Wiek: 57 Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 181 Skąd: Lublin
Wysłany: 21-02-2005, 07:47
Witam, w 2002 roku miałem operacje przegrody nosowej, dokładnie w lutym. Lekarz zabronił chodzić nawet na basen do maja. W końcu maja, gdy lekarz laryngolog potwierdził, że mogę wchodzić do wody zacząłem kurs nurkowy (P1).
Gdyby nie operacja, nie mógłbym nurkować wcale....., co dzisiaj wydaje mi się po prostu nie do pomyślenia.
Myślę że wyrocznią co do przerwy powinien być stan nosa "po" i opinia lekarza.
Moze troche nie w czas ale ja mialem tak: operacja 21 kwiecien 2004. Pierwszy nurek 4 czerwca 2004. Zero problemow. Oczywiscie bylo to po konsultacji z moim laryngologiem ktory powiedzial ze to jest mozliwe wlasnie po takim czasie. Oczywiscie nie wiem czy tyczylo sie to mojego indywidualnego przypadku czy tez jest to regula.
pozdrawiam
ps. Jak juz po operacji to mam nadzieje ze wszystko ok
pozdro
Pewnie ze lepiej sie oddycha. I wreszcie nie mam kataru ktory mialem caly rok.
I bol zatok podczas zanurzania sie ktory byl nie do zniesienia a po nim zapalenia zatok tez juz za mna. (mam nadzieje ze to sie nie zmieni )
Tak wiec zycze rownie udanego powrotu pod wode jaki mialem ja
pozdro
i ja sie zastanawiam nad takim zabiegiem bo jedna dziurke mam zatkana calkiem taka jest przegroda krzywa na szczescie z przedmuchaniem duzych problemow nie ma i teraz pytanie czy wam po tym zabiegu wam sie lepiej przedmuchac i wogole
Ja z uszami nie mialem problemu przed operacja, natomiast zatoki mi bardzo dokuczaly i w żaden sposob nie moglem sobie z tym porodzic chyba ze na sile przetrzymac az sie odetkaja (ale to zwykle owocowalo zapaleniem jak napisalem w poprzednim poscie). A z przedmuchiwaniem po zabiegu wszytsko w pozadku
pozdro
i ja sie zastanawiam nad takim zabiegiem bo jedna dziurke mam zatkana calkiem taka jest przegroda krzywa na szczescie z przedmuchaniem duzych problemow nie ma i teraz pytanie czy wam po tym zabiegu wam sie lepiej przedmuchac i wogole
Przed operacja nie mialem problemow z przedmuchiwaniem.
Tak wiec jesli chodzi o powyzsze w moim przypadku nie ma roznicy " przed" i " po".
Jednak sam fakt , iz nie mam kataru jest duzym plusem. Dodaj latwiejsze oddychanie tzn wogole oddychanie przez nos a wychodzi iz warto bylo ( zanaczam w moim przypadku) poddac sie operacji.
Sama krzywa przegroda nie dyskwalifikuje od nurkowania.
krzywa przegroda.
Jednak podczas nurkowania moga wysapic pewne problemy o ktorych mozesz przeczytac na powyzszej stronce.
Ja jak napisalem pierwsze nurkowanie zrobilem po konsultacji z lekarzem laryngologiem ktory mnie operowal. Jakby powiedzial pol roku to tyle bym czekal. Oczywiscie byl rady samorodnych specjalistow co do czasu jaki musi minac (mialy duzy rozrzut) ale ja uwiezylem mojemu lekarzowi. Przy okazji pozdrawiam caly oddzial laryngologiczny szpitala bielanskiego w Warszawie
ps. Tez jestem zdania ze nie trzeba zgrywac bohatera tylko postepowac wedle wskazan lekarza
pozdro
moze troszeczke nie na temat ale w 1980 roku lekarz laryngolog w przychodni sportowej w poznaniu, odrzucił mnie po badaniach jako niezdolnego do nurkowania ze wzgl. na powarzne skrzywienie przegrody nosowej.
Lekarz z tej przychodni usilnie namawiał mnie do zabiegu prostowania czy czegos tam mojego szanownego nochala. Jakie było moje zdziwienie gdy chyba trzeci z kolei laryngolog stwierdził ze skrzywienie przegrody moze ale nie musi wpływac ujemnie na wyrównywanie cisnienia podczas nurkowania i nie widzi zadnych przeciwskazan abym mógł przystapic do kursum na płetwonurka. (mam obydwa orzeczenia lekarskie do wgl.adu wydane w okresie czterech dni)
Dzis mamy rok 2005 nadal mam skrzywioną przegrode i mi to LOTTO, nie miewam katarów, zadnych bólów zatok , głowy czy innych dolegliwosci, mam tak drozne kanały ze nigdy nie chwyciłem sie za nos podczas wyrównywania cisnienia wykonujac tylko lekki ruch zuchwą albo tez wcale. Do dzisiejszego dnia odbyłem kilkanascie kursów, i wiele , wiele nurkowan zaoszczedzając sobie bólu i kasy. dlatego dobrze isc do lekarza laryngologa który ma chocby troszeczke pojecia o nurkowaniu i swojej specjalizacji.
Moja wypowiedz nie miala by sensu gdybym jeszcze nie powiedział ze mój kolega który miał stale problemy z wyrównaniem cisnienia w jednym z uszu poddał sie takiemu zabiegowi i co i nic jak było tak jest , do tego chodzi stale zasmarkany. Jaki z tego wniosek , ano taki ze kazdy z nas jest po prostu inny a to czy moze nurkowac czy nie zalezy od jego osobistych preferencji a nie koniecznie od decyzji tylko jednego laryngologa.
pozdrawiam wszystkie kolezanki i kolegów z nie koniecznie prostymi noskami i zycze wielu udanych nurkowan WALDEK
Dzieki Waldeczku z dobre slowo, ja tez mam skrzywiona przegrode nosowa i jakos sobie radze podczas nurania... co porawda pomagam sobie książkowo reką porzez scisniecie nosa przy przedmuchiwaniu uszu, ale wiem na wlasnym przykladzie, że z tą skrzywioną przegrodą też da się życ... i oczywiscie nurkować
Uściski dla wszystkich nosków - tych prostych i tych troszkę krzywych, ale równie pięknych
Wiek: 40 Dołączyła: 12 Cze 2005 Posty: 226 Skąd: Kraków
Wysłany: 21-09-2005, 01:12
Jak dlugo po takiej operacji nosi sie opatrunek? Jako dziecko zostalam na nia skierowana, ale bylam na tyle uparta, ze do zabiegu nie doszlo. Teraz zastanawiam sie czy jednak sie nie zdecydowac (ała )
Wiek: 63 Dołączyła: 18 Sie 2005 Posty: 2 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-10-2005, 14:05
Witam,
Ciszę się, że powstał ten wątek ,,przegrodowy'' .
Też miałam kilka pytań, pewne wątpliwości już mi wyjaśnieliście.
Ja o skrzywionej przegrodzi dowiedziałam się dopiero niedawno (już po zrobieniu kursu).
Nie wiem jednak czy decydować się na tą operację, bo zdania różnych laryngologów są różne.
Katar miewam rzadko, nie miałam też nigdy problemów z zatokami.
Natomiast czuję się jakbym miała trochę zatkany nos - raz bardziej raz mniej.
Z przedmuchiwaniem uszu mam faktycznie trochę problemów. Mam po prostu wrażenie, że wyrównanie ciśnienia zajmuje mi więcej czasu niż innym. Na prawdę bardzo wolno muszę się zanurzać. Ale później już wszystko jest ok.
Właśnie byłam ciekawa, czy problemy z przegrodą mają wpływ na problemy z przedmuchiwaniem i czy operacja pomogła by. No i właśnie ile czsu po operacji można nurkować, ile czasu nisi się opatrunek, ile czasu ma się obrzęknięty nos.
Czytając Wasze posty widać, że jest to bardzo indywidualne.
Optymistyczny dla mnei jest post WALDEMARA.
Od siebie moge dadac, ze w moim przypadku " za dlugo czekałem".
Od operacji nie wiem co to katar.
Sen jakby lepszy
Co do przedmuchiwania nie widze, zadnej roznicy.
Inna spawa, ze dopero po opracji zostałem stałym bylwalem okolicznych wód.
Nie wiem jak by wygładała sytuacja bez paddania sie operacji.
Na 100% meczył by mnie katar.
Cytat:
No i właśnie ile czsu po operacji można nurkować
Operacje miałem 13 lutego.
Zgodnie z zapisem w logboooku w wodzie jeziornej bylem 14 kwietnia.
Pamietam, tez ze troche wczesniej chodzilem na basen, gdzie nurkowałem( nosek miałem pełen kontakt z woda).
Nadmieniam, ze nie był to mój kaprys.
Moj pooperacyjny kontakt w woda był uzgodniony z lekarzem. Juz przez operacja interesowałem sie ile nie bede mogł nurac. Na pl. rec pojawiały sie róznie opinie od 2 do 6 m-cy.
Moj lekarz byl bardzo zaskoczony moim pytaniem " ile" i czasookresem 6 m-cy.
Wg. niego nurkowanie po tego typu operacji to kwestia zagojenia sie ran, a to " idzie" szybko.
Inna sprawa, ze po operacji nie " szalałem" pod woda- glównie nurki do 10 m- ( nie wiem, czy wpływ cisnienia ma jakies znaczenie na stan pooperacyjny przegrody nosowej- informuje tylko jak bylo w moim przypadku).
Cytat:
ile czasu nisi się opatrunek
W moim przypadku byly to 2 dni. Jedyne nieprzyjemne dni z pobytu w szpitalu.
Cytat:
ile czasu ma się obrzęknięty nos.
W zasadzie juz po wyciagnieciu opatrunków jest znaczna poprawa.
Po nastepnych 7 dniach jest juz prawie idealnie.
Moja propozycja jest nastepujaca:
Udaj sie do 2-3 lekarzy i zapytaj i ich opinie.
Jesli ich opinia bedzie zblizona nie zastanwiaj sie.
W moim przypadku bylo" ooo hooo hoo gorzej na pewnie nie bedzie"
Stopien skrzywienia przegrody jest dosc wyraznie widoczny i w zasadzie lekarze sa wstanie okreslic " czy warto".
A bac sie nie ma czego.
Aaaa nie zapomnij zmienic wczesniej ubezpieczenia.
Cyt Waldemara.
Cytat:
wiele nurkowan zaoszczedzając sobie bólu i kasy
Ta operacja nie boli- w moim przypadku calkowita narkoza. Zreszta wg, opini mojego lekarza tego typu operacji nie robi sie z znieczuleniu miejscowym.
A jesli ktos by Ci zaproponowal taka forme, podziekuj mu odrazu, nie te czasu.
Co do placenia.
Jesli masz za duzo pieniedzy to pewnie - mozna.
Tego typu zebiegi robi sie ZA DARO.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko