Wniosek twoja odpowiedź jest nie na temat siadaj dwója (tak, dwója, bo wtedy kiedy powinieneś się uczyć czytania ze zrozumieniem nie było jedynek).
Właśnie nie przedstawiasz się i niestety nie możemy wyciągnąć wniosku ze stanu, ja nie podaję, ty nie podajesz. Faktycznie zarobiłeś na 2 z logiki, chyba to zdawałeś, bo ja tak.
md1974 napisał/a:
Dorób ze trzy stopnie naukowe do tego jaki masz obecnie.
Nie powinno to być trudne dla tak cenionego wynalazcy.
Wtedy może będziesz władny oceniać mój dorobek.
No i na litość.... sięgnij do słownika. Co to jest za określenie "prezentujesz słabe drogi"?
Z poprzednich wypowiedzi ... "w sród", prawidłowo powinno być "w środę" lub "w środy" w liczbie mnogiej. Chyba, że Tobie chodziło o inny sens zdania w stylu "wśród pól i lasów". Wtedy piszemy razem. Takich kwiatków jest więcej.
I teraz sobie wyobraź, że to pisze do Ciebie ktoś bardzo słaby z języka polskiego. Tak przynajmniej mówiła mi polonistka w szkole średniej. Zatem a fee Ryszardzie bo ja autorytetem w dziedzinie poprawnej polszczyzny nie jestem ale razi mnie twój styl pisania.
Temat dysleksji był wałkowany, moralnie używasz podlej argumentacji.
Jeśli nie pokażesz swojego stopnia imienia i nazwiska to niczego nie udowodniłeś. Dwa z logiki.
Możesz przeliczyć prosty problem, akurat na kolokwium, wtedy odróżniasz się od Trolla teraz wciskasz zapewnienia.
md1974 napisał/a:
Nie policzę. Możesz przyjąć, że nie umiem. Jest mi to zupełnie obojętne.
Dla sportu i samego liczenia to wykonywałem obliczenia i pisałem algorytmy jak byłem w podstawówce. Potem zmieniłem profil i od tamtego czasu liczę to co jest mi do czegoś potrzebne.
NDL, czy dekompresja helioksowa nie jest mi do niczego potrzebna ponieważ nie używam takich gazów. Poza tym nie uważam, że liczenie w modelu ma sens dla mnie i dla większości nurków.
To da się opisać w kilku zdaniach, brak próby, nie klasyfikuje ciebie wśród naukowców. Jest problem, rozłupać im prościej tym lepiej.
Podsumowując, dokumentacji stopnia brak. Dokumentacji przeliczenia również, tyle że pozostawiam tydzień. Jeszcze nie zapytałeś o warunki początkowe.
pozdrawiam rc
[ Dodano: 21-07-2016, 09:55 ]
Ciekawy jest problem dekompresji helioksowej, w zakresie małych głębokości np 15 m. Dla dalszego utrudnienia mieszanina 24% O2. Obieg SCR CMR lub OC.
Pytanie o czas dokładny, 3 miejsca po przecinku.
Innych również zachęcam, w razie trudności pomogę.
pozdrawiam rc
Ostatnio zmieniony przez anarchista 21-07-2016, 08:44, w całości zmieniany 1 raz
brak próby, nie klasyfikuje ciebie wśród naukowców
Istota nauki to coś więcej niż tylko rozwiązywanie już rozwiązanych problemów, tak ciekawie rozwiązanych, w tym konkretnym przypadku, że nawet są już nawet urządzenia elektroniczne, które to liczą w locie (oczywiści z przyjętym uproszczeniem). W każdym razie wiedza tajemna to nie jest, nie jest to też nic innowacyjnego, nie ma sensu stawiać hipotezy zerowej, bo jak sam piszesz, problem "jest znany"
M.
anarchista [Usunięty]
Wysłany: 21-07-2016, 12:37
Crypturgus napisał/a:
Istota nauki to coś więcej niż tylko rozwiązywanie już rozwiązanych problemów,
Wypuśćmy parę, to nie jest nauka. To zwykłe rachunki, żeby się nie zabić.
Crypturgus napisał/a:
że nawet są już nawet urządzenia elektroniczne, które to liczą w locie (oczywiści z przyjętym uproszczeniem).
Jakiś czas temu było o kolejnym kroku milowym, nawet słyszałem że ktoś został twórcą komputera, pominięto von Naumana.
Crypturgus napisał/a:
W każdym razie wiedza tajemna to nie jest, nie jest to też nic innowacyjnego, nie ma sensu stawiać hipotezy zerowej, bo jak sam piszesz, problem "jest znany"
Oczywiście że jest znany, lecz nie tu na FN. Masz gościa który na razie nie policzył, lecz potrafi ocenić przydatność liczenia w modelu. Pokażesz z literatury nurkowej, przykład ile wynosi dekompresja w profilu zalecanym a ile w odwróconym.
Znasz ? Jest jedynie gawędziarstwo.
Na dwóję z logiki i po raz kolejny z czytania ze zrozumieniem zarobiłeś Ty.
Nie odnoszę się do niczyich stopni naukowych poza twoim. Powtarzam to po raz drugi.
Temat dysleksji...
Otóż jesteś starszy niż ja. Też miałbym zdiagnozowaną dysleksję i dysortografię ale nikt wtedy tego nie robił. Nazywało się to "głąb" brało pasek i zeszyt w którym wielokrotnie przepisywało się to w czym popełniło błędy. To taki starodawny sposób na wyleczenie z dysleksji. Jeśli ktoś w Twoim wieku nie został wyleczony to oznacza tylko, że to przypadek beznadziejny albo wyjątkowo leniwy w tej materii. Sam sobie odpowiedz, do której kategorii się zaliczasz. Żeby nie było, że stosuję podłą argumentację.
Ja jestem leniwy w materii liczenia czegoś co nie jest mi do niczego potrzebne. I nie ukrywam tego.
Poza tym, zamiast pisać to co mam na myśli, byłby to ogromny wysiłek, posłużę się cytatem mojego przedmówcy Crypturgusa, który doskonale oddaje moje podejście do sprawy:
"Istota nauki to coś więcej niż tylko rozwiązywanie już rozwiązanych problemów, tak ciekawie rozwiązanych, w tym konkretnym przypadku, że nawet są już nawet urządzenia elektroniczne, które to liczą w locie (oczywiści z przyjętym uproszczeniem)."
Niczego nie będę pokazywał bo niczego nie chcę i nie potrzebuję udowadniać. Szczególnie Tobie.
Warunki początkowe do liczenia tego co sobie życzysz nie są mi potrzebne bo niczego w tej materii liczyć nie będę. Możesz czekać i dwa tygodnie i dłużej, dostaniesz tą samą odpowiedź.
A w kwestii rozłupywania "im prościej tym lepiej". Powiedziałbym, że tu należy przyjąć podejście "adekwatnie" do problemu. Ale można również pole kwadratu policzyć za pomocą całki, czemu nie.
I na koniec kilka zdań wprost.
Cała moja działalność w dyskusji z Tobą to trollowanie. Po to żebyś poczuł się tak jak inni, których traktujesz w sposób niewłaściwy. Niektórzy przestali się odzywać albo wypisali z forum. Ja też to zrobię, tylko jeszcze trochę podniosę Ci ciśnienie.
No ale cóż, widać, że nie bardzo dociera.
I perełka:
anarchista napisał/a:
Ciekawy jest problem dekompresji helioksowej, w zakresie małych głębokości np 15 m. Dla dalszego utrudnienia mieszanina 24% O2. Obieg SCR CMR lub OC.
Pytanie o czas dokładny, 3 miejsca po przecinku.
Strasznie ciekawy. Czekam na rozwinięcie.
Szczególnie te trzy miejsca po przecinku. Obliczanie dekompresji z dokładnością do 1/1000 s - lub po inżyniersku 1 ms (nie podałeś jednostki zatem przyjmuję jednostkę podstawową).
No, no, to na pewno wpłynie na jakość i bezpieczeństwo dekompresji.
Pozdrawiam,
Mariusz
anarchista [Usunięty]
Wysłany: 21-07-2016, 12:59
md1974 napisał/a:
Nie odnoszę się do niczyich stopni naukowych poza twoim. Powtarzam to po raz drugi.
Nadal nie pokazujesz swojego.
md1974 napisał/a:
Niczego nie będę pokazywał bo niczego nie chcę i nie potrzebuję udowadniać. Szczególnie Tobie.
Warunki początkowe do liczenia tego co sobie życzysz nie są mi potrzebne bo niczego w tej materii liczyć nie będę. Możesz czekać i dwa tygodnie i dłużej, dostaniesz tą samą odpowiedź.
Muszę odczekać do wyznaczonego terminu.
Przykro że nie dajesz rady, ale masz czas.
Na Krakowskim forum, młody z podstawowym stopniem ładnie sobie radził. Jego na bzdety klasy RD i NOF się nie nabierze.
md1974 napisał/a:
Strasznie ciekawy. Czekam na rozwinięcie.
Szczególnie te trzy miejsca po przecinku. Obliczanie dekompresji z dokładnością do 1/1000 s - lub po inżyniersku 1 ms (nie podałeś jednostki zatem przyjmuję jednostkę podstawową).
No, no, to na pewno wpłynie na jakość i bezpieczeństwo dekompresji.
I nie pokażę. W przeciwnym razie zostałbym oskarżony przez Ciebie o labilność.
anarchista napisał/a:
Muszę odczekać do wyznaczonego terminu.
Nie musisz bo to nic nie zmieni. Jak chcesz to czekaj.
anarchista napisał/a:
Przykro że nie dajesz rady, ale masz czas.
Na Krakowskim forum, młody z podstawowym stopniem ładnie sobie radził. Jego na bzdety klasy RD i NOF się nie nabierze.
A mi nie jest przykro. No i co z tego wynika? Nie daję rady i już, przecież przyznałem to wcześniej. Nie rozumiem o co Ci chodzi? Nurkuję na NOF'ie i żyję. Możesz też przyjąć, że mam "stopień podstawowy". To nic nie zmienia.
Twoje zadanie jest równie proste. Przyznaj się, że jesteś prosty jak gwóźdź albo może góźdź i pozamiatane. Taki co to się nauczył obrabiać jeden wzór w n-wymiarach.
Ja się przyznałem, Ty się przyznaj i po sprawie.
md1974 napisał/a:
Strasznie ciekawy. Czekam na rozwinięcie.
Szczególnie te trzy miejsca po przecinku. Obliczanie dekompresji z dokładnością do 1/1000 s - lub po inżyniersku 1 ms (nie podałeś jednostki zatem przyjmuję jednostkę podstawową).
No, no, to na pewno wpłynie na jakość i bezpieczeństwo dekompresji.
anarchista napisał/a:
Nie rozumiesz dekompresji NDL, no nie ładnie.
Specjalnie zostawiłem swój cytat i twoją odpowiedź.
Postawy na początek sprawę jasno (łatwiej będzie analizować problem) nie rozumiem "dekompresji NDL" - celowo w cudzysłowie bo proponuję sobie to rozwinąć i zobaczyć jaki to fajny lapsus. Wiem, w książkach też używają takiego określenia. Mimo wszystko jest to zlepek dość śmiesznie brzmiący.
Niestety do tej pory myślałem, że chociaż Ty rozumiesz. Teraz zaczynam w to wątpić. Wygląda na to, że jednak potrafisz to policzyć a do zrozumienia dlaczego może być daleko.
Przestań gadać głupoty, że wyliczenia z takimi dokładnościami jakie proponujesz są do czegokolwiek potrzebne.
Tydzień luzu
Nie jestem labilny, zatem tydzień, dwa czy pięć nic nie zmieni.
Tym bardziej, że najbliższe dwa tygodnie mam zajęte realizacją dużego zamówienia na MOJE urządzenia dla pewnego producenta autobusów. Nie będę miał czasu aby uczyć się skomplikowanego wzoru, nie mówiąc o próbie zrozumienia jego zawartości. Chyba nie będę mógł z tym żyć.
Potem jadę na urlop do Jastarni nurkować na wrakach stosując mordercze dekompresje na podstawie NOF a może jeszcze bardziej leniwie, na podstawie komputera. Jedno co potrafię to zrealizować założony plan z wystarczającą dokładnością pozwalającą na uniknięcie pobytu w komorze.
Przypominam:
NIE POTRAFIĘ POLICZYĆ DEKOMPRESJI W MODELU, szczególnie z rozdzielczością do pojedynczych ms.
NIE WIEM CO TO DEKOMPRESJA NDL i w dodatku, tu trudne słowo ... HELIOKSOWA
Przyznałem się i głupio byłoby się wycofywać bo wyszłoby na to, że kłamałem.
Pozdrawiam,
Mariusz
Dopisane ....
Jeszcze tylko 6 dni, 23 godziny i niecałe 40 minut do tego jak zostanę oświecony.
Ostatnio zmieniony przez md1974 21-07-2016, 14:46, w całości zmieniany 1 raz
Istota nauki to coś więcej niż tylko rozwiązywanie już rozwiązanych problemów
Wypuśćmy parę, to nie jest nauka. To zwykłe rachunki, żeby się nie zabić.
Gdybyś zacytował poprawnie pewnie wpadła by jeszcze linijka, do której się odniosłem:
Crypturgus napisał/a:
anarchista napisał/a:
brak próby, nie klasyfikuje ciebie wśród naukowców
Istota nauki to coś więcej niż tylko rozwiązywanie już rozwiązanych problemów,
Widzisz, teraz mamy pełny obraz.
Ja odniosłem się do tego, że umniejszasz komuś bycie naukowcem tylko dlatego, że nie rozwiązuje Twojej 'zagadki'.
Czy może się mylę.
Kurcze, to jest niepotrzebne, było dobrze, nawet bardzo, powoli wracamy do starych zagrywek.
Ja się wyłączam do czasu aż tu zrobi się znowu pokojowo, a w innym wątku niebawem zadam pytanie odnośnie dekompresji, więc TU nie musisz pytać czy policzę, ani obrażać mnie, bo tego nie umiem.
M.
anarchista [Usunięty]
Wysłany: 21-07-2016, 22:32
Crypturgus napisał/a:
, że umniejszasz komuś bycie naukowcem tylko dlatego,
Akurat odnoszę się do dużo wcześniejszych rozmów. Masz jedynie zapewnienie. Znasz: nazwisko, dorobek, stopień, patenty. Podobno ma, jak bum cyk cyk, jak na razie.
Crypturgus napisał/a:
ani obrażać mnie, bo tego nie umiem.
Jak 2 gości podskakuje, to się ich sprawdza. Jak padają na prostych sprawach, to kim są.
Zachęcałem do uczestnictwa i nie zmieniłem stanowiska, dlaczego miał bym zmieniać.
Ryszardzie, swoje dane oraz informacje o wykształceniu, patentach, nagrodach, wyróżnieniach itd. podałeś z własnej woli i w ilości takiej jakiej chciałeś. Nic mniej, nic więcej.
Nie masz prawa żądać aby ktoś tak samo wystawiał się na widok publiczny.
Może źle się wyraziłem, masz prawo żądać. Natomiast ja mam prawo do udostępniania o sobie takich informacji jakie sam uznam za stosowne. Dokładnie tak samo jak Ty, nic mniej i nic więcej niż będę chciał.
Dostałeś komplet potrzebnych informacji i więcej nie dostaniesz.
dobrze zbudowanego (190 cm, 100 kg wagi. Tłuszczu brak) .......
BMI na poziomie 27.7 czyli nadwaga, a w zasadzie już bardzo blisko 1 stopnia otyłości.
Resztę bełkotu, jak zawsze zresztą można pominąć
W krótkim czasie dostałem DWA ostrzeżenia za "autoreklamę"..
Reklama jest po to aby przynosiła korzyści, prawda?
A jakie mogą być korzyści dla MNIE choćbym był przez Was wszystkich uznany za najlepszego instruktora na Świecie a moje oferty nie dość, że by były darmowe to ba, jeszcze bym Wam dopłacał za uczestnictwo?
Mnie się wydaje, że ŻADNE!!!
Dlaczego? Bo lotów z Polski do Sharm NIE MA I NIE BĘDZIE.. Na razie w tym roku.
Następne pytanie komu się NAPRAWDĘ NIE PODOBA to o czym piszę; o obrośniętych tłuszczem "nurkach technicznych", instruktorach?
O wlewaniu przez nich w siebie litrami gorzałę?
Zdjęcia na FB - z gorzałą na nurkowaniu, na wakacjach ba nawet jak wypili LITRA w poczekalni portu lotniczego przed odlotem i radosne komentarze znajomych i kursantów na "brawo" ale się fajnie bawicie.
Zauważyłem, iż poradnik na TYM NURKOWYM FORUM "JAK CHLAĆ WÓDĘ aby następnego dnia mniej bolało" cieszy się zgoła NAJWIĘKSZĄ popularnością wśród wątków (wyświetlenia) idąc "łeb w Łeb" z tym w którym piszę"
A odczyt wątku to WYŚWIETLENIE REKLAMY FORUM... Czyli PIENIĄDZE. To tak na marginesie info dla tego co na tym zarabia...
Dalej ZDJĘCIA.
Zamieściłem w innym wątku link do publikacji o zdrowym odżywianiu się nurków.
Są tam wyjątkowo cenne uwagi łatwe do zastosowania. Dla przykładu "co zrobić aby ie czuć się zmęczonym po pierwszym nurkowaniu i oczywiście na następnych..
To znakomita porada, bo większość z Was ma żałosną kondycję....
Zamieściłem film z Blue Hole..
Ludzie proszą się O ŚMIERĆ...
Komentarze? Eeee, nic takiego.. Wszystko O.K. Drobne błędy....
A poza tym CISZA...
A dlaczego jak mozna się domyślać...
Bo sami drodzy "instruktorzy" robicie takie "numery dla OWD i AOWD za odpowiednią opłatą...
A z kolej Ci z OWD też cisza. Bo co? Po co się uczyć i tracić czas i pieniadze na szkolenia i odpowiedni sprzęt i gazy jak "ja chcę się tylko raz tam przepłynąć"?
A potem chwalić się przed znajomymi "jaki to ja znakomity nurek jestem"...
Zapytałem czy coś ćwiczycie?
Odpowiedzi: podnoszenie kufla z piwem, chodzenie po następną butelkę wina.
Jeden INSTRUKTOR SSI odpowiedział konkretnie , że ćwiczy naprawdę MOCNO!! BRAWO!!
Zamieściłem moje zdjęcie, aby też pobudzić Was do ćwiczeń.
Nie tylko "tak sobie piszę" ale ROBIĘ!!
I jaki skutek?
A. W ciągu kilkunastu godzin prawie pół tysiąca odsłon zdjęcia..
Jaki zdjęcie cieszyło się na tym forum taką popularnością?
B. Masowe wystąpienia do firmy Fotosik o USUNIĘCIE zdjęcia.
Zdjęcie usunięto, więc stary link nie działa.
Pojawił się nowy.
I co znowu MASOWE wystąpienia aby usunąć zdjęcie...
Jakim ludziom moje zdjęcie PRZESZKADZA AŻ TAK IŻ CHCĄ JEGO USUNIĘCIA?
I komu NA PRAWDĘ nie podoba się moje pisanie..
Bo zwykłe osoby jak im nie odpowiada co przedstawiam mają PROSTĄ opcję którą stosuję sam : IGNORUJ..
A ja widzę, że już czekacie aby mi wlepiono kolejne ostrzeżenie (skutek - zablokowanie) i abym przestał poruszać NIEWYGODNE tematy...
Człowieku, dlaczego nie chcesz przestać? Daj ludziom robić to co chcą i jak chcą.
Dlaczego nie chcesz zrozumieć, że dookoła ciebie wytworzył się na tyle negatywny klimat, że praktycznie w tym fachu w tej formie jesteś skończony. I źadne wklejanie jakiejś śmiesznej księgi gości, z paroma wpisami na krzyż, tego nie zmieni..
Czy wydaje ci się że twoja pożal się boże fotka, robiona chyba kalkulatorem notabene, cieszyła się popularnoscią bo ludzie się nią zachwycali? Jak wkleję link do fotki z misiem uszatkiem w temacie który ma sporo wyświetleń, to wydaje ci się że liczbą kliknięć będzie świadczyła o popularności i zachwyceniu klikających?
Jesteś hiper duper master instruktorem, a nie potrafiłeś odpowiedzieć na proste pytania które postawiłem
1. Ilu nurków wyszkoliłeś w 2016 roku.
2. Ilu nurków dziennie zabierasz pod wodę.
Odpowiesz?
Ja rozumiem dramatyzm twojej sytuacji, naprawdę, a wręcz podziwiam jak gościu którego jedynym źródłem utrzymania powinny być wpływy z nurkowania, czy to kursów czy oprowadzania nurków pod wodą, jest w stanie egzystować w obcym kraju. Np paru moich znajomych Holendrów, dawno już się z Egiptu zawinęła, czy to do Tajlandii czy w drugą stronę, na Antyle..
Mucha,
On nazwał mnie debilem bo nie potrafiłem znaleźć na jego filmach jak wisi nad dnem, chociaż na tych filmach nie ma tych ujęć, to malutki człowiek z wielkim ego i ogromnymi kompleksami.
Nie dodał Cię jeszcze do ignorowanych?
Człowieku, ..... Daj ludziom robić to co chcą i jak chcą.
Dlaczego nie chcesz zrozumieć,
Tylko, aby by nie było, że to "autoreklama"..
Ja nurkuję w Egipcie od siedemnastu lat... Fajna cyferka?
Zacząłem w "najlepszym" uznawanym TERAZ miejscu czyli Mara Alam/ El Quseir (bo "dziewicze rafy").
Pisałem o tym na forum, że jest tu bardzo ładnie pod wodą. Można ponurkować z diugoniami, rekinami..
Wtedy anonimowe osoby atakowały mnie masowo, że jak zwykle nie umiem nurkować, instruktorem jestem nijakim a w ogóle to Hurghada najlepsza.... A i, wtedy jak mało kto miał w Polsce suchy skafander, że w takim nurkuję..
Nie rozumiałem skąd tak GWAŁTOWNE ATAKI od wielu anonimowych osób nie przebierające w środkach...
A przecież w Hurghadzie rafy przy brzegu są KOMPLETNIE zniszczone (bo jak Egipcjanie budowali hotele to gruz gdzie? Do morza...
A dalsze rafy też. Bo KOTWICZYLI w dosłownym znaczeniu tego słowa...
Potem nurkowałem w innych miejsca po drodze.
Wylądowałem w Dahab.. Stąd też pisałem. Ciekawe rafy..
Znowu PLUCIE NA CAŁOŚĆ!!!
Hurghada najlepsza!!!!
Bywałem w Sharm i zawsze od tej pory chciałem tu nurkować.
Sęk w tym, że tu pracowała światowa czołówka instruktorów i "z ulicy" nie brano.
Po pół roku w Dahabie to jak uczę nurkuję dotarło pocztą pantoflową do Sharm i jedna z czołowych baz zatrudniła mnie za FANTASTYCZNE WYNAGRODZENIE (oferta nie do odrzucenia) do poprowadzenia kursu dla właściciela firmy Itaka i jego czternastoletniego syna. Kurs się tak spodobał, że dołączył i skończył go też jego najmłodszy syn - 10 latek.
Kontrakt z Itaką został podpisany..
A ja miałem otwartą drogę w Sharm...
Co ciekawe jak za kilka lat inna baza starała się o umowę z Itaką (jak ja odszedłem jakość drastycznie spadła i Itaka zrezygnowała) centrum poprosiło znowu mnie abym poprowadził szkolenie Try Scuba Diving - nurkowanie na próbę dla osoby która w ogóle nie chciała zanurkować i nurkowanie dla osoby z certyfikatem. Znowu właściciel (inny) Itaki certyfikowany nurek i jego narzeczona. Ona wyszła z pod wody SZCZĘŚLIWA.. Narzeczony po nurkowaniu też dodatkowo bo od tej pory ma partnerkę w nurkowaniu. Bo do tej pory latając po całym świecie on nurkował a ona na brzegu... NIKT nie był w stanie "opuścić ją choćby ciut pod wodę..
Oczywiście kolejny raz kontrakt podpisany....
I oczywiście pisałem jak tu w SHARM jest pod wodą. A jest tu NAJPIĘKNIEJ...
I jak zwykle zmasowane ataki ... I Hurghada najlepsza...
Zastanawiałem się: o co chodzi? Ludzie nie czytają opinii nurków z całego świata? Ni ogladają filmów?
Potem "odkryto" Dahab. I z kolei Dahab teraz był "najlepszy".
Prawda o przyczynie zmasowanych ataków dotarła do mnie niedługo..
Gdy część instruktorów zaczęła swoje grupy przywozić do Sharm i KATEGORYCZNIE wymagała od managerów baz aby NIE MIEĆ jakiegokolwiek polskiego przewodnika z Sharm..
Co było CAŁKOWITYM ZASKOCZENIEM dla właścicieli baz...
Bo Niemcy chcieli Niemca na przewodnika/instruktora a Włosi Włocha itd...
Nasi "wspaniali" tak bardzo się bali, że ich klienci zobaczą miejscowego "fatalnego" instruktora "trenowanego na rafkach" "nie umiejacego pływać" i porównają...
I tu już mamy przyczynę ataków..
Miejsca gdzie wozili swoich ludzi instruktorzy zależało wyłącznie gdzie osiągali największe zyski i było najłatwiej.
Więc dlatego Hurghada, potem jakiś czas Safaga a potem Dahab.
Sharm jest "be". Jak mi powiedzieli instruktorzy nie nurkują tu z swoimi kursantami bo tu są za trudne warunki dla trenowanych w jeziorach osób. A Dahab łatwy.. wejdą, wyjdą. Pieniądze skasowane... Nie ma stresu, że się ciężko spocą w lekkim prądzie... Płynąc oczywiście żabką tech....
No i niedawno "ODKRYLI" Marsa Alam... Teraz już zapomnieli co pisali wcześniej i ponieważ ONI tam biorą grupy jest "fantastycznie i dziewiczo". I po prostu raj...
Teraz jak loty na Synaj się skończyły na długo, ataki przycichły..
Bo nikt tu z Polski na tygodniowe wakacje nie przyleci...
I teraz super jest w morzu śródziemnym czy Austrii...
Czy też na Malediwach "tylko troszeczkę" tańszych od Egiptu...
Jak zrobiłem zestawienie kosztów i wyszło, że są wielokrotnie droższe organizatorzy ciupasem usunęli mnie z ze swojej listy.
Ożyli jak poruszyłem PROBLEM OKROPNEJ OTYŁOŚCI I CHLANIA.. Bo to szkodzi ICH wizerunkowi "mistrzów wody"
I to mogą sobie zobaczyć od razu ich potencjalnie klienci..
Czy patrząc na "zmęczoną, opuchniętą buziuchnę" latami "treningu" czy też wylewający się z portek TŁUSTY KAŁDUN....
Ja w odróżnieniu od innych "instruktorów" jak jest wolny czas dalej trenuję aby być jeszcze lepszym, sprawniejszym, nurkuję oglądając ten podwodny raj (szczególnie teraz) zamiast siedzieć przed telewizorem i popijać...
Przy okazji: piszesz, że moje zdjęcie przez przypadek ma tyle wyświetleń... I to w kilkanaście godzin... Niemal PÓŁ TYSIĄCA...
A dlaczego nie mają tylu zdjęcia ryb, raf i filmy spod wody (na tym forum)?
I dlaczego tak wielu PISZE PODANIA do obcego serwisu aby je usunąć?
Twierdzisz, że jako INSTRUKTOR mam "kilka pozytywnych wpisów" Problemy z liczeniem?
http://ksiega.4free.pl/ksiega.php?uid=350496
PONAD SIEDEMDZIESIĄT DWA TYSIACE OSÓB BYŁO ZAINTERESOWANYCH...
A jaki POLSKI instruktor ma na swojej stronie wiecej?
Gdzie to mogę zobaczyć?
No i certyfikaty, wyróżnienia przyznane w Egipcie, czy też międzynarodowe gremium majbardziej znanych z swoich osiagnięć nurków.
Dlaczego? Bo oni nie mają bladego pojęcia (cześć z nich jest tutaj w Sharm) jak ja nurkuję, szkolę w odróżnieniu od polskich "fachowców" w nurkowaniu internetowym...
Jak podano w innym wątku: jacekplacek był atakowany niemiłosiernie bo robił/robi kursy bardzo tanio...
anarchista [Usunięty]
Wysłany: 02-08-2016, 12:19
anarchista napisał/a:
Wysłany: 20-07-2016, 07:52
Ataki wylewania emocji, masz typowe dla Trolli. Przeliczysz ten NDL helioksowy czy padniesz jak "grol" (znam już odpowiedź). Nie policzysz, nie przedstawisz się, jesteś zwykłym trollem.
Nie pomyliłem się, przeliczenie brak, przedstawienia się również.
Już tydzień temu mówiłem, że nie będzie.
Aż siedmiu dni potrzebowała twoja sieć neuronowa na to żeby dokonać analizy tak prostej deklaracji?
Może to dlatego, że jest zajęta obliczeniami i na nic więcej nie ma siły?
Powtórzę dla porządku.
Przeliczenia nie będzie bo mi się nie chce bądź nie umiem (wybierz co wolisz). Nie uważam też aby to miało jakikolwiek sens tym bardziej przy narzuconych przez Ciebie warunkach - nigdy nie wykonam takiego nurkowania więc nie mam zamiaru go planować.
I jeszcze raz podkreślam - zero emocji. Odpisuję na twoje posty tylko i wyłącznie dlatego, że uważam twój sposób bycia za nieakceptowalny. Szczególnie w kwestii traktowania innych ludzi. Takie drażnienie dzikiego zwierza.
I dużymi literami bo może takie dotrą do twojego mózgu:
NIGDZIE NIE PODWAŻAŁEM TWOJEJ WIEDZY ANI WIEDZY LUDZI NA KTÓRYCH SIĘ POWOŁUJESZ.
TY ROBISZ TO NOTORYCZNIE W ROZMOWIE Z KAŻDYM - TO ZWYCZAJNY BRAK KULTURY (żeby nie używać mocniejszych słów).
NAWET JAK SIĘ MA ODMIENNE ZDANIE TO NIE NALEŻY Z INNYCH ROBIĆ IDIOTÓW.
TY STARASZ SIĘ TO ROBIĆ NA KAŻDYM KROKU.
Wnioski z powyższego i moich obserwacji pewnych środowisk w których funkcjonuję od 20 lat, są bardzo proste. W tych środowiskach (do których można spokojnie zaliczyć to do którego zostałeś zaproszony) ludzie, którzy tak się zachowują jak Ty niewiele sobą reprezentują (czasem nawet całkiem NIC). Ci których można uznać za autorytet mają szacunek do innych. Ty go nie masz.
I nowość ...
Jeśli lubisz być ekshibicjonistą to proszę bardzo. Nikt nie może Ci tego zabronić. Możesz podawać swoje dane publicznie. Moje są dostępne publicznie ale nie ma potrzeby aby jakikolwiek psychopata kojarzył moją osobę z forum z rzeczywistą postacią. A to dlatego, że mam swoje życie prywatne i zawodowe. Nie życzę sobie aby ktokolwiek w nim grzebał.
Tak jak mówiłem, są osoby na tym forum (wcale nie mało), które znają mnie osobiście i to wystarczy.
Pozdrawiam,
Mariusz
Dopisane na koniec...
Zastanawiałeś się może czy odnoszenie się do swoich własnych postów nie jest przypadkiem objawem schizofrenii? Jeszcze trochę tylko taka dyskusja Ci pozostanie. Nie wiem czy zauważyłeś, że mało kto z Tobą chce prowadzić dyskusję na forum.
Dlaczego?
Przecież piszesz naprawdę mądre rzeczy. Urealnij je trochę to może się to zmieni.
Ostatnio zmieniony przez md1974 02-08-2016, 22:50, w całości zmieniany 1 raz
anarchista [Usunięty]
Wysłany: 03-08-2016, 09:55
Wyzywasz na pojedynek, ustalam reguły, jako wyzwany. Po czym padasz na prostym problemie, który jest do rozwiązania dla licealisty mat-fiz.
Teraz widzisz ile warte były Twoje wpisy, broniące NOF. Nie znasz zagadnień dekompresyjnych. Obliczenie NDL, jak już podałem wszystkie elementy, to proste zadanie, poległeś.
Żeby być ścisłym to Ty wyzywasz na pojedynek a nie ja. Zatem to ja ustalam reguły.
I nie padam tylko do niego nie podchodzę bo nie widzę sensu. Tym bardziej, że to Ty próbujesz wymuszać na wszystkich aby ten "prosty problem" liczyli.
Podaj sens wyznaczania NDL dla jakichkolwiek nurkowań helioksowych dla przeciętnego nurka. Jeśli uznam, że grozi mi takie nurkowanie to wezmę się za to i policzę żeby się nie zabić.
Moje wpisy "broniące" (w cudzysłowie, ponieważ takie stwierdzenie z twojej strony jest nadużyciem) NOF odnosiły się do możliwości zastosowania tej metody w PEWNYCH OKREŚLONYCH WARUNKACH o czym usilnie nie mówisz starając się tą metodę dyskredytować. Zresztą nie tylko tą, wszystkie metody liczenia w locie.
Wykazujesz tylko to, że te metody nie mają zastosowania poza granicami jakie dla nich ustalili autorzy. Zatem udowadniasz truizm. Brawo, udało się udowodnić.
Teraz na temat twojej kultury i podejścia do ludzi. Piszę o tym bo o tym jest nasza dyskusja a nie o dekompresji.
Straszenie świeżych użytkowników forum z tego powodu, że zwrócili Ci uwagę (moderatorowi - jak śmieli) jest nie na miejscu. Tym bardziej, że użytkownik miał rację.
Pozdrawiam,
Mariusz
anarchista [Usunięty]
Wysłany: 03-08-2016, 12:03
Poległeś na prostym problemie dekompresyjnym, co są warte zapewnienia o wysokich stopniach jak poległeś.
Żegnam, bez dalszych odpowiedzi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko