tematu nie ma sensu.
I tak na koniec rowniez zycze milych Swiat, a na przyszlosc przemysl troszke to co chcesz napisac......pamietaj, ze jak czegos nie probowales albo tego nie znasz to nie znaczy, ze jest zle......napisz o tym co znasz i nie dorabiaj historii o "spadochronach pod woda" ( to moj ulubiony kawalek ) itd.
pzdr
Cezar
Ostatnio zmieniony przez Cezar 21-12-2003, 17:34, w całości zmieniany 2 razy
No tak dieki wielkie po przeanalizpwaniu wszystkich opinii doszedłem do wniosku, że poczekam z jacketem. Mam jeszcze trochę czasu i polutuję i na takim i na takim sprzęcie. Co wybiore czas pokaże! Wesołych Świąt! Pozdrowam!
Misiek
Wiek: 50 Dołączył: 05 Cze 2003 Posty: 58 Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-12-2003, 18:40
simar napisał/a:
najlepsza rada na forum !!! nic dodać nic ująć, szkoda tylko ze autor wypłoszył się już po kilku postach...
nie wypłoszył tylko nie lubię nic niewnoszących polemik...
Misiekdiver - ponurkuj w różnych skrzydłach / jacketach i zobaczysz co Ci pasuje. Skrzydło to nie jest żadna wiedza tajemna i spokojnie mając kilkanaście nurków możesz się przesiąść z jacketu.
Jeszcze dwie kwestie:
1. kup od razu dwa dobre, takie same automaty zamiast jednego i kombinowania z octo,
2. na Twoim miejscu zamiast skrzydła kupiłbym suchy - nawet najgorszy suchy będzie lepszy od najlepszej pianki - nie zacytuję tego co powiedziałem po swoim pierwszym nurku w suchym I nie słuchaj, że suchy to już w ogóle jest wyższa szkoła jazdy Można, mając kilkanaście nurków nauczyć się suchego samemu
Wszystkim, z okazji nadchodzących Świąt i Nowego Roku chciałbym życzyć szczęścia, zdrowia, wspaniałych widoków pod i nad wodą, tylu samo wynurzeń co zanurzeń i przede wszystkim większego spokoju i opanowania
Skrzydlo lub jak sam piszesz wing.....worek wypornosciowy masz na plecach.....no chyba, ze cos sie zmienilo od czasu jak kiedys sam go uzywalem.
hm, a przypadkiem skrzydlo to nie worek + plyta? a mozliwosci zmian i przekonfigurowania?
Cezar napisał/a:
Po pierwsze pisales o wyciaganiu "czegos" a nie kogos - zdecyduj sie.
A jak juz mowisz o wyciaganiu partnera - to na jego worku, prosze kolegi. A jak ma awarie worka to powinien miec alternatywne zrodlo wyporu, prosze kolegi.......a jak i to mu padlo to na swoim nawet niewielkim jackecie tez go wyciagniesz......no chyba ze ma 15 kg balastu (ale to juz inna bajka)
no chyba?.... stary mam samych takich dookola siebie, ktorzy dowalaja sobie olowiu ile tylko mozna, poszukaj dobrze a sam ich znajdziesz...
ze juz nie wspomne o pewnym mlodym ale "bardzo dobrym" instruktorze pewnej wspanialej organizacji, ktory podczas uzbrajania sie na brzegu musial usiasc!, doslownie, USIASC, przy swoim jackecie na ziemi, potem obracal sie na czworaki i dopiero wtedy udaawlo mu sie wstac z ziemi... bez komentarza...
Cezar napisał/a:
hmmmm chyba troche sie zgubiles i juz sam nie wiesz o czym piszesz.............ja pisalem o koniecznosci utrzymywania pozycji horyzontalnej, co skrzydlo ulatwia, a Ty widziales silna potrzebe pozycji pionowej a nastepnie piszesz mi o przystankach deco i o zawisnieciu nad dnem..............kupy sie to nie trzyma
n
zycie przewaznie nie trzyma sie kupy, a diabel tkwi w szczegolach...
Simar napisał/a:
dla mnie jesli skrzydlo- to duze, wynika to jak juz wczesniej wspomnialem ze specyfiki,......
To moze na poczatek zapoznaj sie z modelami, roznorodnoscia rozmiarow skrzydel a poznie sobie pogawedzimy........
Cezar napisał/a:
jednoczesnie widze, ze w pol godziny przeszedles nadmieniana przez siebie "wyzsza szkole jazdy"....... aczkolwiek fakt, ze masz zapewne wiecej doswiadczenia niz kolega pytajacy wiec pewnie dlatego zajelo to tylko 1/2h............
i o to mi wlasnie chodzilo, zeby nie speszyc pytajacego, nie odmawiam mozliwosci plywania w takim czy innym sprzecie, wybierze najlepiej sam,
cezar napisał/a:
A tak przy okazji zapytam: czy plynac w tym skrzydle nie miales wrazenia, ze ciagniesz za soba spadochron........
wrazenia zawsze sa subiektywne, a w dodatku nie jestem w nich odosobniony, wiec moze rzeczywiscie cos w tym jest?
cezar napisał/a:
Tak czy inaczej dalsze rozdrabnianie tematu nie ma sensu.
i tu sie z toba zgadzam
cezar napisał/a:
I tak na koniec rowniez zycze milych Swiat, a na przyszlosc przemysl troszke to co chcesz napisac......pamietaj, ze jak czegos nie probowales albo tego nie znasz to nie znaczy, ze jest zle......napisz o tym co znasz i nie dorabiaj historii o "spadochronach pod woda" ( to moj ulubiony kawalek ) itd.
no to nie wytzrymam...
facet, to ze masz patenty 2 organizacji nie oznacza ze pozjadales wszystkie rozumy, daj innym zyc i miec odmienne zdanie, myslalem ze to forum ustrzeze sie od przygadywania sobie, i uniknie tego co spotkalo to troche starsze z rec.pl w domenie, ale widze ze powoli sytuacja sie zmienia... szkoda
jak juz ci napisalem wczesniej, nie jest to moja subiektywna ocena ale rowniez ludzi ktorzy zjedli troche wiecej zebow ode mnie na tym sporcie.
a co do dorabianych historii, coz... jak zwykle bez komentarza :]
jeszcze raz wesolych swiat i bezpiecznych...
smiechu [Usunięty]
Wysłany: 25-12-2003, 15:46
1. Skrzydło to jacket z workiem na plecach, płyta jest szczególną odmianą tego rozwiązania.
2. Jak koledzy ci coś powiedzieli to pisz, że koledzy ci powiedzieli, nie sądzę, aby ktoś miał ci za złe, że napiszesz "ja wolę ADJ bo.....", "wydaje mi się", "słyszałęm", ale twoje opinie o skrzydełkach jakie podałeś świadczą o braku jakichkolwiek doświadczeń z nimi, do czego się zresztą przyznajesz.
Piotr
Cezar [Usunięty]
Wysłany: 29-12-2003, 10:46
simar napisał/a:
no to nie wytzrymam...
facet, to ze masz patenty 2 organizacji nie oznacza ze pozjadales wszystkie rozumy, daj innym zyc i miec odmienne zdanie, myslalem ze to forum ustrzeze sie od przygadywania sobie, i uniknie tego co spotkalo to troche starsze z rec.pl w domenie, ale widze ze powoli sytuacja sie zmienia... szkoda
...
Oj, oj, oj spokojnie....
Wszystkich rozumow nie pozjadalem, nadal jeszcze daleka droga przede mna, a to ile mam patentow nie ma zadnego znaczenia.
Odpowiem krotko - przeczytaj sobie jeszcze raz moje posty, nawet jednego zlego slowa nie napisalem o jacketach ADJ, jak komus wygodniej i latwiej to niech plywa w takim sprzecie w jakim chce.....masz odmienne zdanie - ok., nie ma problemu, ale nie wprowadzaj kogos w blad swoimi domniemaniami i zaszlyszanymi opiniami na temat sprzetu ktorego po prostu nie znasz.
Nie staralem sie przekonywac kogokolwiek do danego rozwiazania, tylko "zredagowalem" twoje niektore bledne stwierdzenia........zaczynajac od faktu co to jest skrzydlo (polecam post kolegi Smiecha pkt.1 ).I tyle.
Wiek: 57 Dołączył: 08 Maj 2003 Posty: 683 Skąd: Warszawka
Wysłany: 30-12-2003, 11:09
wow niezly post
postaram sie krocej
simar napisał/a:
ciekawe, a myslalem ze skrzydlo kupujesz po to zeby zalozyc na nie wiecej sprzetu, podczepic wiecej butli itp itd, czy wobec tego nie musi miec wiekszej wypornosci? a skoro wieksza wypornosc, to i wiekszy worek, dalej juz tylko wieksze opory...
biorac pod uwage liczbe D-ringow to raczej zwykly ADJ (a moze KRW ;) jest po to by targac niesamowita mase szpeju
żartuję ale faktem jest ze reklamuje sie Jackety w stylu: "16 D-ringow!"
- na plaster tyle żelastwa ?
Skrzydło to dla mnie wygodniejszy Jacket (typu "Skrzydło")
z tą zaletą że nie ma różnych kieszonek i kieszoneczek które obciązają, uciskają i ogólnie niewiadomo po co są - aż prosza sie takie kieszoneczki żeby mase niepotrzebnych rzeczy pod wodę zabierać
Wyporność jest taka jąką kupię (mam RecWinga o wyporności 23 kg),
a sprzęt zabierany pod wodę waży mniej pod woda zgodnie z prawem archimedesa więc nie jest potrzebna zajebista wyporność by coś pod wodą wozić ze sobą (na RecWingu miałem już twinseta i 2 stage 12l)
simar napisał/a:
-Co do "profesjopnalności" tego rozwiązania - faktycznie nie dostaniesz skrzydła w innym kolorze niż tech black alias czerń gejowa
chcesz wygladac jak komandos to idz do wojska, miara twojego profesjonalizmu jest to ze masz fajne cos na plecach i w dodatku czarne? co sie dzieje z tymi ludzmi??, dorosnijcie do innych kolorow!!! wez jakikolwiek pismo PADI z fotografiami, pokaz mi chociaz jednego
nurka rekreacyjnego nie-Polaka ubranego calego w czern... wszedzie indziej ludzie ciesza sie z nurkowania i ubrani sa normalnie w kolorowe
pianki - w polsce ciagle kroluje pogrzebowa czern...
i tu sie z kolega zgadzam
szukam kolorowego sprzetu od zawsze bo mnie wkurza gdy w stosie innych pianek i jacketow nie moge znalesc swojego bo wszystko czarne
nie widze zadnego profesjonalizmu w czarnym kolorze (moze niektorzy nosza bo wyszczupla ;)))
Isabelle napisał/a:
No... rozowego nie znalazlam...buuuu...
i w kropki tez nie... BUUUUUU.....
i ot chodzi ;)))
Simar napisał/a:
Sandii napisał/a:
a najwazniejsze ze nie odcinasz sobie drogi - bo na tym etapie nurkowanie raczej nie mozesz powiedziec ze: "nigdy twinset" albo "nie glebiej niz 30m"
i jacket i skrzydlo kosztuje sporo kasy wiec jak kupisz cos "nierozwojowego" to byc moze czeka cie kolejny zakup
a myslalem ze dobry nurek to nie taki ktory idzie na skroty, tylko taki ktory ma opanowane wszystko na jak najlepszym poziomie (skrzydlo/ADJ tez)
na czym polega ten skrot? uczylem sie na ADJ, sprobowalem roznych
skrzydel i Jacketow, wybralem Skrzydlo z plytą, kropka.
Simar napisał/a:
Sandii napisał/a:
co do kompromisow, jak mowi Viki: nie mozna byc troche w ciazy!
nurek caly czas sie uczy, a ze ktos sie smieje - olej to
zdrowym odruchem jest pomóc, a nie wysmiac
a propos suchacza - nie jest taki trudny
nikt mnie nie obsmiewal, nie jestem ponurasem i kazde tego typu teksty traktuje normalnie, nie przezywam tego jak panna na wydaniu, z kazdego teztu mozna wyciagnac jakas nauke, pomoc dla mnie polegala jedynie na tym ze wczesniej rozmawialem, czytalem i podgladalem jak zachowuja sie inni w tym sprzecie. Jak juz wspomnialem nikt mnie nie obsmiewal, bo wiedza ze nie bylo czego, raczej darza mnie szacunkiem na basenie, bo wiedza ze robie takie rzeczy solidnie i potem nie ma sie do czego przyczepic od strony technicznej (dobra koniec tego wlewania sobie ...)
bez jaj, odnosze sie do tekstu gdzie ktos sie wstydzil ze jak sobie nie poradzi to go wysmieja
simar napisał/a:
- w skrzydle wygladasz na profesjonaliste, takich zaczyna byc pelno, przyjezdza facet nad jezioro, wyjmuje klaruje sprzet sklada skrzydlo, budzac powszechny podziw i zainteresowanie tlumow, po czym pod woda ma problemy z podstawami, czyli np. utrzymaniem neutralnej plywalnosci
itp itd, slowem pozerstwo nie na miejscu
wiecej luzu, w koncu robimy to dla przyjemnosci (jak powiedzial moj buddy kiedy wstalismy kolo 6:00, w sobote, na urlopie i szykowalismy sie do wejscia do zimnej wody w piankach ;)))
simar napisał/a:
zawsze wozisz ze soba ciezarowke sprzetu? z balonami wlacznie? a jak masz wyciagnac partnera to co? zakladasz mu balon pompujesz i... spotykacie sie na gorze? :}
na kursie mnie uczyli ze wyciagam partnera na jego jackecie
simar napisał/a:
Cezar napisał/a:
Zwlaszcza na powierzchni czyli rozumiem, ze pod woda tez utrzymujesz pozycje pionowa...?????? Jedyne stworzonko jakie kojaze w takiej pozycji to konik morski, reszta stara sie utrzymac pozycje horyzontalna (w tym nurkowie)
a przystanki dekompresyjne, bezpieczenstwa, czy jak je tam ktora federacja nazywa?? a zawisniecie nad dnem? przyklady mozna mnozyc...
to ze cos cwiczysz na kursie oznacza nie ze tak sie komus uwidzialo w jakiejs federacji i wrzucil to do programu szkolenia tylko, ze ma to pokrycie w zyciu
i znowu kurs - przystanki deco robi sie w pozycji poziomej
a wracajac do skrzydla - nie ma problemu z plywaniem w pionie
to kwestia w duzym stopniu rozlozenia balastu - pocwiczylem sobie rozne konfiguracje i teraz nie mam z tym problemu
- tak na marginesie to nawet z 2 stageami i w twinsecie mozna plywac w pionie ;)
simar napisał/a:
misiekdiver napisał/a:
Dzięki za komentarze! Ale niestety nie mogę powiedzieć abym jakoś specjalnie czuł się oświecony! Chyba najlepszym rozwiązaniem będzie poprostu wypróbować ?
i wlasnie tego probowalem uniknac... "expreci' gadaja, a laicy uciekaja ze strachu przed nadmiarem dziwnych pojec, definicji, przpyrawionych odrobina zgryzliwosci, bo cytowany text tego wymaga
to forum, jest pytanie sa odpowiedzi
a czasem tylko opinie
jak w zyciu
simar napisał/a:
Konrad Kowalczuk napisał/a:
Moja rada jest taka, żebyś spróbował ponurkować trochć w pożyczonych skrzydłach / jacketach i... sam wybierzesz.
najlepsza rada na forum !!! nic dodac nic ujac, szkoda tylko ze autor wyploszyl sie juz po kilku postach...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko