Wysłany: 06-07-2004, 12:37 moj suchy okazał się mokry:( help
Niedawno kupilem sobie suchacza mobbysa. Wczoraj udałem się na nurkowanie jedynie w abc i nabierał wody przez manszete szyjna i w okolicy rak. Dodam, że nurkowałem bez kaptura i w rekawicach mokrych. Po wyjsciu z wody okazalo sie ze mam cala bluzke mokra w okolicy szyi i na klatce!! Zaznaczam ze jeszcze niewycinalem manszet i ostro mnie sciskaly. Czy musze zalozyc pierscienie na rekawice aby moj suchacz byl prawdziwym suchaczem?? co z manszeta szyjna przeciez niezaloze obrozy:)
jestem poczatkujacym nurasem i mam blade pojecie o suchaczu. Plywalem wczoraj pierwszy raz. Moze plote glupoty, ale prosze o pomoc doswiadczonych kolegow i kolezanki.
Wiek: 60 Dołączył: 05 Mar 2003 Posty: 504 Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-07-2004, 14:13
Zbyt ciasna manszeta , żle ułożona manszeta , manszeta na włosach- to po pierwsze ,
nie wyrównanie ciśnienia w suchym i efekt zasysania to po drugie .
Daj nura w szpeju i bądż dobrej myśli - jeśli to nowy suchy trudno dać wiarę w takie wady .
Na szybko - zrób z siebie michelinka i sprawdż szczelność w drugą stronę.
czyli efekt byl pozytywny. Niemam wlasnej butli i automatu jeszcze, ale niebawem wyporzycze i sprobuje. Czy przypadkiem niemusze wyciac manszet?? tylko jak to zrobic, aby niezepsuc?? skafanader niema zintegrowanego kaptura wiec niedopasowanie wlosow odpada.
dzieki za pomoc.
p.s.
czy mozna jakis recznie napompowac skafander tak jak jacket ??
jak zrobic michelinka??
Dołączył: 12 Maj 2004 Posty: 243 Skąd: OstrowiecŚw./Wrocław
Wysłany: 06-07-2004, 15:53
Przepis na michelinka opisałem wyżej. Włosy mogły nie podejść pod kaptur a pod maszete szyjną (odpada jeśli masz włosy krótkie). Niestety rozwiązanie techniczne zastosowane przy zaworze tzw. "dolotowym" uniemożliwia nadmuchanie skafandra w sposón inny niż za pośrednictwem średniociśnieniowego węża...Obcinanie manszet to faktycznie nie jest najszczęśliwszy pomysł
ok, niebede obcinal,. obilo mi sie kiedys cos takiego o uszy.
wlosy mam krotkie. czyli automat jest potrzebny do prawidłowego uzycia suchacza. czy gdy uzyje kaptura plywajac bez butli jest szansa zmniejszenia dostawanie sie wody??
Nie,
kaptur nie ma większego znaczenia, ale np znaczenie ma to co masz pod suchym. Kolega nurkował w koszuli i się dziwił że go zawsze zalewało, a to był tylko kołnierzyk, który się często podwijał pod kryzę
Wiek: 60 Dołączył: 05 Mar 2003 Posty: 504 Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-07-2004, 16:44
Co do obcinania manszet - czasem trzeba (zbyt ciasna manszeta zwija się i nie przylega do ciała , nie mówiąc o efekcie "wisielca" ) , ale zwróć się do kogoś kto to robił i nadal pływa , to proste acz precyzyjne zajęcie.
Mowa oczywiście o szyjnej . Michelinka możesz zrobić bez automatu i butli - wystarczy , że zapniesz po włożeniu na siebie zamek i wykonasz głeboki przysiad . Pamiętaj o zakręceniu zaworu na ręku .
Manszeta szyjna powinna przytrzymać powietrze - uniesienie rąk do góry powinno również pokazać jak przylegają manszety na rękach .
Jeżeli manszeta zacznie wyglądać jak balonik , a pozbycie się powietrza będzie wymagało odchylenia palcem manszety a do tego nie będziesz słyszał SSSSSSSSSSSSSSSSSS w innych okolicach tzn , że jest OK.
W przeciwnym wypadku zabieraj suchacza i sprawdż go w jakimś centrum nurkowym .
Zapisz się na kurs lub nurkuj z kimś kto Ci wytłumaczy o co chodzi i pokaże kilka niezbędnych i przydatnych sztuczek .
planuje w niedlugim czasie zrobic kurs, wiec bedzie ok mam nadzieje...
Jak mam go przechowywac w worku czy rowieszonego??
prosze o kilka porad odnosnie traktowania go, aby sluzyl jak najdluzej.
Wiek: 60 Dołączył: 05 Mar 2003 Posty: 504 Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-07-2004, 17:09
Powiesić łajzę i niech wisi . Do wyboru wieszak mocno specjalistyczno firmowy ze sklepu nurkowego lub któryś ze znanych patentów z materiałów pochodzenia budowlanego .
Na kursie uczą też zwijania i konserwacji .
Zwijać też trzeba się naumieć .
Dołączył: 12 Maj 2004 Posty: 243 Skąd: OstrowiecŚw./Wrocław
Wysłany: 06-07-2004, 17:11
Skafander luźno rozwieszony, lateksowe uszczelki zatalkowane, zamek nasmarowany specjalnym sztyftem dostępnym w sklepach nurkowych (nazwy nie pamiętam - taka czarna szminka z zółtymi napisami )
Panowie może kogoś urażę, ale wy jednym chórem wszystkie rady oprócz jednej najpierw kursik SS-1, a dopiero pływanie w suchym. Czy to tak zawsze musi być, że najpierw się opływać a dopiero później kursik. Jedynie Kriss mówi coś o kursie.
Wiek: 50 Dołączyła: 04 Cze 2003 Posty: 922 Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-07-2004, 21:23 Re: moj suchy okazał się mokry:( help
onufry napisał/a:
Po wyjsciu z wody okazalo sie ze mam cala bluzke mokra w okolicy szyi i na klatce!!
Nie piszesz jak bardzo bluzka byla mokra. Istnieje mozliwosc, ze sie poprostu spociles i dlatego bluzka byla wilgotna. Znam pare osob, ktore twierdzily, ze sie zalewaly, a sie tylko pocily.
to niebyl pot na 100%. jakie 50% bluzki bylo mokre no i zapach nie ten:)
Mieto [Usunięty]
Wysłany: 06-07-2004, 23:22
Andrzej napisał/a:
Czy to tak zawsze musi być, że najpierw się opływać a dopiero później kursik.
Widać że teraz taka moda. Najpierw nurkujemy a jak się nam spodoba to można i kurs zrobić.
Victoria napisał/a:
Istnieje mozliwosc, ze sie poprostu spociles i dlatego bluzka byla wilgotna
Victoria ma rację. Też tak miałem (i podobne myśli miałem jak pierwszy raz nurkowałem w sucharze, że mi przecieka). Możliwe jest że używasz nieodpowiedniej bielizny przeciw potnej i ocieplacza. Wcześniej zakładałem dwie bluzy i po każdym nurkowaniu bluzy trzeba było suszyć. Szczególnie w okolicach klatki piersiowej. Spróbuj ponurkować w odpowiednim ocieplaczu do suchara to może trochę mniej będziesz mokry.
Myślę że to od potu.
pływalem w zwykłym t-shircie i krotkich spodenkach, wiec o pocie niema mowy:)
Fantomas [Usunięty]
Wysłany: 07-07-2004, 11:50
jeśli masz na sobie więcej ciuchów, to pot i parująca woda z Twojego organizmu ma w co wsiąkać. ja też miałem wrażenie przeciekania, gdy pierwszy raz zanurzyłem się w basenie, też tylko w spodenkach i koszulce.
byłem cały mokry.
Wiek: 50 Dołączyła: 04 Cze 2003 Posty: 922 Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-07-2004, 15:55 Re: moj suchy okazał się mokry:( help
Pocisz sie naprawde bardziej niz myslisz... koszulka moze byc cala mokra od potu...
Zobacz w ktorym miejscu masz mokro... moze Ci przez zawor cieknie? sprobuj dokrecic zawory... moze pomoze... (mi kiedys pomoglo
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko