Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
OMS czy Diverite (60lbs)?
Autor Wiadomość
I 


Stopień: P2
Kraj:
Poland

Dołączył: 18 Wrz 2003
Posty: 729
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10-01-2004, 18:14   OMS czy Diverite (60lbs)?

Witam,

Przymierzam sie do kupienia skrzydła o wyporności ok.30 kg.

Wybór zawęził mi się do trzech:
Diverite Classic Wing,
OMS z gumkami
i OMS bez gumek.

Czy ktos z was plywał i w Diverite, i w OMS, i próbował je ze soba porównać?

Wiem, że istnieją dwie zwalczające się frakcje "Za gumkowców" i "Przeciw
gumkowców", czy ktoś był po obu stronach barykady?


Pozdrawiam
Igor


PS
Dodam, ze na razie plywam głównie z jedna butla, ale to się może szybko
zmienić.
 
 
Konrad Dubiel 



Stopień: złomiarz
Kraj:
Kazakhstan

Dołączył: 14 Kwi 2003
Posty: 2145
Skąd: Szczecin
Wysłany: 11-01-2004, 11:51   

OMS to na pewno dobry wybór - złego słowa o nich nie słyszałem. DiveRite też zły nie jest, ale uwaga na inflator - w niektórych modelach potrafi ponoć zamarznąć.
Argumenty przeciw workowi z gumami to duży opór pod wodą, brak możliwości inflacji oralnej (dobre !!!) i szybka ucieczka gazu w przypadku przedziurawienia.
Wad tych nie ma worek bez gum chociaż nie mam pewności czy są to rzeczywiście istotne wady. Przy nurkowaniu w suchym z laminatu opory pod wodą są na tyle duże, że rodzaj worka niewiele zmienia, a ponieważ zwykle gumkowane worki wyposażone są w dwa pęcherze, więc są zabezpieczone wypadek przedziurawienia.
Jeżeli chcesz pływać także z pojedynczą butlą to worek z gumami będzie chyba najbardziej optymalnym wyborem. Worek bez gum będzie pasował do twinsetu, ale na pojedynczej flaszce będzie zawijał się dookoła.
 
 
lobster 



Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 56
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 790
Skąd: LA
Wysłany: 11-01-2004, 16:48   

zrob eksperyment i przeplyn sie w ogumkowanym i nieogumkowanym worku z twinem.

Jesli chcesz plywac z pojedyncza butla to do wyboru masz rozwiazanie oszczedne i bolesne: worek z gumkami, albo nieoszczedne i wygodne - worek dedykowany pod pojedyncza butle.
A, zapomnialbym o slynnych tasiemkach maretzky'ego, dzieki ktorym podobno diverite classic przeistacza sie cudownie w skrzydlo pod pojedyncza butle, z pominieciem fazy bekonu.

Zle slowa o workach OMS:
za dlugi waz inflatora (ale to jest latwo modyfikowalne)
 
 
Aston 



Stopień: SSI PSAI
Kraj:
Vatican

Wiek: 63
Dołączył: 09 Kwi 2003
Posty: 617
Skąd: Wrocław
Wysłany: 12-01-2004, 00:19   

:wave:

Witam!

Oj Homarek, Homarek! :)

Jak zawsze masz racje :beer: , ale gdzie i jak to sprawdzic?

Pozdrowionka!

:wave: :wave:

P.S.
Gdzie - znaczy w Polsce.

:wave:
 
 
 
mariusz zarczynski 

Wiek: 60
Dołączył: 18 Mar 2003
Posty: 29
Skąd: warszawa
Wysłany: 12-01-2004, 09:48   

Czemu duże worki np DR Classic? Do pojedynczej butli i twinsetu nadaje się lepiej DR RecWings. Wyporność wystarcza w zupełności, pływa się w tym bardzo fajnie i cena akceptowalna.
Pozdrawiam
 
 
Sandii 



Stopień: DM - PADI, Tech Dive
Kraj:
Poland

Wiek: 57
Dołączył: 08 Maj 2003
Posty: 683
Skąd: Warszawka
Wysłany: 12-01-2004, 10:48   

Jedno pytanko uzupelniajace
czy potrzebujesz drugiego worka wypornosciowego (nurkowanie techniczne)?
jesli tak to nie wszystkie maja taka mozliwosc, alternatywą jest drugie skrzydlo (ale to drozsza alternatywa)

wypornosc RecWings jest do technicznego nurkowania zupelnie wystarczajaca (ale to jak rozumiem juz przemyslales [23kg w porownaniu z 27 Classika])

gumki nie koniecznie uniemozliwiaja napelnianie "oralne" ;) w RecWingu jest to tylko pojedynczy sciagacz utrudniajacy owijanie sie worka dookola pojedynczej butli (nie tak jak w divesystemie).

Sandii

ps by podlaczyc pojedyncza butle musisz miec adaptor do plyty lub worek z wycieciami na pasy (DiveRite je maja)!
Klasyczne skrzydlo ma tylko dziurki do plyty (i twinseta).
 
 
 
I 


Stopień: P2
Kraj:
Poland

Dołączył: 18 Wrz 2003
Posty: 729
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-01-2004, 17:55   

Dzięki wszystkim za informacje !!! :lol:

Przeciw gumkom w klasycznym wykonaniu spotkałem się z jeszcze jednym argumentem:
gdy pęknie jedna z gumek, duża część powietrza przelewa się w to miejsce. Przy delikatności gumek OMS taki scenariusz wydaje się prawdopodobny.
Czy ktoś wie na ile istotny jest to problem?

Co do pojemności worka, 23l RecWing wydaje mi się niebezpiecznie podobne do jacketów turystycznych. Ja chciałbym mieć trochę naddatku siły wyporu.

Z drugim workiem jeszcze trochę poczekam. Można go przecież zastapić suchym, a w moim przpadku różnica w cenie była by zasadnicza.

Pozdrawiam
Igor
 
 
lobster 



Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 56
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 790
Skąd: LA
Wysłany: 12-01-2004, 21:17   

I napisał/a:
. Ja chciałbym mieć trochę naddatku siły wyporu.


A skad wiesz ile potrzebujesz sily wyporu? Policzyles to, czy zgadujesz?

Ja mam twina 2x12l z 40lbs (~20l) workiem. Starcza spokojnie na 2 aluminowe stage i plywa elegancko na powierzchni.

Jesli chcesz cos na kamizeli podnosic, to zastanow sie, czy zamkniety liftbag przypiety pod plyta na tylku nie jest jednak poreczniejszy i bezpieczniejszy w obsludze. Oczywiscie tanszy pewnie nie bedzie.
 
 
sharkey 



Kraj:
Poland

Wiek: 65
Dołączył: 09 Wrz 2003
Posty: 280
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 13-01-2004, 00:30   

"Przeciw gumkom w klasycznym wykonaniu spotkałem się z jeszcze jednym argumentem:
gdy pęknie jedna z gumek, duża część powietrza przelewa się w to miejsce. Przy delikatności gumek OMS taki scenariusz wydaje się prawdopodobny.
Czy ktoś wie na ile istotny jest to problem? "


Nie mam OMS-a mam DS-a MOD z klasycznym systemem wiązanych gumek ( ntb. od niedawna -przesiadłem się na niego z klasyka "3 koła"-Spiro Atlantis Sherpa więc sam z ciekawością DS-a testuję), zdarzyło się że pod wodą puścił jeden węzłów mocujących gumki -zauważyłem to dopiero na brzegu - zero problemu ,żadnych kłopotów ze stabilizacją czy czy opróżnianiem z powietrza ( a akurat się wtedy dużo bawiłem "nową zabawką"), nie zauważyłem pogorszenia działania jacketu.Myślę że problemy ewentualnie mogłyby się zdarzyć gdyby puściło więcej gumek i skrzydło zaczęłoby się zawijać na butli ( uwięzienie pęcherza powietrznego)-ale jakoś nie wydaje mi się to prawdopodobne. Co do pojemności - zawsze jest chyba lepiej mieć trochę nadmiaru -może się jednak przydać ( choćby awaryjne wynurzenie z partnurem z uszkodzonym jacketem.Przykład -proszę - urwanie spłuczki na głebokości 30 m u kumpla -facet waży circa 110 kilo i jakoś widzę problemy ze spokojnym "wytaśtaniem" się na powierzchnię we dwóch na jackecie ok 20 litrów( patrz prawa Murphy'ego)
Ps . nie zuważyłem specjalnych problemów z "oralnym " :lol: wypełnianiem komory.
pzdr.
 
 
lobster 



Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 56
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 790
Skąd: LA
Wysłany: 13-01-2004, 01:58   

sharkey napisał/a:
Przykład -proszę - urwanie spłuczki na głebokości 30 m u kumpla -facet waży circa 110 kilo i jakoś widzę problemy ze spokojnym "wytaśtaniem" się na powierzchnię we dwóch na jackecie ok 20 litrów( patrz prawa Murphy'ego)


A nie uwazasz, ze wyjazd w dwoch na jednym jackecie jest niebezpieczniejszy od wyjazdu kolegi z uszkodzonym jacketem na suchym, lub bojce z zaworem upustowym? Jaka jest procedura kiedy dwoch delikwentow na jednym jackecie sie na przyklad pusci?

Tak na marginesie, jak wplywa waga nurka na niezbedna pojemnosc jacketu? Cialo ludzkie jest przeciez w wodzie z grubsza neutralne a u grubszych kolegow wrecz pozytywne.
 
 
sharkey 



Kraj:
Poland

Wiek: 65
Dołączył: 09 Wrz 2003
Posty: 280
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 13-01-2004, 10:17   

Lobster:
A nie uwazasz, ze wyjazd w dwoch na jednym jackecie jest niebezpieczniejszy od wyjazdu kolegi z uszkodzonym jacketem na suchym, lub bojce z zaworem upustowym?

Masz 100% racji- byłby niebezpieczniejszy ( szczególnie że pod wodą steruję swoją wypornością zaworami suchacza traktując jacket jako noszak sprzętu i awaryjne urządzenie wypornościowe,więc uszkodzenie jacketu jest zmartwieniem a nie nieszczęsciem),zawsze lepiej się ratować samemu a nie czekać na zmiłowanie, tylko że podałem warunki jednak częstsze - obaj są w piankach a buddy nie ma bojki( swoją drogą ciekawe- bojka jest tania a nie jest jakoś bardzo rozpowszechniona wśród nurków rekreacyjnych),Qmpel naprawdę przeżył tego typu sytuację i nie było mu do śmiechu - od tego czasu zawsze ma przy sobie bojkę .
Co do neutralności w wodzie ludzkiego ciała ,kiedyś na szkoleniu robiliśmy ćwiczenie- wyjście awaryjne we dwóch na jednym jackecie (sterując swoim inlatorem-czyli odwrotnie niż się zaleca por. sytuacja powyżej)i jednak miałem wrażenie że muszę wdmuchać więcej powietrza do komory kamizelki.Tak, że jednak zostanę przy swoim -trochę "naddatku mocy "może się przydać a jakoś nie widzę sytuacji że może przeszkadzać (oczywiście w miarę -"kruszynka " ok.50 kg z jacketem 2*40 l to jednak byłaby przesada :lol: )
pzdr
 
 
lobster 



Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 56
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 790
Skąd: LA
Wysłany: 13-01-2004, 20:11   

sharkey napisał/a:

Co do neutralności w wodzie ludzkiego ciała ,kiedyś na szkoleniu robiliśmy ćwiczenie- wyjście awaryjne we dwóch na jednym jackecie (sterując swoim inlatorem-czyli odwrotnie niż się zaleca por. sytuacja powyżej)i jednak miałem wrażenie że muszę wdmuchać więcej powietrza do komory kamizelki.


Do podniesienia dwoch tak samo skonfigurowanych nurasow o ciezarze 50kg kazdy, rzeczywiscie trzeba dwa razy tyle wypornosci co do podniesienia jednego nurasa 50kg.

Ile pojemnosci potrzeba do podniesienia tak samo skonfigurowanego nurasa (powiedzmy butla 12l, pianka 7mm) o wadze 100kg (prawidlowo obalastowanego - neutralnie na 3-6m z pustym BC i butla)?
a) tyle samo co do podniesienia nurasa 50kg
b) 2 razy tyle co do podniesienia nurasa 50kg
c) niewiele wiecej niz potrzeba do podniesienia nurasa 50kg (nuras 100kg ma nieco wiecej pianki na sobie)


Pytanie dodatkowe: Jaka bedzie relacja miedzy wypornoscia potrzebna do podniesienia dwoch 100kg nurasow jesli obaj sa tak samo skonfigurowani, ale aby byc prawidlowo obalastowanym (neutralnie na 3-6m z pustym BC i butla) nuras (1) musi dodac sobie 10kg olowiu, a nuras (2) 20kg? Ktora odpowiedz jest najblizsza prawdy?

a) w obu wypadkach mniej wiecej taka sama.
b) nuras (1) potrzebuje o ok. 10l wiecej wypornosci niz nuras (2).
c) nuras (2) potrzebuje o ok. 10l wiecej wypornosci niz nuras (1).


Pytanie dodatkowe nr 2:
Przy zalozeniu prawidlowego obalastowania (neutralnie na 3-6m z pustym BC i butla), jaka maksymalnie negatywna plywalnosc moze osiagnac nurek z pojedyncza butla 12l/200 bar i pianka o wypornosci 7l?
 
 
I 


Stopień: P2
Kraj:
Poland

Dołączył: 18 Wrz 2003
Posty: 729
Skąd: Warszawa
Wysłany: 13-01-2004, 22:06   

No dobra, moze troche ironicznie.

Niech świat nie będzie idealny... :evil:

Dwaj nurkowie. Obaj mają twiny i stage i grube pianki i żylety, zabrali dodatkowo trochę szpeju, który potencjalnie mogą gdzieś zgubić lub zostawić (więc nie wzięli go pod uwagę przy planowaniu ilości zabieranego ołowiu w postaci czystej). Dodatkowo mają troszkę więcej balastu, gdyż zaplanowali sobie sporo zabawy na 2-3 m pod koniec nurkowania i nie chcą pływać na ciągłym wydechu.

Nieszczęście dodatkowe, jacket jednego z nich rozdziera się się na początku nurkowania, kiedy mają jeszcze pełne butle. Buddy dogania swojego partnera baaardzo głęboko...

:beer: Jestem za posiadaniem pewnego "naddatku mocy"".

Pozdrawiam
Igor
 
 
lobster 



Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 56
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 790
Skąd: LA
Wysłany: 13-01-2004, 22:14   

I napisał/a:

Nieszczęście dodatkowe, jacket jednego z nich rozdziera się się na początku nurkowania, kiedy mają jeszcze pełne butle. Buddy dogania swojego partnera baaardzo głęboko...


Dlatego wlasnie nurkowanie z twinem w piance jest kiepskim pomyslem :) . Suchy albo przynajmniej bojka sa moim prywatnym zdaniem o wiele bardziej spolegliwymi zabezpieczeniami niz partner co sie moze zgubic, nawet jesli ma naddatek mocy.
 
 
sharkey 



Kraj:
Poland

Wiek: 65
Dołączył: 09 Wrz 2003
Posty: 280
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 13-01-2004, 23:54   

Wybacz Lobster ale na własne pytania musisz odpowiedzieć sam ( układ "nauczyciel - uczeń" chyba jednak nas nie interesuje -"ne quid nimis" - nieprawdaż ?).Wracając do meritum odpowiadasz tak jakbym zarzucał Tobie błąd
a to zupełnie nie tak-cytuję:
" Co do neutralności w wodzie ludzkiego ciała ,kiedyś na szkoleniu robiliśmy ćwiczenie- wyjście awaryjne we dwóch na jednym jackecie (sterując swoim inlatorem-czyli odwrotnie niż się zaleca por. sytuacja powyżej)i jednak miałem wrażenie że muszę wdmuchać więcej powietrza do komory kamizelki.Tak, że jednak zostanę przy swoim -trochę "naddatku mocy "może się przydać a jakoś nie widzę sytuacji że może przeszkadzać"
Zwróć proszę uwagę że chodzi mi o pewną nadmiarowość sprzętu która pomoże w sytuacjach niespodziewanych ( por. prawo Murhphy'ego) a w warunkach normalnych nie przeszkadza.Wiem jedno - w opisanej sytuacji potrzebuję większej pojemności kamizelki, a o ile trudno mi powiedzieć , tak jak trudno przewidzieć jakie będą "parametry" sytuacji alarmowej ( np. zakładasz że obydwaj będą jak zrozumiałem idealnie wyważeni -ale jak to jest " w życiu"- nie mów że nie widziałeś facetów z taką "ołowicą " że ziemia się trzęsła pod takim mocarnym krokiem itp. )
Odnośnie jacketu 27 litrów pewno by starczył na podniesienie 2 nurków ( podniosłem buddy'ego z 15 m na 3 m na jackecie 30 l.) ale czy na pewno bezproblemowo byłoby na na 45 m ? Pewno tak ale czy jesteś tak na 100 % pewien i czy w ogóle może być 100 % ? Można oczywiście zrzucić balast ale chyba najlepsze są najprostsze rozwiązania ( mniej kombinowania - mniej błędów a pamiętaj że sytuacja jest ekstremalna -łatwo zrobić coś nie tak )
pzdr.
 
 
t0m1 


Kraj:
Puerto Rico

Wiek: 47
Dołączył: 18 Mar 2003
Posty: 329
Skąd: Polnoc
Wysłany: 14-01-2004, 00:20   

Jezeli facetowi ziemia trzesie sie pod nogami jak idzie to trzeba mu zwrocic uwage, zeby sie pozadnie wywazyl, a nie wchodzic z nim do wody i prosic sie o klopoty.
To powinno zmniejszyc kombinowanie do minimum.
Olowica to dosc specyficzna choroba, ktora najlepiej leczyc prewencyjnie, bo w extremalnych warunkach moze okazac sie nieuleczalna.

2 pecherze, 2 inflatory, wiecej zaworow upustowych, wynurzenie i za ktory mam teraz pociagnac?! Najlepiej za oba, bo komputer juz piszczy a powierzchnia zbliza sie o wiele szybciej niz bym sobie tego, zyczyl.....
ale co tam smiglo przyleci albo jakas szybka lodka po mnie przyplynie. Zawsze jeszcze moge sprobawac rekompresji na wlasna reke. Kumple na pewno sie pokapuja i przyniosa mi z powierzchni jeszcze troche gazow :P

Oczywiscie nie musi to tak drastycznie wygladac. Ale takiego scenariusza wykluczyc nie mozna. Osobiscie sklaniam sie do worka z jednym inflatorem, bez gumek. I nie musi to byc Halcyon Explorer hehehe

Nad niewielka nadmiarowoscia trzeba sie gleboko zastanowic. Jezeli mamy kolezke, z ktorym wychodzimy na jednym worku i ktory jest przytomny to oboje mozemy pomoc swojej plywalnosci machajac pletwami. A zbyt duzy worek jest nieporozumieniem. I nie ma mowy o podnoszeniu przedmiotow z dna przy pomocy swojego worka, tego sie poprostu nie robi, choc da sie to zrobic. Moja kolezanka, kierowala sie takimi przemysleniami i kupila sobie olbrzymiego OMSa. Teraz jej wspolczuje, widzac jak sie meczy majac olbrzymi worek z gumkami (zeby sie lepiej wyproznial :)))) a do worka ma przyczepiona 15L flaszke....
Twin nie pojawia sie tak szybko w garazu, jakbysmy sobie tego zyczyli....
Na stage tez trzeba chwilke odczekac.... ale odbieglem od tematu :P
Kolezanka ma ten potezny worek juz ze 2 latka i jeszcze nie widzialem ani nie slyszalem, aby cos przy jego pomocy podnosila z dna.
 
 
 
lobster 



Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 56
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 790
Skąd: LA
Wysłany: 14-01-2004, 00:25   

sharkey napisał/a:
zakładasz że obydwaj będą jak zrozumiałem idealnie wyważeni -ale jak to jest " w życiu"- nie mów że nie widziałeś facetów z taką "ołowicą " że ziemia się trzęsła pod takim mocarnym krokiem itp. )
Odnośnie jacketu 27 litrów pewno by starczył na podniesienie 2 nurków ( podniosłem buddy'ego z 15 m na 3 m na jackecie 30 l.) ale czy na pewno bezproblemowo byłoby na na 45 m ? Pewno tak ale czy jesteś tak na 100 % pewien i czy w ogóle może być 100 % ? Można oczywiście zrzucić balast ale chyba najlepsze są najprostsze rozwiązania ( mniej kombinowania - mniej błędów a pamiętaj że sytuacja jest ekstremalna -łatwo zrobić coś nie tak )
pzdr.


Najprostszym rozwiazaniem jest zaniechanie nurkowania z kims kto jest zagrozeniem dla siebie i otoczenia. Mozna byc niesmialym, miec jacket z nadwyzka i liczyc na szczescie, a mozna zaryzykowac, ze potencjalny partner sie obrazi i nurkowac w komforcie, albo nie nurkowac wcale. Kazdemu wedle upodoban.
 
 
I 


Stopień: P2
Kraj:
Poland

Dołączył: 18 Wrz 2003
Posty: 729
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-01-2004, 16:18   

lobster napisał/a:

A nie uwazasz, ze wyjazd w dwoch na jednym jackecie jest niebezpieczniejszy od wyjazdu kolegi z uszkodzonym jacketem na [...] bojce z zaworem upustowym? Jaka jest procedura kiedy dwoch delikwentow na jednym jackecie sie na przyklad pusci?

:ojoj: Czekaj, czekaj... Ty naprawdę uważasz, że przy nie działającym jackecie, wynurzanie przy asekuracji partnera jest bardziej niebezpieczne niż "jazda na dzikej bojce"?
Przecież większość typowych bojek ma zawór nadmiarowy u dołu, a nad nim prawie 2 m rury wypełnionej powietrzem. Jak nad tym zapanować, jak w stresie niczego nie pochrzanić, nie puścić?

Nie dawno czytałem o facecie, który z twinem opadl na 60+ m. Aby dostać się do zapasowego automatu musiał na dnie zdjąć sprzęt. Potem w stresie i z azotem zaczął pchać swój sprzęt na płetwach do góry. Na około 40 m jacket złapał dodatnią pływalność. Mimo wielokrotnych prób naszemu bohaterowi nie udało się dosięgnąć nawet do zaworu upustowego w jackecie i jak Hermaszewski poszedł... ku powierzchni.

Moim zdaniem morał jest taki: lepiej pójść na porządny kurs typu rescue i nauczyć się co najmiej jednego chwytu, który umożliwi bezpieczne wynurzanie się z partnerem, bez rozłączania. Potem trzeba ów chwyt wytrenować i będzie OK.
Bojka to naprawdę ostateczność.

Pozdrawiam
Igor
 
 
lobster 



Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 56
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 790
Skąd: LA
Wysłany: 14-01-2004, 19:52   

I napisał/a:

:ojoj: Czekaj, czekaj... Ty naprawdę uważasz, że przy nie działającym jackecie, wynurzanie przy asekuracji partnera jest bardziej niebezpieczne niż "jazda na dzikej bojce"?


Prawidlowym ugryzieniem problemu przy nurkowaniu z twinem jest wedlug mnie zakup suchego (niekompresowalnego) i prawidlowe wywazenie obojga partnerow. Bojka jest takim zgnilym kompromisem miedzy zasobnoscia portfela a funkcjonalnoscia. Twierdze, ze podwieszenie dziurawego partnera do bojki (ze zrzutem u gory - sa takie) i wyciagniecie go w kontrolowany sposob na powierzchnie jest latwiejsze i bezpieczniejsze niz robienie tego samego na wlasnym jackecie. Mamy wolne rece, niezaklocony dostep to wszystkich zegarkow, pelna kontrole nad wlasna plywalnoscia i dobry dostep z kazdej strony do delikwenta. Mozemy go rowniez bez problemu przekazac innej osobie, kiedy mamy na glowie np. niedokonczone deco.

A jesli ktos ma czas, zeby wytrenowac uchwyt, to czy nie lepiej poswiecic go na wylecznie olowicy u partnera? :) .
 
 
I 


Stopień: P2
Kraj:
Poland

Dołączył: 18 Wrz 2003
Posty: 729
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-01-2004, 10:25   

lobster napisał/a:

... albo przynajmniej bojka sa moim prywatnym zdaniem o wiele bardziej spolegliwymi zabezpieczeniami niz partner...

...Twierdze, ze podwieszenie dziurawego partnera do bojki [...] jest latwiejsze i bezpieczniejsze niz robienie tego samego na wlasnym jackecie...

...Najprostszym rozwiazaniem jest zaniechanie nurkowania z kims kto jest zagrozeniem dla siebie i otoczenia. Mozna byc niesmialym, miec jacket z nadwyzka i liczyc na szczescie, a mozna zaryzykowac, ze potencjalny partner sie obrazi i nurkowac w komforcie, albo nie nurkowac wcale. Kazdemu wedle upodoban.

...A jesli ktos ma czas, zeby wytrenowac uchwyt, to czy nie lepiej poswiecic go na wylecznie olowicy u partnera?


Umiejętność wyciągania partnera (nie)przytomnego i na jego, i na swoim jackecie (tak jak wynurzanie się na jednym automacie/octopusie), są jednymi z bardziej podstawowych umiejętności trochę zaawansowanego nurka.
Myślę, że warto jest je pielęgnować, jako uniwersalne narzędzie mogące ratować życie. (przez ćwiczenie właśnie)

No, ale przy partnerze o takim podejściu do wzajemnej asekuracji jak ty, rzeczywiście powinniśmy nauczyć się zdobywania przestworzy okrakiem na specjalistycznym liftbagu z zaworem u góry.
Tak a'propos czy kiedyś tego próbowałeś?


Serdeczne Pozdroofki
(szczególnie ciepłe dla wszystkich latających na bojkach -
Pa, uważajcie na siebie i swoich partnerów.
Tylu startów, co lądowań.)
Igor

PS
Cytuję słowa znajomego nurka zawodowego nt. podnoszenia na liftbagach:
"po napompowaniu liftbagu, jak tylko zaczyna ruszać, to spier...laj jak najszybciej i jak najdalej w bok, bo przedmiot zawsze może się urwać..."
...I W SYTUACJI, GDY PRZEDMIOTEM JEST TWÓJ BYDDY JESTEŚ BEZPIECZNY.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed