Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Kurs P3 - zmiany
Autor Wiadomość
md1974 


Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 812
Skąd: Lublin
Wysłany: 20-03-2011, 22:45   

maran napisał/a:

To że trafiłeś na dobrego/ch instruktorów CMAS nie znaczy że wygląda tak szkolenie w tej organizacji bo tak nie wygląda. To co zacytowałem wyżej pokazuje że masz małe pojecie jak wyglądają standardy w PADI, a mimo tego coś sugerujesz na jej temat.


Kiedyś pewien instruktor KDP mi powiedział mniej więcej coś takego:

" Jak nie ma książki do P1, książka jest jak najbardziej, nie dajemy jej kursantom żeby nie widzieli czego ich nie szkolimy"

Książkę widziałem na własne oczy, a ilu P1 ją widziało?


Nie sugeruję nic na temat PADI bo również tam robiłem jeden z kusów i nie ja pierwszy w tej dyskusji wymieniłem nazwę tej organizacji. Mało tego - znam instruktorów z PADI, którym trudno cokolwiek zarzucić.
Podejście takie jak zaprezentował ten instruktor KDP powinno być powodem do wyeliminowania go ze szkolenia.
Mi nie chodzi o nic więcej jak o to aby utrzymać odpowiedni poziom szkoleń w CMAS. W przeciwnym razie ja osobiście nic już tam zrobić nie mogę z kursów - P3 w obecnej formie nic mi nie da, podobnie jak te niby specjalizacje. I to chyba powinno zastanowić władze CMAS, że takich ludzi jak ja jest więcej.

Ps. Żeby było jasne - nie było moim zamiarem umniejszanie wartości szkoleń w jakiejkolwiek organizacji. Moje zdanie jest takie, że po 5 nurkowaniach po 30min w wodzie nie można wmówić nikomu że jest pełnowartościowym i samodzielnym nurkiem bo dostał plastik na którym jest napisane OWD.
Ostatnio zmieniony przez md1974 20-03-2011, 22:54, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
maran 



Stopień: CACIB
Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączył: 21 Mar 2004
Posty: 653
Skąd: Bialystok
Wysłany: 21-03-2011, 06:26   

md1974 napisał/a:
maran napisał/a:
Kiedyś pewien instruktor KDP mi powiedział mniej więcej coś takego:

" Jak nie ma książki do P1, książka jest jak najbardziej, nie dajemy jej kursantom żeby nie widzieli czego ich nie szkolimy"

Książkę widziałem na własne oczy, a ilu P1 ją widziało?


Podejście takie jak zaprezentował ten instruktor KDP powinno być powodem do wyeliminowania go ze szkolenia.


Jego? a co on winny. To zwykły szary pionek który wyraził swoją opinię.

Mija prawie rok od kiedy zmieniły się władze w KDP, pamiętam jak była zapowiedź książki, i co? I w nowym cenniku KDP dalej nie ma tej pozycji, czyli kolejny sezon kursanci nie mają w żaden sposób jak zweryfikować czy ich instruktor jest dobrym instruktorem czy sprzedawcą plastików.

md1974 napisał/a:
Mi nie chodzi o nic więcej jak o to aby utrzymać odpowiedni poziom szkoleń w CMAS. W przeciwnym razie ja osobiście nic już tam zrobić nie mogę z kursów - P3 w obecnej formie nic mi nie da, podobnie jak te niby specjalizacje. I to chyba powinno zastanowić władze CMAS, że takich ludzi jak ja jest więcej.


Niestety brutalna prawda jest taka że najwyraźniej KDP nie dorosła jeszcze do bycia nowoczesną organizacją, czyli brak odpowiednich ludzi na odpowiednich stanowiskach.
Wystarczy spojrzeć na inne np. PSAI jeszcze nie dawno mało kto o niej wiedział, a teraz wszędzie jej pełno.

md1974 napisał/a:
Ps. Żeby było jasne - nie było moim zamiarem umniejszanie wartości szkoleń w jakiejkolwiek organizacji. Moje zdanie jest takie, że po 5 nurkowaniach po 30min w wodzie nie można wmówić nikomu że jest pełnowartościowym i samodzielnym nurkiem bo dostał plastik na którym jest napisane OWD.


Nie 5 a 9 nurkowań. Niestety ciągle to robisz. Czyli próbujesz przedstawić CMAS w lepszym świetle, budując jej pozycję na krytykowaniu innej organizacji.

Brzydzę się takim podejściem.
 
 
md1974 


Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 812
Skąd: Lublin
Wysłany: 21-03-2011, 08:25   

Maran - nie krytykuję tylko stwierdzam, że moim zdaniem nawet te 9 nurkowań to mało. A uwierz mi, że widziałem kursy w których w te 9 nurkowań wliczono również basenowe.
Inna sprawa, że ja się na tym nie znam bo nie jestem instruktorem, być może ktoś potrafi przekazać całą istotną wiedzę praktyczną w tak krótkim czasie. Wiele też zależy od samego kursanta. Znam taki przypadek, który u mojego instruktora robi P1 już od roku i mimo zaangażowania nurka z niego raczej nie będzie.
Ponieważ nie lubię się kłócić - proponuję zakończyć temat, nie wyciągając wniosków jakie jest moje podejście . Może kiedyś gdzieś się spotkamy nad/pod wodą i będzie okazja do wymiany poglądów na żywo. Wydaje mi się, że wtedy zmienisz o mnie zdanie.

Pozdrawiam,
Mariusz

Ps. Widzię, że jesteś z Białegostoku - wybieram się na Hańczę 9-10 kwietnia, od was to znacznie bliżej niż od nas.
Ostatnio zmieniony przez md1974 21-03-2011, 08:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
gringo 


Stopień: AD Deco Vision, mkVI
Kraj:
Poland

Dołączył: 27 Cze 2010
Posty: 572
Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-03-2011, 08:53   

md1974,
maran,
Posluchajcie a zwlaszcza Ty md1974 - nie jest to watek co zlego jest w innych federacjach, tutaj mowimy o p3 i co poprawic, zmienic w KDP/CMAS - wiec moze mowmy o zlych rzeczach w KDP/CMAS i dobrych rzeczach z innych federacji te dobre ktore KDP mogloby przejac. Co do instruktorow - to juz na tym forum w setkach watkow poruszono ta kwestie i bez wzgledu na federacje to jednak osoba instruktora jest najwazniejsza - wiec walkowanie tego samego jest bez sensu.

Ja nie mam zdania co do samego przebiegu szkolenia na P3 - jezeli sie zdecyduje to bede staral sie opanowac umiejetnosci potrzebne do uzyskania tego certyfikatu, ja tylko przed szkoleniem chce dokladnie wiedziec jakie bede mial uprawnienia, jakie umiejetnosci musze posiadac zeby miec te uprawnienia i jak bede oceniany - wtedy bede mogl podjac decyzje, czy zostaje z KDP/CMAS czy nie
 
 
 
Bogus 

Stopień: P2
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 221
Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-03-2011, 13:40   

Wracając do tematu

1c
2c
3b

Ad1.
Sprawdziany fizyczne mają to do siebie, że się człowiek do nich przygotowuje. Jest motywacja by biegać, czy częściej chodzić na basen.
Mimo tego na kursie nurkowym bardziej bym preferował umiejętności nurkowe – dlatego „c”

Ad2.
P3 to ~ DM dlatego „c”

Ad. 3
IMHO zestaw nurkowy powinien być dobrany do planu nurkowego, ale dobrze by było, gdyby P3 umiał obsługiwać zawory w twinie –dlatego „b”
 
 
 
Yavox 



Stopień: T1 (GUE nTmx)
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 3419
Skąd: Warszawa / Józefów
Wysłany: 21-03-2011, 16:10   

jackdiver napisał/a:

Mają powstać nowe programy i zostać zmienione stare.


Moim zdaniem zmiana programów sama w sobie nie jest celem, tylko narzędziem do osiągnięcia celu. Cel może być generalnie dwojakiego rodzaju: merytoryczny (chcemy, żeby CMAS był tym i tym, mamy jakąś wizję czym będzie) lub finansowy (chcemy zarobić więcej - dla KDP, instruktorów, sklepów przy centrach nurkowych etc.). Żaden z tych celów nie jest ani zły ani dobry i nie powinno się wartościować, która z tych dwóch grup jest lepsza - zwłaszcza, że najczęściej merytoryka i finanse są mocno powiązane.

Ale zanim będziemy dyskutować o tym, jak powinny wyglądać programy (czyli narzędzia), ja bym chciał zobaczyć najpierw, jakie CMAS/KDP ma cele - tzn. czym chce być, jaka jest wizja tej organizacji itp. Czy to ma być "klubowa" federacja dla nurków rekreacyjnych, ucząca przede wszystkim partnerskiego pływania pod wodą w jeziorze, tylko NDL i tylko do przodu, czy to ma zmierzać w stronę techniczną z czystej rekreacji? jackdiver - pracujecie nad programami, ale czym ma być CMAS, jakie są cele?


jackdiver napisał/a:

1. Co myślicie o sprawdzianie kondycyjnym na P3 ?


To zależy, jakie są cele :) . Jeżeli P3 ma być w pewnym sensie elitarnym, najwyższym stopniem płetwonurka CMAS, to wiele form mądrego (np. opartego na kondycji) ograniczania dostępności do tego kursu będzie OK. Pytanie, czy rzeczywiście...
jackdiver napisał/a:

człowiek z ulicy przychodzący na taki kurs odpadnie już w przedbiegach


bo nie wiem, jaki mechanizm miałby na instruktorze, który chce zarobić, wymusić nieodrzucanie tych, którzy zgodnie z takimi wytycznymi się nie nadają? Ale jakaś forma sprawdzenia jest moim zdaniem OK, bo w tej chwili jest, mam wrażenie, duży rozrzut umiejętności nurków P3 - są nurkowie "starej daty", którzy są nie do zajechania, ale też sporo nowych nurków "P3" po kursach z ostatnich lat. Jedna taka osoba się bała ze mną przepłynąć po powierzchni bez sprzętu przez jeziorko i z powrotem (500m w jedną stronę) argumentując to tym, że jak się zmęczy to nie będzie miała jak utrzymać dodatniej pływalności i się boi, że się utopi. Kurde, no, bez jaj...


jackdiver napisał/a:

2. Co z uprawnieniami nurka P3 do asystowania przy kursach i specjalizacjach ?


Nurek P3 powinien mieć prawo do asysty w kursie zarówno w ramach zajęć powierzchniowych jak i prezentacji / pomocy w uczeniu pod wodą, bo uczenie np. nurka na kursie P1 może być spokojnie nawet w całości przeprowadzone przez nurka P3 - oczywiście jeżeli miałyby podstawy dydaktyczne, związane z metodyką uczenia - to akurat powinno dać się załatwić odpowiednim kursem.

Zresztą skoro P3 ma prawo prowadzić grupy pod wodą, to na pewno kompetencyjnie powinien sobie poradzić z jednym nurkiem uczącym się na P1 lub nawet P2 - bo jako członka grupy pod wodą może mieć wcale nie lepszego nurka chwilę później.

Nie wiem natomiast, czy instruktor CMAS może uczyć nurka P3 jak ma uczyć innych, bo instruktor potrafi uczyć z nurkowania (przynajmniej powinien), ale nie jestem pewien, czy potrafi uczyć z uczenia :) Jeżeli nurek P3 miałby być asystentem, to brakuje mi właśnie systemu weryfikacji jego wiedzy i umiejętności związanej z przekazywaniem wiedzy i trenowaniem umiejętności innych osób.

jackdiver napisał/a:

3. Czy kurs na P3 ma obowiązkowo być przeprowadzany w zestawach dwubutlowych ?


Zależy, jaka jest wizja i cele KDP/CMAS oraz kto zapłaci za sprzęt - bo domyślam się, że jest wiele baz, w których nie ma baterii skrzydeł i twinów dla kursantów, a sam kursant też nie musi mieć kupionego sprzętu - więc co, jak baza nie ma i kursant nie ma? Na kogo chcemy przerzucić koszty takiego obowiązku - na bazę? Przecież w ostatecznym rezultacie i tak zapłaci klient.


jackdiver, ja widzę znacznie większe problemy z nowymi programami niż te pytania, które zadajesz, a mianowicie:


1. wiara wielu instruktorów CMAS starej daty, że takich rzeczy jak trym, dobra pływalność, wynurzenia w toni bez trzymania się opustówki itp. nie trzeba specjalnie uczyć na kursie, bo to po prostu trzeba sobie potem samemu ponurkować i się kandydat z czasem nauczy, a jak nie to i tak to nie jest takie ważne - kto go tam będzie pod wodą oglądał, czy on jest poziomo czy nie. To jest problem na poziomie postawy a nie kompetencji, zmieniając same programy łatwo tego nie zmienicie.


2. Uczenie zamiast nauczenia - wiele kursów CMAS jest pomyślane jako danie kursantowi szansy, żeby się nauczył - jak złapie to złapał, jak nie, to trudno. Wymagania programowe powinny jasno precyzować, że dane działanie jest powtarzane z nurkiem do momentu, w którym zostanie przez niego pewną liczbę razy pod rząd (bez błędu w międzyczasie) wykonane poprawnie - bo tylko to jest gwarancją, że ktoś się raczej nauczył niż mu się udało. Oczywiście potrzebny jest wentyl bezpieczeństwa, że w przypadku wyjątkowo tępego kursanta instruktor może zrezygnować, bo przecież nie będzie 10 godzin siedział z nim pod wodą, aż tamten wreszcie zakuma jak się szasuje maskę. Zobacz, że praktycznie wszyscy instruktorzy, którzy na forum są określani właśnie jako "dobrzy" czy "pasjonaci" to ludzie, którzy ćwiczą do skutku i doprowadzają do opanowania umiejętności. W tej chwili kursy prowadzone przez niektórych instruktorów CMAS przypominają trening podjeżdżania pod górkę przy robieniu prawa jazdy - raz mi się udało i instruktor, zadowolony że nie będę mu już dłużej zajeżdżać sprzęgła, szczęśliwy kończy zajęcia wmawiając mi, że potrafię. A ja nawet nie wiem, dlaczego tym razem wreszcie podjechałem. Nic nie umiem. Po prostu raz udało mi się.


3. Proporcje liczby uczestników kursu do liczby uczących - widziałem swego czasu kurs na P1, gdzie był jeden instruktor i 13 uczestników. Przez pięć dni tak było. Średni czas nurkowania (każdego, nie tam że tylko pierwszego czy drugiego dnia) - 10 minut, po czym następny proszę. Więcej czasu uczestnik spędził pierwszego dnia na ubieraniu się i rozbieraniu niż przez cały kurs pod wodą, co prowadzi do pkt 4...


4. Rozsądne minimalne czasy spędzane pod wodą z kursantem w ramach kursu, wymagane w programie nauczania - bo wiesz, jak wiem od znajomych, jak w tej chwili w pewnej bazie wygląda kurs (akurat na P2 a nie P3), to porównując koszty, bardziej mi się opłaca wziąć kumpla i wynająć dobrego instruktora prywatnie na 3 dni - zapłacimy 3 * 400zł / 2 = 600 na głowę, a efektywnego czasu pracy będziemy mieli nieporównywalnie więcej niż przez cały czas trwania kursu CMAS, kiedy jeden instruktor będzie obsługiwał nas po łebkach, bo mu zostały jeszcze nurkowania z pozostałymi siedmioma osobami.


5. Publikacja zasad - bardzo chciałbym jako kandydat móc ściągnąć ze strony dokładną rozpiskę tego, co będzie robione na kursie - dzień 1 - nurkowanie takie i takie - minimalny czas spędzany pod wodą taki i taki - ćwiczone te i te umiejętności - liczba powtórzeń do zaliczenia... itp. Jeżeli KDP/CMAS chce mieć klientów (a domyślam się, że to jest jeden z powodów zmiany), to musicie się zorientować na klienta - tzn. dać klientowi narzędzia do tego, żeby wiedział, co otrzyma i żeby mógł w związku z tym jako klient stawiać wymagania. Właśnie z tego powodu się obawiam, że zapowiadane zmiany nie wprowadzą niczego realnie dobrego - bo ich charakter musiałby zmierzać w stronę postawienia wymagań instruktorom a nie wystawienia klientom rachunku za rozmnożenie plastików. Dlatego właśnie planuję zrobić sobie w te wakacje "z rozpędu" P2 (bo lubię instruktora i pasuje mi baza, pojadę sobie na urlop z nurkowaniem - poleżę sobie nad jeziorkiem, poopalam się, dwa razy dziennie ponurkuję), ale swój dalszy realny rozwój póki co planuję z GUE - bo mimo, że zapłacę o wiele więcej za zajęcia, na każde wydane 100zł przypadnie mi realnie o wiele więcej ćwiczeń niż na zdecydowanej większości kursów KDP/CMAS. Po policzeniu tego na spokojnie (relacja czasu ćwiczenia do wydanych pieniędzy), większość znanych mi kursów CMAS leży na łopatkach i bulgocze. Przykre. Robicie nowe programy - super, róbcie! Pokażcie nurkom, że możecie zmienić tą relację.



Adam
 
 
md1974 


Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 812
Skąd: Lublin
Wysłany: 21-03-2011, 16:39   

gringo napisał/a:

Posluchajcie a zwlaszcza Ty md1974....


Dalszej części twojej wypowiedzi nie przytaczam bo zgadzam się ze wszystkim co napisałeś.
Przepraszam za zaśmiecanie tematu.

Pozdrawiam.
 
 
 
Zet 


Stopień: P3
Kraj:
Poland

Wiek: 45
Dołączył: 23 Lis 2008
Posty: 30
Skąd: kujawsko-pomorskie
Wysłany: 22-03-2011, 01:24   

jackdiver napisał/a:
1. Co myślicie o sprawdzianie kondycyjnym na P3 ?
a) czy zupełnie go usuwamy z kursu bo człowiek z ulicy przychodzący na taki kurs odpadnie już w przedbiegach
b) czy zostawiamy na podobnym poziomie tzn. 1000m w sprzęcie w 60' i 10m w głąb na ABC
c) czy dodajemy jeszcze pewne elementy sprawdzające również umiejętności nurkowe kursanta takie jak np.:
• Przepłynąć pod wodą 25m w poziomie na zatrzymanym oddechu w ABC
• Na gł 6m w toni oddychanie partnerskie przez 1min z jednego automatu
• Na gł 15m w toni wymiana maski nurkowej na maskę zapasową (kursant w sprzęcie powietrznym)

2. Co z uprawnieniami nurka P3 do asystowania przy kursach i specjalizacjach ?
a) zupełnie nie dajemy takich uprawnień
b) dajemy ale w bardzo wąskim zakresie np. tylko asekuracja i pomoc na powierzchni
c) dajemy i przeprowadzamy w tym zakresie odpowiednie szkolenie podobne jak na stopień DM w innych organizacjach
Taka pomoc powinna głównie obejmować:
• Pomoc w przygotowaniach powierzchniowych przed i po nurkowaniach szkoleniowych.
• Asekuracje, wspólnie z instruktorem, kursantów w czasie wykonywania ćwiczeń pod wodą w basenie i na wodach otwartych
• Prezentacje w obecności instruktora wybranych umiejętności nurkowych

3. Czy kurs na P3 ma obowiązkowo być przeprowadzany w zestawach dwubutlowych ?
a) tak bezwzględnie w każdych warunkach
b) w zależności od warunków środowiskowych dopuszczamy różne, niezależne źródła gazu ( twin, butla pony, butla dwuzaworowa )
  1. Powinno pozostać tak jak było do tej pory czyli 1500 m w sprzęcie w godzinę i 12 m w głąb na ABC.
    Moim zdaniem każdy średnio sprawny płetwonurek jak tylko się do tego przyłoży to da radę to wykonać.
    Z doświadczenia wiem, że nawet jak ktoś miał problem z czasówką to wystarczyło obrać inną technikę płynięcia i dodatkowo np. zmienić suchara na piankę, zabrać lżejsze butle albo zmienić płetwy na inne aby zaliczyć ćwiczenie w wymaganym czasie.
  2. c - oby tylko nie wiązało się to z obowiązkiem corocznego płacenia składek przez płetwonurków P3.
  3. a - przynajmniej część nurkowań na kursie powinna być wykonana w twinie, a płetwonurek P3 powinien umieć obsługiwać twina.

Dodatkowo wprowadziłbym wymóg posiadania podstawowej specjalizacji nitroksowej przed przystąpieniem do kursu P3.
Poza tym też jestem zdania, że powinny być dokładnie opracowane i upublicznione standardy np. tak jak „Podręcznik standardów i procedur” w IANTD.
 
 
Fish 



Stopień: AOWD
Kraj:
Poland

Wiek: 56
Dołączył: 30 Gru 2009
Posty: 355
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-03-2011, 07:53   

Zet napisał/a:
Z doświadczenia wiem, że nawet jak ktoś miał problem z czasówką to wystarczyło obrać inną technikę płynięcia i dodatkowo np. zmienić suchara na piankę, zabrać lżejsze butle albo zmienić płetwy na inne aby zaliczyć ćwiczenie w wymaganym czasie.



I właśnie dlatego powinno to zniknąć.
 
 
Zetowa 


Stopień: P3
Kraj:
Poland

Wiek: 45
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 15
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 22-03-2011, 09:06   

  1. c - ja też jestem zdania, że sprawdzian kondycyjny powinien zostać. Nie jest to jakiś ogromny wyczyn, dzięki temu można poznać swoje możliwości. A jednak, żeby być płetwonurkiem P3 to pewną sprawność fizyczną i kondycję sportową należałoby posiadać, a jak nikt nie będzie tego wymagał, to większość ludzi oleje tą kwestię.
  2. c - jak ktoś chce to czemu nie, może to być jakiś wstęp przed kursem instruktorskim, np. dla kogoś kto się waha czy robić kurs instruktorski czy nie.
  3. a - zdecydowanie twin i umiejętność obsługiwania sprawnie zaworów.
 
 
Bogus 

Stopień: P2
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 221
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-03-2011, 10:32   

Morrigen napisał/a:
Zet napisał/a:
Z doświadczenia wiem, że nawet jak ktoś miał problem z czasówką to wystarczyło obrać inną technikę płynięcia i dodatkowo np. zmienić suchara na piankę, zabrać lżejsze butle albo zmienić płetwy na inne aby zaliczyć ćwiczenie w wymaganym czasie.



I właśnie dlatego powinno to zniknąć.

Jestem za. A jak ktoś uparcie chce sprawdzianów fizycznych to może na basenie w sprzęcie ABC ;)


Zet napisał/a:
[..]Powinno pozostać tak jak było do tej pory czyli 1500 m w sprzęcie

Mnie uczono tak: mila morska (nautical mile – NM)
1 NM = 1 852 m
 
 
 
Bartolomeo 

Stopień: CMAS P3/IANTD AdvEAN
Kraj:
Poland

Wiek: 46
Dołączył: 01 Maj 2007
Posty: 119
Skąd: KRAB Kraków
Wysłany: 22-03-2011, 15:48   

Bogus napisał/a:
Mnie uczono tak: mila morska (nautical mile – NM)
1 NM = 1 852 m

ja tam płynąłem 'milę prawdy' w czasie poniżej godziny ;)

do przeciwników sprawdzianu kondycyjnego: czy chcielibyście aby Wasza ukochana/Wasz ukochany nurkował w grupie prowadzonej przez nurka lidera, który nie będzie w stanie w razie wypadku, przyholować nieprzytomnego nurka powiedzmy 200-300 metrów do brzegu? jeśli taki nurek-lider nie przepłynie sam 1000-1500-1852 ;) metrów w sprzęcie, nie będzie w stanie nikomu pomóc/nikogo poholować na dystansie kilkukrotnie krótszym. To wg mnie jest główny sens wymagania sprawdzianu kondycyjnego.

odpowiadając na pytania:
sprawdzian kondycyjny - tak
asysta przy kursach - tak
zestaw dwubutlowy - dopuszczona alternatywa
 
 
Yavox 



Stopień: T1 (GUE nTmx)
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 3419
Skąd: Warszawa / Józefów
Wysłany: 22-03-2011, 16:39   

Cytat:
do przeciwników sprawdzianu kondycyjnego: czy chcielibyście aby Wasza ukochana/Wasz ukochany nurkował w grupie prowadzonej przez nurka lidera, który nie będzie w stanie w razie wypadku, przyholować nieprzytomnego nurka powiedzmy 200-300 metrów do brzegu?

+1
dla mnie ten argument załatwia sprawę - zwłaszcza, jeśli nurek P3 ma dodatkowo mieć uprawnienia do pomagania instruktorowi w zajęciach
 
 
QQS 

Stopień: nurek
Kraj:
Poland

Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 183
Skąd: Chorzow
Wysłany: 22-03-2011, 18:18   

Bartolomeo napisał/a:
do przeciwników sprawdzianu kondycyjnego: czy chcielibyście aby Wasza ukochana/Wasz ukochany nurkował w grupie prowadzonej przez nurka lidera, który nie będzie w stanie w razie wypadku, przyholować nieprzytomnego nurka powiedzmy 200-300 metrów do brzegu?


Zagadzam sie, ze taka opcja jest lepsza, do tego im szybciej tym lepiej i tutaj ograniczenia czasowe maja sens, tylko jesli tego oczekujemy, to sprawdzian kondycyjny powinien sie odbywac co jakis czas (np. raz na rok) i jesli sie go nie przejdzie, to P3 traci waznosc. To, ze na egazminie sie test przeszlo nie oznacza, ze tak bedzie do konca zycia.
I nie dotyczy to tylko sprawdzianu knodycyjnego, ale rowniez umiejetnosci typowo nurkowych.

P3, to stopien potwierdzajacy jakies umiejetosci nurkowe nabyte podczas swojej czesto wieloletniej przygody z nurkowaniem i sprawdzone w dniu egzaminu z nadzieja, ze beda one rozwijane lub conajmniej podtrzymywane.

Jesli P3 ma byc stopniem rekreacyjnym okreslajacym predyspozycje do wykonywania pracy przewodnika lub asystenta instruktora , to sprawdzian umiejetnosci nurkowych wystarczy. Ewentualnie przeplyniecie pewnego dystansu niezbyt wygorowanego, ale bez norm czasowych. Oczywiscie jesli bedzie, to mial byc stopien osiagalny dla wszystkich, mlodszych, starszych , z brzuszkiem, bez, ale aktywnie nurkujacych.

Jesli taki nurek chcialby podjac prace jako przewodnik lub asystent, to jedyna weryfikacja kondycyjna (dystans na czas) jak i umiejetnosci nurkowych, moglby przeprowadzic jego pracodawca, jesli w jego polityce jakosci bylo by to wymagane, lub sam klient (teoretycznie mozliwe, choc praktycznie nie bardzo to widze).

Jesli P3 ma byc stopniem zawodowym danej organizacji, to sprawdzian kondycyjny bylby mile widziany, ale rowniez okresowo powtarzany z mozliwoscia utraty stopnia w przypadku nie spelnienia norm. Innaczej taki test bedzie tylko sztuka dla sztuki.
 
 
Yavox 



Stopień: T1 (GUE nTmx)
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 3419
Skąd: Warszawa / Józefów
Wysłany: 22-03-2011, 21:28   

QQS napisał/a:

Jesli P3 ma byc stopniem zawodowym danej organizacji, to sprawdzian kondycyjny bylby mile widziany, ale rowniez okresowo powtarzany z mozliwoscia utraty stopnia w przypadku nie spelnienia norm. Innaczej taki test bedzie tylko sztuka dla sztuki.


To ja bym wolał tak jak w GUE - utrzymanie stopnia pod warunkiem posiadania określonej liczby zalogowanych nurkowań o wystarczającym stopniu trudności, poświadczonych przez kogoś innego.

Nie wyobrażam sobie systematycznego powtarzania sprawdzianów kondycyjnych, żeby ciągle coś udowadniać. Nie chciałbym również, żeby ktoś kasował ode mnie opłatę za członkostwo (typu abonament), z której by było finansowane moje okresowe poddawanie się egzaminom. Nie przeginajmy.
 
 
QQS 

Stopień: nurek
Kraj:
Poland

Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 183
Skąd: Chorzow
Wysłany: 23-03-2011, 08:48   

Yavox napisał/a:
Nie wyobrażam sobie systematycznego powtarzania sprawdzianów kondycyjnych, żeby ciągle coś udowadniać. Nie chciałbym również, żeby ktoś kasował ode mnie opłatę za członkostwo (typu abonament), z której by było finansowane moje okresowe poddawanie się egzaminom. Nie przeginajmy.


Ja tez nie.
P3 rekreacyjnie jest wystarczajacy. Jesli ktos che sie bawic zawodowo to tak jak napisalem, pracodawca powinien sobie ustalic kryteria doboru, ze sprawdzianem kondycyjnym wlacznie jesli tylko chce.
 
 
Bartolomeo 

Stopień: CMAS P3/IANTD AdvEAN
Kraj:
Poland

Wiek: 46
Dołączył: 01 Maj 2007
Posty: 119
Skąd: KRAB Kraków
Wysłany: 23-03-2011, 16:15   

oczywiście jest problem że po paru latach od ukończenia kursu kondycja już nie ta ;-) ale jeśli delikwent już w czasie kursu (czyli zapewne w swojej szczytowej kondycji) nie przepłynie dystansu, to nie ma co oczekiwać że zrobi to kiedykolwiek później...
 
 
psychonauta 


Kraj:
Poland

Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 1
Skąd: Polska
Wysłany: 29-03-2011, 23:23   Re: Kurs P3 - zmiany

WW napisał/a:
Moim zdaniem CMAS zmarnowało już szanse na trzymanie wysokich standardów.
Instruktorzy poszli w prywatną komercję a zarząd zajęty włażeniem do tyłka kościołowi - ciekawe po co im to było - nie ma widać czasu na prace na rzecz dobra CMAS - u.

Szkoda :pad:
Akurat nie widzę nic złego w tym, że instruktorzy chcą zarabiać ale z tym kościołem to racja - umieszczenie mszy świętej w programie zlotu instruktorów to przegięcie, bardzo mnie to zraziło do tej organizacji, a instruktorów niekatolików postawiło w niezręcznej sytuacji. Poprzednia ekipa przynajmniej była neutralna w tej kwestii.

arkac123 napisał/a:
W obecnym kształcie program P3 to taki "ni pies, ni wydra" - wykracza poza nurkowanie rekreacyjne, ale nie jest programem dla nurków technicznych.
Zależy co rozumiemy przez nurkowanie rekreacyjne. W programie rekreacyjnych szkoleń IANTD jest kurs Advanced Recreational Trimix Diver, który pozwala piętnastolatkom robić trimixowe nurkowania wymagające nawet piętnastominutowej dekompresji na EAN50. Osobiście nie widzę nic złego w tym aby zaawansowani nurkowie rekreacyjni przekraczali NDL o ile będą odpowiednio wyszkoleni.

jackdiver napisał/a:
1. Co myślicie o sprawdzianie kondycyjnym na P3 ?
a) czy zupełnie go usuwamy z kursu bo człowiek z ulicy przychodzący na taki kurs odpadnie już w przedbiegach
b) czy zostawiamy na podobnym poziomie tzn. 1000m w sprzęcie w 60' i 10m w głąb na ABC
c) czy dodajemy jeszcze pewne elementy sprawdzające również umiejętności nurkowe kursanta takie jak np.:
• Przepłynąć pod wodą 25m w poziomie na zatrzymanym oddechu w ABC
• Na gł 6m w toni oddychanie partnerskie przez 1min z jednego automatu
• Na gł 15m w toni wymiana maski nurkowej na maskę zapasową (kursant w sprzęcie powietrznym)

2. Co z uprawnieniami nurka P3 do asystowania przy kursach i specjalizacjach ?
a) zupełnie nie dajemy takich uprawnień
b) dajemy ale w bardzo wąskim zakresie np. tylko asekuracja i pomoc na powierzchni
c) dajemy i przeprowadzamy w tym zakresie odpowiednie szkolenie podobne jak na stopień DM w innych organizacjach
Taka pomoc powinna głównie obejmować:
• Pomoc w przygotowaniach powierzchniowych przed i po nurkowaniach szkoleniowych.
• Asekuracje, wspólnie z instruktorem, kursantów w czasie wykonywania ćwiczeń pod wodą w basenie i na wodach otwartych
• Prezentacje w obecności instruktora wybranych umiejętności nurkowych

3. Czy kurs na P3 ma obowiązkowo być przeprowadzany w zestawach dwubutlowych ?
a) tak bezwzględnie w każdych warunkach
b) w zależności od warunków środowiskowych dopuszczamy różne, niezależne źródła gazu ( twin, butla pony, butla dwuzaworowa )
ad. 1 - C (przepłynięcie 1,5 km w sprzęcie w godzinę i 12 m na bezdechu w głąb to naprawdę jest do zrobienia nawet dla nurków spędzających większość dnia przy komputerze, dlatego dołożyłbym jeszcze jakieś ćwiczenia sprawdzające)
ad. 2 - C
ad. 3 - A (nurkowania na 50 m powinny być bezwzględnie przeprowadzane w twinach, ale np. nurkowania nocne niekoniecznie)
 
 
Nera 

Stopień: AdvNNxD
Kraj:
Poland

Wiek: 47
Dołączył: 18 Wrz 2004
Posty: 41
Skąd: Kady
Wysłany: 30-03-2011, 11:58   

Przyglądam się dyskusji i głosowaniu.
Generalnie trzeba ustalić po co robimy kurs P3 i jakie daje uprawnienia?
Ja wprowadziłbym pewne rozgraniczenie np. P3, który płaci roczną składkę, jego wydolnośc jest periodycznie weryfikowana i ciągle ma uprawnienia do działania komercyjnego (uczestnictwo w szkoleniach) i P3, które dostajesz dożywotnio, nie płacisz składki i które pozwala nurkować na 50 m - niekoniecznie w NDL, bo np. warto byłoby wprowadzić obowiązkową specjalizację N2, która opierałaby się na podobnych standardach jak AdvEAN w IANTD. Twoją decyzją byłoby, czy hcesz płacić corocznie czy nie. Zawsze mógłbyś ją zmienić, co wiązałoby się oczywiście z przejściem sprawdzianów kondycyjnych. Oczywiście w opisanym powyżej systemie koniecznością byłoby wprowadzenie rozsądnego sprawdzianu wydolnościowo-pływackiego. Według mnie nic nie daje przepłynięcie mili prawdy poniżej 1 h, bo ma się nijak do tego, czy jesteś w stanie doholować kogoś do brzegu. Zupełnie inaczej płynie się w sprzęcie samemu a inaczej płynąc w sprzęcie i holując kogoś. Tu też musimy sobie odpowiedzieć, czy np. konieczne jest ciągnięcie kogoś 1800m po powierzchni. Ile razy nurkowaliście w takiej odległości od brzegu czy łodzi i musieliście uderzać z płetwy na taką odległość?

Pewnie pojawią się głosy, że to byłby skok na kasę - obowiązek zrobiebnia N2 - ale myślę, że P3 byłoby naturalną drogą rozwoju po zaawansowanym N2, bo po co Ci możliwość nurkowania na 50 m w granicach NDL? żeby pokazać w panienkom, że byłeś na 50 m? Nurkowanie na 50 m ma sens jak jedziesz na wraki a jak jedziesz na wraki to 50 m NDL jest bez sensu. Dlatego uważam, że powinno być obowiązkowe N2 na poziomie podobnym do AEAN w IANTD przed przystąpieniem na kurs P3 - resztę specjalizacji mówiąc kolokwialnie olać (te wszystkie foto, archeologie, SS, PL powinny być liniami bocznymi dla zainteresowanych) bo możesz nie mieć ochoty na wykonywanie takich nurkować, a jeśli chodzi o N2 to mając uprawnienia na 50m musisz umieć zrobić to bezpiecznie i jeżeli KDP ma stać sie nowoczesne to wg nowoczesnych standardów. Jasne moża to zawrzeć w ramach kursu P3, ale co jak mam P2 nie chcę robić P3, a chcę nurkować dekompresyjnie? A poza tym, to te umiejętności nurek P3 wg mnie powinien już posiadac idąc na kurs.

Myślę, że większy nacisk trzeba połozyć na konfigurację sprzętową i dla mnie bezdyskusyjnie kandydat na P3 powinien posiadać kompletny włsny sprzęt z którym jest obyty i który dobrze zna. Wydaje mi się, że dając nurkowi uprawnienia do asystowania w szkoleniach i prowadzenia grup nurkowych dajemy mu też dużą odpowiedzialność na barki i dlatego moim zdaniem na kursie P3 koniecznym byłoby posiadanie twina w konfiguracji automatu głownego na długim wężu (lub butli z podwójnym zaworem 2 automatami i głownym ao na długim wężu) i drugiego źródła wyporu - chodzi o bezpieczeństwo kursantów i nurków w grupie którą nurek P3 prowadzi.
Pewnie pojawią sie głosy, ze to nie jest kurs techniczny, kto za to zapłaci itd.
Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że P3 jest kursem zaawansowanym, więc nurek P3 powinien (musi mieć swój sprzęt), dlaczego konfiguracja z długim wężem - ze wzgledów bezpieczeństwa - oddychanie z jednego automatu w dwójkę to właśnie jest jeden z reliktów. Jasne należy tego nauczyć, pokazać, że jest taka alternatywa, ale należy dążyć do bezpieczniejszych rozwiązań i oddychanie z jednego ao przez dwóch nurków to ostateczność.
P3 musi mieć gaz na bezpieczne wynurzenie dla siebie i dla kursanta (nurka, który jest z nim w grupie) i przepraszam bardzo, ale jak dopuścimy pony to spotkamy niejednego nurka P3 z butlą 15 na plecach i pony 2l - który nie starczy na nic w sytuacji awaryjnej. Dopuszczalna wg mnie byłaby konfiguracja 1 butlą z podwójnym zaworem i długim wężem- pony to nie jest rozwiązanie.
2 niezależne źródła wyporu - to chyba kwestia również bezdyskusyjna. Czy będzie to worek z podwójnym pęcherzem, czy suchy skafander ma to znaczenie drugorzędne.
Należałoby również nauczać prawidlowej konfiguracji - tzn. nie przypinanie suchego, i jednocześnie worka (jacketu) (lub 2 worków) do głównego automatu - ale wg mnie należałoby uczyć tego już na kursach P1 i P2 na P3 już musisz mieć swój opływany sprzęt skonfigurowany wg powyższych standardów.
Dochodzi jeszcze kwestia szkolenia samego w sobie tzw standardów. Jeżeli ma to byc kurs dajacy uprawnienia do prowadzenia cześci szkolenia i prowadzenia grup, to niestety ale musi być też część dająca jakie takie pojęcie o dydaktyce. Konieczne też jest wg. wprowadzenie standardów różnych technik pływania (a w zasadze to może na samym wstępie zaprezentowanie, że już się potrafi a w dalszym ciągu szkolenia doskonalenie ich), duży nacisk na opanowywanie sytuacji awaryjnych, obsługe twina, butli z podwójnym zaworem, wspólne wynurzenie w sytucji gdy partner (kursant) ma awarie np. oog itp.
Wydaje mi się, że na tym poziomie ten kurs nie może być już typowym kursem Rec, w końcu temu człowiekowi dajemy dużą odpowiedzialność - mozliwośc prowadzenia części zajęć z ludźmi nie mającym pojecia o nurkowaniu.

I jeszcze jedna kwestia. Zmiana standardów szkolenia na P3 jest bez sensu, jeżeli nie zmieni się całego systemu szkolenia od P1 przez P2 i wszystkie specjalizacje, bo w sytuacji gdy zmienimy tylko P3, według tego co opisałem powyżej, kursant bedzie musiał wcześniej szkolić się w innych organizacjach, żeby poradzić sobie na tym kursie, a chyba nie o to KDP chodzi :) .
Czekam na słowa krytyki z waszej strony.
A mam tylko jedną wątpliwość, ilu instruktorów KDP jest w stanie tego wszystkiego nauczyć :)
 
 
hubert68 



Stopień: ważny ciągły progres
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 3897
Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 30-03-2011, 15:56   

Nera całkowicie się z Tobą zgadzam.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed