grzegorz - nie napisalem ze jestem specjalista, ani sie za takiego nie uwazam, ale ze przeczytalem duzo ksiazek - jezeli ktos sie rowniez interesuje takimi tematami to mozna sie powymieniac swoimi przemysleniami co na ten temat sie sadzi Poza tym mam inne zdanie na pare tematow, po obejrzeniu kilkunastu filmikow, po przeczytaniu dziesiatek stron na necie i wielu ksiazkach, ale jak sie to mowi - prawdy i tak nie poznamy!
A najwazniejsze jest aby zajac sie wlasnym zyciem - a bedac na tym forum, gdzie wiekszosc nurkuje, zajac sie podnoszeniem swoich umiejetnosci, aby nurkowanie stalo sie bezpieczniejsze zarowno dla nas jak i partnerow
wagrzes - smolensk mi akurat nie robi i nawet nie chce o tym slyszec - wystarczy ze przez ponad rok o tym w radiu gadali i uszy wiedly.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez Pieluch78 12-09-2011, 17:28, w całości zmieniany 2 razy
mam inne zdanie na pare tematow, po obejrzeniu kilkunastu filmikow, po przeczytaniu dziesiatek stron na necie i wielu ksiazkach
Tylko logiki tu brak.Z jednej strony uważasz, że na Świecie jest spisek i "znane" siły kontrolują wszystko co do nas trafia, z drugiej uważasz, ze oglądając kilka jak mówisz "filmików" na YT i przeczytaniu wiadomości z netu, odkryłeś TAJEMNICĘ.Zapominasz tylko, że YT,portale, gazety, i inne media są kontrolowane przez uznany przez ciebie układ...więc jak to jest?
Nie napisalem ze odkrywam tajemnice, w poprzednim poscie napisalem ze nie beda wszystkiego usuwac co jest im niewygodne, zreszta jaki to mialo sens, poza tym wiekszosc ksiazek ktore przeczytalem sa w strefie paranaukowe czyli oficjalnie nie przyjete przez oficjalna nauke. Jednak czytajac o argumentach tam zamieszczonych, ze w pewnych strefach jest zupelnie inaczej niz jak to nam przekazuja media czy tez o czym uczymy sie w szkole - mam prawo sadzic ze jest inaczej, a wzoruje swoje wypowiedzi glownie na nich.
Poza tym strony ktore czytalem na necie nie sa typu wp czy tez o2 tylko poswiecone takim tematom, wiec trzeba tez umiec szukac, aby je znalesc.
Filmiki na YT sa rowniez nagrywane przez osoby ktore zajmuja sie takimi tematami - http://pl.wikipedia.org/wiki/Alex_Jones - poczytaj sobie chociaz o nim bo jest kilku takich.
A ile obejrzalem filmikow czy tez ksiazek badz informacji na necie nie bede wypisawal bo nie ma sensu. Jednak jest ich na tyle duzo aby wypowiedziec sie na dany temat. Nie wypowiadalbym sie jezeli nie byloby to poparte przynajmniej kilkoma zrodlami. I jak wczesniej napisalem prawdy i tak nie poznamy, ale mozna sobie podyskutowac.
Z drugiej strony nie wiem jakie ty masz zdanie na te tematy, bo byc moze sa calkowicie inne - wszystko co mowie jest bzdura i wszedzie widze spisek - tak uwazasz i dlatego atak na moja osobe i kontynuowanie tematu - bo wyraznie w poprzednim poscie chcialem ukonczyc gadke, bo wiem rowniez ze na ten temat nie ma co polemizowac, bo kazdy bedzie mial swoja racje.
Jak narazie to Ty nic na ten temat nie napisales, co uwazasz, tylko na sile probujesz cytowac wyrwane z kontekstu zdania i mnie z nimi konfrontowac.
Przeczytaj jeszcze raz mojego tzw. glownego posta, ktory jest napisany, mysle ze w luznej formie - wyrazilem swoje przemyslenia, co o tym sadze i niech tak pozostanie. Jezeli Ty masz calkowcie odmienne zdanie tez jest ok
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez Pieluch78 12-09-2011, 20:12, w całości zmieniany 1 raz
Dyskutuje sie po to, aby poznac poglady innych osob. Jednak Ty nie wnosisz nic do dyskusji, jestes strasznie ciezki i szukasz tylko dziury w calym - nie chce mi sie z Toba rozmawiac.
Wczoraj przed nurkowaniem uczcilismy momentem ciszy pamiec tych ktorzy zgineli w WTC. Nurkuje ze mna kilku policjantow i strazakow. Jeden z nich - 26-letni chlopak- na pierwszy rzut oka typowy amerykanski oszolom - powiedzial kilka slow i wspomnial dokladnie ilu zginelo strazakow, ilu policjantow z NYPD i ilu z Port Authoruty Police.
Opowiadali tez jak siedzieli caly dzien i czekali na wezwanie zeby jechac do NYC, ale nigdy nie przyszlo......
zbigniewb napisał/a:
USA w chwili ataku na Hiroszimę było z Japonią w stanie wojny.
Problem w tym, że zgodnie z Konwencją Genewską atak na niebroniony cel cywilny jest zabroniony. I nie ma znaczenia, czy obydwa kraje były w stanie wojny czy też nie.
Czy konwencja, na którą się powołujesz, nie została przypadkiem podpisana cztery lata po ataku na Hiroszimę?
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 13-09-2011, 06:21
Haw napisał/a:
HUbert, dzialajac w ten sposob przestajemy sie roznic od tych ktorzy nas do tego dzialania sprowokowali. kto ma o tym decydowac komu te prawa odebrac? Ty, prezydent USA, reprezentant kraju na ktorego terenie wydarzyl sie atak? czlowiek nie ma moralnego prawa decydowac o zyciu lub smierci innego czlowieka.
hitler tez odebral podstawowe prawa niektorym grupom. zapewne tez byl przekonany o slusznosci swoich dzialan...
No nie tak. Nie odmawiam prawa do życia Żydom, Cygamom, Słowianom (jak Hitler), Arabom, Indianom czy przysłowiowym fryzjerom. Ale uważm, że sięgający po metodę: zabiję tysiąć (czy choćby pięć) zupełnie mi nie znanych, niewinnych osób, by coś pokazać/udowodnić/kogoś do czegoś zmusić, sami siebie stawiają poza granicą człowieczeństwa. Nie z powodu nacji czy przekonań. Z powodu tego, co czynią innym niewinnym ludziom.
Haw napisał/a:
ale to rozwazania podobne do tych zwiazanych z kara smierci, konsensus, zwlaszna na forum praktycznie nie jest mozliwy.
A tu zgadzam się z Tobą w 100%,
Co do ataków na Hiroszimę i Nagasaki - ludzie decydujący o użyciu bomby (ani nawet jej twórcy) nie mogli do końca zdawać sobie sprawy z tego, jak wiele istnień ludzkich będzie to kosztować, owszem, wiedzieli że broń jest potężna ale chyba nie, że aż tak straszna. Natomiast na świeżo widzieli ile istnień ludzkich, i to i Amerykanów i Japończyków, kosztowało zdobycie malutkiej wyspy Iwo Jima. Niektóre szacunki mówiły, że zdobycie Wysp Japońskich może kosztować życie 500 000 Amerykanów i nawet 10 000 000 Japończyków. Więc użycie bomby potraktowano jako mniejsze zło... To, co działo się z Europejczykami, w tym jeńcami wojennymi na Filipinach czy Malajach, też pewnie ułatwiło decyzję.
Atak na Pearl Harbour. Kiedyś, jeszcze w czasach szkolnych, bardzo interesowałem się historią. A historia wojny na Pacyfiku była jednym z moich ulubionych działów. Wydaje mi się, że rzeczywiście Amerykanie mięli pełne podstawy, by atak przewidzieć. I jest teoria, że Rooswelt celowo do niego dopuścił, by "zachęcić" społeczeństwo amerykańskie do wojny. Ale o wiele bardziej prawdopodobna jest tu mieszanka lenistwa, braku zdolności przewidywania, bezmyślności i niekompetencji amerykańskich decydentów wysokiego szczebla, połączona z przekonaniem (wręcz rasistowskim) o niskiej wartości potencjalnego wroga (dosłownie: "Japończycy a dokładniej japońscy piloci, mają skośne oczy, więc nie potrafią celnie strzelać." To autentyczne twierdzenie, żaden żart).
W 1939 polscy terroryści napadli na radiostację w Gliwcach...
Pięknie i mądrze napisane.
Zwolennikom oficjalnej wersji wydarzeń oraz tym ,którzy innym odbieraliby prawa ludzkie ,proponuję zapoznać się z planami Operacji Nordwoods.
...atak na Hiroszimę można uznać zdaniem wielu historyków i prawników za naruszenie tego punktu konwencji, co przy liczbie ofiar należy nazwać zbrodnią ludobójstwa. Jednym słowem prezydent Truman jest zbrodniarzem wojennym.
Jakiego punktu? Wskaz akt prawny i odpowiedni paragraf. Zacytuj jakiegoś historyka/prawnika który potwierdza tą teorię.
Jak to jest,ze ta parszywa demokracja amerykańska 3 lata po zakończeniu wojny wybrała Trumana - zbrodarza wojennego - na prezydenta?
Ostatnio zmieniony przez zbigniewb 13-09-2011, 18:35, w całości zmieniany 1 raz
No nie tak. Nie odmawiam prawa do życia Żydom, Cygamom, Słowianom (jak Hitler), Arabom, Indianom czy przysłowiowym fryzjerom. Ale uważm, że sięgający po metodę: zabiję tysiąć (czy choćby pięć) zupełnie mi nie znanych, niewinnych osób, by coś pokazać/udowodnić/kogoś do czegoś zmusić, sami siebie stawiają poza granicą człowieczeństwa. Nie z powodu nacji czy przekonań. Z powodu tego, co czynią innym niewinnym ludziom.
nie chodzi o to komu. chodzi o to, ze ktos (AH) podjal decyzje w jego mniemaniu sluszna dot. zycia innych. historia pozniej to ocenila odpowiednio. Ty rowniez chcesz podjac taka decyzje, pomysl co by bylo gdybys sie zwyczajnie po ludzku pomylil?!?
hubert68 napisał/a:
Co do ataków na Hiroszimę i Nagasaki - ludzie decydujący o użyciu bomby (ani nawet jej twórcy) nie mogli do końca zdawać sobie sprawy z tego, jak wiele istnień ludzkich będzie to kosztować, owszem, wiedzieli że broń jest potężna ale chyba nie, że aż tak straszna. Natomiast na świeżo widzieli ile istnień ludzkich, i to i Amerykanów i Japończyków, kosztowało zdobycie malutkiej wyspy Iwo Jima. Niektóre szacunki mówiły, że zdobycie Wysp Japońskich może kosztować życie 500 000 Amerykanów i nawet 10 000 000 Japończyków. Więc użycie bomby potraktowano jako mniejsze zło... To, co działo się z Europejczykami, w tym jeńcami wojennymi na Filipinach czy Malajach, też pewnie ułatwiło decyzję.
niedawno w 3 bylo ciekawe sluchowisko na ten temat. wynika z niego, ze sami tworcy byli podzieleni, czesc uwazala, ze wystarczy demonstracja sily, czesc, ze bomby nalezy uzyc w realnym ataku. ostatecznie zadecydowaly cele polityczne - chodzilo o to by przekonac rosjan czym dysponuje usa...
stwierdzenie, ze nie zdawano sobie sprawy z sily bomby, hmmm, jest nie do obronienia w swietle faktow historycznych.
przed atakiem dokonano probnej detonacji bomby o nazwie Gadget na poligonie, spodziewano sie wybuchu o sile ok. 0.5kt TNT, wybuch mial sile 18.6 kt TNT. Little Boy mial ok. 13kt TNT, natomiast Fat Man ok. 22kt TNT (bomby ktore spadly odpowiednio na Hiroszime i Nagasaki).
Czy konwencja, na którą się powołujesz, nie została przypadkiem podpisana cztery lata po ataku na Hiroszimę?
Faktycznie masz rację. Pomieszało mi się - myślałem, że to w II konwencji (1906) a był w IV (1949).
Atak na niebronione cele cywilne został jednak zabroniony w 1907 na mocy Konwencji Haskiej (art. 25): Wzbronione jest atakowanie lub bombardowanie w jaki bądź sposób bezbronnych wsi, domów mieszkalnych i budowli.
Ratyfikowały ją zarówno USA (26-01-1910), jak i Japonia (11-02-1912).
W ocenie samego czynu nie jest to jednak istotne. Z dzisiejszego punktu widzenia było to ludobójstwo.
hubert68 napisał/a:
Niektóre szacunki mówiły, że zdobycie Wysp Japońskich może kosztować życie 500 000 Amerykanów i nawet 10 000 000 Japończyków.
To polityczna propaganda USA, wielokrotnie podważana przez historyków. Rzeczywistośc była taka, że japończycy byli w totalnym odwrocie. Nie mając dostępu do surowców nie mieli absolutnie żadnej możliwości kontynuowania wojny. 9'go sierpnia ruszyła ofensywa radziecka, która dosłowni zmiotła wojska Japońskie w Korei i Mandżurii.
Japończycy też musieli miec świadomośc, że wejście w strefę wpływów USA jest lepszym wyjściem, niż stanie się państwem satelickim ZSRR.
Haw ma rację - na tym etapie wojny nie chodziło już o japonię, tylko o przyszłą konfrontację z ZSRR.
zbigniewb napisał/a:
Jakiego punktu? Wskaz akt prawny i odpowiedni paragraf.
Paragraf masz wyżej.
A co do cytowania historyków, to wpisz sobie "crime of war hiroshima" i znajdziesz tony materiałów na ten temat. Wśród nich takie, pod którymi podpisali się tzw. uznani historycy. Znajdziesz też tony takich, które będą twierdziły coś zupełnie odwrotnego. Problem w tym, by umiec samemu ocenic to, co zrobiły USA i nie wstydzic się swojego zdania.
[ Dodano: 13-09-2011, 23:31 ]
zbigniewb napisał/a:
Jak to jest,ze ta parszywa demokracja amerykańska 3 lata po zakończeniu wojny wybrała Trumana - zbrodarza wojennego - na prezydenta?
Tak samo, jak wypuścili wielu niemieckich zbrodniarzy wojennych. Przejrzyj listy skazanych w procesach norymberskich i sprawdź, kiedy zostali wypuszczeni.
Gottlob Berger - dożywocie, zwolniony w 1952; Amerykanie po trzech latach zwolnili czołowego eksperta od segregacji rasowej i wysokiego oficera SS!!!
Erhard Milch - dożywocie, zwolniony w 1954;
Georg von Kuchler - 20 lat, zwolniony w 1952;
Walter Warlimont - dożywocie, po 10 latach był wolny;
Hermann Reinecke - dożywocie, po 11 latach był wolny.
Było ich zdecydowanie więcej. Amerykanie wypuszczali zbrodniarzy jak tylko "sprawa przycichła". To właśnie dzięki amerykanom wielu zbrodniarzy skazanych w procesach norymberskich dożyło późnej starości w szczęściu i dostatku.
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 13-09-2011, 23:33, w całości zmieniany 7 razy
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 14-09-2011, 07:13
Haw napisał/a:
nie chodzi o to komu. chodzi o to, ze ktos (AH) podjal decyzje w jego mniemaniu sluszna dot. zycia innych. historia pozniej to ocenila odpowiednio. Ty rowniez chcesz podjac taka decyzje, pomysl co by bylo gdybys sie zwyczajnie po ludzku pomylil?!?
To terrorysta podejmuje (w jego mniemaniu słuszną) decyzję co do życia innych. Takie postępowanie wobec nich to tylko forma obrony społeczeństwa przed tymi...
piotr_c napisał/a:
Rzeczywistośc była taka, że japończycy byli w totalnym odwrocie. Nie mając dostępu do surowców nie mieli absolutnie żadnej możliwości kontynuowania wojny.
Na tym etapie wojny nadal żołnierze japońscy posługiwali się kodeksem Bushido - poddanie się było dyshonorem, zaś śmierć w walce powodem do chwały. Właśnie dlatego bitwa o Iwo Jimę przyniosła tak wielkie straty po obu stronach. Wyobraźcie sobie zdobywanie gęsto zabudowanych miast, z milionami fanatycznych obrońców, dla których śmierć jest powodem do chwały... W praktyce Amerykanie musieliby zmiatać z powierzchni ziemi każde zdobywane miasto, zabijając z reguły ponad połowę jego mieszkańców.
Haw napisał/a:
spodziewano sie wybuchu o sile ok. 0.5kt TNT, wybuch mial sile 18.6 kt TNT. Little Boy mial ok. 13kt TNT, natomiast Fat Man ok. 22kt TNT (bomby ktore spadly odpowiednio na Hiroszime i Nagasaki).
Właśnie o tym pisałem - spodziewano się ponad 20-sto krotnie mniejszej siły wybuchu.
Dyskusja (łac. discussio - roztrząsanie) - jeden ze sposobów wymiany poglądów (poparty argumentami) praktykowany przez dwoje lub więcej osób zainteresowanych danym tematem lub zjawiskiem.
Nie można więc w tym wypadku mówić o żadnej dyskusji, skoro z Twojej strony nie padł jak dotychczas żaden argument.
hubert68 napisał/a:
Na tym etapie wojny nadal żołnierze japońscy posługiwali się kodeksem Bushido [...]
To koronne argumenty zwolenników ataku na Hiroshimę. Jego słabość polega na tym, że opiera się na założeniu, iż japończycy walczyliby do końca. Tymczasem fakty są takie, że w tym okresie część z dowódców japońskich (w tym Hirohito) opowiadała się za kapitulacją i można założyć, że sama groźba zajęcia wysp japońskich przez sowietów zmusiłaby japończyków do kapitulacji.
Argumenty te nie tłumaczą też zrzucenia bomby na Nagasaki.
Ale że "historię piszą zwycięzcy", to teraz "obowiązującą" historią jest ta napisana przez amerykanów.
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 14-09-2011, 10:05, w całości zmieniany 2 razy
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 14-09-2011, 12:21
piotr_c napisał/a:
To polityczna propaganda USA, wielokrotnie podważana przez historyków. Rzeczywistośc była taka, że japończycy byli w totalnym odwrocie. Nie mając dostępu do surowców nie mieli absolutnie żadnej możliwości kontynuowania wojny. 9'go sierpnia ruszyła ofensywa radziecka, która dosłowni zmiotła wojska Japońskie w Korei i Mandżurii.
Wieczorem w parku znienacka napada Cię bandzior: ostajesz z piąchy w twarz, padasz na ziemię. Jednak podrywasz się i z pięknego półobrotu, nokautujesz zasrańca piętą. W sądzie okazuje się, że uderzając Cię, bandzior pogruchotał sobie kości dłoni, w zasadzie był bezbronny a Ty, wobec biedactwa nadużyłeś siły. Fajnie się ocenia PO fakcie. W trakcie pewnymi danymi nie dysponujemy i podejmujemy kroki, jakie w tym momencie uważamy za zasadne.
W trakcie pewnymi danymi nie dysponujemy i podejmujemy kroki, jakie w tym momencie uważamy za zasadne.
Często niestety zmagając się później z konsekwencjami podjętych decyzji. Niewiele to jednak zmienia w kontekście takiej czy innej oceny danej decyzji. Szczególnie, gdy chodzi o decyzję tak wielkiej wagi, jak życie setek tysięcy ludzi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko